Strona 23 z 25

Re: Alkohol a CU

: 29 maja 2012, 21:25
autor: takajedna
justynapawlowska155 pisze:jedzenie be picie be
:drunk:

Re: Alkohol a CU

: 30 maja 2012, 12:58
autor: obyty.z.cu
jak dzieci...jak dzieci... :smutny:

Re: Alkohol a CU

: 02 cze 2012, 19:34
autor: ^m^
A ja właśnie piję zimne piwko, i wiecie co? Żadnego bólu brzucha, żadnych wyrzutów sumienia, żadnego stresu... Życie jest piękne :D

Re: Alkohol a CU

: 02 cze 2012, 22:57
autor: Gosia22
mi od zimnego piwka jelita wariują i wolę nie narażać :)
ale za to czerwone wytrawne winko - mniam! ostatnio wychyliłam dwie lampki (z dusza na ramieniu co prawda, he he he), a następnego poranka walnęłam tak piękną kupę (sorry za dosłowność), że aż miałam jej ochotę zasalutować :mrgreen:
także alkohol czasem wręcz pomaga! :D

Re: Alkohol a CU

: 03 cze 2012, 00:05
autor: Orzelek
Co prawda temat "alkohol a CU", to jako mający CD pozwolę sobie na wpis.

Owszem lubię się napić, ale nie dla osiągnięcia stanu radykalnego upojenia, lecz dla smaku. Szczerze mówiąc, nie lubię osiągać tej fazy upojenia, w której człowiek ma problemy z poruszaniem się po linii prostej i wymawiania słów tak jakoś niewyraźnie.

Piwko - owszem, ale nie to produkowane przez wielkie koncerny. Raczej to z małych, regionalnych browarów. Wino - raczej słodkie. Wódka - czystej nie lubię. Preferuję bardziej wódki smakowe.

Mimo zażywania azatiopriny niewielka dawka alko raz na jakiś czas nie wpływa negatywnie na mój organizm.

Re: Alkohol a CU

: 17 sie 2012, 12:00
autor: Tony1906
ja przed chorobą zawsze ze znajomymi lubiliśmy mega imprezy i jeździliśmy wszędzie gdzie się da.... teraz no to ja praktycznie zawsze jestem kierowcą ;) ale raz na miesiąc lubie sie dosłownie na jakiejś imprezie dosłownie nawalić tak 0,5 lub 0,7 wódki przyjąć no i nic mi nie jest. Piwa w ogóle nie pijam bo boje się o te bombelki ... o no i jak już sie napije to odstawiam asamax na dzień

:)

Re: Alkohol a CU

: 29 wrz 2012, 22:56
autor: mkris
Witam,
Chcialbym tez kilka slow powiedziec na ten temat ...

zaczne od tego ze rozpoznanie mojej choroby trwalo okolo roku i w tym czasie jadlem salofalk kortyzon i inne wynalazki a ze przed choroba bardzo lubialem piwo musialem sie go wyrzec lecz bylo ciezko wiec przeszlem na bezalkoholowe i na moim doswiadczeniu nie bylo roznicy czy ma alkohol czy nie zawsze wystepowala krew :smutny: i :wc: bez konca.

W koncu gdy trafilem do fachowca zmienil mi leczenie dodalem do tego "ostra" diete bezglutenowa i czy wierzycie czy nie pol roku totalna remisja i odstawienie tabletek.

trwala ona rok ale ten rok zylem "pelen zycia - na krawedzi" ;) . Czy przyczyna powrotu choroby byl alkohol ... ciezko powiedziec?

Dzis jestem na tych samych lekarstwach tylko ze diety juz nie robie i prawie co weekend cos sie wypije i powiem wam ze moge zaimprezowac i na drugi dzien ide moze dwa razy wiecej na :wc: ale krwi nie ma wszystko OK. a moge nic nie pic i krew sie pojawi??

To ze alkohol szkodzi to chyba wszyscy wiedza ale chcialbym znac odp. jaki ma wplyw i czy wogole jakis ma wplyw na nasza chorobe (w tym przypadku na CU)?

Pozdrawiam i zycze Wszystkim wytrwałości i zdrowia!

Re: Alkohol a CU

: 20 lis 2012, 16:48
autor: zgredek
ale alkochol pijecie jak nie macie zadnych sterydow czy przy sterydach tez mozna cos dla smaku wypic

Re: Alkohol a CU

: 20 lis 2012, 20:46
autor: mkris
zgredek pisze:ale alkochol pijecie jak nie macie zadnych sterydow czy przy sterydach tez mozna cos dla smaku wypic
Witam,
do smaku :wink: ja osobiscie tego nie stosowalem. ale temat byl juz poruszany i z tego co wiem pija.

Re: Alkohol a CU

: 20 lis 2012, 22:25
autor: Dżordż
justam pisze:A ja chciałabym właśnie wiedzieć co było powodem, na pewno nie picie i palenie papierosów... Szybciej ta cała chemia ładowana w pożywienie.
Poza tym co do jest duża ilość? Litr wódki codziennie? Przy Cu to papierosy podobno pomagają właśnie (chodź ja akurat nie palę i nie zamierzam).
No tak najprędzej ta chemia + inne czynniki zadecydowały że mamy przesrane... Wóde toleruję na weselu, ale innym razem jedno piwko potrafi rozstroić mi jelita. Szczególnie niepasteryzowane. Po drinku z perfumem to z miesiąc nie mogłem dojść do siebie tak zaszkodziło :oops:

Re: Alkohol a CU

: 30 lis 2012, 10:46
autor: shobu1
Witam wszystkich :) obecnie biorę 30 mg. Encortonu 1x dziennie , Spironol 1x 0,5 tabletki 1x , Kalipoz 2X dziennie i Asamax 500 3x2 , do sylwestra powinienem zejść do 10 mg Encortonu , a w Sylwestra dość trudno odmówić sobie alkoholu , czy przy dawce 10 mg Encortonu i Asamaxie mogę w ogóle myśleć o piciu ? bo Sylwka bez alko to sobie nie wyobrażam , chociaż i tak muszę być w miarę trzeźwy bo w tym roku będę robił za DJa na imprezie z znajomymi i lepiej żebym grał całą noc i za szybko nie skończył pod konsolą :lol: byłbym wdzięczny gdyby ktoś napisał mi, na ile mniej więcej alko mogę sobie pozwolić :) i ewentualnie jakich dolegliwości jelitowych mogę się spodziewać jakbym przegiął , oczywiście oprócz kaca mordercy na drugi dzień , a dużo myślę , że by mi nie potrzeba było by , ponieważ nie piję już od prawie 2 miesięcy :) ze względu na dolegliwości jelitowe .

Re: Alkohol a CU

: 10 gru 2012, 15:49
autor: poldeknh
Mi troche wstyd ale na methypredzie jestem od 3 miesięcy (obecnie 4mg) a w tym czasie może z dwa weekendy sie zdarzyły żebym czegoś nie pił.
Najlepiej toleruje whiskey z colą, po której na drugi dzień praktycznie nie odczuwam dolegliwości związanych z piciem, oczywiście przy zachowaniu umiaru :roll:

Re: Alkohol a CU

: 21 gru 2012, 19:18
autor: pepe761
Witam ja biorę asamax500 2x3,imuran50 3x1,encorton 10mg 1x1 i co tydzień w weekend coś wypije przeważnie wódke ale czasami też piwko i to nie mało,jak narazie efektów ubocznych oprócz kaca nie stwierdziłem.

Re: Alkohol a CU

: 21 gru 2012, 20:30
autor: Anne
Odważnie kolega sobie poczynia. Wychodzę z założenia, że inteligentny człowiek potrafi się równie dobrze bawić bez alkoholu :wink: A tak poważnie, to za czasów studenckich i trochę po oczywiście się imprezowało, a na imprezie koniecznie procenty. Skutek był taki, że człowiek przez dwa dni odsypiał kaca. Same imprezy wspominam ok, ale czas po znacznie mniej. Tak więc teraz piję okazjonalnie, oczywiście będąc na sterydach ani kropelki. Zwłaszcza, że mam doświadczenia z ostrym zapaleniem trzustki (chyba polekowych) więc wiem jaki to potworny ból i straszne leczenie. Ogranicz chłopie alkohol, bo w dłuższej perspektywie niczego dobrego Ci to nie przyniesie.

Re: Alkohol a CU

: 22 gru 2012, 00:32
autor: Lemoni
Anne pisze:Odważnie kolega sobie poczynia. Wychodzę z założenia, że inteligentny człowiek potrafi się równie dobrze bawić bez alkoholu :wink: A tak poważnie, to za czasów studenckich i trochę po oczywiście się imprezowało, a na imprezie koniecznie procenty. Skutek był taki, że człowiek przez dwa dni odsypiał kaca. Same imprezy wspominam ok, ale czas po znacznie mniej. Tak więc teraz piję okazjonalnie, oczywiście będąc na sterydach ani kropelki. Zwłaszcza, że mam doświadczenia z ostrym zapaleniem trzustki (chyba polekowych) więc wiem jaki to potworny ból i straszne leczenie. Ogranicz chłopie alkohol, bo w dłuższej perspektywie niczego dobrego Ci to nie przyniesie.
również uważam, że bez alkoholu można się dobrze bawić, takiej zależności jednak nie widzę :roll: