Strona 7 z 23

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 25 sie 2012, 16:44
autor: kasinp
jutro będę wskakiwać na wagę to się pochwalę , myślę ze od lipca chociaż kilo przybyło, (marzyciel)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 25 sie 2012, 17:01
autor: noodle
Waga to trudna sprawa. Raz mam brzuch jak balon, jakbym była w piątym miesiącu ciąży. Innego dnia mam płaski jak deska. Wszystko sponsorują: jelita :)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 25 sie 2012, 20:57
autor: malapkasia
deth pisze: mała, może mięśnie brzucha trza wzmocnić :|
e Duży chyba nie.....
w ogóle ostatnio pochłaniam duże ilości jedzenia..... moze coś z tego będzie :)

ps: szukam sponsora, który przez cały tydzień będzie mnie dokarmiał tylko fast foodami :E ciekawe czy by mi się waga zmieniła :suchy:

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 25 sie 2012, 21:46
autor: Jarczyslaw
malapkasia pisze: ps: szukam sponsora, który przez cały tydzień będzie mnie dokarmiał tylko fast foodami :E ciekawe czy by mi się waga zmieniła :suchy:
A nie powoduje to u Ciebie żadnych żołądkowo-jelitowych problemów? ;) U mnie taka dieta spowodowałaby większy odpływ kalorii niż ich przypływ.

U mnie największym problemem jest to, że raz za jakiś czas trafi się mocna rewolucja w brzuchu a wtedy jedzenie niestety trzeba mocno ograniczyć. Nie ma siły na nic a i waga spada skoro z jelit szybko ubywa. Dlatego pozostaje mi tylko śledzić Wasze losy - może innym uda się "dopakować" bo u mnie nie ma szans :mrgreen:

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 25 sie 2012, 22:20
autor: malapkasia
Jarczyslaw pisze:
malapkasia pisze: ps: szukam sponsora, który przez cały tydzień będzie mnie dokarmiał tylko fast foodami :E ciekawe czy by mi się waga zmieniła :suchy:
A nie powoduje to u Ciebie żadnych żołądkowo-jelitowych problemów? ;) U mnie taka dieta spowodowałaby większy odpływ kalorii niż ich przypływ.
ano nie powoduje... chociaż może gdyby jeść codziennie to być może że brzuchol by po prostu oszalał :suchy: ale takie doświadczenie jak znajdę sponsora to przeprowadzę z miłą chęcią :)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 26 sie 2012, 10:24
autor: Alutka86
U mnie też fast foody nie powodują żadnych efektów specjalnych. Wręcz przeciwnie.Jak się zaczyna coś dziać to zjem np. pizzę i jest ok. Moje "chłopaki" muszą mieć zajęcie, żeby nie chorować. Bez schabowego się nie obejdę. A KFC uwielbiam. Szkodzi mi marchewka :E Jaka dieta :)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 26 sie 2012, 12:10
autor: deth
Czasem jem fast fudy - ale te z wielkich sieci, jakoś mi specjalnie nie smakują. Częściej zjem zapiekankę z kempingowej budy :mrgreen: , albo pizze w pizzerii.

Jarczyslaw, ograniczenia ilościowe nic nie dają :suchy: , a efekt jest taki, że opadamy z sił i czujemy się jeszcze gorzej. Mimo, że coś nam tam zawsze nie gra w brzuchu - warto jeść normalnie. Ja się mądrzę, choć często sam unikam jedzenia - i wtedy popadam w rozkład zupełny emocjonalno / fizyczno / duchowy :mrgreen: , ale gdy się przemogę i coś tam szarpnę - jest lepiej :) więc to tego będe starał się trzymać

mala, mogę wymienić zestaw mcChiken - za serię 10 masaży po 0,5h :E

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 26 sie 2012, 12:24
autor: Jarczyslaw
deth pisze:
Jarczyslaw, ograniczenia ilościowe nic nie dają :suchy: , a efekt jest taki, że opadamy z sił i czujemy się jeszcze gorzej. Mimo, że coś nam tam zawsze nie gra w brzuchu - warto jeść normalnie. Ja się mądrzę, choć często sam unikam jedzenia - i wtedy popadam w rozkład zupełny emocjonalno / fizyczno / duchowy :mrgreen: , ale gdy się przemogę i coś tam szarpnę - jest lepiej :) więc to tego będe starał się trzymać
Coś w tym jest. Dieta sucharkowa wskazana w trakcie biegunki mi osobiście niewiele pomogła ;) Zazwyczaj jak mam ostre rewolucje to i tak staram się jeść lekko ale nie ograniczać się. Skądś trzeba mieć energię...

