Strona 2 z 3

Re: Partner a kot

: 19 wrz 2014, 23:25
autor: szelest_świderków
a czy można tak po prostu, bez dorabiania do tego jakichś większych teorii... nie lubić kotów?

i ja na przykład nie lubię.
toleruje, ale nie lubię.

Re: Partner a kot

: 19 wrz 2014, 23:59
autor: Maatylda
szelest_świderków pisze: toleruje, ale nie lubię.
i o to właśnie chodzi :)

oczywiście, że można czegoś nie lubić, ale nie od razu likwidować wg własnych upodobań. Tolerancja sprawą kluczową.

Re: Partner a kot

: 20 wrz 2014, 01:04
autor: Baby
Aniu nie zawracaj sobie głowy facetami którzy tak się zachowują. Kochasz koty i to jest wspaniałe. Jeśli ktoś Cię pokocha szczerze to właśnie za to jaka jesteś i nie będzie kazał Ci się zmieniać. Widocznie nie trafiłaś na odpowiedniego faceta ale na pewno taki się znajdzie. Trzymam kciuki.

Re: Partner a kot

: 20 wrz 2014, 09:47
autor: -Ania-
Dziękuję za wypowiedzi :)

Jesteście wspaniali

Re: Partner a kot

: 20 wrz 2014, 13:39
autor: iza121
szelest_świderków pisze:a czy można tak po prostu, bez dorabiania do tego jakichś większych teorii... nie lubić kotów?



i ja na przykład nie lubię.

toleruje, ale nie lubię
pewnie, że tak, ale ona już tego kota miała :wink: Co innego jakby go nie było - wtedy bym zrozumiała jakby ktoś powiedział zwykłe nie chce kota w domu :wink:

Re: Partner a kot

: 21 wrz 2014, 14:30
autor: Raysha
Dobrze, że sie nie związałaś z tymi kotami bo mogłoby się to skończyć tragicznie. Jakby Pan N np pod Twoją nieobecność wyrzucił kota przez okno albo coś. Strach pomyśleć.

Re: Partner a kot

: 21 wrz 2014, 15:03
autor: Mala_Mi
a ja jeszcze sobie pomyslalam ze pan nr 1 może żartował z tym wyrzuceniem kota przez balkon?
Z kolei pan nr 2 może był wychowany na wsi, gdzie kot to zwykły "sierściuch" i nie należy się nim zbytnio przejmować, zdechnie to trudno, kotka sąsiadów zaraz się okoci i znów będą koty. W dodatku muszą być pożyteczne czyli np. łapać szczury w piwnicy? :bezradny:

Re: Partner a kot

: 23 wrz 2014, 17:25
autor: Anka :)
-Ania- pisze: Ci wyżej wymienni panowie powiedzieli ze dla mnie kot jest ważniejszy i że stawiam kota nad ludzi.. normalnie jak grzech. Ale tak nie jest. Kot to kot, zwierzątko, ma swoją kolejność dawania jedzenia, zaspokajania jego potrzeb etc
Dla mnie zawsze był, jest i będzie najważniejszy drugi człowiek.

Ania
Może po prostu swoim zachowaniem tego nie pokazywałaś?
Znam kilka osób, które naprawdę przesadzają z kotami- traktują swojego kota lepiej niż człowieka.

Re: Partner a kot

: 24 wrz 2014, 12:38
autor: -Ania-
pan r 1 nie żartował...

Nie traktuje kota lepiej niż człowieka. Nigdy tak nie było i tak nie będzie.
Ale nie zgodzę się na to by kot był w piwnicy - jeśli jest przyzwyczajony do życia w domu

Ania

Re: Partner a kot

: 25 wrz 2014, 18:19
autor: Anka :)
Rozumiem. Myślę, że w końcu trafisz na tego jedynego ;) Powodzenia :)

Re: Partner a kot

: 25 wrz 2014, 19:13
autor: obyty.z.cu
Anka :) pisze:Myślę, że w końcu trafisz na tego jedynego
a kiedy już znajdziesz - kot zejdzie na drugi plan :roll:
takie życie .
A kiedy pojawi się dziecko,to ono będzie najważniejsze.
takie życie.

W życiu trzeba mieć priorytety,ale to wcale nie znaczy,że one są na zawsze.

Re: Partner a kot

: 25 wrz 2014, 19:48
autor: izo.sim
kalka_96 pisze:czytałam ostatnio artykuł właśnie o felinoterapii i zgadzam się, że kot na wpływ na poprawę zdrowia psychicznego i fizycznego
Zgadzam się z tym w 100%. Odkąd znowu jest ze mną kotka, jestem mniej zestresowana i częściej się uśmiecham :roll: Widzicie to cudo w moim profilu? To jest Pyśka, pełnoprawny członek rodziny :wink:

Re: Partner a kot

: 13 cze 2017, 13:55
autor: Artur M
A ja mam 7 kotów i jednego psa. Serio. I jestem facetem ;) Już zajętym ;)

Re: Partner a kot

: 13 cze 2017, 14:38
autor: Luki36
Nadal z kotem i sama ? :wink:

Re: Partner a kot

: 13 cze 2017, 19:26
autor: Baby
Z kotem i z mężem :) Znalazła tego idealnego - potwierdzam. No i lubi kota a kot nowego Pana.

-Ania- wybacz musiałam :)