Strona 16 z 25

Re: Alkohol a CU

: 12 sie 2008, 13:32
autor: Natalka
magdusia pisze:alkoholu nie mialam w ustach od ok. 7 lat
:o
no to na prawdę musisz powoli próbować, bo jak Cię sieknie to nie wstaniesz :lol:

Re: Alkohol a CU

: 12 sie 2008, 13:48
autor: magdusia
mówisz... :) bede uwazała :!: :beer: :beer: :beer:

Re: Alkohol a CU

: 12 sie 2008, 15:30
autor: Agikkus
magdusia pisze:alkoholu nie mialam w ustach od ok. 7
uuuu to moze kropelenke na dobry poczatek!
Hehe...to kiedy najblizsza impreza?!

Re: Alkohol a CU

: 12 sie 2008, 16:32
autor: magdusia
kiedy???
jak najszybciej... :lol:

Re: Alkohol a CU

: 18 sty 2009, 13:17
autor: okopes
czyli wszystko jest dla ludzi, nawet dla nas :wink: ale raczej w umiarkowanych i rozsądnych ilościach:) zawsze można pozostać przy słabiutkim drinku :mrgreen:

Re: Alkohol a CU

: 18 sty 2009, 13:37
autor: obyty.z.cu
okopes pisze:zawsze można pozostać przy słabiutkim drinku
drink nie zawsze musi byc alkoholowy, ale lepiej wiedziec z czym ma sie do czynienia :wink:
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Alkohol – napój przedskokowy, służący przełamaniu lęku przed prokreacją oraz ułatwieniu wydłubywania kóz z nosa. Ewentualnie kosmetyk zażywany doustnie, zażyty w odpowiedniej dawce powoduje zdecydowaną poprawę urody otoczenia zażywającego.
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Alkohol
no i powinni uwazac szczegolnie men-..szczyżni.

Re: Alkohol a CU

: 11 maja 2009, 18:14
autor: head
Małe ilości alkoholu nie wpływają jakoś na moje jelita negatywne. W wypadku, gdy przesadzę, czeka mnie na następny dzień biegunka z rana, ale po paru wizytach w toalecie przechodzi. Da się życ generalnie ; )

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 17:50
autor: mkris
Witam Wszystkich...
Ja tak naprawde sie zastanawiam czy % w jakis sposob szkodza na nasze jelita?
Nie mowie tutaj o nadużywaniu!
Na moim przykladzie, bardzo lubie smak piwa wiec na tydzien wypijalem cala kiste i co zaobserwowałem.... po pierwsze bardzo mi szkodzi :cry: tzn.biegunki i krwawienia
za kazdym razem jak sie podleczylem wypilem pare piw wszystko wracalo, wiec postanowilem pic piwo bezalkoholowe :lol: ku mojemu zdziwieniu nie robilo to zadnej roznicy czy jest % czy nie, za kazdym razem po piwie wracaly mi objawy (testowalem to okolo roku) aktualnie zapominam smak piwa :razz:
Teraz od czasu do czasu wypije sobie drinka i na drugi dzien nie widze jakis wiekszych sukcesów w :wc:

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 18:03
autor: Olimpijka
mkris, ja po piwie tez slabiej sie czuje, ale vodka jak dotad nie spowodowala zadnych rewolucji.
Piwo jest gazowane i ogolnie ciezkie, wiec pewnie dlatego akurat Tobie zaszkodzilo.

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 18:16
autor: leila
piwo wino szampan mi szkodzi więc na razie zero alkoholu :roll:

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 18:59
autor: ESka
leila pisze:piwo wino szampan mi szkodzi więc na razie zero alkoholu
Szampan dla mnie jest bardzo szkodliwy więc pozostaje mi w Nowy Rok wzniesienie toastu drinkiem :P

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 22:33
autor: Natalka
Olimpijka pisze:Piwo jest gazowane
właśnie, a inne gazowane napoje też Ci szkodzą mkris?

Re: Alkohol a CU

: 30 gru 2009, 23:33
autor: mkris
Natalka pisze:
Olimpijka pisze:Piwo jest gazowane
właśnie, a inne gazowane napoje też Ci szkodzą mkris?
unikam raczej picia "chemii" wiec nie mogę odpowiedzieć na te pytanie ,aczkolwiek jak pije drinka to przeważnie z cola i nie ma sensacji.
Myślę, ze o te bąbelki tak do końca nie chodzi ... musi byc jakas substancja w piwie która tak na mnie reaguje.
Z życia wiem, ze osoby zdrowe które nadużywają tego trunku tez biegają do toalety z biegunka

Re: Alkohol a CU

: 31 gru 2009, 00:05
autor: Natalka
Jednak jest różnica między kilkoma piwami a powiedzmy szklanką coli jeśli chodzi o bąbelki :wink:
a co do gazowanych napojów to jest też np. woda gazowana, nie tylko "chemia" :wink:

Re: Alkohol a CU

: 31 gru 2009, 00:14
autor: mkris
@Natalka
zgadzam sie z Toba :wink:
np.dwa drinki to jest około 400ml. coli, a dwa piwa to już 1L
Wode pije tylko niegazowana, nie przepadam za kolorowymi i gazowanymi napojami (poza cola) a tym bardziej teraz jak dokuczają mi uciążliwe skurcze (raz ich nie mam,a czasem przychodzą jeden za drugim)

Spokojnej nocy