Zapytanie od nowego

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 01 lip 2008, 19:46

Witam wszystkich. Jestem debiutantem w branży jelitowej, CU rozpoznano u mnie niedawno i jedynym objawem jest krew w kibelku. W związku z tym mam do Was doświadczonych forumowiczów ogólne zapytania o dietę.
Co mogę jeść bekarnie i bez opamiętania? A co jest absolutnie wykluczone, niewybaczalne i zabójcze?

Jakie nawyki żywieniowe w sobie wyćwiczyć, zeby nie doprowadzić do zaostrzenia CU i innych powikłań.

Pozdro Grzyb.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Cinimini » 01 lip 2008, 19:50

heheh...jesc bezkarnie powiadasz....jest caly wachlarz mozliwosci :D :

-gotowany ryz
-gotowane kurczaki
-gotowana marchewka
-gotowane pulpety
-czerstwe bulki - czysta rozpusta.................oczywiscie zartuje sobie...........proponuje rozejrzec sie po dziale DIETY uwazniej, znajdziesz tu mnostwo inf.na temat tego co nam wolno, a czego nie. :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 01 lip 2008, 19:57

Kurcze, a mogę jeść coś bezkarnie - ale żeby to miało smak? He He.

Rozumiem, że każdy przypadek jest inny i nie ma gotowej recepty dla każdego i trzeba poeksperymentować na sobie.

Najbardziej martwi mnie informacja od lekarza, że nie mogę jeść surowych owoców i warzyw, uwielbiam surowe roślinki nieludzko i odstawienie ich okrótnie mi dokucza. Widok surowej ale nieosiągalnej kalarepy jest dla mnie ogromnym testem woli.

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Agikkus » 01 lip 2008, 20:06

Grzyb333 pisze:Najbardziej martwi mnie informacja od lekarza, że nie mogę jeść surowych owoców i warzyw, uwielbiam surowe roślinki nieludzko i odstawienie ich okrótnie mi dokucza. Widok surowej ale nieosiągalnej kalarepy jest dla mnie ogromnym testem woli.
Jak juz gdzies wczesniej chyba wspominalam, narazie te wszystkie surowki odstaw na bok, a jak juz sie wszystko w twoim organizmie uspokoi, to pewnie bedzie je wszystkie mogl jesc 'bezkarnie' :)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Shadowka » 01 lip 2008, 20:13

Prawda jest taka, że w sprawie jedzenia możesz się uczyć tylko na własnych błędach, tysiące razy już tutaj pisali, ale powtórze bo każdy łapie doła jak słyszy ,że może jeść jedynie ryż ;D Najpierw dieta taka jaką przewidują ksiązki a potem jak u dzieciaka wprowadzasz i patrzysz jak na Ciebie działa :D Potem to wygląda tak, że jesz wszystko i zastanawiasz się po czym boli i eliminujesz powoli i patrzysz na co źle reagujesz ;D
Poszperaj troszkę tutaj i życzę szybkiego opanowania sprawy :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 01 lip 2008, 20:24

Prawda jest taka, że nic mnie nie boli, nie mam biegunek. Do kibelka zaiwaniam regularnie rano i eksparymentowanie odpada bo po wszystkim mam tak samo, tylko ta kropelka krwi w kibelku prześladuje mnie od lutego.

A jako towarzyska wyga mam pytanie jak tam z alkoholem i imprezkami? Piwko, winko, wódeczka - czy straszliwie mi szkodzą?
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Kiarah » 01 lip 2008, 20:59

Powiem tak Mi po piwku nic nie jest - a powiedziałabym nawet że czasem nawet pomaga :wink: Wódeczki nie pijam bo nie lubię blechhh to nie wiem co i jak w tym temacie a winko - toleruję tylko białe słodkie, po czerwonym jakoś dziwnie sie czuję i bebeszki bolą. Drinki też jakoś specjalnie mi nie szkodzą (jeśli nie są na wódce)

Co do jedzonka: dla mnie zabójcze są: frytki, chipsy, truskawki w ogóle surowe wszystko z warzyw i owoców prócz bananów i brzoskwiń (tylko) niestety. Ale to jak już pewnie wiesz trzeba na sobie wypróbować.
Powodzenia :spoko:

Misia

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Misia » 01 lip 2008, 21:17

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 01 lip 2008, 23:16

Towarzysze Drodzy. Podczytałem Forum Diety - niestety każdy wątek dotyczy konkretnego produktu, a to truskawki, ato ogórki kiszone, a to słodycze a to wszystkie inne konkretne produkty które połowie szkodzą a połowie nie. I bądź tu mądry, czy mam słuchać tych którym słodycze szkodzą, czy tych którzy zajadają się słodyczami i nic im nie jest.

Jestem tu nowy, zagubiony i przestraszony tym co się ze mną dzieje. I proszę o rady ogólne, o grupy produków których w miarę możliwości powinienem unikać, a które bezpiecznie mogę jeść.

Ja w potrzebie pytam i dostaję w głowę cytatem z regulaminu. Ludzie - trochę luzu.

Pozdro Grzyb

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 02 lip 2008, 07:30

No to chyba nie ma dla mnie gotowej recepty.

Dzięki za wszystkie posty. Jesteście Wielcy. Pewnie jeszcze nie raz popytam Was o to i owo.

Pozdrawiam Grzyb.
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
Kiarah
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 04 sty 2006, 12:19
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Kiarah » 02 lip 2008, 07:56

To może ja coś poradzę;
- ogólnie zakazane są następujące produkty w zaostrzeniu choroby: świeże warzywa i owoce, wszystko co smażone (kotlety, ryby itp), wszystko co posiada lub jest ostrą przyprawą (ostra papryka, chilli, pieprz), świeży ciepły chleb, różniste ciasta z kremami, napoje gazowane, u większości z nas mleko również.
Jeśli stan zaostrzenia Ci przejdzie możesz na własną odpowiedzialność spróbować te produkty wprowadzać do diety i zobaczysz czy ci szkodzą czy nie. Jeśli o mnie chodzi (a chorujemy na to samo) nie jadam tych produktów w ogóle ponieważ nie podchodzą mi czy mam remisje czy zaostrzenie.

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Grzyb333 » 02 lip 2008, 18:23

Kiarah. Zadając moje pytanie liczyłem właśnie na taką dopowiedź. Dziękuję Ci bardzo.
Mleka i tak nie pijam, słodycze szamię sporadycznie, ale za świeżym pieczywkiem przepadam i przestawienie się na czerstwiznę zaboli.

Z powyższych rozmów wywnioskowałem że:

Jak Grzybek za młodu nie dbał o brzusio, to jako stary Grzyb musi odcierpieć swoje.

Pozdrowionko CUDaki.

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: OLINA » 03 lip 2008, 21:06

Ja mam dwie diety:
pierwsza dla psychiki- Wpierniczać wszystko
Druga dla jelita- Uważac na wszystko

Obecnie próbuję wyszukać złoty srodek miedzy tymi dwoma krańcami-idzie srednio :P
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Zapytanie od nowego

Post autor: Renata2 » 07 lip 2008, 19:13

Ta pierwsza mi się podoba, ta druga wcale, a wcale. :mrgreen: ale jak się nie może co się lubi, to się lubi co się może :razz: Jeśli chodzi o złoty środek, to poszukuję go od jakichś 4 lat, a idzie jak po grudzie..... :smutny:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”