Strona 3 z 3

Re: Napisz coś dołującego

: 14 maja 2017, 16:28
autor: lorema
Proszę o spokojne i zrównoważone wypowiedzi.
Jeżeli ktoś będzie chciał kontynuować rozmowę na temat rodziny, singli czy innej sprawy poruszanej we wcześniejszych wypowiedziach nie związanych z tematem " Napisz coś dołującego", to proszę o założenie wątku w odpowiednim Dziale na forum.

Re: Napisz coś dołującego

: 14 maja 2017, 18:28
autor: Noelia
S_Gosia pisze:No już koniec tego tematu .... Noelia coś nieopatrznie napisała a tu rozgorzała taka dyskusja nie powiem mi też się udzieliło
Ale przynajmniej można się było na chwilę oderwać od ciągłego rozmyślania o chorobie ;)
S_Gosia pisze: .... kiedy mu się to uspokoi w końcu
To słowo w słowo moja pierwsza myśl po przebudzeniu się dziś rano...
I to jest dołujące :(
Jacekx pisze:Tubisia nie do twarzy Ci z tą Nienawiścią do miłości bliźniego
Jacekx pisze:Do szkoły Tubisia ale nie wiem czy nie za późno...
Jacekx pisze:Czyli jednak klony Balcerowicza ...
Jacekx pisze:niektórzy obecnie młodzi tzn. ich prawicowość mnie dołuje ... dziwny kraj i dziwni młodzi ludzie...
Jacekx pisze:Dołuje mnie egoizm młodego pokolenia szacuję gdzieś 20-30% populacji.
Obyty.Z.CU kogoś my wychowali ... bo ja czuję się troszku odpowiedzialny za wychowanie Nowego Pokolenia.
Czy w biednym kraju Polsce Młode Wilczury i Młode Wilczyce to jest to o co nam jako Polakom chodziło...?
Ale Cię poniosło i w ogóle co za absurdy...:shock:
Następnym razem dobrze ochłoń i spokojnie przemyśl temat, zanim coś napiszesz... :roll:
Luki36 pisze:Może bardziej Ciebie nie rozumieją,Jacekx
Otóż to.
Masz mniej więcej tyle lat co moi rodzice i teściowie, a oni mają identyczne podejście do życia i poglądy jak ja i mąż.
Zatem to absolutnie nie jest tak, że "młodzi nie rozumieją starszych".
To tylko niektórzy starsi mają..."specyficzny" tok myślenia i rozumowania, tak delikatnie mówiąc ;)
Tubisia pisze:A w temacie: odebrałam kolejne wyniki morfologii: hematokryt poniżej normy, hemoglobina na granicy dolnej normy, próby wątrobowe podwyższone, kreatynina w dolnej normie. Na dokładkę pielęgniarka wkuła mi się w zrost i skończyło się na pobraniu z wierzchu dłoni i mam siniaka
Mój pierwszy post tutaj, od którego zaczęła się ta cała dyskusja, dotyczył właśnie stresującego oczekiwania na wyniki z krwi, no i nie są najlepsze (a niektóre wręcz bardzo kiepskie), więc dół u mnie identyczny...:cry:
Trzymaj się, może da się coś zaradzić i wyniki się poprawią :*

Mój to w ogóle ma coś nie tak z tymi żyłami, bo wiecznie jakieś problemy z nimi mają, albo się wkłuć nie mogą albo coś, albo jakaś stażystka robiąca to chyba trzeci raz w życiu :lol:
Ręce ma teraz tak pokłute, też siniaki jakieś i inne ślady, co w połączeniu z jego wyglądem, fryzurą, tatuażami itp. daje bardzo ciekawy efekt - taki, że w sklepie się wszyscy dziwnie patrzą (a wreszcie pogoda na krótki rękawek), a kasjerka ostatnio tak wydawała resztę, żeby przypadkiem nie dotknąć jego ręki haha :smiech: :doh: