Dylemat z jedzeniem

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Jacekx » 17 lip 2014, 21:54

Tubisia uwierz staremu :smutny: to tylko teorie są :wink:

a ja doświadczalnik jestem oraz eksperymentator wielki i wychodzi mi to na dobre

a ty se gotuj na parze :papa: jak chcesz

Ja parę to tylko toleruję w pralni i co najwyżej w łaźni a nie w potrawach pfuj ......
:smiech:

i smaki mam normalne gdy jem :razz: i radość z życia też jak :baby:

a mikrofalę kocham I love a z niej :chicken: y

- 15 minut trzymać pod przykryciem powójną pierś z kurczaka w żaroodpornym naczyniu a w nim trochę wody, marchewka, liść laurowy, ziele angielskie oraz trochę soli i ..... mi smakowało :wink:

po 6 miesiącach diety rybnej typu gotowanie, rękawy, duszenie itd :mad:

Czym jeszcze chcesz mnie przestraszyć Tubisia bo to poniżej to jakbym przejętych ekologów żywieniowych czytał :jupi: :doh:

"Gotowanie w kuchenkach mikrofalowych niszczy molekularną integralność produktów, powodując przekształcenie aminokwasu L-proliny w D-prolinę, czyli toksynę wpływającą na układ nerwowy, wątrobę i nerki."


Tubisia co ty będziesz bajki fizykowi opowiadała D coś tam pseudonaukowe ......

Fala elektromagnetycna tzn. mikrofala niesie ze sobą energię co powoduje obróbkę termiczną
żywności i uwierz fala przygotowaniu żywności nie szkodzi bo jak może szkodzić.

Chyba, że przy przygotowaniu wsadziłbyś głowę do do kuchenki mikrofalowej :wink:

Nie ważne skąd energia jeśli nią obrabiamy żywność bo energia to nie promieniwanie cząsteczkowe - mikrofale to kwanty

a one raczej nie tworzą żywności radioktywnej :wink: wręcz używane są do sterylizacji żywności :roll:
Ostatnio zmieniony 17 lip 2014, 22:20 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: kalka_96 » 17 lip 2014, 22:06

Nie lubie i nigdy nie lubilam jedzenia z mikrofali. Za to para jest spoko. Jak tylko umie sie ten posilek odpowiednio doprawic. Kiedys w zaostrzeniu pojechalam na wakacje, balam sie jesc jedzenie z barow, dlatego zabralam ze soba parowar i przez caly pobyt jadlam kurczaka z pary z marchewka, tak mi obrzydlo, ze potem rok parowal lezal w szafce, teraz odkrylam go na nowo:-) a ostatnio najbardziej smakuje mi jedzonko pieczone w folii:-)
Ale to nie temat o sposobach przyzadzania jedzenia, to moze wydzielicie?

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Jacekx » 17 lip 2014, 22:53

Przykro mi Kalka za stary jestem na zmiany :jestem:

i

Mikrofalę kocham I love a z niej :chicken: y

a kiedyś ja 6 miesięcy gotowaną rybę wsuwałem bo bałem się jakiś wrednych ukrytych substancji szkodzących moim jelitom ...... jakiś dioxycynin :mad:
czy jakoś tam :taniec: :smiech:
Ostatnio zmieniony 17 lip 2014, 23:14 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Tubisia » 17 lip 2014, 23:03

kalka_96, dokładnie, jak ktoś umie sobie jedzenie przygotować odpowiednio to z tak przyrządzoną potrawą da się żyć. Poza tym nie trzeba codziennie jeść z parowara, można zapiec w piekarniku, w folii, w rękawie. Zmiany w przyrządzaniu pokarmu są jednymi z podstawowych zasad w naszych chorobach, to właśnie między innymi dzięki odpowiedniej diecie i nawykom żywieniowym pracujemy nad remisją. Jesli się nic nie zmieni w swoim życiu, to po co walczyć z chorobą? :wink:



I tu tez jest dobre miejsce na ten temat :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Mamcia » 17 lip 2014, 23:26

Tu muszę się zgodzić z Jacex, że mikrofala nie szkodzi. Przynajmniej nie spotkałam prac o szkodliwości jedzenia przygotowanego w ten sposób. Sama korzystam z mikrofali i powiem szczerze, że lepszego kalafiora, brokuła czy fasolki szparagowej nie jadłam. Można to zrobić w zasadzie bez żadnych przypraw, bo cały smak zostaje w środku.
Jeśli chcecie mieć ziemniaki w mundurkach na jedną osobę, to zajmuje to do 6 minut (minuta na ziemniak), parówki są soczyste, a jabłka genialne (w lecie włączenie piekarnika to koszmar). Minuta na jabłuszko i palce lizać.
Ale.... na parze można przyrządzać genialne posiłki, tylko trzeba wiedzieć jak. Parowar lubi dodatki aromatycznych ziół, lepiej wychodzą klopsy, pulpety niż filety. Nie należy parować za długo. Na poszczególnych półkach układać odpowiednie produkty itp.
Cała dyskusja jest o wyższości ŚWN nad ŚBN.
I proszę o ostrzeżenie dla Jacekx za nadużywanie emotek, bo post powyżej łamie regulamin.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: kalatos » 18 lip 2014, 11:33

Posty nie na temat kosz :)
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Rafal
Początkujący ✽✽
Posty: 61
Rejestracja: 06 lip 2014, 16:47
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Rafal » 18 lip 2014, 13:05

widac kazdy ma inne podejscie do przyrzadzania potraw. jedni fazuja drudzy paruja. grunt ze kazdemu smakuje i nieszkodzi :)
zaopatrze sie w parowar bo poki co paruje w specjalnym garnku do gotowania na parze. Moze z tego urzadzonka lepiej smakuje.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Tubisia » 18 lip 2014, 13:31

kalatos, czemu moja prośba o warna dla Jacekx, za obrażenie mnie została usunięta? Regulamin jest tylko na karanie mojej osoby?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: kalatos » 19 lip 2014, 11:59

Tubisia bo jak określiłaś to tylko prośba. To jest temat dotyczący diety, więc proszę żebyś wypowiadała się tutaj na temat. Jeżeli masz obiekcje do użytkownika zapraszam na PW.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Tubisia » 19 lip 2014, 18:46

kalatos, czyli rozumiem, że Regulamin jest traktowany wybiórczo. Dziękuję za odpowiedź.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Jacekx » 20 lip 2014, 22:27

Tubisia proszę nie nadużywaj regulaminu w celu zniszczenia twórcy postów których styl Ci się nie podoba :(.

Wybacz ale posty nie piszę tylko dla Ciebie i do Ciebie :).

Kalotos dziękuję , za wyrozumiasłość ja po prostu trochę eksperymentowałem emo-postami
widzę,że nadmiar emotek szkodzi czytelności i będę starał się ich nie nadużywać ale ......
lubię je i chyba nie jestem odosobniony :)

Dziwna ta Twoja złość na mnie Tubisia
a jest napisane

Miłuj bliźniego jak siebie samego
Sróbuj mnie trochę polubić :friends:
Poza tym jestem trochę zafascynowany poezją G.A.V . Alexander Apollinare
~~~~~~~~~~~~~~~~
Guillaume Albert Vladimir Alexandre Apollinaire de Kostrowitzky (fr. ɡijom apɔliˈnɛʁ)
Właściwie Wilhelm Apolinary Kostrowicki (ur. 26 sierpnia 1880 w Rzymie, zm. 9 listopada 1918 w Paryżu) – francuski poeta polskiego pochodzenia. Jeden z głównych przedstawicieli francuskiej awangardy poetyckiej.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Poeta ten eksperymentował z grafiką oraz wierszem - malował wierszami.

Pasuje mi to do emotek i tekstu postów.
Proszę więc o zrozumienie dla moich emotek :)
Ostatnio zmieniony 21 lip 2014, 18:24 przez Jacekx, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: kalatos » 21 lip 2014, 11:47

Przypominam, że temat dotyczy diety, wszystkie posty nie na temat wylądowały w koszu.
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: Jacekx » 21 lip 2014, 18:01

Ok ale uspokujcie tą dziewczynę bo nie pozwala pisać na temat :cry:

szsz
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 08 sie 2014, 22:50
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: szsz » 22 sie 2014, 10:06

Co wcinacie podczas WIEEEELKIEGOO zaostrzenia? sucharki z wodą?

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Dylemat z jedzeniem

Post autor: kalka_96 » 22 sie 2014, 11:37

podczas ''wielkiego'' zaostrzenia to udało mi się przeżyć na preparatach odżywczych - nutridrink, modulen itd... nawet 4-5 butelek dziennie plus biszkopty, kisiel i galaretki :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”