Mamusie 2015 :) i nie tylko

dział dla wszystkich matek, które chcą stworzyć swoje historie, podzielić się doświadczeniami, a przede wszystkim najważniejszą nowiną, że "Będzie Mamą"

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: HONIA » 31 sty 2015, 23:52

Mówią wszyscy dookoła wyśpij sie przed porodem ale tak sie nie da rodziłam w 2014 roku i do tej pory jestem niewyspana..ale po porodzie każde zmęczenie wynagradza maleństwo choćby uśmiechem:)ja dałam rade to Wy też dacie rade jak to mówią uszy do góry jestem z Wami :serce:
Życie to wielka gra,
ona boli i rozpacz zna.
Życie to walka,więcej nic,
a jednak warto żyć.

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gacunia » 01 lut 2015, 02:28

kafka, tak Ci współczuję! Nie potrafię sobie nawet wyobrazić tego syndromu niespokojnych nóg (słyszałam o nim jedynie)... :( No to aż mi się wstyd zrobiło, że sie tu Wam pożaliłam, bo u mnie to tylko kwestia przepony i nadmiernego ciężaru... Chociaż od tego drapania robia mi się ranki na brzuchu :( Jednak drapię sie ze 3 może razy na dobę, czyli niby nic nadzywczajnego. Idę do lekarza w środę, to mu pokażę co sie dzieje. Mam też okropne hemoroidy. Wyszły w ostatnim tygodniu takie bolesne już i czuję taki dyskomfort :/ Wiem, że to normalne w ciązy, ale boję się, żeby mi nie pękły przy porodzie czy coś... Hmmm

Rozumiem Twoje rozdraznienie, Kochana. Ja czasem wpadam w płacz z tego zmeczenia. To jakis koszmar i dokładnie tak samo jak Ty okresliłabym swój stan - czuję sie jak zombie! Nocami sprzatam, gotuję, krzątam się po domu, ale zaraz bola mnie nogi lub kręgosłup. Mam w sobie czasem jakis nienormalny nadmiar energii, ale szybko sie męczę. A jeszcze mam stres, bo nie wyprałam i nie przeprasowałam wszystkich ubranek na wyprawkę... A prasowac nie moge na siedząco, bo nie sięgne deski :P

a jak u Was z przygotowaniem na powiekszenie rodzinki? Ja rodzę chyba za 2 tyg, a ani nie mam wózka, ani łóżeczka, bo teściowie się zdeklarowali i głupio mi ich pośpieszać... ehhhh

Honia, dziekujemy za wsparcie i także wierzymy, że damy radę. Bo jak nie my-kobiety, to kto? :D
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Maatylda » 01 lut 2015, 10:00

gacunia pisze:Bo jak nie my-kobiety, to kto?
amen :cool2:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
HONIA
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 04 lis 2008, 17:18
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: kościerzyna
Kontakt:

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: HONIA » 01 lut 2015, 16:36

:serce:
Życie to wielka gra,
ona boli i rozpacz zna.
Życie to walka,więcej nic,
a jednak warto żyć.

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: kafka » 02 lut 2015, 10:28

gacunia pisze:am w sobie czasem jakis nienormalny nadmiar energii, ale szybko sie męczę. A jeszcze mam stres, bo nie wyprałam i nie przeprasowałam wszystkich ubranek na wyprawkę... A prasowac nie moge na siedząco, bo nie sięgne deski
To chyba ten słynny syndrom wicia gniazda, który tak dodaje energii. A ja prasowanie zrzuciłam na małżona - nawet nie protestuje, bo sobie mecze tenisa przy tym ogląda. Niedoczekanie żebyśmy my się jeszcze na samej końcówce za bardzo męczyły, a zgadzam się, że na siedząco się prasować nie da (choć podobno są specjalne krzesełka do tego).

Gacuniu, a macie mieć syna czy córkę? Słyszałam, że chłopcy lubią się rodzić wcześniej, więc w razie czego najwyżej na początku będzie spać z Tobą póki teściowie się nie zmobilizują :) . A spacery wózkowe możesz przez kilka pierwszych dni odpuścić, i tak pogoda pod psem. No stress...

