Strona 2 z 4

Re: marchew raz jeszcze

: 05 sie 2007, 18:02
autor: tom-as
fiestak pisze:Ponoć podaje się marchew gotowaną małym dzieciom kiedy mają biegunki ale nie jest powiedziane że to forma lekarstwa.
nie tyle marchew co wodę w której sie gotowała (przynajmniej ja znam taką wersję)
ranka pisze:to chyba tak samo dzialaja jagody..albo odwrotnie..
podobno tak samo.. i podobnie jak z tą marchewką... gotuje się coś a'la herbatkę z suszonych jagód.. przelewa przez sitko i pije tylko wywar

tylko tak najogólniej rzecz ujmując to to są metody naszych (pra)babć w przypadku biegunki u zdrowego człowieka... biegunki CU/CD tym się nie wyleczy... a szkoda

Re: marchew raz jeszcze

: 06 sie 2007, 19:56
autor: Patryśka
tom-as pisze:biegunki CU/CD tym się nie wyleczy... a szkoda
Przerabialam :) No szkoda...

Re: marchew raz jeszcze

: 05 wrz 2007, 19:32
autor: aga 78
Nie wiem jak to jest ale moja lekarka twierdzi iż zbyt częste jedzenie marchwi uszkadza wątrobę a biorąc pod uwagę ile bierzemy leków to musimy o nią dbać :tak:

Re: marchew raz jeszcze

: 05 wrz 2007, 20:16
autor: ranka
zbyt częste jedzenie marchwi uszkadza wątrobę
ma to pewnie zwiazek z przyjmowaniem nadmiernej ilosci karotenu czyli witaminy A.
Nadmiar odklada sie w watrobie i dlatego szkodzi. :)

Re: marchew raz jeszcze

: 05 wrz 2007, 22:20
autor: aga 78
w aptekach kupuje się marchwiankę kiedyś gotowałam ją mojemu synkowi a teraz jest gotowa w aptekach w słoiczku. To taka przecierka z marchwi i czegoś jeszcze dokładnie nie pamiętam ale dział - słoiczek wielkości zupek dla dzieci.

Re: marchew raz jeszcze

: 27 wrz 2007, 22:29
autor: biedronka24
dzisiaj jadłam gotowaną marchewkę i ziemniaka i póki co jest ok.a soki mi szkodzą.i surowa marchew też.z gotowaną jeszcze ujdzie...

Re: marchew raz jeszcze

: 04 paź 2007, 12:17
autor: misiek1
aga 78 pisze:Nie wiem jak to jest ale moja lekarka twierdzi iż zbyt częste jedzenie marchwi uszkadza wątrobę a biorąc pod uwagę ile bierzemy leków to musimy o nią dbać
Byc może gdybyś jadła worek marchwii dziennie przez kilka lat :D < joke
Albo zjeść wątrobe misia polarnego w której jest śmiertelna dawka dla człowieka :lol:
Marchew regeneruje wątrobe i czeste spożycie marchwii nawet 40 krotnie zmiejsza ryzyko zachorowania np na raka wątroby.

Korzeń marchwi zawiera węglowodany, flawonoidy, karoten (prowitamina A), witaminy (B1, B2, B6, D, H, E, K i PP), pektyny, niewielkie ilości olejku oraz sole mineralne (wapnia, manganu, miedzi itp.). Korzeń marchwi zawiera także tzw.: czynniki bifidus . Są to związki siarki stymulujące rozwój pożytecznej mikroflory jelit.


marchewka nie zawiera witaminy A, tylko Prowitaminę A czyli beta-karoten, którego nadmiar organizm bez problemu usuwa .

także możesz pić smiało, ja obowiązkowo szklanke soku dziennie wypijam.

Re: marchew raz jeszcze

: 04 paź 2007, 17:22
autor: karolcia123
uwielbiam marcherkę od dziecka, zwłaszcza gotowaną, gdy byłam jeszcze zdrowa soki z marchwi działały przyczyszczająco, także myślę, że teraz też bedzie taka reakcja dlatego nie pijam i surowej też nie jem, bo się boje!

Re: marchew raz jeszcze

: 04 paź 2007, 23:31
autor: misiek1
karolcia123 pisze:uwielbiam marcherkę od dziecka, zwłaszcza gotowaną, gdy byłam jeszcze zdrowa soki z marchwi działały przyczyszczająco, także myślę, że teraz też bedzie taka reakcja dlatego nie pijam i surowej też nie jem, bo się boje!


Spróbuj w jakiś luźny dzień np cwierć szklanki soku, może nie będzie źle, zważywszy na walory świeżej marchewki warto zaryzykować próbe.

Re: marchew raz jeszcze

: 08 paź 2007, 18:44
autor: agusia 83
A ja często pijam soczek ze świeżej marchewki w połaczeniu z sokiem ze świeżej kapustki - dostałam 2,5 roku temu przepis od kolegi, który też jest chory na CU i taki sok mu pomógł, więc ja też spróbowałam, chociaż miałam duże opory co do tego. Stosowałam się dokładnie do przepisu i zaleceń jak robic,ile pić i jak często no i ten sok mi pomógł i to bardzo mocno. Poleciłam soczek kolejnej znajomej i z tego co wiem, to też jej pomogła marchewka z kapustką. Tak więc według mnie marchewka wcale nie szkodzi, wręcz na odwrót - pije ją i jem surową-oczywiście nie przesadzając.

Re: marchew raz jeszcze

: 26 mar 2008, 18:30
autor: Jędrek
http://colitis.w.interia.pl/

no właśnie, ten link. wydaje sie ze taka prosta rzecz moze nas uleczyć. wydaje sie to wam mozliwe?? Czy ktos z was probowal i naprawde byly takie efekty? bo te maile na koncu strony wydaja mi sie jakies wymyslone. Co na ten temat sądzicie?

Re: marchew raz jeszcze

: 26 mar 2008, 23:05
autor: Jędrek
no właśnie ja też tak sądzę. Ale jaką by mieli z tego korzyść??

Re: marchew raz jeszcze

: 10 kwie 2008, 11:10
autor: Yaseck
Próbowałem tej "cud-diety" marchewkowej jakiś czas temu. Nie dość, że ledwo-co mogłem to świństwo na czczo zjeść (max 0,3kg, więcej nie dawałem rady) to jeszcze mój organizm robił wszystko byle się tylko pozbyć marchewki. Więc po zjedzeniu przez 2-3 godziny latałem do kibelka jak poparzony aż cała marchewka nie znalazła się tam gdzie jej miejsce. :D

Re: marchew raz jeszcze

: 21 kwie 2008, 13:13
autor: mycha526
a mojemu tacie bardzo sie dostało od lekarza, jak mu powiedził, ze marchewke zajada:( (tato w necie znalazł inf o jej własciwosciach) i potem na kazde pytanie taty odpowiadał, zeby sobie w necie poszukał odpowiedzi.....

Re: marchew raz jeszcze

: 21 kwie 2008, 13:24
autor: Yaseck
Świetny lekarz.