Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Zyczka
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 08 lut 2006, 09:29
Choroba: nie ustalono

Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Zyczka » 21 lut 2006, 13:09

Mam pytanie
czy wiecie czego nie mozecie jesc aby nie nastąpił nawrót choroby? ale nie ogólnie...tylko konktetnie - ja nie moge jesc ..to i to....bo wtedy mam nawrót. A TY?
Dlaczego pytam.....a bo przez 10 lat zyłam z ta chorobą i jadłam wszystko...nawroty choroby (o której nie mialam pojęcia) następowały na okres wiosenno-letni podejrzewam ze po truskawkach czereśniach śliwkach które w tym okresie jadalam kilogramami....
a czy Ty wiesz czego nie wolno Ci jesc? i Czy na pewno jest zależność między dietą na potencjalnymi nawrotami CU?

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Balconik » 21 lut 2006, 15:45

Hej.
Na pewno hardcorowa jest:
- kapusta kiszona! ! !
- mleko nieprzegotowane,
- szybko-fermentujace owoce,
- mocna kawa,
- cukier rafinowany,
- musztarda,
- sery plesniowe! ! !
Natomiast pomagaja z pewnoscia:
- ryz, makarony
- banany,
- herbatki owocowe.
Oczywiscie pisalem na swoim przykladzie.
precz z CU ! ! !

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 21 lut 2006, 15:55

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Anna
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 22 maja 2004, 19:56
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Anna » 21 lut 2006, 17:59

Złe są też:
-mandarynki , pomarańcze
-ogórki konserwowe

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: inkaska » 21 lut 2006, 18:44

i kalafior 8)
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: funia » 21 lut 2006, 19:00

dla mnie wszystko co ostre i mocno przyprawione to killer

a co do owocow- to odradzane sa surowe ogolnie, a zwlaszcza pestkowe, bo powoduja wzdecia i gazy itd

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 21 lut 2006, 21:26

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Natanael » 22 lut 2006, 00:53

mnie banany strasznie wzdymają ( nawet pieczone )
owoce jabłka i gruszki o ugotowaniu w miare dobrze
mleko , surowe owoce, cukier


Ja już głupieje bo niewiem co mam jeść nawet ryż nie pomaga ....:/
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Shima » 22 lut 2006, 09:44

dodam ze swej strony ze:
-grochowka i fasolka po bret.
-orzechy
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: -Ania- » 22 lut 2006, 10:04

Więc
Szkodzi mi:
- pieczywo świeże: chleb żytni, miodowy, graham, sucharki, obecnie wzystko co pszenne
- ogórki kiszone, warzywa smażone, oraz fasola szparagowa, groszek zielony, bób, soczewica, soja, kapusta, brukselka, szparagi, porzeczki, agrest, rzodkiewka, gruszki, śliwki, cebulai
- zupy z zasmażką, ze śmietaną oraz grochowa, kapuśniak, ogórkowa, szczawiowa, szparagowa, grzybowa,
- słodkie mleko
- mięso smażone, pieczone na tłuszczu, wędzone marynowane, konserwy miesne, kiszka kaszana, salceson, boczek
- sosy wszelkiego rodzaju

Więc jem:
- pieczywo bezglutenowe
- kurczaki, indyki, gołębie gotowane
- ryby gotowane, duszone
- jaja na miękko, jajecznice na parze (pycha),
- z owoców: konfitury, marmolady, dżemy, kisiele owocowe
- warzywa i owoce gotowane: ziemniaki, truskawki, maliny, jagody carne, pietruszka, seler, szpinak,
- pieczone i duszone: marchew, jabłka,
- na surowo: banany, sałata, jagody,
- zupy chude, na rozcienczonym wywarze: barszcz, zupa jarzynowa, pomidorowa, ziemniaczana, rosół z cieleciny, krupnik z ryżu, ryżowa, zupa kalafiorowa, rosół z drobiu
- z mleka jogurty, serki bieluch i wiejskie, twaróg
- mięso:chude, gotowane, pieczone w pergaminie: cielecina, szynka, pasztet domowy, poledwice drobiowe,
- mięso duszone oraz parówki - morlinki
- słodycze-bezglutenowe, czekolada- nawet 1 dziennie
- i z używek: maggi, vegeta, chrzan, koperek, seler, pietruszka, wanilia, majeranek, herbata mocna, kakao na wodzie, koperek, seler, pietruszka