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gacunia » 03 lut 2015, 15:35

Oj uwiłabym gniazdo :) Tylko, że od kilku dni mam straszne bóle w plecach i są długie, nieregularne i jakoś mnie męczą. Nie ukrywam, że mam już dość ciąży :P Tyle bym zrobiła, ale fizycznie nie daję rady i to mnie frustruje... :/ A Ty, Kafko, masz jakieś takie niby-syndromy ciążowe zwiastujące poród??

Mój pomaga tylko jak mu wskażę co ma robić. Siedzi cicho i tylko się modli, żebym się go nie czepiała. Raz mnie to wkurza, bo mógłby się domyślić, że oczekuję konkretnych działań, a raz rozśmiesza... W każdym razie dopada mnie już takie końcówkowe rozdrażnienie i normalnie bym to przespała, ale sama wiesz, że nie mamy takiej możliwości :(

I jeszcze głupieję od tego domu. Poszłabym do pracy, do ludzi - a przede mną jeszcze macierzyński.

Będzie synek, a u Was??

I dziekuję, masz rację, Nie będę się spinać - najwyżej sama kupię sobie i to i to i będę miała pretekst, żeby sie obrazić, bo nie przepadam za teściem, oj trafił mi się wstrętny... ale to cena za teściową, bo ta z kolei jest naprawdę kochana!! :)

Pozdrawiam ciepło!!!!!!!! :*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Beata-92 » 31 mar 2015, 11:22

Jak tam mamusie wasze dzidziusie?? :roll:

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gacunia » 31 mar 2015, 12:34

Mój synek zaczął właśnie szósty tydzień życia :-)

To wspaniały chłopczyk - wesoły i towarzyski. Bardzo ciekawski!
Ucze sie kazdego dnia być jego mamą. Co dzien mnie coś zaskakuje, wiec sie nie nudzę. Co dzień także dochodza kolejne obowiązki i okazuje się, że mozna, a początki były ciężkie.
Mam wrazenie, że maluszek obserwuje bacznie wszystko co robię :P
Podsumowując, nie mogę narzekac, ponieważ poza tym, że lubi być przytulony do mnie, nie sprawia żadnych problemów!
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Beata-92 » 15 maja 2015, 13:39

gacunia, jej to masz złote dziecko :D Mój synek 19 maja skończy 4 miesiące i nie pozwala mi nic zrobic :p ciągle tylko na rączkach :<

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gacunia » 15 maja 2015, 22:08

Beata-92, teraz jest jeszcze lżej, bo zjada więcej, ale rzadziej, bo co 4-5 h. W nocy przesypia z 5 h pod rząd, a ja dzięki temu jestem wypoczęta i mam siłę na działanie w dzień. Wyrabiam się z czym chcę, choć muszę pokombinować. Staram się jednak nie odstawiać go na bok, bo to nijak nie wpływa na rozwój. Mój synek za chwilę skończy 3 miesiąc życia i widzę jaki się zrobił aktywny i kontaktowy. Staram się więc stymulować jego rozwój psychomotoryczny, dlatego codziennie mu czytam, puszczam muzykę (i klasyczną i zwyczajną), ćwiczę z nim panewki.
Tez lubi być na rękach, ale walczę z tym lub raczej ze sobą, bo w sumie nie widzę nic złego w tuleniu małego dziecka, nawet jeśli czasem nastąpi to kosztem obowiązków. Czasem pozwalam mu zapłakać, ponieważ staram się go nie przyzwyczajać do noszenia, ale słabo mi idzie, bo za bardzo go kocham! :)
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Beata-92 » 17 maja 2015, 20:00

W sumie przytulanie jest cudowne,ale Ja po prostu nie mam siły nosić cały dzień takiego klocka ;)
Zjada co 3h niedługo bedziemy wprowadzać nowe posiłki bo zaraz konczymy 4miesiące. W nocy hmm. Idzie spać o 21 lub 22 i wstaje koło 7 lub 9. Mąż ciągle w pracy wiec wszystko jest na mojej głowie. Cięzko mi zrobic sobie jeść gdy np on ciągle chce byc na ręcach. A gdy uśnie na poł godziny to jest co innego do roboty,bo samo sie nie zrobi - w efekcie jem dopiero w nocy xD
W nocy sprzątam dom,zmywam naczynia itd. Jak mąż ma wolne od pracy,to zajmuje sie Igorkiem,a ja wtedy moge odpocząć. Szkoda,ze tak rzadko ma wolne heh.

a jak było z porodem ?;) bezbolesny i szybki ? hehe ;d

gacunia
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 09 sie 2014, 21:26
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Nowa Sól

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gacunia » 18 maja 2015, 12:32

Igorek <3

jak ładnie!!

