Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: ranka » 23 lut 2006, 23:13

"jest super ,jest super,wiec o co ci chodzi" :D
moze by tak sprobowac???
Obrazek

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: funia » 23 lut 2006, 23:24

zgadzam sie w 100 procenach
wczoraj wlasnei pomyslalam sobie, ze ani mi nic nie szkodzi ani nic nie boli- obzeralam sie jak mal prosiaczek, zreszta od miesiaca jest super;)
a dzis sie skrecam
hmmm
bez sensu :cry:

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Natanael » 25 lut 2006, 19:45

ja krwawie od dwuch dni a tydzien wczesniej załatwiałem sie pięknymi żółtymi parówkami :(
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Kiarah » 26 kwie 2006, 13:01

Zgadzam sie ze siedzi to w głowie. Kiedy pomyśle sobie "qrde nawet nieźle sie dziś czuje"to po kilq chwilach zaczyna sie bol brzucha, skrety kiszek i czestrze wizyty :x Czytalam gdzies na forum ze jak jest sie w stanie upojenia to tez nie odczuwa sie choroby- -dlatego ze akurat w tym momencie nie siedzi to w glowce i nie mysli sie o tym. Czyzby te nasze dolegliwosci wynikaly z psychiki :?:
Pozostawie to bez odpowiedzi :wink:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: ranka » 26 kwie 2006, 14:08

hmmm.....ja nie jem tych rzeczy od ktorych mnie boli brzuszek,albo....mama sensacje skorne<mleko-świąd>.tak wiec mleko,groszki,fasolki wylaczam z diety.....i chyba jeszcze kawe zaczne.... :|
Obrazek

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: funia » 26 kwie 2006, 14:48

ja kawy nigdy nie odstawie, chociaz dziala przeczyszczajaco. bez niej chyba nie wstalabym z lozka:(

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Tomy » 26 kwie 2006, 15:47

No dokładnie!
Ja też kawusi nie oddam!!!
A w życiu!!!
Wykluczone!!!
Nigdy!!!
Za żadne skarby!!!
Never!!!(... i co tam się jeszcze mówi w takich przypadkach) :lol: :mrgreen:

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 26 kwie 2006, 15:49

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: aleksandra12 » 26 kwie 2006, 15:58

A propos Ricore, to tańsza znacznie, a porównywalna w smaku jest polska kawa o nazwie "śniadaniowa", też jest mieszanką zwykłej i zbożowej. Polecane przez znajomą w ciąży, która zwykłej nie może.

A ja sobie pijam tylko zbożową, anatola i inkę, w zależności od ilości czasu (inka się rozpuszcza :)). Herbata mi się znudziła jakoś, raz na parę dni pijam.
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: aleksandra12 » 26 kwie 2006, 16:01

Uzależnienia to fajna sprawa. A walka z nimi... łomatko. A ja jestem dzielna i już nie palę od 14 marca!!! (Musiałam się pochwalić :) Chociaż tak się cieszyłam z pierwszej diagnozy że to jednak CU, bo wtedy można palić, to teraz jednak chyba mi lepiej... chociaż ciągnie jak cholera.)
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Shima » 26 kwie 2006, 18:39

Kawusia...coś pieknego!!!
Chyba jestem od niej uzalezniona 8) ale cóż to za życie byloby bez kawy :P
chociaz ze skrucha musze przyznac ze dziala"pędząco"...ale piwko tez na mnie tak dziala a nie odmawiam :wink: ...byle tylko nie pod parasolkami w srodku miasta :wink:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
funia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 521
Rejestracja: 25 sty 2006, 11:30
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: funia » 26 kwie 2006, 19:45

ja w sumie smaku kawy nie lubie. zwlaszcza mojej siekierki, ktora co rano przyzadzam

ale budzi jak nic innego! wiec popijam halstem wielkim, prawie zatykajac nos

chociaz cappucino, troche cukru, i jakis mily slodyczek obok, to super!! :)

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Natanael » 26 kwie 2006, 19:51

ja wam powiem ,ze odkąd sie cieplej zrobiło to mi lepiej :) Kawy nei pijam bo nie lubie właściwie oprócz kobiety (jednej mojej małej), internetu i kibla nie mam uzależnień :)
Pozdrawiam
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1574
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Szaraja » 26 kwie 2006, 22:49

Aleksandra 12, trzymam kciuki za Twoje nie palenie. sama nie mam nałogów ( za wyjątkiem dobrego towarzystwa- za to dam się powiesić ), ale zdaje sobie sprawę ile cie kosztuje takie wyrzeczenie. na marginesie kawy nie lubię , ale tak ja Zenobius, czasem próbuje , by sprawdzić, że to prawda.
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: manka » 27 kwie 2006, 11:19

tez trzymam kciuki za ciebie ALEKSANDRA 12 jestem w takiej samej sytuacji jak ty nie pale od lutego kiedy zachorowalam lekarze straszyli mnie rakiem i kazali przestac palic no i tak jakos mi sie odechcialo :wink: i calkiem mi z tym dobrze karzdego teraz namawiam do zucenia fajek bo one poprostu smierdza teraz to czuje i nie wiem jak moglam to lubic wiec powodzenia zycze i ludzie nie palcie :D :wink:

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”