Picie Kawy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: junior » 03 lut 2007, 14:37

nie wiem co ludzie widzą w kawie. Jako że od września jestem studentem pomyślałem raz, iż wypadałoby się nauczyć pic kawy przed sesją. Kupiłem jedną z tych gotowych, co tylko wsyp i zalej. Nawet połowy nie wypiłem. Smakowała jak :cenzura: . No i pogoniła mnie do WC...

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: sztaba » 03 lut 2007, 15:06

junior pisze: Kupiłem jedną z tych gotowych, co tylko wsyp i zalej...
Na pierwszy raz trzeba było kupić kawę, a nie coś tam kawopodobne :-)
Taką w ziarenkach, zmielić, zalać gorącą wodą... Taka kawa to prawdziwy smak i aromat...

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Picie Kawy

Post autor: Tomy » 03 lut 2007, 15:23

sztaba pisze:Na pierwszy raz trzeba było kupić kawę, a nie coś tam kawopodobne :-)
Taką w ziarenkach, zmielić, zalać gorącą wodą... Taka kawa to prawdziwy smak i aromat...
Święta prawda!! Brawa dla Sztaby :brawo:
To 3w1 to chyba wymyślili ci, co za komuny produkowali wyroby czekoladopodobne :)

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: sztaba » 03 lut 2007, 17:19

bardzo lubię kawę sypaną - zmielone ziarenka opadają z góry na dół. jak opadną wszystkie - wtedy kawusia jest najlepsza. niestety moje jelita trochę mniej tolerują taki napar :smutny:
ale w domu staram się pić taką sypaną ale z ekspresu - bez fusów. Nie do końca to samo, ale jakaś namiastka prawdziwej kawy.

palkafarm
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 17 lip 2006, 11:20
Choroba: CU
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: palkafarm » 04 lut 2007, 21:28

Dzis bo długim czasie nie picia kawy po turecku wypiłam takową u mamusi po niedzielnym obiadku. I nic. Tyle że jestem aktualnie w remisji, wiec to pewnie dlatego. Po 15 min wystąpił tylko objaw moczopędny i to tyle. :roll:

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

KAWA TO POEZJA

Post autor: vian » 08 lut 2007, 13:01

Swojego czasu bez kawy zyc nie moglem, ale jak się zaczęły problemy z zoladkiem to musialem o niej zapomniec na.. pol roku... ale ostatnio jak mi sie poprawilo to od czasu do czasu sie skusze. Najlepsza jest z takiego czajniczka przelewowego, który stawiam na ogniu, albo z ekspresu cisnieniowego.......... pycha

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: Alishia » 09 lut 2007, 20:49

A moje jelita chyba się na nią uodporniły...choć piję ją tylko do smaku.
Kawa z ekspresu jest najzdrowsza,a ta fusiasta najgorsza:)
A ja lubię obydwie:P

chercher
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 10 lut 2007, 14:29
Choroba: CU
Lokalizacja: Śląsk

Re: Picie Kawy

Post autor: chercher » 10 lut 2007, 16:01

Ja piję kawe z mlekiem, bez mleka nie lubię :razz: zazwyczaj dwie na dzień i wydaje mi się że nie szkodzi, w każdym razie nic mi się po niej nie dzieje :razz:
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi bo nie jesteś sam....

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: pyziółka » 19 lut 2007, 14:36

ja uwielbiam kawe i moge ja pić hektolitrami. Kawa is the best!

Awatar użytkownika
podblond
Początkujący ✽✽
Posty: 307
Rejestracja: 19 cze 2006, 21:50
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: podblond » 21 lut 2007, 19:00

Jeszcze niedawno mogłam spokojnie pić kawę litrami... A teraz? Szkoda gadać... Wszystko się wali...
Ja tak kocham kawusię :smutny:
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło...

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: Picie Kawy

Post autor: lucypah » 21 lut 2007, 21:14

sorry za ot, ale ja wole kakao, albo kawe zbozowa, ;p
kawy juz nie lubie, kiedys troche pilem rozpuszczalna dla smaku, teraz juz im taka dobra nie wychodzi :lol:

martyś
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 04 sie 2006, 14:00
Choroba: CU
Lokalizacja: Gdynia/Malbork
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: martyś » 23 lut 2007, 10:07

hehe..czytam i czytam te dywagacje o kawusi i herbatce i..hmm...troche z opoznieniem trafiam w wątek ale..moze jeszcze dyskusja sie podniesie;Da jak nie to dodam swoj e5 groszy i tyle;)
ja oczywiscie...herbatka all day!!zazwyczaj czarna..ale uwielbiam liptonka owoce lesne albo truskaweczke ..a najbardziej Dilmah mandarynkowy i passionfruit;Dmmniam;)
a kawusia..hihi...sluzy mi tylk jako...przeczyszczacz....kubeczer rozpuszczalnej kawusi z mleczkiem..(najlepiej wieczorkiem..po kojacji..)heh..ale w dzien tez działa...no i rano..wstaje ..myje zabki...zaczyna, sie szykowac do pracy i...po jakichs 20 min...jelitko mowi..biegnij do kibelka.. :roll: ale..norlamnie..nic nie boli...3 min i po sprawie..wtedy sie czuje super caly dzien..i nic mi nie zalega.;) :wink: nie znosze zaparc..wiec jak 1 dzien nie pojde to wieczorem kawusia i...z glowy :wink: dobrze ze tak działa
martyś;))

finger
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 21 lut 2007, 20:24
Choroba: CD
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: finger » 26 lut 2007, 20:57

wlasnie sei tak zawsze zastanawialem jak to z ta kawa jest.

jak mam zaostrzenie to nie pije, mimo ze bardzo lubie. bo wtedy boli i goni, ale jak jest zaostrzenie to po wszystkim boli i goni:/ to chyba tylko korzystnie wplywa na samopoczucie psychiczne. niby sie "szanuje":-)

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: Picie Kawy

Post autor: vian » 12 mar 2007, 12:17

ja ostatnio pije regularnie i jest ok :roll: ciekawi mnie tylko czy to mit czy nie ze kawa wyplukuje niektore pierwiastki z organizmu np. magnez i zelazo - bo tego u mnie zawsze brakuje

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Picie Kawy

Post autor: Renata2 » 12 mar 2007, 16:20

Niestety jeśli chodzi o magnez- wypłukuje! Dodatkowo jeśli się pije dużo -5-6 dziennie, zwłaszcza sypanych to się można nabawic zapalenia błony śluzowej żołądka. Znam z autopsji. Więc wszystko z umiarem. Mało, słabe i z mlekiem. NIESTETY !! o żelazie nie słyszałam więc nic nie powiem. Renata2 :wc: :smutny:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Używki”