Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Kawa

Post autor: Stanley76rsko » 27 kwie 2013, 14:53

Pytanie do kawoszy ... czy ją pijacie nadal mimo CU/CD? I czy z mlekiem czy bez? I czy mając J-poucha też pijecie kawę? I oczywiście jeśli pijecie to jaką, mielona czy rozpuszczalna?
Ja jak na razie sobie pozwalam na kawę mieloną z kawiarki ale zastanawiam się czy mając w przyszłości uruchomionego J-poucha to zaprzestać picia?
Bo oczywiście z chwilą zdiagnozowania u mnie CU przestałem pić, ale wróciłem do kawy mając stomię wyłonioną.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Picie Kawy

Post autor: Baby » 27 kwie 2013, 14:58

Stanley76rsko, nie pije bo odkąd zachorowałam boli mnie po niej brzuch, mam biegunkę niezależnie od tego, czy jest z mlekiem czy bez. Moja siostra zrezygnowała z kawy i pije zbożową z mlekiem :) To czy kawa szkodzi czy nie to kwestia indywidualna organizmu.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Lolek88
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 08 sie 2011, 22:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: ...

Re: Picie Kawy

Post autor: Lolek88 » 27 kwie 2013, 15:17

ja piję rozpuszczalną z mleczkiem :wink: nieprzerwanie odkąd choruje i nic się na szczęście nie dzieje :smile:

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Picie Kawy

Post autor: Stanley76rsko » 27 kwie 2013, 19:20

Torvik Dzięki za linki jakoś nie mogłem ich wcześniej namierzyć..
Zapytanie zapodałem bo od dłuższego czasu mnie to nurtowało, czy człowiek dobrze robi jelitkowi że dostarcza mu kawę :razz:
A będąc w Piotrkowie Tryb. to tam panie poinformowały mnie aby jak już pić kawę to darować sobie rozpuszczalną...i chciałem poznać Wasze zdanie.Bo w sumie mając worek to jakoś mi nie przeszkadza czy kawa u mnie rozluźnia czy nie, ale zastanawiam się jak usuną worek to jak zareaguje J-pouch...ale z tym to chyba będę musiał sobie poczekać...
Mimo to dziękuje za szybką reakcję forumowiczów. :wink:
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1204
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Picie Kawy

Post autor: Orzelek » 27 kwie 2013, 23:20

Pijam tylko kawę mieloną w ilości jednej szklanki dziennie. Do tego koniecznie dobre ciasto :!: :mrgreen: Nie odczuwam żadnych sensacji żołądkowo-jelitowych.

Kawy rozpuszczalnej unikam jak ognia. Dla mnie to wyrób kawopodobny. Jakieś małe granuleczki nieprzypominające w ogóle kawy.

Kiedyś przymierzałem się do kupna jakiegoś ekspresu, ale zrezygnowałem ze względu na niewielką wypijaną ilość kawy.


A na marginesie, to dla mnie liczy się tylko sypana herbata Earl Grey :roll:
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Cinimini » 27 kwie 2013, 23:31

Orzelek pisze:A na marginesie, to dla mnie liczy się tylko sypana herbata Earl Grey :roll:
I najlepiej Cejlońska :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Picie Kawy

Post autor: Stanley76rsko » 28 kwie 2013, 09:38

justynapawlowska155 pisze:piłam kawusie nawet jak nie było wolno i pić będe sypaną z cytrynką
A co daje cytrynka?

[ Dodano: 28-04-2013 ]
Orzelek pisze:Kawy rozpuszczalnej unikam jak ognia. Dla mnie to wyrób kawopodobny. Jakieś małe granuleczki nieprzypominające w ogóle kawy.
I to właśnie usłyszałem od pań w piotrkowskim szpitalu...
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Cinimini » 28 kwie 2013, 13:52

kota pisze:Stanley76rsko napisał/a:

A co daje cytrynka?
Podobno przy leczeniu kaca skuteczne jest takie połączenie ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Mimi2 » 28 kwie 2013, 15:06

WrednaTubisia pisze:
Cinimini pisze: kota napisał/a:
Stanley76rsko napisał/a:

A co daje cytrynka?

Podobno przy leczeniu kaca skuteczne jest takie połączenie
Z kardamonem i chilli tez :mrgreen:
Kawa z cytryną to studencki sposób na rycie do rana. :wink: Niektórzy zamiast na wodzie parzą kawę na coli plus cytryna. Plus z tego co wiem kawa z cytryną jest polecana na migreny.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Natuśka » 28 kwie 2013, 17:35

Kiedyś kawy nienawidziłam, teraz lubię, ale...

Prawdziwą- parzoną wypiję, gdy czuję się wybitnie OK i to bez cukru i mleka, bo od razu :wc: i kwas, że usiąść na tyłku nie mogę... :neutral:
"Kawę" rozpuszczalną zawsze i wszędzie, ale... NIGDY maxwella i NIGDY posypki (posypki są złeeeeee) :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Munia1989
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 27 lut 2013, 14:57
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Munia1989 » 28 kwie 2013, 23:02

Ja nie pijam już kawy. Lubię tylko z mlekiem, a skoro mleka nie mogę to i kawy nie piję. Próbowałam bez mleka, ale wtedy boli mnie żołądek :smutny:

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: Picie Kawy

Post autor: Elaine » 28 kwie 2013, 23:12

Rano kawka sypana w wersji gotowanej. Z odrobiną cukru i przyprawami (cynamon, kardamon, wanilia). Bez mleka. Ewentualnie kawa z kawiarki, też zacna. Tej porannej kawy to sobie nie odpuszczę..
Ostrożnie dawkuję sobie kawę popołudniową - rozpuszczalną z mlekiem i bez cukru... Mam wrażenie, że mój organizm wciąż nie wie, jak się do niej ustosunkować :)
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 428
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Picie Kawy

Post autor: kafka » 30 kwie 2013, 21:55

Elaine pisze:Tej porannej kawy to sobie nie odpuszczę..
Oj to tak jak ja... Zorientowałam się, że osiągam szczyty uzależnienia w momencie, gdy organizm reagował stanem podgorączkowym, jeśli do godzin południowych nie dostarczyłam mu kofeiny :) Regularne 37,5 stopni i migrena, jakby mózg wychodził przez oczy. Popołudniową też piję co dzień, ale nie dzieje się nic spektakularnego, gdy odpuszczę sobie "działkę". Piję nawet w zaostrzeniach, bo wydaje się nie miec wpływu.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Picie Kawy

Post autor: deth » 30 kwie 2013, 22:15

jako iż mam wyjątkową skłonność do uzależnień - odpuściłem sobie kawe całkowicie...
nie jest łatwo, są kryzysy i czasem diabeł za uchem podpowiada, ze od jednej nic sie nie stanie - ale tak nie bedzie, tego diabła słyszałem nie raz, posłuchałem i na jednej sie nie konczy :E ogólnie kawa pogarsza apetyt, i jeśli ktoś ma problem z masą, myślę ze powinien unikać.

pocieszam sie czekoladą. mam dwie do wyboru. gorzką, którą lubie, ale nie za dużo, i mleczną którą no mogę na zmiane z gorzką jeść :P w takiej konfiguracji, jest to dla mnie zastępstwo kawy. bede sie tego trzymał :) no chyba ze z automatu z Natuśką :E ale ciiiii....

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Natuśka » 26 cze 2013, 12:57

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Hahah :mrgreen: Widać, trzeba umieć się w życiu ustawić :p

Wiecie... Ja ostatnio z kawą ostrożnie działam. Zawsze mnie po niej ganiało, w sensie gdy była słodka i z mlekiem, ale teraz coś Crohn nie przepada za kawą i nie pozwala nawet dopić :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”