Strona 4 z 6

Re: Czekolada?!

: 13 lis 2009, 15:10
autor: Raysha
Wy to macie jelta zdolne.
Ja ubóstwiam czekolade mleczną milkę truskawkową. Poprawia mi humor :D

Re: Czekolada?!

: 13 lis 2009, 16:01
autor: Ania406
Natalka pisze:to tak jak po chińsku, 5 smaków na raz :wink:
Bardzo lubię chińskie jedzonko ;)
CatAnn pisze:Kiedyś dawno temu lubiłam jeść tort (b. słodki, z kremem truskawkowym - jeszcze nie byłam chora) z paprykowymi chipsami i słonymi paluszkami... Fajne połączenie :)
Och boskie! Też próbowałam :D
Mikrusia pisze:Wy to macie jelta zdolne.
Wiesz czasem sie kończy w :wc: , ale od święta sobie pozwalam ;)

Re: Czekolada?!

: 14 lis 2009, 18:39
autor: moniQue82
Ehh uwielbiam czekoladę mleczną ale chyba nie bardzo mi służy.. albo sobie to sama wkręcam, ale zauważyłam że po kilku kostkach..(taa nie kończy się nigdy na 1 czy 2 ;)) odczuwam tzw "bulgot niepokoju" i w niedługim czasie kończy się do zwykle lekkim rozwolnieniem. Obiecuje sobie wtedy że przemyślę każdy następny ruch w stronę czekolady.. ale że z pamięcią u mnie kiepsko, po jakimś czasie przerabiam dokładnie to samo :D

Re: Czekolada?!

: 16 lis 2009, 10:44
autor: maggie0278
ania406 pisze:Milka karmelowa.. Mniam... albo marcepan w gorzkiej czekoladzie.. A do tego parowka z ogorkiem.. Najlepsze polaczenie ;D

takie jazdy smakowe to mam przed okresem, normalnie hormony dają czadu i i na maxa mieszam smaki : nutellka, a potem jakaś kiełbaska i nawet może być z musztardką :wink:

Re: Czekolada?!

: 10 lut 2010, 11:56
autor: Bartek
Wczoraj wtrąbiłem całą tabliczkę :glupek:. Wiedziałem, że głupio robię już podczas jedzenia, ale nie mogłem się powstrzymać. Co najwyżej na tyle, żeby jeść wolniej. No i troszkę połaskotało w brzuchu potem, ale bez szczególnych sensacji, więc chyba nie jest tak źle ;).

Re: Czekolada?!

: 10 lut 2010, 12:05
autor: Unknown
Bartek pisze:Wczoraj wtrąbiłem całą tabliczkę . Wiedziałem, że głupio robię już podczas jedzenia, ale nie mogłem się powstrzymać.
Ja wczoraj wieczorem tak samo :razz: Najgorsze jest to, że czasem nawet na jednej tabliczce trudno poprzestać... :oops:
Na szczęście innych słodyczy raczej nie jadam, sporadycznie jakieś ciasto domowe albo żelki, ale wtedy nie ma mowy o czekoladzie :wink:

Re: Czekolada?!

: 10 lut 2010, 12:40
autor: CatAnn
A ja przez tą moją wysypkę nawet nie sięgam po czekoladę, cukierki czy cokolwiek... a uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! :( Tak mnie chwilami korci, żeby cały dom przeszukać w poszukiwaniu słodyczy... Ach jo...
Czekam, żeby mama przywiozła mi płatki śniadaniowe - też nie jest to najzdrowsze, ale może jednak lepsze od czekolady...

Re: Czekolada?!

: 11 lut 2010, 20:07
autor: BeataW
no to przywiozłam - ale nie czekoladowe ;)
czekolada podobno uczula, lekarz kazał powstrzymać się od kakaa przy wysypce
a właśnie - biała czekolada też uczula ?

Re: Czekolada?!

: 11 lut 2010, 20:34
autor: Natuśka
BeataW pisze:no to przywiozłam - ale nie czekoladowe ;)
czekolada podobno uczula, lekarz kazał powstrzymać się od kakaa przy wysypce
a właśnie - biała czekolada też uczula ?
Ja właśnie nie mogę kakaa i lekarz powiedział, że białą mogę, że nie uczula i jest jakby trochę lżejsza od tej kakaowej :roll: Po zwykłej zawsze było mi niedobrze i wymiotowałam. Po białej było już OK. Ale na czas dzisiejszy zaniechałam spożywanie słodyczy, bo mam zgagę po nich... :oops: Nawet bo białej czekoladce :smutny:

Re: Czekolada?!

: 11 lut 2010, 20:58
autor: anulka089
właśnie sie delektuje Milka :roll: mmmmm...

Re: Czekolada?!

: 11 lut 2010, 21:16
autor: Bartek
Natuśka pisze:Ale na czas dzisiejszy zaniechałam spożywanie słodyczy, bo mam zgagę po nich... :oops: Nawet bo białej czekoladce :smutny:
anulka089 pisze:właśnie sie delektuje Milka :roll: mmmmm...
Jesteś okrutna :lol:

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 20:12
autor: anulka089
...teraz też :razz:

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 21:16
autor: Natuśka
anulka089 pisze:...teraz też :razz:
Smacznego :razz:
I niech Ci choroba nie odbiera reszki przyjemności :wink:

Ja bym umarła... :razz:

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 21:21
autor: CatAnn
Natuśka pisze:Ja bym umarła... :razz:
Umarła bez czekolady czy umarła gdybyś zjadła czekoladę? ;>
A ja cały czas ze sobą walczę, kiedy widzę gdzieś jakąś śliwkę w czekoladzie. Nie dość, że nie powinnam to jeszcze ta wysypka... (której nb. nie ma teraz ;) ) Niby nie jest to moje ulubione czekoladowe danie, ale mimo wszystko...

Re: Czekolada?!

: 12 lut 2010, 21:37
autor: Natuśka
CatAnn pisze:Umarła bez czekolady czy umarła gdybyś zjadła czekoladę? ;>
Po jej zjedzeniu oczywiście :neutral:
Wystarczy odrobina i już leżę :cry:
Z mojej strony to jakaś masakra jest! :oops: