Strona 3 z 4

Re: Ziemniaki

: 11 lut 2008, 00:28
autor: Natalka
jak jesteśta w remisji to chyba nie zaszkodzą kartofle z ogniska, jak tam wcześniej pisałam, mi nie szkodzą. W sumie przecież to jest pieczenie a nie smażenie i bez żadnego tłuszczu czy oleju. Ja wybiorę się na taką ucztę jak tylko wiosna będzie się zaczynać i pogoda dopisywać :twisted:

Re: Ziemniaki

: 11 lut 2008, 21:25
autor: PIRa
Ja wcinałam, wcianam i mi nie szkodzi. Najbardziej lubię ze śmietaną :lol:
a co do pire to ta nazwa "jakoś" jest mi bliskaaaa...xDD

Re: Ziemniaki

: 19 lut 2008, 15:22
autor: OLINA
O ziemniakach wyczytałam w gazecie. podobno sa bardzo zdrowe na jelita bo ,,oblepiaja" je od srodka. wiec polecam ten jakze szlachetny <i zakazany przez wszelkie diety odchudzajace> wypelniacz

Niech moc bedzie z PURE!Kochane ziemniaczki- przybywam :wink:

Re: Ziemniaki

: 22 lut 2008, 15:35
autor: junior
a jaka to była gazeta :?:

Re: Ziemniaki

: 22 lut 2008, 16:53
autor: Renata2
Pure tylko z masełkiem, można dodac trochę mleka, jak świerze, to takie pyszne... mogę jeśc i jeśc! :!: :lol: Zien=mniaczki zwykłe też nie szkodzą, byle nie smażone- wszystko co smażone miszkodzi, ziemniaki, niestety też :cry:

Re: Ziemniaki

: 23 lut 2008, 02:34
autor: Natalka
Renata2 pisze:Pure
Renata2 pisze:to takie pyszne..
to dlaczego ja tego nie cierpię :???:

uwielbiam kartofle w każdej innej postaci :razz:

Re: Ziemniaki

: 23 lut 2008, 16:40
autor: junior
Natalka pisze: to dlaczego ja tego nie cierpię :???:

uwielbiam kartofle w każdej innej postaci :razz:
sam też bardziej lubię inne formy podania ziemniaków np. pieczone :eat:

Re: Ziemniaki

: 25 lut 2008, 23:00
autor: sebastian_zu
Natalka pisze:
Renata2 pisze:Pure
Renata2 pisze:to takie pyszne..
to dlaczego ja tego nie cierpię :???:

uwielbiam kartofle w każdej innej postaci :razz:
nic innego mi nie pozostaje tylko sie pod tym podpisac :razz:

Re: Ziemniaki

: 07 lip 2008, 18:02
autor: Grzyb333
Moi rodzice mają duży ogród warzywny. Akurat jest sezon na młode ziemniaki. Świerzutkie ziemniaki prosto spod krzaka (kiedy się je obiera okropnie brudzą się paluchy) własnoręcznie zerwany koperek kroi się drobniutko i posypuje ziemniaczki tuż po odlaniu wody z garnka po gotowaniu i potrząsa się garnkiem. Do tego odrobina tłuszczyku z zeszklonym szczypiorkiem, i jak ktoś lubi kawałek mięska.

Niektórzy mogą zapijać to szklanką zimniego zsiadłego mleka.

Całe szczęście nie szkodzi mi to, ale gdyby mi szkodziło nie wiem czy znalazłbym w sobie tyle silnej woli, żeby sobie odmówić młodych ziemniaczków. Jest to danie sezonowe i zawsze czekam na nie z wywalonym jęzorem od jesieni do lata.

Pozdrawiam.

Re: Ziemniaki

: 07 lip 2008, 19:09
autor: Renata2
Masz rację bardzo dawno nie jadłam tak podanych ziemniaków. a są pyszne, kto nie jadł, dużo stracił. Ale ja ziemniaki kocham pod każdą postacią :lol: może załozymy klub "Tych ktorzy lubią pyry" :lol:

Re: Ziemniaki

: 07 lip 2008, 19:15
autor: Grzyb333
No i będą nas nazywać "Pyrofilami".

Re: Ziemniaki

: 07 lip 2008, 19:19
autor: Renata2
Mnie to nie przeszkadza, jeśli tylko będę mogla nadal jeść ziemniaki /pyry/. :lol:

Re: Ziemniaki

: 07 lip 2008, 19:30
autor: Grzyb333
Jeszcze jeden stary jak świat przepis. Prosty i genialny w smaku. Ziemniaki gotowane bez soli w mundurkach. Obiera się takiego ze skórki kiedy jeszcze parzy w palce i posypuje solą, odgryza się posypany solą kawałek kiedy jeszcze jest gorący. Normalnie totalna pycha i samo zdrowie. Tutaj także do popicia zsiadłe mleko dla tych co mogą je pić, ewentualnie maślanka.

Kto mieszkał na wsi lub spędzał tam kiedyś wakacje pewnie miał okazję spróbować ziemniaków z parnika. Eeehh,

Re: Ziemniaki

: 08 lip 2008, 17:26
autor: Natalka
nie wiem, co Wy w tych gotowanych kartoflach widzicie :lol:

dla mnie to jedyna postać tego warzywa jakiej nie lubię, mam to po moim tacie :wink:

Re: Ziemniaki

: 08 lip 2008, 17:34
autor: Kropelka
ja uwielbiam ziemniaki, podstawowy skladnim obiadu :wink: