Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Picie Kawy

Post autor: Joanna23 » 21 lis 2010, 22:32

Coralie, dla moich jelit to była katastrofa
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Misia

Re: Picie Kawy

Post autor: Misia » 21 lis 2010, 22:34

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Picie Kawy

Post autor: Coralie » 21 lis 2010, 23:55

Wbrew pozorom najbardziej się boję kawy, w przypadku występujących zaparć. Bóle są wtedy masakryczne.

Jak się dobrze czuję, to nawet espresso mi nie zaszkodzi, ale już nie pamiętam kiedy ostatnio tak było. No ale mała strata, bo nie lubię espresso ;)
New beginning :)

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: aleksandra_ff » 22 lis 2010, 00:48

Piciu pisze:Jeżeli macie ochotę na kawę to proponuje niemiecką - Dallmayr prodomo z której wyeliminowano wiele substancji podrażniających żołądek , można ją często kupić od osób sprzedawających niemieckie produkty na targowiskach czy sklepikach bądź na allegro.
http://pl.dallmayr.com/index.php?&navID=2
dzięki Piciu bardzo przydatne info...
Dziś zaparzyłam sobie kawy i stała obok kompa bezczynnie jakieś pół godziny. Bałam się skutków wypicia mojego ukochanego napoju...w końcu wypiłam zimną, nic się nie działo, ale stres był.
Chętnie wypróbuję ten dallmayr. Oprócz tego, że po kawie boję się biegunek to też zdaję sobie sprawę, że wypłukuje żelazo, a niedobory w moim organizmie są chyba niestety ogromne :smutny:
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Picie Kawy

Post autor: tom-as » 22 lis 2010, 07:28

Coralie, Anatola próbowałaś ? :kawa: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Picie Kawy

Post autor: Ala57 » 22 lis 2010, 09:45

Kocham kawusię i nie wyobrażam sobie ranka bez zapachu kawy.Kiedyś pijałam mocna plujkę na czczo no i to wybiłam sobie z głowy.Teraz piję jakobsa kronung gold z ekspresu ze spienionym mlekiem.Mogę sobie nawet pozwolić po obiadku na jeszcze jedno szaleństwo.Nie pijam kawy w zaostrzeniu i czasem sama mi nie wchodzi ,tak zwyczajnie biorę pierwszy łyk i mi nie smakuje nie lubie tego bo to znak,ze coś zlego się dzieje.Pamiętam kiedyś po wycięciu pęcherzyka leżałam i słuchałam jak wygłodzeni przed zabiegiem marzyli o kleiku a ja dlektowalam się zapachem kawy dochodącym z korytarza i już ją miałam na języku

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Picie Kawy

Post autor: mgiełkaa » 22 lis 2010, 15:44

Ostatnio piję kawusię pt. Ricore (z magnezem). Jest bardzo delikatna. Pozwalam sobie jeszcze na mleczko skondensowane light ale o tym już było. Póki co mnie nie szkodzi.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Miska Ryżu » 23 lis 2010, 18:35

zapach kawy jest boski. jak wchodze do sklepu tchibo to aż sie rozpływam. Niemniej nie wiem czy chciałabym pracować 8h w takim zapachu. Chyba bym bólu głowy sie nabawiła i schorzeń na późne lata.. :neutral:
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Cinimini » 23 lis 2010, 19:00

Miska Ryżu pisze:zapach kawy jest boski. jak wchodze do sklepu tchibo to aż sie rozpływam. Niemniej nie wiem czy chciałabym pracować 8h w takim zapachu
Ja pracowałam w kawiarni i w sklepie z kawami i herbatami - uwielbiałam te prace/miejsca m.in. właśnie ze wzg.na wspaniały zapach. Strasznie lubiłam jak włosy i ubranie mi nim przechodziły...to juz zakrawa o zboczenie chyba :D
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Picie Kawy

Post autor: Joanna23 » 23 lis 2010, 20:06

Miska Ryżu, Również uwielbiam zapach kawy Tchibo jak przechodzę koło nich :wink:
Teraz piję Mokate 3 w 1
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Picie Kawy

Post autor: Coralie » 23 lis 2010, 20:26

Ja też zadowalam się zapachem - jest o wiele lepszy niż smak! :)
New beginning :)

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: doelli » 23 lis 2010, 22:17

Piję rozpuszczalke Nescafe, ale bez mleka, odpadają też wszelkie śmietanki zarówno w proszku, jak i w płynie oraz mleczka zagęszczane - murowana biegunka... przed operacją, jak zrobiłabym sobie kawę z "Cremonką" - po dwóch takich kawach - zaostrzenie murowane... Obecnie mam taki uraz do tego typu dodatków, że nie sprawdzam czy po operacji coś się zmieniło. Kawa z makinetki - tak, fusiary nie piję...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: pistols30 » 24 lis 2010, 14:55

A ja nie lubie kawy.W zyciu moze wypilem z 5 filizanek i to jeszcze pol na pol z mlekiem :lol:

Online
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7755
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Picie Kawy

Post autor: obyty.z.cu » 24 lis 2010, 22:44

doelli pisze:jak zrobiłabym sobie kawę z "Cremonką"
bez obrazy,ale chemii to my mamy juz dosyc wiec po co jej dokladac ?

Naprawde polecam jako dodatek mleko zageszczone nieslodzone z magnezem 4,5 %... z Gostynia !
Z kawa rozpuszczalna jest ok.
Kawa sypana jest zawsze powodem biegunki.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Picie Kawy

Post autor: Coralie » 26 lis 2010, 00:24

Mi ostatnio świetnie kawę zastępuje herbata posłodzona miodem z laską cynamonu i cytryną - o wiele zdrowsza, ale ma też ten swój korzenny smak, w jakiś sposób nawiązuje do napoi kawowych.
New beginning :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”