Strona 1 z 1

Kiełki - czy można ?

: 19 lut 2009, 13:18
autor: ariadna
Nasunęło mi się pytanie - czy przy WZJG można jeść świeże kiełki? Np. na kanapki albo do warzyw. Są bardzo bogate w witaminy, więc niby warto. Z drugiej strony skoro rzodkiewka nie jest wskazana to czy jej kiełki można?

Re: Kiełki - czy można ?

: 19 lut 2009, 13:37
autor: Natalka
Co prawda ja mam CD, ale mi kiełki nigdy nie zaszkodziły, to po prostu bardziej skondensowane witaminy niż w warzywach :wink:
ariadna pisze:Z drugiej strony skoro rzodkiewka nie jest wskazana to czy jej kiełki można?
spróbuj to się przekonasz czy Ci szkodzą. Dieta w flakowych chorobach to sprawa bardzo indywidualna i to że dany produkt szkodzi komuś, nie oznacza, że i na Ciebie tak samo zadziała. Próbuj i zapisuj, co się dzieje po konkretnym jedzonku, inaczej nie będziesz mieć pewności co do upodobań swoich jelitek :wink:

Re: Kiełki - czy można ?

: 19 lut 2009, 13:55
autor: obyty.z.cu
ariadna pisze:Z drugiej strony skoro rzodkiewka nie jest wskazana to czy jej kiełki można?
w zasadzie to "my" mozemy jejsc wszystko, albo prawie wszystko,
wszystko zalezy od naszego aktualnego stanu organizmu,remisja czy zaostrzenie, jak z nasza waga,jakie wyniki krwi itp.
Pod tym kontem patrzac i dzialac jak radzi Natalka.
Swieze warzywa i owoce sa problemem przy np. biegunkach, ale jesli ich niema to warto probowac !

Re: Kiełki - czy można ?

: 19 lut 2009, 16:12
autor: podblond
Zjedz i zaobserwuj czy coś złego się z Tobą dzieje...
To JEDYNA metoda, by sprawdzić czy Ci szkodzą. Brutalne, ale jedynie prawdziwe. Może być i tak, że teraz Ci nie podejdą, a już za pół roku bez problemu będziesz mogła je jadać.
Na pytanie "Kiełki - czy można?" Odpowiem, że ja mogę :)

Re: Kiełki - czy można ?

: 19 lut 2009, 19:53
autor: -Ania-
uwielbiam kielki rzodkiewki zwlaszcza na pizzy (szczegolnie w pizzy hut w ofercie letniej). Stosuje je do wszystkiego, jesli je mam, bo nie zawsze pamietam by zasadzic, a potem zeby podlewac. A te z marketu jakos szybko tracą swe wlasciwosci, mimo ze do daty waznosci jeszze dlugo.

aha i mi nie szkodzą :)

ania