Wpływ alkoholu na nasze choroby.

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
palula88
Początkujący ✽✽
Posty: 278
Rejestracja: 18 gru 2013, 13:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: palula88 » 18 paź 2015, 19:31

Nie szkodzi mi gazowane, chociaz po pseudo oranzadzie pewnie tez nie czulabym sie dobrze.
Imuran 100mg

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 934
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: cordo » 20 paź 2015, 13:12

Ja osobiście przy Imuranie bym nie spożywał alkoholu, chociaż znam osoby co biorąc azathioprine piły alkohol i to dużo i się nie skarżyły :roll: wszystko zależy od osoby, co jak co, ale ja bym nie przyjmował alkoholu, maksymalnie jedno piwo.

Awatar użytkownika
palula88
Początkujący ✽✽
Posty: 278
Rejestracja: 18 gru 2013, 13:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: palula88 » 21 paź 2015, 17:48

Wiem ze imuran obciaza watrobe i alkohol tez dlatego nie powinno sie go spozywac w czasie leczenia ale nasze leczenie nie trwa miesiac czy dwa tylko pare lat. Abstynencja calkowita alkoholowa do konca zycia?
Imuran 100mg

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 675
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: atabe » 22 paź 2015, 16:18

Jestem na AZA -ie już 7 lat. Czasami pozwalam sobie na alkohol, także mocny. Jedyne co zauważyłam , to w moim wypadku, jeśli już mi zaszumi, to dłużej trzeźwieję :wink: . Innych skutków brak

Adilka1
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 23 lis 2010, 22:22
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Adilka1 » 19 lis 2015, 13:38

Pytalam specjaliste, a mieszkam w Norwegii, czy alkohol ma zwiazek z choroba CU i czy moge przy zaostrzeniu pic (tak, lubie sie napic :twisted: ), mowil, ze alkohol nie ma zwiazku z ta choroba, a picia nie zabronil :razz:
Ale jestem troche sceptyczna... Mam wrazenie, ze pogarsza stan...

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Brawurka » 19 lis 2015, 15:10

Mi powiedzieli, że najlepiej pić czystą vódkę, ma właściwości zasuszające. No i tego się trzymam jeśli już jest okazja.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Jacekx » 20 lis 2015, 08:40

:neutral: 50 ml przy remisji czasami jest a może dziś OK :tak:

i taki lekki wietrzyk :aloha: oraz jesienny smuteczek :malpka: :placze:

a w sercu :slonce:

Kliknij przyjacielu w link poniżej i wróć do mojego postu by go zrozumieć
... taki muzyczny podkład

https://www.youtube.com/watch?v=stMDYwdlWVk

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: eliszka » 09 gru 2015, 19:15

Nie piłam alkoholu od 5 lat. Nic a nic. Nawet łyczka. Najpierw ciąża, więc absolutna abstynencja, a zaraz po porodzie pierwsze objawy i ostry atak CU. Choroba trwała 4 lata. Od pięciu miesięcy mam stomię. Po czterech miesiącach pierwszy raz zaszalałam z alkoholem;) eh..jak za dawnych lat;) lekkość umysłu i humor :razz: Cudowne uczucie móc coś wypić, a nie tylko zaglądać do pustego kieliszka i obserwować rozbawione towarzystwo. Po takiej długiej przerwie nie potrzebowałam dużo, ale sam fakt, że mogę był cudowny. Kocham cię moja stomio:)

mp3s
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 15 maja 2013, 13:55
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: mp3s » 10 gru 2015, 01:44

Jestem na lekach jak w stopce. Piję no - nie mało. Alkohole wszelakiej maści ze śliwowicą włącznie. Jedynie co zaobserwowałem, że szybciej odlatuję. Ale lekarz nie poleca...
Azatopiryna 3x1
Asamax 3x3
Pentasa 1x1
_____________
Szczęśliwy ten dom, gdzie dwa kible są ;)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: obyty.z.cu » 10 gru 2015, 12:38

mp3s, do czasu...wiem co mówię.Z czasem zostaje się abstynentem :lol:
albo budzi się w zabrudzonej bieliźnie....
kac to pikuś w porównaniu z bólami w jelicie po takich ekscesach.
"Chodzenie po ścianach" to dobre określenie po takich ...wydarzeniach.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: michal_mg » 10 gru 2015, 20:22

alkohol działa niekorzystnie na jelita wraz ze zwiększoną przepuszczalnością jelit - mogę potwierdzić co u siebie zaobserwowałem.
Stosuję picie soku z kiszonych buraków. Na początku mocz był oczywiście czerwony, ale z czasem po kuracjach probiotycznych itp kolor był normalny. Ale po kilku dniach popijania sobie 2 lampek winka (swojej produkcji) znowu zaczęło się kolorowe sikanie. Więc ma to jakieś pokrycie choć test buraczany jest nieoficjalnym testem na szczelność jelit.
Obrazek

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Brawurka » 10 gru 2015, 22:43

Ja po piwie choruję, reszta elegancko, a vódeczka bez żadnych sensacji.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

bojkot
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 15 sty 2016, 14:33
Choroba: CU u dziecka
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Bierzów
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: bojkot » 15 sty 2016, 14:35

alkohol zwykle pogarsza stan chorobowy ja jednak kiedy pije nie pamiętam o chorobie i czuje się dobrze

mp3s
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 15 maja 2013, 13:55
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: mp3s » 19 mar 2016, 20:19

Co ciekawe, jak sobie wypije wieczorem to na następny dzień mam totalny spokój. czasem jak mnie czeka daleka podróż to sobie wypije parę drinków, a najlepiej czyściochę i się nie martwię. U mnie po prostu tak to działa. Po AZIe szybciej mnie "bierze" i pewnoe niedługo wątroba do wymiany, ale medycyna czyni cuda.
Azatopiryna 3x1
Asamax 3x3
Pentasa 1x1
_____________
Szczęśliwy ten dom, gdzie dwa kible są ;)

moth
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 24 lip 2010, 16:35
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: moth » 19 mar 2016, 20:29

po sobie wiem, że alkohol w małych ilościach nie szkodzi, ewentualnie raz na jakiś czas w większych, tylko mam jedną zasadę! Muszę zjeść coś PO wypiciu i przed pójściem spać i w między czasie piję dużo wody. I wiem że drinki z colą (ogólnie sama cola i inne tego typu napoje) działają katastrofalnie, piwo już trochę inaczej, ale też wybieram to mniej gazowane

Inna sprawa, moje spostrzeżenie: częste stosowanie alkoholu wzmaga zły nastrój lub też zaostrza objawy depresji
"poczucie humoru dobrze amortyzuje życiowe wstrząsy" :)
imuran x50mg
asamax x2g
humira 40mg
+ zzsk + osteopenia + astma i alergia

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”