Papierosy a nasze jelita

palić czy nie palić oto jest pytanie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: goniusia » 17 cze 2007, 18:41

Ja przestałam palić po 15 latach jarania.Po prostu odrzuciło mnie od fajek i nie wyobrażm sobie żebym znowu paliła.Teraz nawet dym mi przeszkadza :wc:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: aleksandra12 » 22 cze 2007, 09:29

Też tak chcę.

Głupi Crohnowy Stary Jaracz ;/
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: goniusia » 22 cze 2007, 11:14

Mój mąż jest w trakcie rzucania palenia.Bierze Tabex ostatnim razem udało mu się niepalić 10 m-cy.Możesz spróbować tylko dokładnie przeczytaj ulotkę w miejscu przeciwskazania.Zyczę powodzenia :roll:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: aleksandra12 » 22 cze 2007, 15:07

No ja i tak jestem zadowolona, bo zeszłam z goldenów na r1 i nie zwiększyłam ilości :) Zbieram się do akcji ostatecznej, ale bez wspomagania.
Pozdrawiam, Aleksandra

lilo
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 19 gru 2006, 20:31
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: uk

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: lilo » 03 sie 2007, 20:43

chcę się podzielic moim doświadczeniem trzy lata temu przestałem palic , i zaczeły się moje problemy z cu, miałem prawie wszystkie obbjawy,potem mała nerwica,depresja,
wszystko od choroby,przeczytałem,że palenie trzyma chorobę w ryzach, zrobiłem małe doświadczenie, raz byłem całą noc w pabie z dyskoteką , było tam tak najarane od fajek, że aż siwo , na drugi dzień wszysto ok, zero bólu,stolec książkowy,myśle fajki pomagają,ale myślę nie będę zaczynac palic , zrobię eksperyment kupiłem plastry z nikotyną 21mg ,naklejam jeden na dzień, wszystko jak ręką odioł,więc zaczynam palic na całego ,paczka dziennie i wszystko wraca do normy,jest tak już pół roku,wolę się truc fajkami i cieszyc się życiem, niż zniszczyc organizm lekami i byc zdołowany, nie miec chęci do życia, bo ta choroba niszczy psichikę,to są moje doświadczenia

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: goniusia » 04 sie 2007, 17:25

lilo pisze: palenie trzyma chorobę w ryzach,
Nie wiem jak to jest bo ja paliłam nałogowo 10 lat i moja choroba ujawniła się dopiero pól roku temu a nie palę dwa lata.Wydaje mi się że to jest trochę tak jak z wszywką mogą ci wszyć witaminy ale ty masz świadomość że nie możesz się napić i nie pijesz chociaż to tak naprawdę nie Esperal

lilo
Debiutant ✽
Posty: 37
Rejestracja: 19 gru 2006, 20:31
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: uk

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: lilo » 04 sie 2007, 18:03

zaczełem palic jak miałem 18 lat, jak sobie przypominam od czsu do czasu miałem różne dolegliwości z moim brzuszkiem ,ale nic poważnego,zaraz mijały,3 lata temu jak rzuciłem palenie wszystko było ok, ale dolegliwości zaczeły się nasilac, aż cu pokazało swoje całe oblicze,wiem że palenie mi pomaga, ta choroba siedzi u nie których bardzo długo i powali daje coraz większe obiawy, a u młodych ma cięzkie rzuty,ale to sprawa indywidualna, u mnie to trwało 10 lat, gdy byłem chory musiałem brac antybiotyki zawsze kończyło się to biegunką, tak samo z mlekiem ,octem,czy pestkami z dyni lub makiem,ja nie namawiam do palenia ale mi to pomaga i wiem że papierosy mają właściwości uspakające, moja znajoma w Londynie umarła na aids,nigdy nie paliła,a pół roku przed śmiercią zaczeła palic mówiła ,że to ją uspokaja, nie wiem na ile to autosugestia a na ile to prawda,wiem że przy naszych chorobach czynników jest wiele i napewno nie znajdą szybko skutecznego lekarstwa tak więc trzeba próbowc różnych rzeczy ,nie tylko słuchac lekarzy

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: aleksandra12 » 04 sie 2007, 19:24

Heh, ja do tej pory twierdzę, że mojemu Crohnowi nie przeszkadzało moje palenie.. czułam się zawsze lepiej jak zapaliłam, kwestia psychiki. No ale aktualnie jestem dzielna i nie palę na co dzień, tylko dwa razy na imprezie mi się zdarzyło :)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: tom-as » 05 sie 2007, 10:02

ja tam nie mam porównania... bo nigdy nie paliłem i jestem z tego dumny ;]

na imprezach dym mi nie przeszkadza (jelitom chyba też nie)... w domu tez nikt nie pali.. ew. jak częstują, więc od razu poczuje, że ktoś 'dymkuje' :)
Ostatnio zmieniony 05 sie 2007, 10:11 przez tom-as, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: jaryszek » 07 sie 2007, 10:07

Mnie to draznia fajki , choc po suplementach czasem sam zapale :P
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

ESka

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: ESka » 07 sie 2007, 10:18

Ja nie palę i nigdy nie paliłam choć cała rodzinka pali i to dość sporo. Dym czasem mi przeszkadza, ale tylko czasem, sama nie wiem od czego to zależy :neutral:

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: jaryszek » 07 sie 2007, 16:20

Zenobius pisze:Mi strasznie przeszkadza dym z papierosow.
No mnie tez to mocno drazni :razz:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Lawenda
Początkujący ✽✽
Posty: 253
Rejestracja: 26 sty 2005, 11:52
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: Lawenda » 08 sie 2007, 08:40

lilo a nie lepiej plasterki? Szkoda płucek.
Twardym trzeba być nie miętkim...

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: Izunia » 02 lis 2007, 23:24

A ja rzuciłam papierosy jak się dowiedziałam że jestem w ciąży.
Najgorszym błędem było to że rzuciłam od razu, a potem się dowiedziałam że trzeba stopniowo ograniczać, w końcu przestać.
No i potem odezwały się moje jelita.

basiakrk
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 30 paź 2007, 17:04
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Papierosy a nasze jelita

Post autor: basiakrk » 28 lis 2007, 17:25

wlasnie za namowa lekarki (gastro) odstawiam; nie pale od soboty, z malymi wyjatkami;P gdzie byl mega stres i wybralam mniejsze zlo czyli dymka

w gru chcialam zachodzic w ciaze

lekarka powiedziala ze tyle czasu wystarczy by zaobserwowac reakcje moich jelit
cos zaczelo mnie pobolewac w brzuchu; najpierw to byly sporadyczne krotkie przeszywajace bole, teraz takie punktowe w kilku miejscach jakby "migotania bólu"; moze to autosugestia? najpierw zrobie crp, a potem dzwonie do lekarki

dostalam pentase, w ogole lecze sie tak na serio dopiero od pazdziernika, wiec dla mnie 1g petasy na noc to duzo, moze wystarczy by zneutralizowac rzucanie palenia

prosze o wszystkie info ktore macie w temacie ciazy-fajek i cu
basia
listopadówka 2009 :)))))

ODPOWIEDZ

Wróć do „Papierosy”