moja dieta

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja dieta

Post autor: Jari » 08 kwie 2004, 21:43

Gratulacje!
A te badania oberon to s? te rosyjsko kosmiczne metody badan kosmona3tów? A je?li nie to co to za rodzaj badania i czy jest on wiarygodny?
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

jola
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 01 wrz 2003, 03:05
Choroba: nie ustalono

jola z canady ponownie

Post autor: jola » 12 kwie 2004, 07:11

Kochani witajcie dawno mnie tu nie bylo bo ciezko pracowalam ostatnimi czasy i nie mialam czasu na net ale to nie sa zarty poczytalam wasze komentarze i wam sie wydaje ze ja sie morze glodem nie prawda!!!!!!!!! ja dzis przy wielkanocnym stole tak sie objadlam ze nie mialam czym oddychac ALE nie zjadlam nic czego mi nie bylo wolno!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dla mnie zasady sa rzecza swieta i nie ma od nich odstedpstw jesli nawet moje samopoczucie (swietne zreszta spedzilam przed swietami ten tydzien 78 godzin w pracy i ani razu nie czulam sie zle!!!!!!!!) jest zbiegiem okolicznosci z dieta to i tak wierze ze to wlasnie diety zasluga przed jej zaczeciem mialam krwawe biegunki co drugi dzien po polrocznym bardzo ciezkim nawrocie wspomne .... Kochani doszlam juz do takiej wprawy z ta dieta ze na moim wielkanocnym stole staly trzy ciasta i ani jedno z nich nie mialo cukru maki mleka nic z tych rzeczy a smakowaly jak niebo w ustach i nawet ci goscie co o diecie mojej nie mieli pojecia jedli i nie zgadli ze to cos moze byc bezglutenowe !!!!!!!!!!! i nie miec np cukru al;e trzeba chciec byla nawet slynna tradycyjna cwikla z chrzanem ale wlasnej roboty tarty chrzan bo kazdy kupny ma cukier !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! miesa wszystkie pieczone wlasnorecznie salatki byly rowniez ale zamiast majonezu byl sok z cytryny i oliwa z oliwek zamiast deserkow tradycyjnych lodow platki ryzowe na gesto z musem jagodowym (jagody latem zamknelam w sloiczki) i na wieszku galaretka zrobiona z gruszek wszyscy jedli bylo pycha!!!!! i ci co na niediecie tez jedli hahahaha bylo leczo byly flaczki kumpel zrobil mi biala kielbaske tydzien temu tylko z pieprzem sola i czosnkiem zero konserwantow byly jajeczka byla kaczka byl schab papryczka nadziewana mielonym mieskiem mowie wam da sie!!!!!!!!!!!!!! ale trzeba chciec ja nie gwarantuje ze juz nigdy nie bedzie ataku ale uwazam ze zrobilam juz wszystko co w mojej mocy reszta w rekach Boga ja sie staram jak tylko moge i robie to rzetelnie i wierzcie mi ze mnie nie skusi juz zaden cukierek zadna frytka czy inne dziadostwo ktore tylko szkodzi naszym kiszkom moj ostatni atak byl tak straszny ze to cud ze zyje ...... za wysoka cena dla mnie i chocby stal caly stol piwa wina i innych trunkow czy tez jedzenia sam Bog wie jakiego ja tego nie dotkne
apropos mojej wagi ja wcale taka szczupla zas nie jestem kochani ja waze 53 kilo przy 159 wzrostu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! na zaglodzona nie wygladam a ze jem troszke inaczej niz zwykli zjadacze chleba to co oni jedza chleb a ja jem ryzowe buleczki ktore piecze mi Pan Jacek!!!!!!!!
apropos tej diety co pisal kolega wyzej to popieram bardzo tam wspomnial o drozdzach dokladnie tak jest one powoduja fermentacje a my tej fermentacji musimy unikac a wrecz sie wystrzec!!!!!!!!!!!!!!!!
to co jemy musi byc juz ewentualnie przefermentowane np kiszona kapusta ogorki kiszone nam nie szkodza pomimo ze to kapusta ale mleko fermentuje w zoladku i nam nie odpowiada i tysiace przykladow ksiazke mozna napisac moze to zrobie kiedys? najwyzej dopisze cos do ksiazki Pani Bozenki ona jest w trakcie pisania najwyzej dorzuce jakis komentarz na potwierdzenie jej metod Kochani sciskam was wszytkich jesli ktos ma jakies pytania to piszcie na jolaffka@wp.pl lub 3520901 gg
niewiem jak u innych ale umnie to dziala!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja dieta

