Alkohol a CU

wpływ alkoholu na NZJ, nasze doświadczenie i rady

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Alkohol a CU

Post autor: Ala57 » 02 sty 2011, 08:20

No i przeżyłam Sylwestra i poprawiny, oprócz braku snu i bólu nóg po tańcach żadnych sensacji.Alkoholu wypilam sporo ale widocznie był potrzebny bo nie zostawił przykrych sladów swojej bytności :roll:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Gottii » 18 kwie 2011, 10:48

Podbijam ... szukałem długo odpowiedzi ... lekarz powiedział nie pić ... ale tak się nie da, jak wyjść na ogród bez piwka czy szklaneczki JD ... muszę próbować bo smaki za mną chodzą :)
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Alkohol a CU

Post autor: toczka » 25 kwie 2011, 18:22

A propo alkoholu i reakcji lek-wodka... Pare tygodni temu mialam dosc nieciekawa sytuacje. Tez glupio zrobilam, bo przed wyjsciem na impreze polknelam Entocort i Asamax, a na imprezie poraczylam sie Zubrowka... Nie bylo jej duzo. Drink, dwa... no moze trzy :P ale po raz pierwszy urwal mi sie film! Okropne uczucie! Ale odpukac oprocz sensacji zoladkowych(moze nawet lepiej ze w ta strone) i okropnego kaca moralnego nie mialam odezwy od jelit (uff). Tak wiec na kazdego alkohol dziala inaczej.

W przyszlym tygodniu ide na urodziny a ze wlecze sie za mna jakies niewielkie zaostrzenie to jestem na 15mg encortonu :/ Do tego czasu zejde do 10mg, ale chyba sie odwaze wypic jakiegos symbolicznego kieliszka... Mam nadzieje, ze nie umre :D
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Alkohol a CU

Post autor: toczka » 25 kwie 2011, 22:27

wtedy akurat mialam jeszcze remisje :) Wydaje mi sie, ze zbyt szybko popilam leki alkoholem. Teraz skoncze na dawce popoludniowej a wieczorna sobie odpuszcze. Po co podwojnie obciazac watrobe.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Lemoni » 26 kwie 2011, 01:11

Mnie się wydaje, że sterydy mogą nasilać działanie alkoholu, tak samo jak antydepresanty;).

Pamiętam jak brałam entocort i fluoksetynę, po 3 piwach dość szumiało i czułam to... przez 2 dni! Zresztą od tego czasu mam wrażenie, że alkohol wolniej się rozkłada w moim organizmie... ale nie jest to chyba możliwe i wytłumaczalne, nie zażywam już żadnej z wymienionych substancji! A salofalk i duspathalin raczej nic nie robią;)

toczka, też bym na Twoim miejscu zrezygnowała z wieczornej dawki. I być może z popołudniowej też na wszelki wypadek :wink:

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Gottii » 26 kwie 2011, 09:39

... i po świętach ... weekend pełen doświadczeń pozytywnych, aktualnie biorę encorton 25, wlewki hydro, immuran, w sobotę 3 piwka samopoczucie rewelacja zero przykrych doświadczeń, niedziela 2 razy JD z pepsi tolerowane znakomicie, ale mam jakieś dziwne odczucie że jakoś mniej na mnie działa wypijany alkohol bo czułem się jakbym pił soczki zero w główce odczucia :) Z faktu nieszkodzenia powyższych trunków jestem mega ucha chany:)
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Alkohol a CU

Post autor: toczka » 03 maja 2011, 20:05

I po imprezie. Wypilam troche wiecej niz zamierzalam- oczywiscie wedlug "zaleceń" wódka, bez wina i piwa. I maluteńką lampkę szampana aby wziesc toast. Jak po? Hm... ciezko powiedziec czy cos zaszkodzilo. Moje zaostrzenie jest na tyle charakterystyczne, ze wszelkie objawy mam tylko rano- zalatwie co mam zalatwic, wyleje z siebie troche krwi i na caly dzien mam spokoj. Dzisiaj jedynie mialam wiecej niz jedna poranna wizyte w toalecie. Wiec obylo sie bez zbednych rozrywek :D Pomijam bolące gardlo, ale tak to jest jak wraca sie bez płaszcza po nocy :P
Za to wczoraj na imprezie kiedy wszyscy wymiekali po kilku drinkach mnie jedynie zrobilo sie troszke cieplej...
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Darka17772
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 20 wrz 2011, 19:37
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Darka17772 » 20 wrz 2011, 19:43