Co ja bym dał teraz za karnet na całodniowe jedzenie w jakiejś pizzerii lub KFC... :idea: :roll: :evil: :cry:

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 26 sie 2012, 12:58
autor: malapkasia
deth, 10 zestawów mcChiken to ok :) jestem skłonna na to pójść :D cole we własnym zakresie sobie będę kupować :D
Alutka86, mnóstwo osób kiedy słyszey, że chorujemy na jelita nie rozumie jakim cudem szkodzą nam gotowane warzywa, a nie np. pizza.. przecież pizza (inne fast fooody) to jedzenie śmieciowe- tłuste, czasem przypalone, czasem nie zbyt świeże, ostro przyprawione i nie wiadomo "co" można tam znaleźć :D a warzywka ? TAAAAKIE zdrowe :P
a jednak :) takie CUDA :)
Jarczyslaw, w trakcie biegunki kupuję (a raczej ktoś mi kupuje wtedy) kaszkę dla dzieci bobo-vita/nestle. Zapycha kichy, nie czuć głodu i energii dodaje :P osobiście trochę wodę docukrzam i jest full wypas :D a! i co najważniejsze! po tym nie gania! a sucharki ? eee po tym chodzę i ciągle burczy mi w brzuchu :/
dość o zaostrzeniach :suchy: nie ten temat :E
a po słodyczach tyjecie ? bo ja nie :/

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 26 sie 2012, 19:12
autor: deth
ja nie tyje po słodyczach - może dlatego, że ich nie jem :E

mała - sie targujesz normalnie, sam sobie zjem te mcChikeny i wydrapie się jak niedźwiedź o drzewo :P

dziś nadal 69 :mrgreen:

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 27 sie 2012, 01:26
autor: junior
Alutka86 pisze: A KFC uwielbiam.
Ja też :wink: Burger King tez daje radę. Ja również mam problem z niską wagą. Ale jakoś ciężko mi zmusić się do regularnych posiłków. Z drugiej strony przed chorobą też byłem szczupły i przy wzroście 182 nigdy nie ważyłem więcej niż 65 kg. Więc może w moim przypadku to kwestia szybkiej przemiany materii, która nakłada się na chorobę?

I niestety nie mam wagi :(

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 27 sie 2012, 16:34
autor: LoneWolf
Przeszedłem znowu na ściślejszą dietę, nie jem śmieciowych pokarmów, słodkich/tłustych rzeczy itp. wiadomo o co kaman. Jest okej jeśli chodzi o dolegliwości, zmniejszyły się znacząco. ALE, znowu schudłem przez to :mad: z 54/55 spadło do 53, teraz 52 (mam 172 wzrostu), do tego mam taką przemianę materii, że nawet jedząc co popadnie nie moglem nigdy przekroczyć 55 (jak bylem zdrowy było nawet 60). Jestem znowu na granicy a nie lubię tego, źle się z tym czuję. Ma ktoś może jakiś sposób co jeść żeby nabrać masę? Czy jest jakiś neutralny tuczący produkt, który wam pomógł przytyć? ;)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 27 sie 2012, 18:03
autor: Jarczyslaw
Jeśli dostarczanie dużej ilości energii nie pomaga to widocznie jest jakiś problem z wchłanianiem. Mi osobiście wydaje się, że jeśli ktoś naprawdę nie ma jakiś poważnych zdrowotnych problemów to nie ma takiego organizmu, którego nie da się "zapchać" kaloriami. Ale to tylko moje luźne przemyślenia ;)

Poszukaj w necie wysokokalorycznych potraw. Zawsze możesz do każdego posiłku włączyć słoik masła orzechowego ;)

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 27 sie 2012, 19:50
autor: Alutka86
junior pisze: I niestety nie mam wagi :(
To jesteś bardzo szczęśliwy, nawet o tym nie wiesz.. :razz: LoneWolf, Według mnie powinieneś porozmawiać z lekarzem o żywieniu dojelitowym lub pozajelitowym.

Re: Wspólne nabieranie masy.

: 28 sie 2012, 14:20
autor: nataliak71
mi pomogły przytyć croissanty z nutellą :szczesliwy: