Strona 1 z 20

Marihuana

: 05 paź 2006, 00:44
autor: wjt2004
Wiem, ze byl temat CD a Marihuana. Cu jeszcze chyba nie. Piszcie wiec prosze, jakie sa wasze doswaidczenia. Choruje od prawie 2 lat, pale od 7. Nie jestem w stanie stwierdzic czy to pomaga czy nie, albo czy szkodzi. Ogolnie to w stanach zaostrzen nie polecam. W czasie remisji pale regularnie i nie widze pogorszen. Generalnie, to nie jestem w stanie zlokalizowac z czego mam pogorszenia (narazie mioalem 3 razy, nie dluzsze niz 2 tyg.) - mysle ze jak mam remisje to "szaleje" i pozwalam sobie za duzo - to wszystko sie gromadzi, az w koncu "wybucha". Ale tez nie jestem pewien. Mysle, ze duzy wpltwa ma stres.
Ale co z ta MARIHUANA - macie jakies naukowe dane. I prsoba - jesli macie jakies rzetelne dane o lagodzacych dzialaniach NIKOTYNY, to podeslijcie linka.
Z gory dzieki
pozdro

Re: CU a Marihuana

: 05 paź 2006, 11:53
autor: doem76
wjt2004 pisze:dane o lagodzacych dzialaniach NIKOTYNY...


Wiadomo tylko, że palacze rzadziej zapadają na CU. Jeśli ktoś palił, a później rzucił nałóg i zachorował na CU, powrót do nikotyny niestety nie wpływa na poprawę stanu zdrowia.

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 14:47
autor: Patryśka
Ja tam nie wiem jednak mysle ze jesli choruje juz na CU to po co jeszcze szkodzic moim pluckom ktore jak na razie dzialaja bez szwanku...Ale to tylko moje zdanie..

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 17:29
autor: martineden
Jestem tego zdania co Patryśka. Ogólnie rzecz biorąc po ostatnich moich doswiadczeniach zdrowotnych uwazam iz o zdrowie trzeba dbac! A z tego co wiem to marihuana działa niekorzystnie na układ oddechowy, układ krązenia, no i oczywiście na układ nerwowy.

Jeszcze taka mała dygresja. Po tych swoich nieprzyjemnych doswiadczenaich zdrowotnych zacząłem sie interesowac w sposób szczególny ciałem człowieka (wczesniej ten temat mnie w ogóle nie interesował). Jestem pełen podziwu i uwazam ze jest to coś niesamowitego i pieknego to co sie dzieje w ludzkim organizmie.

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 19:48
autor: Patryśka
Ja jakos od dawna rodzinnie iteresuje sie ta dziedzina ale po chorobie stwierdzilam ze nie jest to wszystko takie proste jakby sie moglo wydawac... :lol:

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 19:49
autor: Maciek
Kochani ! Jest taka teoria, że palenie papierosów pomaga w CU, ale nie w CD. Ale palenie "marychy" ?

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 19:58
autor: Feniks
Maciek pisze:Ale palenie "marychy" ?
Ona też pomaga, ludziom znerwicowanym, z depresją etc. Wszystko może zarówno szkodzić, jak i pomagać. Niesety potrzebna jest jeszcze taka drobna rzecz zwana "zdrowym rozsądkiem". Jeżeli chodzi o szkodliwość na płuca, to przy marihuanie jest ona znikoma. Jakiś czas temu ujawniono obszerny artykuł na temat maryśki i wypadła w nim całkiem dobrze, co zaniepokoiło bardzo różne organizacje, lekarzy itp. itd. Bo to jest w końcu narkotyk,a wszystko co być narkotyk być "be". Jak znajdę link do raportu do wrzucę.
Edit: Raport został ujawiony przez WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)
WHO pisze: Przy obecnych formach używania konopie stwarzają o wiele mniej poważne, niż alkohol i tytoń, problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach.
tutaj jest całość Klik

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 20:14
autor: Maciek
OK. Nie będę się spierał

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 20:47
autor: jaryszek
Zgadzam sie z Feniksem :mrgreen:

Wszyscy w odpowiednich ilosciach moze leczyc :wink:

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 21:04
autor: exa
feniks...wszystko fajnie...ale w depresje po paleniu marychy sa nagminne...bo swiat nie jest juz taki rozowy....a wiem to nie ze zrodel naukowych ale z wlasnego i innych doswiadczenia...
maryche mozna podawac ludziom beznadziejnie chorym, by mysleli o czyms calkiem innym...
a marycha nie uzalenia moze o tyle fizycznie ale na bank psychicznie...zycie po wyjsciu z rozowego snu juz nie wydaje sie atrakcyjne...

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 21:06
autor: Feniks
Masz rację, dlatego ja broń Boże nikogo nie namawiam do palenia, tylko przedstawiłem fakty.

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 21:08
autor: exa
ja tez :wink:

Re: Marihuana

: 05 paź 2006, 21:36
autor: ranka
Ja tam nie wiem jednak mysle ze jesli choruje juz na CU to po co jeszcze szkodzic moim pluckom
pluckom jak pluckom...ale chyba gorzej z wątrobą:/

Re: Marihuana

: 06 paź 2006, 01:28
autor: wjt2004
Znam ujawniony "tajny" raport WHO. Jak wyszlo na jaw (chyba w 70 latach to juz wykryli, ze marichuana jest znacznie mniej szkodliwa niz papierosy, o alkocholu nie wspomne, bo to wogole nie ma porownania), ze sciemniali oglaszajac ten raport mowiac w nim ze Marichuana jest zabojcza, ze narkotyk itd. (wogole podzial na NARKOTYKI i ALKOCHOL to tez jest niefortunny :neutral: ALKOCHOL = NARKOTYK. To tak jakby mowic narkotyki i opium(na przyklad :mrgreen:).
Ogolnie to po marichuanie na pewno mozna miec stany depresyjne (po dluzszym okresie, ale - jak ktos zapali pierwszy, drugi raz i widzi ze ma po tym dola, to juz raczej nie zapali 3 raz). W USA i w "lepszej" Unii Europejskiej , powszechne jest przepisywanie marichuany ( i to czesto wlasnie w formie do palenia) zeby wychamowywac takie choroby jak stwardnienie rozsiane, osteoporoza, niektore nowotwory, astma! [dziwnie brzmi, ale przepisuja]. Marichuana lagodzi przebieg tych chorob, ale nia na zasadzie morfiny czy alkocholu (ze otepia i dlatego mniej czujesz). Lagodzi ich przebieg, tak jak nam Mesalazyna (tylko ze po mesalazynie oczywiscie nie mamy bani :wink: )
Tak jak mowilem, pale juz 7 lat i zdaje sobie sprawe, ze jest to w pewnym sensie nieodlaczna czesc mojego zycia, wiec jestem UZALEZNIONY PSYCHICZNIE:) Ale nie wiem czy bardziej od merry czy od trunkow (to i to robie okazyjnie).
Pytalem jak to dziala na was, jesli chodzi o dolegliwosci jelitowe. Albo czy natkneliscie sie na jakies informacje czy moze pomoc czy raczej zaszkodzic jesli ma sie Colitis. :razz:

Re: Marihuana

: 06 paź 2006, 13:57
autor: jaryszek
Nie szkodzi w przypadku ludzi ktroych znam (no chyba ze sie sobie to samemu wmowi) :wink: