Potrawy smażone

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Jaskółka
Początkujący ✽✽
Posty: 97
Rejestracja: 22 lis 2006, 21:41
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: Potrawy smażone

Post autor: Jaskółka » 11 gru 2007, 13:58

Teraz staram się unikać smażonych potraw, choć je uuuuwwwwiiiilllbbbbbiiiiam :roll:, ale niestety brzuch mnie po nich boli :cry: Kotlety piekę owinięte w folię aluminiową w piekarniku. Wczoraj niestety piekarnik sie zepsuł, wiec wpadłam na pomysł , że w folii upiekę je normalnie na patelni z olejem.... Niestety w folii nie wiadać postępów smażenia :razz: a ja też już zapomniałam ile czasu kotlet potrzebuje, aby był dobry i delikatnie mówiąc za bardzo się przypiekł :lol: Ale oczywiście postanowiłam omijać te miejsca za bardzo hehe spalone :razz: i mino wszystko zjeść go. Oj ale mnie potem brzuch bolał :cry: już nigdy więcej takich pomysłów :razz:
salofalk 2x2
imuran 1x50 mg

Awatar użytkownika
natala09
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:33
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko
Kontakt:

Re: Potrawy smażone

Post autor: natala09 » 11 gru 2007, 14:42

A ja jem wszytskiego po trochu i żyje :P (wow ale dawno mnie tu nie było :>)
...natala09... :*:*:*:*

psycholinka
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 12 gru 2007, 22:59
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Potrawy smażone

Post autor: psycholinka » 16 gru 2007, 23:24

Ja przez pol roku bylam na smych kaszkach ryzowych... A potem stopniowo przez kolejny rok dodawalam do jadlospisu kolejne potrawy, i dzis jestem wciaz w remisji, mimo, ze jem prawie wszystko. Tylko, ze moj lekarz prowadzacy powiedzial, ze u kazdego to jest indywidualne- u jednych wazniejsza jest dieta, u innych czynniki psychiczne. Ja naleze zdecydowanie do drugiej grupy:)

mysza74
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 21 lut 2008, 18:04
Choroba: CU u partnera
województwo: śląskie
Lokalizacja: leszczyny
Kontakt:

Re: Potrawy smażone

Post autor: mysza74 » 25 lut 2008, 17:25

Na początku gotowałam mięso na parze ale raz spróbowałam podać mężowi pierś z kurczaka delikatnie podsmażoną na oleju ryżowym. Najpierw ją lekko podsmażyłam na tym oleju , podla lam wodą i wolno dusiłam , dodałam troszke soli alpejskiej i szczypte ziół prowansalskich ale naprawde szczypte . Mąż bardzo sobie chwalił i o dziwo nic go nie bolało po tym . A smak lepszy niż tylko gotowane
mysza

slonko
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 08 lut 2008, 08:13
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Potrawy smażone

Post autor: slonko » 01 mar 2008, 11:41

Ja staram się unikać jeść smażone, ale wiadomo, że nie zawsze mi się udaje. No cóż, trudno patrzeć jak rodzinka zajada się kotlecikiem, a mnie ślinka cieknie. Jesli zjem to wiem że później będę musiała swoje odcierpieć :wink: Teraz mam zaostrzenie to w ogóle mało co jem i spokój. Ale za to jakie pyzy na buźce mi się zrobily po encortonie, wyglądam jak góralka, nie moge się przyzwyczaić :roll:
Ważę: 50kg
Mierzę: 164 cm
Stan: remisja?
Biorę: asamax 500mg 3x2, azatiopryna 50mg 1x2

Kocham Was za to, że jesteście, dajecie mi siłę...

Wiola.

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”