Wpływ alkoholu na nasze choroby.

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Natalka » 07 lut 2009, 14:21

No jasne że przy zaostrzeniu to nie ma co pić alko. My tu rozważamy sytuację remisji :smile:
z resztą w zaostrzeniu to się alkoholu nie chce raczej pić, ja miałam wstręt do procentów gdy mój Crohn szalał :blee:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: MałaMi » 24 mar 2009, 00:09

ostatnio wypiłam pół kubka piwa - no i:/ jakoś tak mnie zmuliło i brzuch na drugi dzień bolał. Generalnie alkohol powoduje obrzęd błon śluzowych żołądka itd


No a kiedyś tyle się w siebie wlało....
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Duduś
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 24 sty 2009, 21:10
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: wadowice
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Duduś » 24 mar 2009, 19:33

Ja dwa lata temu wypiłem jedno piwo iiiii :wow: zwymiotowałem ,od tego czasu nie służy mi :smutny:
dawniej ze smakiem piłem a teraz po prostu nie mam ochoty na piwo
Za to lubię drinki :roll: ,tylko teraz chyba na razie nie mogę z powodu sterydów :smutny:
Pentasa 500 2x2
Imuran 50 2x1
Entocort 3 1x1

Awatar użytkownika
wicek
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 14 mar 2009, 11:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Bochnia

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: wicek » 28 mar 2009, 08:22

Czytając posty dochodzę do wniosku ze jestem dziwny bo alkohol pije w takich samych ilościach jak przed dowiedzeniem się o CU i nie widzę jakichkolwiek ujemnych reakcji organizmu ( może z mało pije) ale średnio to parę piw czasem 0,5 na dwóch więc myślę ze standard. Fakt że choroba u mnie miała przebieg około 2 tygodni i teraz jest normalnie..

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: pistols30 » 28 mar 2009, 08:49

wicek pisze:Czytając posty dochodzę do wniosku ze jestem dziwny bo alkohol pije w takich samych ilościach jak przed dowiedzeniem się o CU i nie widzę jakichkolwiek ujemnych reakcji organizmu ( może z mało pije) ale średnio to parę piw czasem 0,5 na dwóch więc myślę ze standard. Fakt że choroba u mnie miała przebieg około 2 tygodni i teraz jest normalnie..
Tez tak mialem przez dlugi czas(12 lat) do momentu prawdziwego zaostrzenia.Ze choruje na CU dowiedzialem sie w 1996 a czym tak naprawde jest poczulem w 2008.W tym czasie pilem sporo piwa i nic sie nie dzialo...Teraz wole unikac wszelkiego rodzaju alkoholi... :smutny:

Awatar użytkownika
morfi
Początkujący ✽✽
Posty: 204
Rejestracja: 20 cze 2007, 23:35
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: morfi » 28 mar 2009, 13:01

:drunk: a propo picia to - jak dobrze, że dzisiaj sobota :drunk: ;)
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 28 mar 2009, 13:53

a ja mam pytanie może ktoś wie i zna się bardzo lubię piwo piję każdego wieczora 2-3 piwa nie jest to picie takie żeby się spić ale dla smaku i w ogóle tak fajnie jest posiedzieć sobie po całym dniu ale zaczynam coraz częściej myśleć czy takie sączenie codzienne piwka nie zaszkodzi mojej wątrobie kurcze w zeszyły roku robiłam próby wątrobowe wyszły rewelacyjnie ale wtedy jednak nie piłam piwa tyle co teraz
:D

Awatar użytkownika
deep navy
Aktywny ✽✽✽
Posty: 581
Rejestracja: 30 paź 2008, 21:45
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: zza Buga

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: deep navy » 28 mar 2009, 14:15

CAMPARI34 pisze:piję każdego wieczora 2-3 piwa nie jest to picie takie żeby się spić ale dla smaku i w ogóle tak fajnie jest posiedzieć sobie po całym dniu ale zaczynam coraz częściej myśleć czy takie sączenie codzienne piwka nie zaszkodzi mojej wątrobie kurcze w zeszyły roku robiłam próby wątrobowe wyszły rewelacyjnie ale wtedy jednak nie piłam piwa tyle co teraz
rozumiem, że są to 'normalne' piwa (o pojemności 0.5l,i zaw.alkoholu około 5-6% obj.płynu).
Moim zdaniem to trochę za dużo (Twoja wątroba na tym traci), średnio na miesiąc wychodzi Ci 75 piw/ w przeliczeniu na wódkę = 1,8l/miesiąc.
(Z tego co się orientuję to posiadasz dzieci, miej to na uwadze sącząc co wieczór piwko).
"Wciąż wierzę w miłość, w pokój, w pozytywne myślenie" J.Lennon

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 28 mar 2009, 14:20

no tak myślałam dzięki za odpowiedż czas zbastować
:D

Olek

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: Olek » 28 mar 2009, 14:35

2-3 piwa dla smaku? Ja po 3 piwach bym się spił, a kobiety podobno potrzebują mniej alkoholu żeby się spić :wink:

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 28 mar 2009, 18:25

Olek pisze:2-3 piwa dla smaku? Ja po 3 piwach bym się spił, a kobiety podobno potrzebują mniej alkoholu żeby się spić :wink:
no może i ja bym się spiła ale jak się sączy pomału od wieczora aż do grubo po północy to raczej ciężko się spić :razz:
:D

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: MałaMi » 29 mar 2009, 19:43

3 piwa, ale zależy w jakim czasie i gdzie. 3 piwa w zadymionej knajpie to nie to samo co 3 piwa na swiezym powietrzu.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 29 mar 2009, 20:21

3 piwa, ale zależy w jakim czasie i gdzie. 3 piwa w zadymionej knajpie to nie to samo co 3 piwa na swiezym powietrzu.
_________________
no właśnie to samo gadam ale co z wątrobą?
:D

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: MałaMi » 30 mar 2009, 00:09

Podejrzewam, że wątroba znosi to tak samo, niezależnie od warunków, w jakich pije się alkohol.

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że po pięciu latach studenckiego picia w akademiku mam bardzo zanieczyszczoną wątrobę, ale to wyszło dopiero przy okazji Crohna i badań, które miałam robione przed postawieniem diagnozy.

Można sobie zrobić przerwę (okresie brania Sylimarolu nie powinno się pić alko)i zarzucić okres regeneracyjny Sylimarolem (ziołowy), ale w przypadku zażywania innych leków chyba lepiej się skonsultować z lekarzem. .
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Wpływ alkoholu na nasze choroby.

Post autor: CAMPARI34 » 30 mar 2009, 00:18

MałaMi pisze:Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że po pięciu latach studenckiego picia w akademiku mam bardzo zanieczyszczoną wątrobę,
zanieczyszczoną?ale co kąkretnie ?zaczyna się marskość albo albo jakieś inne paskudztwo?a i tak koniec końcw postanowiłam idę robić próby wątrobowe i podejmuję konkretną decyzę!!albo rybka albo pipka ...wóz albo przewóz :evil:
:D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”