Post autor: Jari » 12 kwie 2004, 10:42

Jolu jak czyta3em to mi ?linka ciek3a.
Kurcze gratuluje ci twoich osi?gniea dietetycznych.
Ja sobie jako? radze ale na razie bazuje na zwyk3ych potrawach, które mi wolno. Nie znam niestety przepisów np. na ciasta o których piszesz :( Mam pewn? poprawe ale nie moge do konca bya pewien czy to dieta+leki czy sterydy.
Ale poddaa sie nie mam zamiaru. Ja te? wczoraj sie objad3em ?e ho ho ale przez przypadek zjad3em rosó3 z makaronem, zapomnia3em ?e makaron to m?ka której nie mo?na.
No ale nic bede uwa?a3 pozdrawiam :)
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

jola
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 01 wrz 2003, 03:05
Choroba: nie ustalono

Re: moja dieta

Post autor: jola » 12 kwie 2004, 22:22

Czesc Jari i czesc wam wszystkim tak jest ze na poczatku lapiesz sie na tym ze wtrzachniesz cos co jest z tym co nam nie wolno ale nie martw sie ja sie tez na tym lapalam !!!!!!!!! a czasem dojdziesz do wprawy wiesz ja o tyle mam przewage ze kuchnia i gotowanie to moje hobby i ja sie czuje w swoim zywiole jak moge sobie troszke pofantazjowac duzo rzeczy wyszlo mi poprostu z glowy!!!!!!!!!! typu salatki ciasta ja poprostu improwizuje jak nie uda sie to kosz! a jak sie uda zapisuje i sluzy nastepnym razem mam te przewage ze tu w toronto mam dostep do wielu produktow np maka ryzowa to zadna filozofia kazdy chinski sklep ja posiada i kilogram kosztuje $1.30 (mniej niz bochenek chleba!)
np rosol jem tez z tym ze zamiast zwyklego makaronu uzywam ryzowy albo poprostu ryz! wiesz czym sie ostatnio zajadam? topie lyzke masla dodaje lyzke miodu to podgrzewam i jem z ryzem prazonym!!!!!!!!!!(to nam wolno) mieszam wszystko razem i tak sobie wcinam jak mi sie chce cos takiego na slodko apropos tego skuszenia sie na cos nieswiadomie
ja mialam nawet pretensje do Pani Bozenki ze to sa brednie z ta dieta ale okazalo sie ze nadal poprostu jem to co mi nie wolno a nie wiem o tym np jadlam rodzynki a one dla przechowania sa sypane chemia i maka!!!(kto by pomyslal) jadlam fasolke z puszki a ona miala cukier!!!!!!!!!!!!!! albo bralam leki o nazwie "transfer factor" ponoc cud leczniczy w ameryce a okazalo sie ze on jest na bazie mlecznej krowiej siarki~!!!!!!!!!! a my mamy uczulenie na mleko!!!!!!!!!!! itd itp poki wezmiesz jakies leki nawet witaminy sprawdzaj sklad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1bo w glupi sposob mozna sobie szkodzic jem bardzo duzo tranu w kapsulkach (w oleju nie przelkne) jem duzo ziarna sezamowego ale ja je najpierw praze na patelni (polecenie P.Bozenki) bo ziarno sezamowe ma jakis sklad niedobry ktory pod wplywem temperatury ulatnia sie i wtedy jest super lekiem na nasze kiszeczki :D trzymaj sie Jari ciesze sie ze jest ktos kto dziala tak jak ja bedziemy sie wymieniac doswiadczeniami jak chcesz podaj maila to posle Ci kilka przepisow pozdrowka pa

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: moja dieta

Post autor: Mamcia » 13 kwie 2004, 09:51

Od kiedy w Kanadzie s3owo ja zast?pione jest s3owem my.
To co tobie szkodzi i w co wierzysz jest twoj? prywatn? spraw?, ale prosze przestan generalizowaa.
Jak czytam te wyznania wiary to szlak mnie trafia. Mimo licznych pró1b nie otrzyma3am odpowiedzi gdzie te prawdy objawiona s? spisane.
W?ciek3a
Mamcia

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja dieta

Post autor: Jari » 13 kwie 2004, 13:48

Mamciu to nie by3o do ciebie tylko do mnie wiec forma "my" odnosi sie do osób które staraj? sie odrzywiaa w ten okre?lony sposób.
Zreszt? te diete mam od lekarza co by nie mówia to lekarz.
W swoim po?cie nikogo jola nie zmusza i nie twierdzi ?e to jest dieta cud która wyleczy ka?dego(zapewne tak nie jest).
Pisze tylko co nam stosuj?cym t? diete pomaga a co szkodzi.
Ka?dy ma swoj? racje i o nich pisze, nawet jesli s? to prawdy objawione nie poparte naukowymi badaniami.
Ja na tym etapie mam podej?cie do diety zbli?one do joli i dlatego sobie o tym piszemy.
Ale je?li cie to usatysfakcjonuje to napisze wyra1nie ?e ja nikogo nie namawiam na stosowanie tej diety, ja tylko informuje bo wydaje mi sie ?e po to jest to forum ?eby sie wymieniaa do?wiadczeniami.
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2004, 14:32 przez Jari, łącznie zmieniany 1 raz.
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

jola
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 01 wrz 2003, 03:05
Choroba: nie ustalono

NIEPOROZUMIENIE

Post autor: jola » 14 kwie 2004, 03:45

Moja Droga Mamciu nie wiem czy zauwazylas wlasnie ze zwrocilam sie wyraznie do Jari !!!!! i nie bardzo rozumiem twoje oburzenie przeciez ja nie napisalam ze glosze prawde objawiona i ktokolwiek sie nie podporzadkuje to wypada z gry!!!!!!!!!!!!!!!!! ludzie myslam ze Polacy to ludzie wyzwoleni ludzie wolnego kraju i wolnego slowa i zauwaz ze wszelkiego rodzaju forum do tego wlasnie sluzy i kazdy na nim pisze to co uwaza za stosowne lub czasem wlasnie to co uwaza nawet za niestosowne i nikt mu tego nie zabroni!!!!!!!! i nie wiem dlaczego przyswajasz sobie prawo do tak bezczelnej krytyki kazdego kto pisze cos innego co Ci sie akurat nie podoba i z czym sie akurat niezgadzasz a jaka masz pewnosc ze twoje teorie sa sluszne? nie masz zadnej i to ze sie zaslaniasz przeczytanymi ksiazkami w niczym Cie nie usprawiedliwia i Prosze Cie na przyszlosc szanuj innych i naucz sie sluchac bo to jedna z zasad dobrego wychowania nadal nie bardzo rozumiem co tak bardzo Cie urazilo w moim tekscie nie kierowlam go do nikogo poza Jari jeszcze raz to zaznaczam i dodam raz jeszcze ze stosujac swoja diete czuje sie swietnie a Ty tego nie podwazysz bo nie jestes mna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z calym szacunkiem co do Twojej osoby Mamciu trzymaj sie cieplutko i prosze Cie nie wprowadzaj horroru i agresji na forum bo nie taki jest cel tej jednej z niewielu stron!!!!!!!!!! Pokoj z Toba Mamciu !!!!!! na drugi raz zaparz sobie meliske zebys nie byla taka nerwowa ....... powodzonka pa jola

jola
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 01 wrz 2003, 03:05
Choroba: nie ustalono

Re: moja dieta

Post autor: jola » 14 kwie 2004, 03:50

i dodam ze piszac my mialam na mysli siebie i siostre czy jak sa dwie osoby(bo obie jestesmy na to samo chore) to sie pisze ja? czy my??????????? bo juz zglupialam :? (aluzja dla Mamci!!!!!!!!!!!)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: moja dieta

