Marihuana a Crohn

wszelkie dylematy związane z używkami tej kategorii

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: aleksandra12 » 12 cze 2006, 10:23

Aaaa... mnie tez na żywca ;/ Jak się darłam, bo przyrósł mocno....
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Feniks » 12 cze 2006, 13:24

Dołączam do tych co mieli dren wyciągany na żywca i nic ich nie bolało ;) trochę nas już tu jest.

Co do znieczulaczy pooperacyjnych to ja miałem taką igiełkę w plecach, przez którą miały lecieć różne mieszanki łagodzące ból, właśnie, miały, bo potem okazało się że igła wypadła następnego dnia po operacji, także można powiedzieć, że w ogóle nie miałem nic podawane. Zadziałało tak zwane placebo- jest igła więc nie może boleć- sobie mówiłem :shock:

Awatar użytkownika
kabran
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 14 gru 2005, 11:38
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: kabran » 12 cze 2006, 14:09

Nom, mnie też bolało... Bolało wyciąganie drenów (na żywca), ale dużo bardziej bolało po pierwszej operacji, jak wywiązały się komplikacje. 4 doby wyłam z bólu, co 6 godzin dostawałam Dolargan (czy coś takiego), działał tylko godzinę, następne dwie - znów ból do oszalenia... Potem powtórka z innego środka (np. tramal), i znów działanie tylko przez godzinę. Morfiny nie chcieli mi dawać, bo ponoć działa spowalniająco na jelita, a te nie chciały mi w ogóle "ruszyć". Dopiero po owych 4 dobach okazało się że mam niedrożność i krwotok do jelita. Ale co przeżyłam to moje. A swoją drogą po tym wszystkim myślałam, że zrobię się odporniejsza na ból, że mnie to zahartuje. A tu guzik z pętelką. Wyciągania szwów bałam się jak dziecko i w ogóle chyba teraz bardziej się ze sobą pieszczę :wink: . Tchórz się ze mnie zrobił...

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: aleksandra12 » 12 cze 2006, 14:25

Mnie całe szczęście nie wypadła :) I pompowali mi oto znieczulenie ccałe 30h po operacji
Rozkosz :)
A potem to już zaczęłam chodzić... i bez przeciwbólowych się dało.
Pozdrawiam, Aleksandra

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: pyziółka » 04 lip 2006, 13:59

Boże, ale macie przeżycia aż sie słabo robi!!!!!
Ale chyba zeszliście z głównego tematu na tematy poboczne, no nie? :wink:

Awatar użytkownika
artur
Początkujący ✽✽
Posty: 330
Rejestracja: 06 paź 2006, 20:10
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: artur » 04 lut 2007, 15:52

super przezycia ja po operacji dostawalem dolargan tez fajny narkotyczny przeciwbolowy a ketonal to i tak na mnie nie dziala ani tramal a podobno mial byc taki mocny hehe
Murphy:
Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci ...

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Alishia » 05 lut 2007, 10:43

A ja to zalezy:)Ale przeważnie bez problemów:)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Alishia » 10 lut 2007, 22:28

Ja również nie zachęcam,to sprawa indywidualna!
Ale muszę powiedzieć,że kiedy spalę sobie coś raz na jakiś czas to nic mi się nie dzieje.Ani w złą ani w dobrą stronę.jednak kiedy zaczynam palić dzień w dzień po paru dniach jelita się buntują.Straszliwie!Więc teraz palę tylko parę razy do roku.

fasolens
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 19 lut 2007, 17:41
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław/Kielce
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: fasolens » 20 lut 2007, 13:55

Ostatnio jak zapaliłem odczuwałem spotęgowany ból w brzuchu, jednak tak mi się bardzo rzadko dzieje. Zazwyczaj się relaksuje i odczuwam mniejsze bóle...jednak nie polecam palić ziółka w okresie pogorszenia.
Live for snowboarding

finger
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 21 lut 2007, 20:24
Choroba: CD
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: finger » 31 maja 2007, 22:20

Przylaczam sie raczej do pozytywych opinii dotyczacych jointow. Palilem sporo i musze powiedziec ze dzialalo kojaco na bol i sampoczucie psychiczne.

lekarze jak sie dowiedzieli to zaczeli mnie oczywiscie straszyc, ze to w naszych chorobach jest niewskazane i ze pewnie dlatego jestem taki chudy, ale to raczej jakeis bzdury - kazdy wie ze marihuana nei uposledza aptetytu tylko wrecz odwrotnie:-)

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Karaoke » 01 cze 2007, 00:36

Nie wieżę własnym oczom :!:
Uprawiacie tu propagandę "miękkonarkotykową" :?:
Pomijając czynnik szkodliwości czy nie, albo czy odstresowuje (znam zdrowsze sposoby) to jednak są to narkotyki. Zawsze jest ogromne ryzyko wpadnięcia w nałóg, a w przypadku choroby tym większe, bo wprowadzając w stan euforii znieczulają.
Nazbierało mi się trochę uzależnień, ale narkotyki trzymały się ode mnie z dala.
Wszystkim też radzę, aby trzymali się na dystans od tego badziewia.
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Feniks » 01 cze 2007, 00:43

Karaoke pisze:Wszystkim też radzę, aby trzymali się na dystans od tego badziewia.
Tak, już tutaj wiele było ,że jak narkotyki to od razu czarne wizje się roztaczają i wiele też było ,że niektóre narkotyki są mniej szkodliwe od papierosów i alkoholu. Nie można w ten sposób uciekać od tematu , bo ON nie zniknie. Według mnie ważne jest ,że poruszamy tutaj wszelkie dysputy o tym co nam szkodzi ,a co nie i pocieszające jest ,że nie omijamy żadnych tematów. Bo jak się człowiek uprze to za szkodliwe może wziąć uczestnictwo w tym forum, bo powinien czytać książki zamiast psuć sobie oczy przed monitorem.

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Karaoke » 01 cze 2007, 01:19

Nie, no w porządku. Od problemu nie ma co uciekać. Jest - to trzeba o nim dyskutować.
Musiałem ostro zaprotestować, ponieważ została tutaj zachwiana równowaga opinii
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Aniijjaa » 01 cze 2007, 01:20

Nie można omijać tematów, które pojawiają się tutaj :roll: Skoro są to znaczy, że trzeba rozmawiać i rozwiązywac problem. Ucieczka to najgorsza sprawa jaką mozna zrobić.
Jednak osobiście jestem przeciw takim używkom.Alkohol, papierosy, kawa, wszystkie wspaniałości naszprycowane konserwantami mogą być, ale w rozsądnych ilościach. To bardzo niezdrowo omijać je. W końcu czymś robaka trzeba wygonić :wink:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
Karaoke
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 25 mar 2007, 23:18
Choroba: CD u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Marihuana a Crohn

Post autor: Karaoke » 01 cze 2007, 01:26

Aniijjaa pisze:W końcu czymś robaka trzeba wygonić
Ale to chyba najgorszy sposó
Feniks pisze:bo powinien czytać książki zamiast psuć sobie oczy przed monitorem.
b
Długie czytanie też męczy oczy :mrgreen:
Obrazek
Rozlicz PIT z sercem - przekaż 1 % podatku na OPP

Aby nie było gorzej...
...to będzie lepiej...
Podobno ;-)

Obrazek
Podążaj za Pajacykiem...

Obrazek
Wspomóż WOŚP, wspomóż dzieciaki bez focha - 13 I 2019r

ODPOWIEDZ

Wróć do „Narkotyki”