Strona 1 z 6

Czekolada?!

: 30 cze 2005, 16:44
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Czekolada?!

: 05 gru 2005, 09:52
autor: bambi
U mnie jedyne skutki uboczne naduzywania czekolady to pare centymetrow wiecej w biodrach - moje CU nie ma nic przeciwko czekoladzie :D

Re: Czekolada?!

: 05 gru 2005, 10:17
autor: 8monia1
U mnie jest dokladnie tak samo jak u bambi.
Pozdrawiam

Re: Czekolada?!

: 05 gru 2005, 20:35
autor: doem76
Po zbyt dużej ilości dobrej, mlecznej czekolady :lol: (pół tabliczki) :lol: moje jelita zaczynają "śpiewać", ale większych zmian nie zauważyłam. Nie służy mi czekolada nadziewana i biała, a mąż śmieje się, że tania w hodowli to nie jestem :lol: przy tej chorobie, bo wszystkie produkty mam pierwszej klasy, nawet czekoladę :wink:

Re: Czekolada?!

: 09 gru 2005, 14:23
autor: ent
Powiem tak. Mnie czekolada postawiła na nogi. Wydawało mi się to starsznie dziwne ale ona faktycznie mi pomogła. Skończyły się biegunki. Przybrałem na wadze. Poprawił mi się nastrój. To był czas kiedy nie miałem postawionej diagnozy, że choruję na CU. Bardzo dobrze reagowałem na czekolady mleczne, naturalne i białe. Zdecydowanie źle na orzechowe i bakaliowe. Lekarz, który zdiagnozował mi CU stwierdził, że to była bardzo smaczna kuracja :)

Re: Czekolada?!

: 09 gru 2005, 14:43
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

hm

: 11 sty 2006, 22:11
autor: Natanael
To bardzo ciekawe co mówicie bo mi lekaż zabronił jeść cukier :/ a że dopiero co mi zdiagnozowali cu to żyje głównie na ryżu i pieczonym mięsku. Czekolada pamiętam ,ze w małych ilosciach nie zmieniała bardzo postaci moich wypróżnień ... :/ Tylko teraz niewiem z jakich diet kożystać i jak wogóle wyglada remisja którą oni i tak u mnie stwierdzili. HMM Gotowane owocki jeszcze :)

Re: Czekolada?!

: 11 sty 2006, 22:27
autor: dg
czekolada jest miodzioooo, szczegolnie z wielkimi orzechami :D

Re: Czekolada?!

: 12 sty 2006, 10:22
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Czekolada?!

: 12 sty 2006, 13:56
autor: kreska29
Podpisuję się pod wypowiedzią DG....kocham czekoladę z wielkimi orzechami !!!! :wink:

Re: Czekolada?!

: 19 sty 2006, 19:03
autor: Wojtas
Ja tez co jakis czas musze sobie tabliczke strzelic, mam szczescie ze mi nie szkodzi. Dzien bez czekolady to dzien stracony :lol:

Re: Czekolada?!

: 19 sty 2006, 22:50
autor: Shima
Uwieeeelbiam czekoladke!!!!Nie szkodzi mi ale przy sterydkach staram sie jak moge ograniczac bo waga wzrasta jak szalona :? Taka juz moja natura :evil:

Re: Czekolada?!

: 04 lut 2006, 03:50
autor: Adam
A ja trace apetyt po czekoladzie i dokladnie odwrotnie - raczej z tego powodu trace kg...

Re: Czekolada?!

: 05 lut 2006, 11:43
autor: -Ania-
jak bylam w krakowie juz po operacji to dr. Kossowski (swietny lekarz) powiedzial, żebym jadła dziennie tabliczke czekolady, na sniadanie piła herbate jagodową, a na kolacje jadła dżem jagodowy :)
on bardzo wierzy w skutecznośc takiego leczenia deitetycznego
i ma racje- przynajmniej w moim przypadku

rzecz oczywista moja dieta jest bardziej urozmaicona niż dr powiedział, w dodatku teraz bezglutenowa, ale tabliczka czekolady dziennie poprawia nie tylko prace jelit (mniej biegunek) ale i humor:)

pozdrawiam
Ania

p.s. orzechów nie lubie ani ja ani flaki- bo ciężko je trawią

Re: Czekolada?!

: 05 lut 2006, 16:55
autor: Natanael
coś jest z tym dżemem jagodowym. Pamiętam ,ze jak moja koleżanka mi dawała taką samoróbke jagodową to mi odrazu klocek sie robił twardy :]


ale narazie trzymam ostrą diete, a dokładnie wyłaczyłem cały cukier mąki właściwie ryż miesko i gotowane owoce. a wszystko dlatego ,ze mi lekaż powiedział ,ze to wszystko moja wina jeśli zdażą mi sie podjadać raz na jakiś czas ...

Czasem jak widze ,ze w domu jedzą coś słodkiego to mi sie ręce trzęsą