AMBITNIEJSZE KINO

Filmy, seriale, programy - wszelkiego rodzaju i gatunku - lubiane i nie, najchętniej oglądane i godne polecenia oraz te, których oglądanie to strata czasu

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: misiek1 » 27 sty 2007, 09:28

Jabłko Adama - ciezko jest opisac ten film wiec nie bede sie staral. daje mu 8/10
Wszystkie filmy Woodego Allena - tez nie ma co zachecac to trzeba zobaczyc 10/10
Hydrozagadka - polski film s/f ( czarno biały) ubaw po pachy 9/10

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: pyziółka » 29 sty 2007, 09:39

A Jim Jarmusch? Nikt o nim nie wspomniał, a to przecież dobre kino. Ja uwielbiam Noc na ziemi!

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: funia » 06 lut 2007, 07:09

Jarmusch fantastyczny, dolaczam sie!

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: anisr » 07 lut 2007, 11:43

U mnie w kolejności-Lynch( absolutnu number 1), Jarmusch,Almodovar,Tykwer ( a propos w piątek z dzienniku będzie "Biegnij, Lola biegnij")Antonioni i Saura.A, i Wenders.
z polskich -przede wszystkim Kieślowski.
Ale ja mam zboczenie zawodowe-miałam zajęcia z filmoznawstwa :wink:
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: funia » 07 lut 2007, 12:49

co do TYkwera, to bylam na pachnidle

i bylam ZACHWYCONA!
czytalam ksiazke wczesniej, ktora w sumie srednio mi sie podobala

ale film, swietny! kolory, klimat, obraz paryza, polecam!

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: anisr » 08 lut 2007, 13:31

A ja na pachnidle jeszcze nie byłam :smutny: ale sie wybiore mam nadzieję w weekend.A książka mi się bardzo podobałą :roll: Jak tak zachęcasz to sie nie mogę już doczekać
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: pyziółka » 09 lut 2007, 12:12

Moj gusty filmowy jest taki sam jak Anisr. Uwielbiamy tych samych reżyserów. To miłe!
Poza tym wspaniały jest Terry Gilliam jako reżyser- moje ulubione filmy to 12 małp, Fisher King i Brazil.

Sled
Początkujący ✽✽
Posty: 213
Rejestracja: 19 kwie 2004, 09:16
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: PL
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: Sled » 12 wrz 2007, 23:31

A ja gustuje w dramatach:

"Piękny Umysł"
"Requiem" (2006 produkcja niemiecka)
"Tańcząc w ciemnościach"
"Labirynt Fauna" (w stylu baśni)
"k-pax"

:)
:::: The future is now...

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: aleksandra12 » 13 wrz 2007, 10:49

Miasto gniewu. Powala.
Poza tym klasyka: Tarantino jest Bogiem! ;D
Niebo Tykwera.
Kopia Mistrza Agnieszki Holland.
A "helikopter w ogniu" jest akurat filmem wybitnym IMO.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: tom-as » 13 wrz 2007, 13:26

aleksandra12 pisze:Poza tym klasyka: Tarantino jest Bogiem! ;D
ooo tak! :)
ale dodam od siebie ze duet Tarantino & Rodriguez też jest świetny.

wczoraj oglądałem Od Zmierzchu Do Świtu (From Dusk Till Dawn) a wcześniej Cztery Pokoje (Four Rooms) oraz Jackie Brown. W kolejce mam jeszcze El Mariachi, Urodzeni mordercy (Natural Born Killers) i Death Proof (który to już widziałem w kinie, ale z wielką przyjemnością zobaczę raz jeszcze).

:)

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: aleksandra12 » 13 wrz 2007, 14:09

Urodzeni mordercy mi się nie podobali, tak ideowo. Niby dobry film, ale te bezsensowne sceny mordu zawsze mnie odrzucały, dlatego tak długo nie chciałam obejrzeć Kill billa. Co nie zmienia faktu, że jak się przemogłam, to oszalałam na jego punkcie.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: tom-as » 13 wrz 2007, 14:36

aleksandra12 pisze:Urodzeni mordercy mi się nie podobali, tak ideowo. Niby dobry film, ale te bezsensowne sceny mordu zawsze mnie odrzucały,
może dziś to sprawdzę ;)
aleksandra12 pisze:dlatego tak długo nie chciałam obejrzeć Kill billa. Co nie zmienia faktu, że jak się przemogłam, to oszalałam na jego punkcie.
pamiętam jak pierwszy raz oglądałem Kill Bill'a. Pocżatkowo dziwni emi się ten film oglądało... te hektolitry krwi.. jednak w miarę oglądania te krwawe sceny zaczęły mnie śmieszyć i zmieniłem podejście do tego filmu. Po tej zmianie na film padło nowe światło... kapitalny film :)

Podoba mi się to, że (niektóre) filmy Tarantino się wzajemnie 'zazębiają'. Oglądając w kinie Death Proof wyłapałem coś dwa czy trzy takie nawiązania do poprzednich filmów... chociażby dzwonek w komórce jednej z bohaterek... charakterystyczna gwizdana melodyjka z Kill Bill'a ;-)

:)

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: fairy » 14 wrz 2007, 19:13

ranka pisze:ja natomiast poznaje kino Almodovara:)
na razie poznalam tylko "Zle wychowanie " :neutral: ale mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni :mrgreen:
ja widzialam "wszystko o mojej matce"- nie przepadam za filmami tego typu ale mysle ze byl niezly :)
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: madziula » 14 wrz 2007, 20:01

fairy pisze:ja widzialam "wszystko o mojej matce"
w ogole mi sie nie podobal ten film... widzialam jeszcze film Almodovara "fika" (czy jakos tak:) i ten byl przynajmniej zabawny.
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: AMBITNIEJSZE KINO

Post autor: jaryszek » 15 wrz 2007, 14:37

A ogladal ktos film "Piętno" (The Human Stain) z Antoni Hopkinsem i Nicole Kidman ? Bardzo mi sie podobal ten film , a chyba nadaje sie do watku "Ambitniejsze kino" :wink:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Film i Telewizja”