Post autor: Mamcia » 14 kwie 2004, 10:00

Czesc Jari i czesc wam wszystkim
Je?eli to jest tylko do Jari, to ja osobi?cie czego? nie rozumiem. Nie mam nic przeciwko waszej diecie, ani waszej wierze. Jest to osobista sprawa.
A moje reakcje na podawanie w3asnych do?wiadczen jak czego? uniwersalnego jest tylko i wy3?cznie dba3o?ci? o te osoby, które trafiaj? na forum i chc? sie czego? dowiedziea. Nie s? one poinformowane, ?e masz chor? siostre i ?e my oznacza (ja i ona), a nie my chorzy i wpadaj? w panike a nawt we wtórn? anoreksje (jedna z do?a czestych chorób towarzysz?cych nzj). Ja tak rozumiem odpowiedzialno?a za s3owo, co nie ma nia wspó3nego z wolno?ci?, a tylko z form? wypowiedzi.
Je?eli kto? pisze, ?e on ?wietnie egzystuje na t3ustej wieprzowinie bez dodatków, to pozostawiam to bez komentarza - jego sprawa. Je?eli za? twierdzi, ?e np. warzywa szkodz? to ostro protestuje. Je?li nie wyczuwasz ró?nicy to szkoda.
Je?eli przeszkadza wam, ?e to co pisze jest udokumentowane badaniami naukowymi. To ja nie musze pisaa. Nie cierpie na brak zajea, ani nie musze sie w ten sposób dowarto?ciowywaa. Po?wiecam na to du?o czasu imia3am wra?enie, ?e kto? taki jest na forum potrzebny.
Co do szacunku i umiejetno?ci s3uchania, bezczelno?ci - to pozostawie to bez komentarza

Pozdrawiam
Mamcia

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja dieta

Post autor: Jari » 14 kwie 2004, 13:07

Nikt tu nie ma monopolu na prawde, ja sobie z tego ?wietnie zdaje sprawe i wiem ?e ta dieta mo?e nie bya panaceum, ale mam prawo o niej pisaa i wymieniaa sie swoimi do?wiadczeniami z innymi.

Mamciu a jak ty sobie to wyobra?asz ?e Jola napisze "Cze?a jari a reszta prosze zas3onia oczy bo to nie do was" W tym temacie udziela sie kilka osób wiec zwyk3? form? grzeczno?ciow? jest zwrot do wszystkich...
Naprawde nie 3apmy sie za s3ówka nie jeste?my dzieami.
Mo?emy oczywi?cie pisaa o tym prywatnie ale poco w takim razie by3o by to forum.

A nalerza3o by zacz?a w ogule od tego ?e to Jola zacze3a ten temat nazywaj?c goMoja dieta a nie "Dieta uniwersalna dla wszystkich chorych na nzj".

W dziale diety jest wiele tematów i ka?dy dotyczy jakiej? diet.
Ten temat dotyczy tej diety i o tym piszemy.
Ty Mamciu przedstawi3a? swuj sceptyczny pogl?d na t? diete i chwa3a ci za to. Ale my naprawde chcemy dalej o tym pisaa a nie k3ucia sie o to kto sie do kogo zwraca i czy kogo? przymusza do diety czy nie
(ja bynajmniej nie).
Ka?dy rozumny cz3owiek czyta i wyci?ga wnioski.

Pozdrawiam wszystkich :wink:
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

zuza
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 24 mar 2004, 04:04
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

do Jariego i joli

Post autor: zuza » 14 kwie 2004, 22:21

Jari, nie mierz ludzi swoj? miar?. Sk?d wiesz, czy to forum nie odwiedzi osoba przypadkowa. Przeczyta jedynie temat "Moja dieta" i zacznie j? stosowaa?

Dlatego pisanie o czym? co pomaga i co szkodzi powinno pisaa sie szczególnie ostro?nie, bez generalizowania. Dopisywaa, ?e pisze sie o sobie i ?e takie postepowanie wcale nie musi przynie?a poprawy b?d1 zaszkodzia innym. Dobrze by3oby te? podaa 1ród3o tej wiedzy. Sama w tym nie jestem or3em, ale postaram sie bardziej odpowiedzialnie pisaa swoje listy.

I tez zadam pytanie do joli: na czym opierasz swoja diete? Na swoich przeczuciach, czy tez jakims zrodle medycznym? Pani Bozenka...

jola
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 01 wrz 2003, 03:05
Choroba: nie ustalono

Re: moja dieta

Post autor: jola » 15 kwie 2004, 00:55

wic TAK przepraszam wszystkich za nieporozumienia z mojej strony jesli kogokolwiek urazilam lub wprowadzilam nieswiadomie w blad bardzo przepraszam i postaram sie na przyszlosc nic podobnego nie robic...... ja wiem jedno to co jem mi pomaga i dodaje ze nikogo i pod zadnym pozorem nie namawiam do nasladowania!!!!!!!!!! bo za to nie ponosze odpowiedzialnosci!!!!!!!!!!!!!!!!! Mamciu nie mam nic przeciwko Twoim teoriom i Twoim postom nie wiem dlaczego tak bardzo krytykujesz innych odpowiedz mi na jedno pytanie czy Ty sama jestes chora na jedna z tych okropnych chorob ? Bo jedno Ci powiem MY WSZYSCY CHORZY jestesmy totalnie zdesperowani i tego chyba nie musze sie bac powiedziec............. Pozdrawiam was Wszystkich i Ciebie Jari tez!!!!!!!!!!!!!!!dzieki Ci za poparcie lzej m......i nie jestem tu sama

