co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: junior » 08 paź 2008, 11:16

hmm ja mam obecnie coś między zaostrzeniem a remisją
Ja mam coś podobnego tylko raczej ze wskazaniem na zaostrzenie. Też jestem na sterydach więc chlebek jem z tuńczykiem lub serem żółtym, gł. by uzupełnić białko.[/code]
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Misia

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: Misia » 12 paź 2008, 23:05

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

krenos

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: krenos » 14 paź 2008, 01:13

martita pisze:jestes pewny,ze nasze flaczki go dobrze toleruja w miare?
Spróbuj a się przekonasz :wink:

paula316
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 08 paź 2008, 14:14
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: paula316 » 14 paź 2008, 17:02

odnośnie diety, mój lekarz powiedział ze nie ma dla nas czyli crohnowców inaczej CuDnych:)osobek zadnej dietki, najwazniejesze jest to by nie szaleć:) mam na mysli jakies frytki, mc donalda, cole i inne produkty tego typu

najwazniejsze to obserwowac rekacji organizmu po danym produkcia

aha i najwazniejsze jest jedzenie papek zmiksowanych produktow, lub bardzo bardzo dokladne żucie, nie wazne co jemy wazne ze dobrze to przemiksujemy lub przezujemy, bo CD zazwyczaj sa zwezenia w jelitach, a pokarm w zbyt grubej nie rozdrobnionej formie tam zalega, powodujac bol i inne jak dobzre znane nam objawy
"Nie od razu zdarza się raj
Nie od jutra świat jak ze snu,
By po zimie zawitał maj
Trzeba chcieć go znów i znów..."

tekst: Artur Gadowski "Nie od razu raj"

Misia

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: Misia » 14 paź 2008, 21:54

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
anulka089
Początkujący ✽✽
Posty: 275
Rejestracja: 15 maja 2009, 15:16
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cze-wa
Kontakt:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: anulka089 » 07 cze 2009, 08:56

czy ryby wędzone można spokojnie jeść?

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: CzarnaMamba » 07 cze 2009, 15:47

Hmm ja jem prawie wszystko- oprócz potraw, które wiem, ze mi szkodzą. Unikam ich jak ognia, jezeli zauwaze, ze moje flaczki bzikuja po czyms to wiem, ze nie zjem juz nigdy wiecej tej potrawy.... Po zdiagnozowaniu mojej choroby jadlam bigos i mi nic nie bylo, po ostatnich swietach juz go nie tkne, bo bylam wyczerpana tak mi dal popalic :/ Wniosek : obserwujmy to, co sie dzieje z naszym organizmem po zjedzeniu przeroznych potraw. Tak jak napisala Misia, [cytat usunięty na prośbę użytkownika]- my sami powinnismy dobrze wiedziec, co mozemy a czego nie :)

anulka089, sprobuj zjesc nawet w nieduzych ilosciach tej rybki, jak bedzie Ci zle po niej, to juz wiesz, ze nie mozesz :)

[ Dodano: 07-06-2009 ]
paula316, ja wcinam Mc Donalda, frytki i nic mi jest :E Bogu Dzieki!
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1220
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: leila » 07 cze 2009, 18:30

jem tylko gotowane ,rzadko smazone ,nie moge pic wina ani piwa zero alkoholu :roll:
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

SzopPracz
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:05
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: SzopPracz » 07 cze 2009, 18:55

anulka089 pisze:czy ryby wędzone można spokojnie jeść?
Zależy od metody wędzenia. Często w pokarmach wędzonych (szczególnie tych mocno wędzonych o silnym zapachu wędzenia) występują szkodliwe wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i może być różnie.

Ja np. przez długi okres nie tolerowałem wędzonej makreli i wędzonych sardynek. Efekt był taki, że jelita były zdecydowanie podrażnione po takim posiłku na ok. 12h i czułem jakiś taki dyskomfort jak przy stanach alergicznych.
Niezdiagnozowany, objawy łudząco podobne do Crohn. Za sobą wiele lat nietolerancji tluszczow (objawy wiadomo), pozniej staly dyskomfort, w koncu pobolewania i klucia w prawym podbrzuszu i zaostrzenia przy stresie. W zyciu przechodzilem infekcje bakteryjną gronkowcem złocistym i paciorkowcem.
Pomogly (w zasadzie zupelnie cofniete objawy): Propolis (nalewka 20%), Mleczan Magnezu (Maglek 5 tbl), Tłuszcze MCT i ALA (Len) emuglowane Lectytyna, Czarnuszka.

Awatar użytkownika
anulka089
Początkujący ✽✽
Posty: 275
Rejestracja: 15 maja 2009, 15:16
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cze-wa
Kontakt:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: anulka089 » 07 cze 2009, 20:10

no probowałam troche dorsza wędzonego chyab nie był zły, ale po wypiciu jednego Actimela- czułam w jelicie jak bym miała dentke od rowera taka napompowana sie czulam i takie wzdęcia. wiedzilam ze zaraz bede musiała :wc: to pomasowalam troche brzuch zeby sie załatwić bo jak mi zalega to tez sie zle czuje ,az mdło - oczy wychodzą 8-O (wyobrażacie sobie, porażka)

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: CzarnaMamba » 07 cze 2009, 22:29

anulka089, czy Ty dorsza wedzonego popilaas Actimelem???!! :o
Obrazek

Awatar użytkownika
leila
Doświadczony ❃
Posty: 1220
Rejestracja: 18 mar 2008, 18:24
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: ....

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: leila » 07 cze 2009, 23:10

nie kazdy moze pic actimel czy inne jogurty :roll: mi robia rewolucje :roll:
protokół immunologiczny,5 praw natury ,dieta antyhistaminowa i przeciw grzybiczna :roll:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
anulka089
Początkujący ✽✽
Posty: 275
Rejestracja: 15 maja 2009, 15:16
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Cze-wa
Kontakt:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: anulka089 » 08 cze 2009, 07:05

broń boze! ryba i actimel , hehe

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: Renata2 » 08 cze 2009, 18:07

Wszytko co się kupuje w normalnych sklepach ( wędzone) jest podwędzane z dodatkami " kolorku" i zapachu. to nie jest typowe wędzenie, tylko chemia i ma prawo po tym boleć. Mnie kiedyś facet w mięsnym powiedział, że jak kiełbasa potrafi zabrudzić papier w który jest zawinięta, to jest wędzona w naturalny sposób, a jak nie- to chemia. :razz: Najlepiej kupić świeżą rybę , zrobić w folii albo na parze z ziołami i zjeść z chlebem na ciepło. Po tym mnie nigdy nie boli. :roll: Jesli chodzi o konserwy, to nie mogę- są dodatki konserwujące we wszystkim, od razu mnie boli. :smutny:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

rilbicz
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 03 sie 2009, 13:12
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków / Katowice

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

Post autor: rilbicz » 06 wrz 2009, 20:02

heh mnie póki co po wszystkim przeczyszcza i czuje się tak samo mimo leków, ale zobaczymy dopiero 1,5 tygodnia je biorę

ale jedna dziewczyna z crohnem opowiadała mi że ona się dobrze czuje po zjedzeniu pizzy więc no:D

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”