No, ja Cie rozumiem, bo tez sama sie zajmuje dzieckiem. Mam szczeście, że mi pozwala zrobic tak wiele, ale tez sobie wypracowałam w głowie, że jak z czymś nie dam rady to jeszcze nie koniec świata. Współczuję zapracowania... Miałam bardzo podobnie, sama byłam przemęczona, bo - jak Ty - w nocy walczyłam z obowiązkami, w dzień z dzieckiem. Przypłaciłam to cięzkim zaostrzeniem, pobytem w szpitalu i rozłąką z synem na 10 dni... Po wyjściu wszystko się zmieniło, bo zaczęłam myśleć też o sobie, gdyż memy dziecku potrzebna jest zdrowa matka. Tryskam więc i energia i radością i życzę Ci, by Igorek jak najszybciej sie oduczył rączek i byś odetchnęła. Słyszałam, że przełom następuje około 6 miesiąca życia :-)

Poród około 5h, ale bolesny i z interwencją, bo niby siłami natury, ale zabrakło mi tych sił na końcu (zabieg vacuum, nacięcie...brrr!). A u Ciebie??
całuski :*
Rozpoznanie 24.12.2007
Asamax 500 3x2 tabl
Pentasa 1 x czopek



18.02.2015, 00:30, Wojtuś -> 3100g, 53 cm

gabi121
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 21 maja 2015, 12:06
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: gabi121 » 21 maja 2015, 12:19

Cześć dziewczyny :) dołączam do grona mamuś 2015. Od roku mam zdiagnozowane CU, obecnie jestem w 32 tygodniu ciąży, czekam na córeczkę :) pozdrawiam Was bardzo ciepło i trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązania!

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Beata-92 » 21 maja 2015, 19:57

gabi121, jeszcze w dwupaku :D :* Mam nadzieję,że ciąża przebiega bezproblemowo :)

gacunia, No ja jakieś 2,5 tyg po porodzie dostałam zaostrzenia męczyłam się z nim do kwietnia. No ale taki urok kiszek. Igorek ma temperament ;) Wymęczona czasem wkurzona na wszystko,że nawet z mężem nie chce mi się gadać,ale jego uśmiech powoduje,ze zapominam o wszystkim :D

Co do porodu,to hmm. ( tak jak wspominałam w którymś temacie rodziłam naturalnie córeczke w 22tyg ) myslalam wiec ze i teraz tez bedzie naturalnie. o 3 rano w poniedziałek zaczełam miec ogromne parcie na pecherz. Ciagle siusiu. Potem dziwne bóle :O odejscie czopa. Pobudka męża,że to chyba już :O ( miałam jeszcze pessar nie zdjęty ;/ ) Mąż szybko sie ubrał i pognalismy na IP. Na izbie przed badaniem odeszły mi wody. Wszysycy mówili,że szybko urodze. Rozwarcie nagle sie zmniejszyło , bóle niesamowite. Wszystko parte. I tak cierpiałam do 9;30. Przyszla jakaś doktor pomierzyła mnie czymś metalowym i poszła. Przyszła inna jakaś i mówi " Zabieramy Panią na cesarke nie da rady Pani urodzić jest Pani za wąska'" :O i tak o to o 10;20 przez cc urodził się Igorek. A po cięciu umierałam dwa miesiące.

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Mamusie 2015 :) i nie tylko

Post autor: Beata-92 » 22 maja 2015, 17:08

Mamusie zapraszam was na moją grupe na facebook'u :) https://www.facebook.com/groups/1652452114974322/ Miło będzie jezeli ktos ze chce dołączyć :*

ODPOWIEDZ

Wróć do „Mamusie i Maluchy”