Strona 2 z 4

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 03 wrz 2006, 17:37
autor: Raysha
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Nie próbowałam,zazwyczaj zajadam sie żelkami coca-cola :]

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Racja konserwanty,gdzie ich NIE ma ?? To tak jakby szukać igły w stogu siana....
kineczkaa pisze:Najlepszy jest miód prosto z pasieki.
Ja mam szczęście,bo kolega mamy ma swoja pasiekę i jest miodzik boooski :]hehe
kineczkaa pisze:I jeszcze jedno : nie wkladac do sloikow z moidem mokrych (w tym takze obślinionych) łyżek/paluchów bo miod wtedy sie sfermentuje i bedzie do wywalenia...
A to ciekawe... :mrgreen:
magdalene pisze:w sklepach to najcześciej są sztuczne miody.
Racja,a jak juz znajdziesz to dadzą ci kosmiczna cenę,ja swego czasu bodajże trzy lata temu za słoiczek o średnicy mniej więcej 1cm nio może 1,5cm zapłaciłam około 4zł :roll: :evil:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 03 wrz 2006, 20:10
autor: Mol
Jak dotychczas nie zauwazylem zgubnego wplywu miodu na moja dolegliwosc. Teraz wprawdzie mam zaostrzenie i nie jem, ale nie dlatego, ze sie boje czy cus, nie mam po prostu ochoty. Miod to tak w ogole jem okresowo, mam tak, ze czasem codziennie na buleczke swieza na sniadanko, a pozniej przez jakis czas nie jem w ogole.

Co do zelkow zas Haribo hehehe, uwielbiam, ulubione moje to te takie male miski zwykle Goldbaeren, "wisienki" i te takie "kwasne frytki" - dlugie paski zolte pokryte kwaskiem cytrynowym. Mam tylko problem z tymi ostatnimi - musi byc sklep z naprawde solidnym wyborem Haribo, zeby je upolowac, nie sa chyba zbyt popularne tak w ogole. Zdarzylo mi sie mieszkac chwile w Niemczech, paczke dziennie chlonalem hehehe :mrgreen: i nic mi nie bylo. :wink: Nie mowiac juz o ilosci piwa :wink: , no tak, ale wtedy mialo sie remisje... :smutny:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 03 wrz 2006, 20:38
autor: anisr
Olga uwielbia miód od zawsze-nie jada innych słodkich "klajstrów" typu nutella ale za miód toby sie dała pokroić :wink: .Na szczęście-nie ma po nim widocznych problemów.
miód oczywiscie z zaprzyjaźnionej pasieki, nawet miałam gdzieś rozpiske jaki jest najlepszy na problemy z przewodem pokarmowym.
Olga najbardziej lubi lipowy i rzepakowy

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 03 wrz 2006, 20:42
autor: anisr
Aaaa, jeszcze zapomniałam dodac że żelki wszelakie to dla Olgi katastrofa :wc: .Hmm, ale tym sie akurat ja nie martwie :wink:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 03 wrz 2006, 20:45
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 07:57
autor: Raysha
Mol pisze: musi byc sklep z naprawde solidnym wyborem Haribo, zeby je upolowac, nie sa chyba zbyt popularne tak w ogole.
Dużo żelków znajdziesz w sklepach sieci Champion :mrgreen: ja mam akurat niedaleko
Mol pisze: Jak dotychczas nie zauwazylem zgubnego wplywu miodu na moja dolegliwosc. Teraz wprawdzie mam zaostrzenie i nie jem, ale nie dlatego, ze sie boje czy cus, nie mam po prostu ochoty. Miod to tak w ogole jem okresowo, mam tak, ze czasem codziennie na buleczke swieza na sniadanko, a pozniej przez jakis czas nie jem w ogole.


Uda ci się,doprowadzić do remisji,nie załamuj się to podstawa tej choroby,spójrz chorobie w oczy :] <skąd ja to znam>
Anisr pisze: miód oczywiscie z zaprzyjaźnionej pasieki, nawet miałam gdzieś rozpiske jaki jest najlepszy na problemy z przewodem pokarmowym.
Olga najbardziej lubi lipowy i rzepakowy
Ja sama nie wiem jaki mam miód u siebie,ale chętnie bym sie dowiedziała,jaki jest najlepszy dla nas CuKronowców :]

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

A to nie są kwaśne rybki,a nie frytki??Lubie te kwaśne,malinki,coca-cola i zwykłe miski :]
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Muszę spróbować :]

Pozdrawiam smakoszy miodku :mrgreen:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 08:03
autor: Piotr
Mol pisze:musi byc sklep z naprawde solidnym wyborem Haribo, zeby je upolowac, nie sa chyba zbyt popularne tak w ogole
i dobrze jeśli zobaczyć z czego są zrobione.

Ja tego z całą pewnością nie dam mojemu Danielowi.

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 08:10
autor: Raysha
Żelki tak jak większośc produktów ma chemie,tylko jedne mniej a drugie więcej... :roll:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 08:18
autor: Piotr
Mikrusia pisze:Żelki tak jak większośc produktów ma chemie,tylko jedne mniej a drugie więcej...
Z tym tylko, że są też produkty które tej chemii nie mają, więc jest wybór.

Piotr

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 08:35
autor: Raysha
No tak,ale często sa drogie,ale czego sie dla zdrowia nie robi.Ja nie namawiam na jedzenie żelków.. :mrgreen:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 14:31
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 14:37
autor: Piotr
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Kolejny raz trzeba się z Misią zgodzić ;)

Piotr

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 14:48
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 15:01
autor: Feniks
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Muszę przyznać, że zabrzmiało strasznie. :lol:

Re: Miodzik,przysmaki misiów ;)

: 04 wrz 2006, 15:06
autor: Piotr
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

to tak jak z chcicą owcy na zielonych ;)