Jari
Początkujący ✽✽
Posty: 243
Rejestracja: 07 lut 2004, 23:55
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa

Re: moja dieta

Post autor: Jari » 15 kwie 2004, 10:42

Zuziu masz oczywi?cie racje ?e ró?ne osoby odwiedzaj? t? strone ale tak naprawde to nic nie poradzisz na to je?li kto? bedzie chcia3 zastosowaa t? diete czy nie.
Ja powtórze jeszcze raz; ka?dy ma swoj rozum, je?li nie potrafi z niego zkorzystaa to biada mu.

A co do ostrze?enia to sie zgadzam, popro?my mo?e kogo? odpowiedzialnego za to forum ?eby wlepi3 gdzie? formu3ke typu ?e eksperymentowanie z dietami i lekami opisanymi na forum powinno sie odbywaa pod kontrol? lekarzy a autorzy postów nie ponosz? odpowiedzialno?ci za skutki jakie mog? nast?pia po wdro?eniu tych diet czy lekarstw.
Co wy na to?
- Czy mo?e bya gorzej.
- Nie, bo gdyby mog3o to by ju? by3o.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: moja dieta

Post autor: Mamcia » 15 kwie 2004, 13:19

Odpowied1 na pytania Joli.
Otó? ja osobi?cie nie mam ?adnych teorii. Nie zajmuje sie ani teoretycznie, ani praktycznie nzj. Mam natomiast w3asne opinie na temat sposobów leczenia, co w wielkim skróci wyrazi3am w tek?cie po?wieconym szkole falenickiej i otwockiej. Wiedze swoj? opieram na publikacjach naukowych. Je?eli wyniki badan s? niepewne lub budz? kontrowersje staram sie to zaznaczaa.
Nie jestem lekarzem, ale z racji wykonywanego zawodu, tematyka ta jest mi bliska i zrozumia3a. Potrafie odró?nia prawde od mitu.
Pisa3am ju?, ?e nie jestem osob? chor?. Choruje od 4 lat na CD moja córka. Nie jest osob? zdesperowan?, ale ma mase szcze?cia. Nigdy ostrych rzutów, nigdy biegunek, ?adnej operacji, wrzodów itp. Z drugiej strony nigdy prawdziwej remisji. Mo?e kiedy? opisze swoj? historie. Ma ogromn? odporno?a psychiczn? – taka druga Fasolka.
Pisa3am tak?e, ?e ?ledzenie na bie??co literatury naukowej podtrzymuje w nas nadzieje.
O infliximabie mo?na by3o marzya, gdy moja Panna zachorowa3a, a po encorton je1dzi3o sie do Niemiec. Inne metody terapii biologicznej by3y na etapie teorii lub prób na zwierzetach. Dzi? w trakcie prób klinicznych jest na oko oko3o 20 ró?nych leków, w tym takie, które budz? moj? osobist? nadzieje. Zastosowanie zarówno metod biologii molekularnej i nowoczesnej chemii, wiedzy z zakresu immunologii powinno w najbli?szym czasie doprowadzia do stworzenia leków bardziej skutecznych, o mniejszych dzia3aniach ubocznych. Z drugiej strony wiadomo, ?e zarówno CD jak i CU to nie s? jednorodne jednostki chorobowe. Znalezienie metod diagnostycznych, które wydziel? z populacji chorych subpopulacje mog? doprowadzia, i szczerze wierze, ?e tak sie stanie, do terapii celowanej.
Phi, oto moje wyznanie wiary.
Pisze, bo wydaje mi sie, ?e wiedza was na temat swojej choroby nie jest zbyt g3eboka (nie ma wielu 1róde3 infomacji, szczególnie po polsku), a jest ona bardzo przydatna, bo pozwala na uwa?niejsze ?ledzenie w3asnego organizmu, co mo?e pozwolia na wczesne rozpoznanie np.. nadchodz?cej wznowy, wyst?pienia objawów ubocznych, dzia3an niepo??danych leków itp.
Je?eli pisze co? w sposób niezrozumia3y to prosze o uwagi, a tekst zostanie poprawiony, tak ,?eby móg3 znale1a sie na stronach u Papuasa.
Zagnam sie z Wami do poniedzia3ku, bo niesie mnie w okolice Czestochowy i Zawiercia
Pozdrowienia
Mamcia

