Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: aleksandra12 » 27 kwie 2006, 17:59

manka - mnie owszem, śmierdzą, tzn. wyczuwam ich zapach, a wcześniej tego nie miałam
co nie zmienia faktu, że śnią mi się po nocach i nadal to kocham i wróciłabym do tego debilnego nałogu w każdym momencie, gdyby nie strach przed bólem i obietnica złożona samej sobie
Pozdrawiam, Aleksandra

Adam

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Adam » 27 kwie 2006, 20:38

Mi sie wydaje ze Wy przesadzacie bo jesli ja doslownie jem co mam jesc, nic nie szaleje (to sie zadko zdaza...) to nie mam niedroznosci (przeciskania, taka ze juz nie moglo mialem tylko raz odpukac...) i calkiem calkiem sie czuje (tyle ze po zaleczeniu przetok mam zatwardzenia [wole je, oj wole a nie co bak/nacisniecie miesni to ...] to troche jakby ten kau co idzie mi sie stawia ale jak sie juz zalatwie to potem gazy odchodza i jest praktycznie super, a bole to takie sa tez z przeciskaniem ale juz nie zwracam na nie uwagi bo bardzo male nasilenie bolu i przyzwyczajenie a jak nie mam wzdecia [czyt. male wzdecie/niewidoczne golym ogiem jak ktos specjalnie nie patrzy pod tym kontem w sesie] to jest super)

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 27 kwie 2006, 21:52

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: ranka » 27 kwie 2006, 22:25

Hmmm....no tak tak....jak sie ma niedrosnosc to tylko juz chirurg....
No i racja, zadne jedzenie tu nie pomoze,bo jak jedzenie przechodzi to nie ma zadnej niedroznosci,po prostu..
jakbys mial niedroznosc to nie ma gazow i stolca,sa wymioty,w zdjeciu rtg wychodza poziomy plynow nad miejscem niedroznosci i taki objaw"sznura pereł"pod miejscem niedroznosci :wink:
poza tym...pozdrawiam :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: ranka » 29 kwie 2006, 01:00

przy podejrzeniu niedroznosci nie wolno robic pasazu...grozi perforacja :!:
Obrazek

Awatar użytkownika
dockx
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:12
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: dockx » 02 maja 2006, 06:50

Skolei ja miałem remisję na samym początku choroby. Trwała 4 lata do niedawna. Jadłem wszystko i nic mi nie było praktycznie. Choroba dała o sobie zapomnieć i rzeczywiście całkowicie zapominałem o niej. Wspomnienia wracały przy opowieściach. Jelito nie protestowało. Znaczy zdarzyły się od czasu do czasu rozwolnionka ale nie kojarzyłem ich z CU. Uważam, że jeśli nie miałbym tygodnia strsu porządnego w ostatnim czasie to wszystko byłoby nadal ok. U mnie na ekscesy żołądkowe ma wpływ przede wszystkim stres. Jednak teraz będę bardziej uważny i postaram się nie trzymać tej choroby przed oczami. Napewno też będę konsumował SUlfę wg. zaleceń.

Przyznam że podziałały już na mnie nutridrinki. Bóle są mniejsze, siadalność natronowa też mniejsza do góra 4 razy na dzień. Jestem w trakcie nawrotu i chyba powoli, powoli zaczyna się poprawiać. Pożyjemy, zobaczymy

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 02 maja 2006, 09:23

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
dockx
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:12
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: dockx » 21 cze 2006, 12:17

Tak sie Misia sklada ze na poczatku sierpnia bede w Nowej Soli na Weselu. Jesli posiadasz jakies zbedne katalogi z nutridrinkami itd to mozemy sie w przelocie spotkac.

Wiem ze remisja wroci nie moze byc inaczej. Jednak w tej chorobie jestem wlasnie grzesznikiem. Jadam wszystko na co mam ochote bez wiekszych ograniczen. Oczywiscie jak pisalem Sulfa jest na porzadku dziennym. Brak mi w tm wszystkim 100% normalnego wyproznienia.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Cinimini » 21 cze 2006, 12:33

o to tak jak ja,jem co chce,no moze oprocz surowek i mleka w czystej postaci,do tego garcs tablet i jedziem :wink:

Misia

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Misia » 21 cze 2006, 13:43

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Natanael » 21 cze 2006, 13:53

mnie to cholera weźmie chyba , jem tylko kryż z drobiem , biore leki sterydy i gówno!!
Boli rozwalnia co z tym cholerstwem :(
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: manka » 21 cze 2006, 18:28

a moze pomoze goszka czekolada. wiem ze to cukier i takie tam ale mi zycie ratuje. :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
dockx
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:12
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: dockx » 21 cze 2006, 19:39

No wlasnie co do kłócia. Czasami potrafi mnie na kilka sekund ostro przykłóć w dolnej części jelita... Co to oznacza. Nie zdarza się często ale się zdarza.

Awatar użytkownika
Magic
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 22 kwie 2004, 14:52
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawka

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Magic » 22 cze 2006, 12:47

mnie tez czasem kójnie w tej częsci ciala. Myślę , że reagujemy czasem na czynniki zewnętrzne tak jak "normalni żołądkowi wrzodowcy"...... coś zjesz to cię kójnie, pogoda się zmienia to też sie przypomni itd.. nie panikował bym , jeśli nie sa to bóle przewlekłe, długie i bolesne to trzeba obserwować po czym sie tak dzieje.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Kto wie...kto powie....zależność między remisją a dietą

Post autor: Cinimini » 22 cze 2006, 13:30

U mnie glowna przyczyna kloc,sciskow,atakow 2-3min.itp.jest stres.Nie jedzenie,bo czasem pozwole sobie na pizzawke i jest ok.a wystarczy mysl"o kurcze jutro egzamin,a jak obleje..."i..auuuu....jest efekt,czesto towarzysz tez temu nagla i konieczna potrzeba pojscia na kibelek,a jak wiecie w niektorych miejscach jest to problemem i to dodatkowy stres NOOO!!! i wtedy to juz jest jazda na maxa....
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”