Zasada: mało a często

pozdrawiam
Ania

p.s. gdy nie miałam bezglutenowej jadłam to samo + pieczywo pszenne czerstwe
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Balconik » 22 lut 2006, 10:40

a ja sie juz nie moge doczekac czeresni i truskawek.
I w tym roku sie nie dam chorobie - bede jadl codziennie! Oczywiscie w granicach rozsadku - do 1 kg/dziennie ;)
precz z CU ! ! !

Awatar użytkownika
kreska29
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 18 lis 2005, 14:31
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: kreska29 » 22 lut 2006, 12:02

U mnie pomarańcze i mandarynki nie powodują żadnych torbulencji.Dopuszczalne też są truskaweczki, bananki i arbuzki. Jednak wszystko co kiszone, ostre i pikantne powoduje pogorszenie mojego samopoczucia. Ja sądze że każdy z nas moze próbowac wielu potraw i produktów jednak w rozsądnych ilościach. A jak pomysle o truskawach, arbuzach i całej reszcie to....az mnie ściska !!! pozdrawiam... :D
Pozdrawiam !!
kasia

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Gośka » 23 lut 2006, 10:29

Ja w zasadzie jem wszystko ale w bardzo minimalnych ilościach.Z tym ze ograniczam surowizny- jabłko utarte tak, gryzione nie,marchew surowa odpada a i gotowana w kostkę daje mi w kość. Cytrusy -owszem sok i takie wyssane,śliwki bez skórki cwiarteczka miękiej gruszki,arbuz bez pesteczek,melon ,kaki, nawet odrobina kapusty kiszonej,ogórek kiszony bez skórki,mizeria,pomidor bez pestek i skórki a nawet czasem bób,czy jasiek ale bez skórki.Mogę też a nawet dobrze mi słuzy chleb ciemny razowy.Ja staram się jeśc wszystko co łatwo przechodzi przez jelita i w niewielkich bardzo niewielkich ilościach.Bardzo urozmaicone.Tak zeby te jelita pracowały ale nie wysilając się.Wydaje mi się ze ważne jest dobrze wszystko pogryźć, rozdrobnić i wtedy nie mam problemów. Najgorsza dla mnie jest zupa krupnik lub jarzynowa gdzie warzywa są pokrojone w kostkę i normalnie się je połyka.Wtedy takie, gdzieś mi tam utkną i do widzenia -noc a czasem dzień z głowy. Póki siedzą sobie ,przeżywam koszmar.Świadczy to chyba niestety o zwęzeniu jelita,bo wtedy jak na złość nie biegam. Powiem Wam ze ja ,to już tak się przyzwyczaiłam do tego "bywania" ze źle się czuję jak nie "bywam".Pozdrawiam :D

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Natanael » 23 lut 2006, 15:31

ha ja mam problem aby zakwalifikowac moje samopoczucie na codzień :) jak mnie boli i ostro przygina i wyskakuje ze mnie wszystko to jest źle ale w momencie kiedy nie rusza mnie bardzo to i tak nie czuje sie rewelacyjnie. Nie pamiętam abym czuł sie zupełnie swobodnie tak do końca, zawsze coś mi dokucza
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Gośka
Początkujący ✽✽
Posty: 466
Rejestracja: 05 mar 2004, 11:38
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Brzeźnica/Kraków
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Gośka » 23 lut 2006, 22:35

Podobnie i u mnie!Nie daj Boże powiedzieć "Jest OK" bo zaraz jest katastrofa.To na mur jest coś z naszymi główkami .Cholera! to by było gorsze jak ten cały "knor" / Crohn/ :roll: :?:

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”