Gość

Re: moja dieta

Post autor: Gość » 15 kwie 2004, 13:59

Jari - jestem za.
Jola - nie jestes tu sama jedynie z Jarim, jestem tu tez ja i wcale nie jestem twoim wrogiem. Bardzo mi przykro, ze tak zle sie czujesz i ze ratunku szukasz przede wszystkim w diecie. Zastanawiam sie czy w dluzszym czasie nie bedziesz miala jakis powaznych niedoborow, ktore moglyby ciebie doprowadzic do stanu gorszego od tego, jaki mialas przed rozpoczeciem tej diety. Dla mnie ona jest skrajna, ale zaden ze mnie dietetyk, wiec to sa tylko moje przypuszczenia niczym nie poparte. Moze byc tak, ze twoja wiara w to, ze dieta ci pomoze wlasnie powduje twoja poprawe. Przebiegi naszych chorob sa rozne i rozne czynniki dzialaja. Mozliwe, ze zasililas szereg tych, dla ktorych dieta jest nawazniejsza, ale ja o tych szeregach przy CU nie slyszelam. Bo domyslam sie, ze masz CU. Kim jest pani Bozenka juz doszlam, przekro mi tylko, ze mi nie pomoglas. To osteopatka, dietetyk i psychoterapetka w jednej osobie. Chcialam ci powiedziec, ze u mnie biegunki byly podobne do twoich, zasypialam na sedesie, hemoglobina od krwawien spadla mi o polowe (6,7), zaostrzenie trwa3o dluzej niz u ciebie, FSS - sama zielenina, ale wyszlam z tego. Temat "Jestem 73" to moja historia, zawarlam w nim tez pytanie do ciebie. Aby opisaa ci jak mnie leczono musialabym skonsultowac sie z lekarzami. Oczywiscie sterydami. Na pewno solumedrolem i encortonem, podstawa byla i jest sulfasalazyna. Dostalam tez albuminy, potas, zelazo, otrzymalam krew. Z ciekawostek 10-dniowe zywienie pozajelitowe wcale nie zmniejszylo krwawienia i moich wizyt w toalecie. Dlatego w moim przypadku uznalam diete za nienajwazniejsz?. Wyszlam z kliniki dopiero wtedy, kiedy zmniejszyla sie liczba robienia ee i kiedy nie bylo juz krwawien. I oczywiscie wtedy lekarze przestawili mnie z lekow dozylnych na steryd tabletkowy-metypred. Byly dwa podejscia, bo za pierwszym razem poczulam sie zle i po 3 dniach ponowilismy probe. Udalo sie. Po 3 dniach wyszlam na wolnosc.
Jolu, chcialam ci powiedziec, ze trafilam tu tak pozno, bo nie szukalam takiego forum. Od dwoch lat czuje sie swietnie. Zaostrzenia jakie mialam w miedzyczasie byly na wlasne zyczenie i mozna powiedziec, ze byly bardzo lagodne. Czytam to forum tylko z wlasnej ciekawosic i aby komus pomoc/wesprzec duchowo. W zadnym wypadku aby krytykowac czy pouczac dla samej zasady.
Jednak prosze abys zrozumiala, ze ludzie ktorzy mieli podobny przebieg ataku do twojego, wyszli z niego nie stosujac az tak rygorystycznej diety o ile to co jadlam mozna nazwac dieta.
Niektore pojawiajace sie glosy na forum traktuj jako zimny kubel wody wymuszajacy na tobie chwile refleksji. Czy nie popadasz w jakas skrajnosc. Pisze te slowa do ciebie ze szczerego serca.
Wypowiedzi poparte literatura medyczna powstaja na podstawie badan robionych na pacjentach (w tym i zwierzetach), wiec mozna je uznac za wiarygodne zrodlo.
Mamcia pisz i nie przestawaj. Czy, aby na pewno do Niemiec je1dzi3o sie po encorton?

Zuza

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”