Strona 5 z 20

Re: Picie Kawy

: 03 lut 2007, 14:37
autor: junior
nie wiem co ludzie widzą w kawie. Jako że od września jestem studentem pomyślałem raz, iż wypadałoby się nauczyć pic kawy przed sesją. Kupiłem jedną z tych gotowych, co tylko wsyp i zalej. Nawet połowy nie wypiłem. Smakowała jak :cenzura: . No i pogoniła mnie do WC...

Re: Picie Kawy

: 03 lut 2007, 15:06
autor: sztaba
junior pisze: Kupiłem jedną z tych gotowych, co tylko wsyp i zalej...
Na pierwszy raz trzeba było kupić kawę, a nie coś tam kawopodobne :-)
Taką w ziarenkach, zmielić, zalać gorącą wodą... Taka kawa to prawdziwy smak i aromat...

Re: Picie Kawy

: 03 lut 2007, 15:23
autor: Tomy
sztaba pisze:Na pierwszy raz trzeba było kupić kawę, a nie coś tam kawopodobne :-)
Taką w ziarenkach, zmielić, zalać gorącą wodą... Taka kawa to prawdziwy smak i aromat...
Święta prawda!! Brawa dla Sztaby :brawo:
To 3w1 to chyba wymyślili ci, co za komuny produkowali wyroby czekoladopodobne :)

Re: Picie Kawy

: 03 lut 2007, 17:19
autor: sztaba
bardzo lubię kawę sypaną - zmielone ziarenka opadają z góry na dół. jak opadną wszystkie - wtedy kawusia jest najlepsza. niestety moje jelita trochę mniej tolerują taki napar :smutny:
ale w domu staram się pić taką sypaną ale z ekspresu - bez fusów. Nie do końca to samo, ale jakaś namiastka prawdziwej kawy.

Re: Picie Kawy

: 04 lut 2007, 21:28
autor: palkafarm
Dzis bo długim czasie nie picia kawy po turecku wypiłam takową u mamusi po niedzielnym obiadku. I nic. Tyle że jestem aktualnie w remisji, wiec to pewnie dlatego. Po 15 min wystąpił tylko objaw moczopędny i to tyle. :roll:

KAWA TO POEZJA

: 08 lut 2007, 13:01
autor: vian
Swojego czasu bez kawy zyc nie moglem, ale jak się zaczęły problemy z zoladkiem to musialem o niej zapomniec na.. pol roku... ale ostatnio jak mi sie poprawilo to od czasu do czasu sie skusze. Najlepsza jest z takiego czajniczka przelewowego, który stawiam na ogniu, albo z ekspresu cisnieniowego.......... pycha

Re: Picie Kawy

: 09 lut 2007, 20:49
autor: Alishia
A moje jelita chyba się na nią uodporniły...choć piję ją tylko do smaku.
Kawa z ekspresu jest najzdrowsza,a ta fusiasta najgorsza:)
A ja lubię obydwie:P

Re: Picie Kawy

: 10 lut 2007, 16:01
autor: chercher
Ja piję kawe z mlekiem, bez mleka nie lubię :razz: zazwyczaj dwie na dzień i wydaje mi się że nie szkodzi, w każdym razie nic mi się po niej nie dzieje :razz:

Re: Picie Kawy

: 19 lut 2007, 14:36
autor: pyziółka
ja uwielbiam kawe i moge ja pić hektolitrami. Kawa is the best!

Re: Picie Kawy

: 21 lut 2007, 19:00
autor: podblond
Jeszcze niedawno mogłam spokojnie pić kawę litrami... A teraz? Szkoda gadać... Wszystko się wali...
Ja tak kocham kawusię :smutny:

Re: Picie Kawy

: 21 lut 2007, 21:14
autor: lucypah
sorry za ot, ale ja wole kakao, albo kawe zbozowa, ;p
kawy juz nie lubie, kiedys troche pilem rozpuszczalna dla smaku, teraz juz im taka dobra nie wychodzi :lol:

Re: Picie Kawy

: 23 lut 2007, 10:07
autor: martyś
hehe..czytam i czytam te dywagacje o kawusi i herbatce i..hmm...troche z opoznieniem trafiam w wątek ale..moze jeszcze dyskusja sie podniesie;Da jak nie to dodam swoj e5 groszy i tyle;)
ja oczywiscie...herbatka all day!!zazwyczaj czarna..ale uwielbiam liptonka owoce lesne albo truskaweczke ..a najbardziej Dilmah mandarynkowy i passionfruit;Dmmniam;)
a kawusia..hihi...sluzy mi tylk jako...przeczyszczacz....kubeczer rozpuszczalnej kawusi z mleczkiem..(najlepiej wieczorkiem..po kojacji..)heh..ale w dzien tez działa...no i rano..wstaje ..myje zabki...zaczyna, sie szykowac do pracy i...po jakichs 20 min...jelitko mowi..biegnij do kibelka.. :roll: ale..norlamnie..nic nie boli...3 min i po sprawie..wtedy sie czuje super caly dzien..i nic mi nie zalega.;) :wink: nie znosze zaparc..wiec jak 1 dzien nie pojde to wieczorem kawusia i...z glowy :wink: dobrze ze tak działa

Re: Picie Kawy

: 26 lut 2007, 20:57
autor: finger
wlasnie sei tak zawsze zastanawialem jak to z ta kawa jest.

jak mam zaostrzenie to nie pije, mimo ze bardzo lubie. bo wtedy boli i goni, ale jak jest zaostrzenie to po wszystkim boli i goni:/ to chyba tylko korzystnie wplywa na samopoczucie psychiczne. niby sie "szanuje":-)

Re: Picie Kawy

: 12 mar 2007, 12:17
autor: vian
ja ostatnio pije regularnie i jest ok :roll: ciekawi mnie tylko czy to mit czy nie ze kawa wyplukuje niektore pierwiastki z organizmu np. magnez i zelazo - bo tego u mnie zawsze brakuje

Re: Picie Kawy

: 12 mar 2007, 16:20
autor: Renata2
Niestety jeśli chodzi o magnez- wypłukuje! Dodatkowo jeśli się pije dużo -5-6 dziennie, zwłaszcza sypanych to się można nabawic zapalenia błony śluzowej żołądka. Znam z autopsji. Więc wszystko z umiarem. Mało, słabe i z mlekiem. NIESTETY !! o żelazie nie słyszałam więc nic nie powiem. Renata2 :wc: :smutny: