ŁAKOMSTWO

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Missgrey
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 02 kwie 2010, 21:39
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Sulejówek

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Missgrey » 06 lip 2011, 21:01

Od mniej- więcej miesiąca mam ciśnienie na owoce: najpierw były klementynki, potem czereśnie i dodatkowo pomarańcze! Gdyby nie resztki zdrowego rozsądku, to jeszcze bym do tego rąbała ogórki małosolnej mojej Mamy. Bo pomidory malinowe bez skórki to nie grzech?
A najlepsze to to że nic mi się nie dzieje, choć mam zaostrzenie, łykam sterydy i jutro dostanę Remicade.
A, byłabym zapomniała: w cukierni w MSWiA są odlotowe jabłka w cieście- wczoraj wciągnęłam aż DWA! :girl2:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Natuśka » 06 lip 2011, 22:03

Ja przyznam się, że wcinam wszystko na co mam ochotę i co prawda nie najlepiej na tym wychodzę.... W sumie to nie muszę mieć nawet tej ochoty i tak zjem, bo mnie korci... Chcę się opanować, ale jak na razie bez skutku, to jest silniejsze ode mnie... Ale wiem też, że to siedzi w mojej głowie, w mojej psychice... Czasem zastanawiam się, czy nie graniczy to już z jakąś chorobą... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Ala57
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 05 lis 2010, 20:19
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Ala57 » 06 lip 2011, 23:33

no i udało się wiśnie przyjęły się bezboleśnie :roll:

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: aleksandra_ff » 08 lip 2011, 15:10

Jeszcze miesiąc temu jadłam wszystko: słodycze, chipsy, normalne obiady, chleb, fast foody itd..Wcinałam to wszystko o każdej porze, nieważne czy noc czy dzień. Nie ograniczałam się, bo jak waga w górę nie idzie to sensu nie widziałam. Traktowałam jako atut to że mogę tyle jeść i nie tyje.
Ale w czasie sesji kiedy doszedł stres zaczęłam czuć się strasznie, brzuch mnie bolał, biegunki, nawet na egzaminie chciało mi się do toalety (nie biorę leków od ponad pół roku). Ale jadłam i tak wszystko. Byłam pewna, że moja sesja skończy się szpitalem i znowu będę miała masę zaległości. Nie mówiąc o wstydzie jak znowu przyniosę do sekretariatu zwolnienie lekarskie ;/
Udało mi się jednak w końcu opamiętać. Od 3,5 tygodnia jem 3razy dziennie, nic poza tym.
Nie jem chleba, słodyczy, ziemniaków. Nie piję słodkich soków, tylko zieloną herbatę i wodę. Głównie płatki pełnoziarniste, dużo warzyw, owoców, kaszę gryczaną, jogurt naturalny itd.. Wszystkie crohnowe objawy ustąpiły mimo że w ogóle nie faszeruję się lekami. Biegunek zero, brzuch nie boli, choroba nie daje pierwszy raz od baaaardzo dawna żadnych znaków, mimo że jeszcze mam egzaminy. Mojej cerze też to dobrze zrobiło :roll:
A jak po takim czasie widzę w sklepie słodycze, słodkie soki , chipsy itd i pomyślę ile tam chemii i cukrów to mi się z miejsca odechciewa tego jeść.
Mam nadzieję, że do czasu obżarstwa już nigdy nie wrócę i szkoda tylko, że tak późno się "ogarnęłam" :roll:
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
Gundis
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 19 lut 2010, 15:22
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Gundis » 09 lip 2011, 13:43

Mimo, że nie mam już połowy jelita grubego, kawałka cienkiego i sporo tkanek objętych wcześniej naciekiem zapalny, obecnie jem wszystko na co mam ochotę. W miesiąc po operacji przetestowałem wszystkie produkty z listy zakazanych, łącznie ze smażeliną. Test przemienił się w nieograniczone, kompulsywne łakomstwo. Łączę się z wami w rozkoszy jedzenia :roll:
CD, diagnoza: styczeń 2010

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Agula84 » 09 lip 2011, 22:42

a ja o dziwo, w miare kontroluje to co jem i nad tym panuje- jesli chodzi o posilki. Tzn jem raczej malo, regularnie co prawda, ale nie za duzo. Ogolnie to nic mi nie smakuje, apetyt taki sobie. Jedyne, czego sobie nie odmawiam, to Nutella- czekolada, merci, milka, musze codziennie "zeżreć" cos słodkiego, bo mi sie rece trzęsą jak nie zjem :/ Na reszte nie mam ochoty, maliny,truskawki, inne owocki- przechodzę wobec nich obojętnie...
Agula 84 :)

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Grzyb333 » 10 lip 2011, 02:17

Nie jadam słodyczy, ale kiedy wpadną w moje łapy żelki z lukrecją zeżeram do końca. Kiedyś cały plecak lukrecjowych smakołyków sobie z Berlina przywiozłem. Na tydzień starczyło. :)
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Natalka » 10 lip 2011, 10:05

no to ja mam wręcz przeciwnie niż Wy, słodyczy, ciastek, czipsów i innych takich nie jem już u huhu dawno temu, nawet mi się nie chce, ale za to obżarstwo na owoce i warzywa sięga zenitu :razz:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Amkami
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2008, 11:12
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Amkami » 10 lip 2011, 17:54

Jak wyżej :) Umiem zrezygnować ze słodyczy i różnych przekąsek... ale owoce... Maskara. Po prostu mnie skręca, tak mam ochotę na "świeżyznę". Jednak na większość owoców bardzo źle reaguję
Tak málo mám krve
a ještě mi teče z úst

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: nataliak71 » 05 sie 2011, 20:01

zjadłam dziś całą paczkę piegusek :szok: mam nadzieję, że nie ucierpie za bardzo z tego powodu :razz:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

matigos

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: matigos » 05 sie 2011, 20:20

czy łakomstwo na imprezy, szczególnie zakrapiane tez sie liczy?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Natalka » 05 sie 2011, 20:57

matigos pisze:czy łakomstwo na imprezy, szczególnie zakrapiane tez sie liczy?
no jasne, czyli jesteś łakomy na % :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: toczka » 21 lut 2012, 09:53

i bardzo dobrze! Jak komus smakuje i nie szkodzi to niech je na zdrowie! :))
Odkad tylko pamietam to bylam na diecie, odmawialam sobie wszystkiego co niby gdzies mnie tam utuczy. A teraz w dupie mam te wszystkie diety! One tylko sprawialy, ze stawalam sie nieszczesliwa. Nigdy nie bede wazyc tyle ile chce i z tym sie nalezy pogodzic. Odchudzanie dla faceta tez jest totalna porazka. Chyba tylko David Beckham, skoro on ma idealne cialo, bedzie mi mogl powiedziec ze musze schudnac! :P :P :P
To ja dzisiaj poprosze na obiad moje ukochane knedelki z truskawkami! :wink: :mrgreen:
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: Piciu » 21 lut 2012, 17:13

toczka pisze:knedelki z truskawkami
oj zjadłoby się, chętnie wskoczę do kogoś jak mnie zaprosi na nie, ponoć najlepsze są na Śląsku czy w Zagłębiu czy jakoś tak :wink:

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: ŁAKOMSTWO

Post autor: toczka » 21 lut 2012, 19:18

taaak? :) Oczywiscie, na Ślasku i nawet moge Ci powiedziec w której dzielnicy i ktorym domu :D Ale dzisiaj zamiast knedelkow z truskawkami były pyzy z miesem- pychotka!
A jutro... kurczaczek zapiekany z kapusta kiszona i grzybami :wink: :wink:
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”