Strona 1 z 2

co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:13
autor: harcuga
czesc

przepraszam ze zadaje tak banalne pytanie ale... nie wiem co ma robic

moj mlodszy braciszek ostatnio miał zdjagnozowana chorobe lesniewskiego.
ma 170 cm wzrostu i wazy niecale 50kg ma 12 lat.

jeszcze jest w szpitalu ale razem z mama martwimy sie co bedzie mogl jesc jak wroci do domu.

prosze napiszcie mi jesli mozecie co mozna jesc a czego nie?i czy znacie jakies przepisy ktore mozna latwo przygotowac i sa w miare dobre:)

mama mowila cos o diecie bezresztkowej, ale nie moge znalezc nic na ten temat w necie.
interesuje mnie dokladnie jakich artykulow mamy nie podawac bratu a do ktorych raczej bedzie musial sie teraz przyzwyczaic.
ufam ze macie w tej kwestii spore doswiadczenie wiec prosze o jakies rady.

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:18
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

dziekuje

: 20 mar 2007, 18:26
autor: harcuga
dzieki wielkie:)

poczytam o tym jeszcze

jak narazie to biedak siedzi tam i marudzi bo on strasznie lubial jesc a juz szczegolnie slodycze, a teraz dostaje 12 tab naraz i na obiad ryz z marchewka:(czego poprostu nienawidzi.

z tego co lekarz powiedzial to bedzie musial jesc duzo warzyw gotowanych i moze sie pozegnac z kotlecikami schabowymi i kurczakiem pieczony,:(

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:29
autor: ranka
wydaje mi sie ze nie bedzie tak zle;)bo wszystko zalezy od ogolnej tolerancji czlowieka.

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:32
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:36
autor: harcuga
na pewno zmienimy diete wszyscy:)

tzn rodzice i on na pewno ja tylko wtedy kiedy bede w domu:)

rozumiem co znaczy chorowac na niecodzienna chorobe;)
na codzien zyje w krakowie dlatego tak martwie sie jak cos sie dzieje w domu:)a to co przeczytalam o tej chorobie to mnie zmrozilo.

ale skoro mowicie ze bedzie doprze to ok:)
dzieki

a z tym miesem w foli? to fajnie ze mozna.bo starsznie miesozerni jestesmy:)

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:42
autor: Renata2
Wbrew pozorom przy kronie można jeśc wiele ciekawych rzeczy. Trzeba pogrzebac w książkach kucharskich- znaleźc przepisy np mięso, bez cebuli, czy podobne do pieczonego -tzn z grilla.Unikac ostrych przypraw, wzdymających warzyw i owoców, smażonych mięs i podstawa jak najmniej chemi, zwłaszcza w rzeczachjedzonych na codzień np chleb kupowac bez dodatków. W centrum Krakowa są 2 piekarnie o których wiem mają chleb bez dodatków- na ul.Długiej /w połowie, po prawej idąc od Basztowej / i na Garbarskiej piekarnia "Górnisiewicza". Świetne pieczywo! Częśc rzeczy trzeba sprawdzic metodą prób i błędów - boli nie jem. Wędliny zastąpic szałatkami z dodatkiem kurczka lub mięs gotowanych lub duszonych. Dieta to temat rzeka. Poczytaj forum o wielu pokarmach już się wypowiadano. dobrego samopoczucia bratu życzę. :wc: I nie dac się zwarjowac, wbrw pozorom jeszcze dużo nam wolno :!:

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 18:46
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 19:30
autor: Mamcia
Sądząc z miejsca zamieszkania brat jest leczony w Prokocimiu. Tam działa grupa pediatryczna J-elity. Powinniście się skontaktować z nimi, a otrzymacie niezbędne informacje oraz pomoc. W klinice powinniście również otrzymać nasz poradnik. Jak mam chce pogadać może zawsze do mnie zadzwonić.
Mamcia

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 19:43
autor: harcuga
nie wlesnie nie jest leczony w prokocimiu ale mama mowila ze tam jest jakis zespol specjalistow od tych diet i zebym zanalazla jakis kontakt. no i szukam...

a leczy sie w rzeszowie.

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 19:50
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 20:00
autor: Mamcia
A gdzie w Karakowie dziecko może być leczone poza Prokocimiem?????? (możecie dać bana zabyt dużo znaków zapytania). Jeszcze raz proszę mamę o telefon.
mamcia

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 20:08
autor: -Ania-
no co Ty Mamciu
bana za zbyt dużo znaków zapytania...
tego jeszcze nie było :)

OT

harcuga - ze szczerego serca radze, aby Mama Twa skontaktowała sie z Mamcią.
Tym bardziej, że Mamcia chce Wam pomóc.

pozdrawiam
ania

Re: co mozna jesc?:(

: 20 mar 2007, 20:12
autor: harcuga
dzieki mamciu:)

przekaze mamie wszystkie info.

w piatek jade do domu wiec porozmawiam z mama:)
jeszcze raz dziekuej ze pomoc.

Re: co mozna jesc?:(

: 22 mar 2007, 21:57
autor: kus
w 100% bezresztkowe są nutridrinki kupowane w aptece. Jak mam ochotę na coś słodkiego to kupuję waniliowy albo truskawkowy , mi bardzo smakują a są bezpieczne, niestety jeden kosztuje w zależności od apteki od 5 do 7 zł.
mam za sobą przymusowe kilkudniowe głodówki w których jadłam a właściwie piłam tylko nutridrinki i nie było źle.

pozdrawiam