Strona 1 z 6

Re: Truskawki - killer :-D

: 15 cze 2005, 10:06
autor: Adam
Ja jem :D

Re: Truskawki - killer :-D

: 15 cze 2005, 10:11
autor: Gość
Zeno ty sie wyko?czysz.
W remisji mozna nawet truskawki. Jezeli juz nie mozecie sie oprze? to kupujcie du?e i obierajcie z pestek. Bo one dzia?aj? jak papier ?cierny na jelita
Mamcia

Re: Truskawki - killer :-D

: 15 cze 2005, 11:48
autor: Lawenda
Zeno samobójco!
A dieta bezresztowa nie taka straszna, ?eby wisia?a jak widmo :) Gorsze widmo to takie jak historia najnowsza ;-)

Nie daj si? :)

Re: Truskawki - killer :-D

: 15 cze 2005, 12:45
autor: inkaska
pewnie dlatego ze to niebyly polskie truskawki tylko te sprowadzane z Chin, i pryskane jakims swinstwem

Re: Truskawki - killer :-D

: 15 cze 2005, 18:12
autor: Adam
Zeno a nie popiles ich czasem woda? :]

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 09:17
autor: Gośka
Truskawki owszem, ale nie za wiele, nie pierwsze faszerowane ró?nymi ?wi?stwami,tylko ze znanego ?ród?a.Najlepiej swoje w?asne z ogródka.Chlebek z mase?kiem i na to pokrojone i gdy kwa?ne posypane cukrem.Pychota.Ale ze ?mietan?? - chyba bym si? nie odwa?y?a.Z jogurtem lub kefirem czemu nie.Chocia? rewoluszyn nie wykluczony.
Oj cierpia?am cierpia?am kiedy? po takich pierwszych co to jeszcze drogie,kwa?ne no i faszerowane.Teraz omijam z daleka.A te cholery jak takie pi?kne ?liczne dorodne i pierwsze to kusz? najbardziej.Teraz jestem m?drzejsza .Najlepsze dla nas s? te drobne nienajpi?kniejsze i pó?ne.
Wi?c polecam poziomki. Podobno bardzo dobre na krew.Pyszne s?odkie pachn?ce i raczej rzadko s? faszerowane.Ale te? w rozs?dnych ilo?ciach.

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 09:46
autor: Wojtas
W ostatnich dniach w ?ród mojej rodziny i znajmych pare osób strasznie stru?o sie po truskawkach, wiec chyba naprawde sa jakies pryskane... Ja natomiast zjadlem sobie mala miseczke truskawek i by?o ok....

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 10:23
autor: Lawenda
Zeno a dlaczego Ci nie dali diety?

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 13:46
autor: Lawenda
Aha no tak... kiedy si? pasa?ujesz?

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 13:59
autor: mika
a ja codziennie zjadam kilogram :) i nic

Re: Truskawki - killer :-D

: 16 cze 2005, 14:02
autor: Lawenda
Mika ty si? nie chwal bo innym ?al!!! ;-)

Re: Truskawki - killer :-D

: 17 cze 2005, 00:18
autor: YETI
Truskawki + ? M I E T A N A + cukier = fontanna Zdrojanka :lol:
Truskawki + ? M I E T A N A + cukier + remisja = gazy i lu?nieszy stolec :oops: mnie dotyczy druga opcja 8) ufff......... :wink:

Re: Truskawki - killer :-D

: 17 cze 2005, 02:48
autor: Kinga
Nie piszcie tak o tych truskawkach bo juz mi slinka leci :wink: a ja chocbym chciala to tutaj i tak nie kupie takich jak sa w Polsce :( Tutejsze truskawki sa piekne i blyszczace i moga lezec w lodowce ponad tydzien i na tym koncza sie ich zalety... Ohyda

Re: Truskawki - killer :-D

: 17 cze 2005, 08:49
autor: Balconik
Witajcie (dlugo sie nie odzywalem).

Musze sie Wam troszke pochwalic:
Pelen obaw wyjechalem pod koniec maja na Krete na 2 tyg (na wszelki wypadek zaopatrzony w czopki hydrocortizonowe) i o dziwo wszystko bylo OK.
W pierwszy dzien lekko mnie "scignelo" ale raczej wskutek diety dnia podrozy - batony, kawusia i inne "junk food".
Na miejscu to raczej pozostali mieli skrajne problemy - jedni sie zakorkowali a inni jak szampan po odkorkowaniu ;).
Jednak mnie nic nie dopadlo, i z dnia na dzien postanowilem wprowadzic naturalny jogurt do sniadanek i nawet bylo lepiej nic w domciu w Polsce.
Pewnie powiecie, ze to nie dieta, tylko regularne odzywianie, brak stresu praca itd... zgadza sie bo chyba nigdy nie je sie tak regularnie jak na urlopie (przynajmniej w moim przypadku).
Reasumujac - wcinalem mnostwo owocow (oczywiscie mytych), mnostwo jogurtu, serow i zawsze do sniadanka popijalem kawke z mleczkiem.
Fakt ze od pol roku zupelnie odstawilem cukier (od cukru naprawde mozna sie szybko odzwyczaic) i unikam czarnej herbaty (wole czystego hibiscusa lub inne owocowki ale nie na bazie czarnej) i uwierzcie jest znacznie lepiej.
Po powrocie do kraju praktycznie codziennie wcinam okolo kilograma truskawek (co zrobie, ze je tak uwielbiam) i tez sie nic nie dzieje tyle ze truskawki musza byc Polskie, swieze (bo niestety szybko sie rozjezdzaja... a to moze byc jak rosyjska ruletka dla naszych J-elit) i koniecznie umyte.
I jeszcze jedno - przy tej chorobie naprawde nie ma zadnej uniwersalnej i zlotej diety - kazdy musi sie przetestowac i sam wiedziec co jest dla niego dobre (oczywiscie w remisji, bo w zaostrzeniu to szkodzi nawet przegotowana woda).
Duze buziaki i pozdrowionka dla wszystkich forumowiczow!

Re: Truskawki - killer :-D

: 17 cze 2005, 08:53
autor: Balconik
Kinga pisze:Nie piszcie tak o tych truskawkach bo juz mi slinka leci :wink: a ja chocbym chciala to tutaj i tak nie kupie takich jak sa w Polsce :( Tutejsze truskawki sa piekne i blyszczace i moga lezec w lodowce ponad tydzien i na tym koncza sie ich zalety... Ohyda
bo Wasze truskawki sa plastikowe ;) dlatego sie nie psuja nawet po tygodniu