Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 27 wrz 2015, 22:55

Agness, wspaniałe pluszatki, siwetne foty, szczegolnie to miśkiem i jak śpią ala tramwaj :) fajnie ze zaopiekowalas sie schronowymi zwierzakami, brawo!

Brawurka, śmieszniaki :) dzisiaj widziałem takiego pieska w ikei jechał w torbie i był zadowolony z obrotu spraw
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Brawurka » 27 wrz 2015, 23:40

Dziękujemy :) Już do Groomera się nadają, także czekamy na termin :)

chrzanovy, Moja Saya też jeździła jak była mała, gdy miałam bagaże inne. Później już tylko smyczka i tak sobie spaceruję, a w terenie szaleją :)
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Agness » 27 wrz 2015, 23:50

Adoptusie są the best :roll:
Załączniki
10174818_612063868885204_7539777775697269317_n.jpg
Nie mogłam się powstrzymać
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Agness » 27 wrz 2015, 23:57

chrzanovy pisze:Agness, wspaniałe pluszatki, siwetne foty, szczegolnie to miśkiem i jak śpią ala tramwaj :)

Brawurka, śmieszniaki :) dzisiaj widziałem takiego pieska w ikei jechał w torbie i był zadowolony z obrotu spraw
Chrzanovy, one ogólnie przybierają różne ciekawe pozy :mrgreen:
A ja wczoraj widziałam rewelacyjną torbę dla takich psiuńków :roll:
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 28 wrz 2015, 09:26

Brawurka pisze:chrzanovy, Moja Saya też jeździła jak była mała, gdy miałam bagaże inne. Później już tylko smyczka i tak sobie spaceruję, a w terenie szaleją
w bies- CZAD - aaach Andżelikowa psiunia tak fajnie jeździła w nosidełku aż dziw bierze, jak kot
Agness pisze:Adoptusie są the best
ha zupełnie jak moja Zdzisława, identyko prawie
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

pablo89
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 04 sie 2015, 15:35
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: pablo89 » 28 wrz 2015, 16:43

Ja mam 4-letnie psisko. Wabi sięBrego i jest mieszańcem (coś a'la Border Colie). Lubi zabawy z piłką i włażenie na meble.

Pozdrawiam wszystkich wielbicieli psiaków! :)

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 28 wrz 2015, 17:10

pablo89, pozdrawiam zapodaj fotosa Brego !
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Kamila
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 30 paź 2014, 17:48
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Dundee

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Kamila » 19 paź 2015, 16:17

Agness, piękne koty:)

Awatar użytkownika
Agness
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 19 wrz 2015, 17:33
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Agness » 24 paź 2015, 20:44

Kamila, koty dziękują za komplement ☺
Znowu nadszedł czas posiedzeń...

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Libia » 18 lis 2015, 00:02

Moja pasja: Luna - pinczer średni i Lemon - doberman

oraz
zabawa po kolacji
szukanie złotego pociągu
psie igraszki
mała (10 tyg) Luna jako pomoc domowa
na tym jeszcze nie koniec
Załączniki
Luna i Lemon.jpg

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: chrzanovy » 18 lis 2015, 09:16

Libia, klawe piesiory
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Libia
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 07 kwie 2015, 22:33
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Góra Siewierska
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Libia » 18 lis 2015, 09:45

Psy to najlepsza terapia na dołki psychiczne. One nieakceptują takiego podejścia, one domagaja się od właściciela gotowości, współpracy i że będzie ich przewodnikiem. Tu nie ma mowy o odpuszczeniu. Chcą jeść, chcą aby na nie zwracać uwagę, wyprowadzać na spacer. Czuję że jestem im potrzebna.Kiedyś kiedy nie miałam psa prawie w ogóle nie wychodziłam z domu (jestem na rencie), teraz nie wyobrażam sobie że moge nie wyjść, jestem uzależniona. Każdemu kto boryka sie czy warto wstać z łóżka, czy wstać tylko po to by skorzystać z toalety radziłabym przygarnąć futrzaka. Jest najlepszym lekarstwem. Na wiosne czeka mnie jeszcze profesjonalne szkolenie na psa towarzyszącego Lemona. 3 msc wyjazdy 2 razy w tyg. Oj pracowitą będę mieć wiosne :)

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1029
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Brawurka » 18 lis 2015, 18:40

Libia, 2 psiaki to piękna sprawa :) Ja czasami jak mam doła i spojrzę jak one merdają i się tulą to płaczę i myślę, że bez nich nie dałabym rady! Po pierwszej operacji żyłam tylko dla Sayi (jeszcze nie było Abi), rok temu w lato postanowiłam, że przygarnę drugą niunię dla mojej małej, bo jej brakowało towarzystwa taka zwariowana i ujrzałam Abi na zdjęciu z Fundacji. Po prostu to był strzał w serce, że ten pies będzie mój i że to miłość od pierwszego wejrzenia. Pojechałam po malutką, posadziłam ją na fotelu, a ona jak suseł jeden skok i już tuliła się jak dziecko. Niebezpiecznie tak jechać, ale jak miałam tego glutka odrzucić? :mrgreen: Była cała w kupie, bo dostała biegunki ze stresu zanim ją odebrałam, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało, by ją przytulić i przejechać drogę do domu :wink:
Miłość jest piękna :mrgreen:

https://youtu.be/Ivabp182Q9M

Abi tak zachęca do zabawy haha, a jak ją przywiozłam nie umiała się bawić ani szczekać :wink:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: michal_mg » 01 gru 2015, 22:47

Dziś u nas impreza, bo babcia Liwcia skończyła 3 latka

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3553
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nasze sierściuchy! - czyli jak zwierz w domu leczy CuDaka

Post autor: Anette28 » 02 gru 2015, 10:40

czy ona to wszystko zje? :roll:
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasi Ulubieńcy-ogólnie o zwierzakach”