Wpływ alkoholu na nasze choroby.

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: jaryszek » 01 cze 2006, 09:18

To tez ale moze to wywolywac zapalenie jelit :oops:

No ja w sumie z ta dieta tez sobie czasem pozwalam...a moze nie powinienen :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

kudlaty
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 01 cze 2006, 09:45
Choroba: CU
Lokalizacja: Jozefow / Wawa

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: kudlaty » 01 cze 2006, 11:01

Witam

No niewiem ja tam po piwie czuje sie gorzej , tak jak i po kawie wiec nie pijam ... chyba najlepiej sie znosi "czysta" ..ew jakis drink...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: jaryszek » 01 cze 2006, 20:20

Dokladnie tak czysta jest najlepiej preferowana, a pozniej piwo jak dla mnie oczywiscie :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: jaryszek » 02 cze 2006, 09:39

Zenobius, Tobie malo rzeczy szkodzi po tym co widzialem na forum :mrgreen:

Chyba masz dobry poglad na swiat :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: jaryszek » 09 cze 2006, 09:42

Zazdroszzcze Ci.

Ja teraz bylem 4 dni w karpaczu z ekipa, bylo super no tylko bardziej czulem crohna niz Ty :mad:

Alkohol i tabaka w duzych ilosciach ( kurde ale sie zzulilem ;p ) i no musialoem troche odczuc, ale znowu nie jest tak tragicznie. Na szczescie w poniedzialek jade na kolonoskopie do warszawy i na wizyte do mojego profesorka, wiec nie bedzie zle ;d
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
dockx
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:12
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: dockx » 23 cze 2006, 09:42

Jesli przegne z alkoholem to rano w kiblu mam co najwyzej bloto:) ale zazwyczaj nie ma zadnych skutkow ubocznych.

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: manka » 23 cze 2006, 13:09

no to fajnie. ja niestety tylko troche przegjelam i dwa dni z kibelka nie wychodzilam lecialo ze mnie i gora i dolem :( a potem jeszcze trzy dni z luzka nie moglam wstac. moze tylko zly dzien mialam ale juz chyba wiecej sobie na to nie pozwole :(
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 28 maja 2008, 11:42

JA PYTAłAM LEKARZA CZY MOGE PIC WUELBIAM BROWARA LEKARZ POWIEDZIAł MAM JEśC I PIC WSZYSTKO NA CO MAM OCHOTE A JAK PO CZYMS ZLE SIE POCZUJE POPROSTU NIE JEśC TEGO.NARAZIE NIE BO KONCZE BRAC JAKIES PASKUDNE PROCHY ALE POTEM SPOKO ZARAZ SIE BROWARA NACHLAM.MAM NADZIEJE ZE TYLKO PENTASA MI ZOSTANIE DO łYKANIA. :razz: ALE MAM PYTANKO JESLI TU KTOS ZAGLADA WCZORAJ BYłAM W SZPITALU ROBILI MI JAKIEJ DZIWNE BADANIE WWOZILI MNIE DO JAKIEGOS JAKBY TUNELU ROBILI FOTKI NAJSAMPIERW MUSIAłAM WYCHLAC 1 LITR TEGO PASKUDZTWA NA KOLONOSKOPIE.PO KIEGO MI TO BADANIE BYłO MóWILI TYLKO ZE PRZY CRONIE SIE ROBI TAKIE BADZNIA ALE WHY?KAKRETóW ZADNYCH.MOZE KTOS Z WAS MIAł I POWIE O CO BIEGA?

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Raysha » 28 maja 2008, 11:49

CAMPARI34, po pierwsze nie piszemy capsem bo to oznacza krzyk. Więc wyłączaj caps. Prosiłabym również o pisanie znaków interpunkcyjnych bo źle się czyta.

Pogratulować dobrego lekarza, że wspaniałomyślnie ci wytłumaczył.

badanie to chyba był tomograf albo rezonans. Dobrze mówie Specjaliści ?

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Alishia » 28 maja 2008, 16:56

Moim zdaniem wpływ alkoholu na nasze problemy jelitowe zależy od paru czynników...od rodzaju alkoholu,dawki i samopoczucia.Ja już wiem,że mogę pić tylko wódkę(piwo,wino itp nie są tolerowane przez mój brzuch).Owszem,czasem w chwili zaostrzenia mocnego nie piję nic wyskokowego.Ale ostatnio męczyła mnie biegunka,miałam wielką ochotę się napić(oblać zwycięstwo MU w LM)i razem z kumplem wypiłam ćwiartkę półlitrówki(czyli 0,5 L)i następnego dnia zero biegunki,zero bólów brzucha.Po prostu tak jak by organizm tego potrzebował.A pamiętajmy,że alkohol może też pomagać.Mój tata(lekarz)sam mi mówi,żebym piła(wiadomo...nie za często i nie za dużo)wódkę..dobrą,bo wtedy przeczyszczę sobie chore jelita i muszę mu przyznać rację.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 29 maja 2008, 09:42

przepraszam za ten capslock :oops: tak jakoś mi się włączył.dziękuję za odpowiedż tyle że ciągle nic nie wiem.u mnie dopiero co wykryto tą chorobę więdz nie wiem jeszcze nic a nic na ten temat dopiero szukam wiadomosci na jej temat.mieszkam w irlandi nie bardzo rozumiem co ci lekarze do mnie rozmawiają?wiem że mam crona i pentase musze brac do końca życia.nie mam pojęcia skąd u mnie ta choroba cał zycie dbałam o siebie często robię rutynowe badania jedyny mój nałóg czasem browar a tu masz!!!!słyszałam o remisji choroby co jakiś czas.czy moglbyście mi powiedziec jak ja to poznam czy znowu mnie będzie brzuch bolał i biegunka?skąd ta choroba się bierze czy ja cos jadłam czy na tle nerwowym?proszę o odpowiedż dziekuję z góry.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Raysha » 29 maja 2008, 10:28

remisja to wyciszenie choroby, a wiec masz bez objawów taki okres czasu.
Ta choroba jest o nieznanej przyczyny, może być genetycznie, może być od środowiska, może być od nerwów, ale nie jest to 100% pewności że to jest na bank od tego. Cały czas choroba jest badana przez lekarzy i naukowców by odkryć to. I nie wolno się stresować, najlepiej wyeliminować stres lub go zmniejszysz do minimum, bo powoduje nie potrzebne sensacje w naszym Jelitkowie ;)

Poczytaj sobie stronę Stowarzyszenia http://nzj.iimcb.gov.pl/ tam po lewej masz o leczeniu, dietach itp :) Warto obejrzeć.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 29 maja 2008, 13:18

no ładnie nie denerwowac sie a jak to zrobic majac 4 dziecków?wiecznie jakies problemy nie da się nie denerwowac.ja się smieje trochę i mówię wszystki zeby mnie nie wkurzali bo sraczki dostanę hihih.po przemysleniu tej całej zaistniałej sytuacji stwierdzam że sa gorsze choroby dobrze ze to nie hiv albo żółtaczka typu c.!!przecierz da sie z tym zyc do puznej starości chyba?tak mi lekarz mówił.a powiedzcie mi czy po tych sterdydach sie tyje?ja schudłam bardzo jak zachorowałam ale boje sie ze po sterydach przytyję.od jak długiego czasu na to chorujecie?czytałam na forum wiadomosci od ludzi co juz i po 10 lat na to chorują dziekuje za odpowiedzi.powiedzcie czy ten paskudny płyn na kolonoskopie musieliscie wypic tez 4 litry czy mniej jakoś?ja nie dałam rady wypiłam 1,5 litra myslałam że zejdę :wc:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Raysha » 29 maja 2008, 13:44

CAMPARI34 pisze:przecierz da sie z tym zyc do puznej starości chyba?t
no pewno moja babcia zachorowała w wieku 20 lat i ma teraz 78 ;] więc chyba się da :P
CAMPARI34 pisze:a powiedzcie mi czy po tych sterdydach sie tyje?
zależy jakie sterydki. Ja po encortonie tyłam czyt. woda była w organiźmie i były chomicze policzki, ale po odstawieniu wraca do normy potem. A jeśli chodzi o lepsze sterydy pt "Budenofalk" czy "Entocort" to ponoć bo nich się nie tyje :D
CAMPARI34 pisze:od jak długiego czasu na to chorujecie?
różnie :) każdy jest inny mój przypadek to równe 8 latek ^_^
CAMPARI34 pisze:.powiedzcie czy ten paskudny płyn na kolonoskopie musieliscie wypic tez 4 litry czy mniej jakoś?ja nie dałam rady wypiłam 1,5 litra myslałam że zejdę :wc:
Większość przez to przechodziła. Lekarze mówią 4l ale zazwyczaj się mniej pije, bo się nie daje razy. Mi 4l udało się raz :roll: ale zazwyczaj wymiękam po 2l :D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 29 maja 2008, 19:42

kochani bardzo dziekuje za wasze odpowiedzi.nie wiedziałam ze tyle was jest z ta chorobą jestem w szoku jak ja mało jeszcze wiem.znałam grypy,zapalenia oskrzeli i takie tam ale o takiej chorobie słysze pierwszy raz w zyciu!!!!a tyle jest przeciez paskudnych chorób o których nie mam pojecia wogóle dopiero jak człowieka coś dopadnie to zaczyna sie interesowac.dobrze jest miec z kms pogadac.ludzie ale wy jestescie młodzi bardzo jeszcze i juz takie coś?ja mam 36lat lekarz mówił że i tak puzno dostałam bo teraz na to choruja 20-latkowie.jestem w szoku.bardzo schudłam przez tę chorobę wazyłam 45kg.no teraz juz 50 ale mam nadzieję że wiecej nie przytyję .zawsze tyle ważyłam mam nadzieję ze tak zostanie?ostatnio czytałam na forum ktos piasał że marzy o powrocie choroby bo chce schudnąc durny jakiś czy co????jak sobie przypomnę te bóle to mam aż gęsią skórkę.jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.dobrze też że dzieci tym nie zarażę bo o to się martwiłam bardzo.dziekuję jeszcze raz bede wpadac.pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”