Witajcie!
Otóż dzisiaj przepisała mi dermatolog Metypred 4 mg.Muszę go jeść do poniedziałku rano i w południe.Zastanawiam się czy mogę wypić alkohol, w sobote idę na wesele i jestem przygnębiona bo nie będę mogła wypić za zdrowię Młodej Pary..........
Raczej nie łączyć sterydów z alkoholem czy jak to jest?
"Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci...."

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Golfi » 20 wrz 2011, 19:58

Darka17772 pisze:w sobote idę na wesele i jestem przygnębiona bo nie będę mogła wypić za zdrowię Młodej Pary..........
Twoje zdrowie chyba jednak jest cenniejsze :)
Darka17772 pisze:Raczej nie łączyć sterydów z alkoholem czy jak to jest?
kiedyś łączyłem ale porcja alkoholu którą spożywałem i tak była bardzo mała , zazwyczaj na drugi dzień czułem się niestety gorzej.. więc aktualnie wolę się wstrzymać i bawić się dobrze na trzeźwo :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
Darka17772
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 20 wrz 2011, 19:37
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Darka17772 » 20 wrz 2011, 20:08

Golfi czyli jednak wstrzymać się z piciem alkoholu? Mam rany na rękach które chciałabym wyleczyć a cały czas sączy mi się z nich płyn.Dzisiaj dostałam właśnie Metypred i właśnie zaczęłam czytać w necie o tym i tak trafiłam tutaj.
"Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci...."

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Golfi » 20 wrz 2011, 20:49

z perspektywy czasu stwierdzam że nie warto ryzykować złego samopoczucia czy zaostrzenia tylko dlatego że "wypada" się napić. Nie zawsze jest to łatwe , też czasem się waham czy by czegoś nie wypić ale... nasze jelita naprawdę są ważniejsze od chwilowej przyjemności.
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

sasia
Początkujący ✽✽
Posty: 118
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: sasia » 20 wrz 2011, 21:52

Darka17772 jak rozumiem u Ciebie nie ma problemów z jelitami, dostałaś metypred z innych powodów? jak źle czytam to przepraszam ;) ale wydaje mi się, że jeśli jelita masz zdrowe to nie zaszkodzi Ci trochę alkoholu (wiadomo, żeby nie przesadzić z ilością, bo jednak jesteś na lekach!). Rano rewolucji żołądkowych mieć nie będziesz jak większa społeczność naszego forum :D
Never a failure, always a lesson.

Awatar użytkownika
Darka17772
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 20 wrz 2011, 19:37
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cieszyn
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Darka17772 » 20 wrz 2011, 22:09

sasia dostałam Metypred na leczenie ran na rękach,w nocy je rozdrapuje i musze jeść sterydy by wyleczyć je do końca. Z tego co mi wiadomo jelita raczej mam zdrowe. Właśnie się tak zastanawiam czy wypić coś czy jednak nie mam teraz niezły dylemat... Zwłaszcze,że jem po 1 tabl rano i w południe. 1 tabl 4mg.Mam ponoć słabą dawkę.

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: Golfi » 20 wrz 2011, 22:12

hehe a ja myślałem że rany na rękach to powikłanie Cu lub Cd :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

sasia
Początkujący ✽✽
Posty: 118
Rejestracja: 19 lip 2011, 19:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław
Kontakt:

Re: Alkohol a CU

Post autor: sasia » 20 wrz 2011, 22:13

Tak, słaba dawka. Miewałam ponad 30mg ;) Dlatego uważam, że spokojnie możesz się poraczyć jakimiś trunkami :) ja czasem też coś wypiję przy sterydach i żyję, a biorę ich dużo więcej niż Ty :) także bez obaw! a wesele na pewno będzie udane :)

Golfi bo my już mamy manię i wszystko łączymy z chorobą :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Alkohol”