Strona 1 z 8

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 08 paź 2008, 11:16
autor: junior
hmm ja mam obecnie coś między zaostrzeniem a remisją
Ja mam coś podobnego tylko raczej ze wskazaniem na zaostrzenie. Też jestem na sterydach więc chlebek jem z tuńczykiem lub serem żółtym, gł. by uzupełnić białko.[/code]

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 12 paź 2008, 23:05
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 14 paź 2008, 01:13
autor: krenos
martita pisze:jestes pewny,ze nasze flaczki go dobrze toleruja w miare?
Spróbuj a się przekonasz :wink:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 14 paź 2008, 17:02
autor: paula316
odnośnie diety, mój lekarz powiedział ze nie ma dla nas czyli crohnowców inaczej CuDnych:)osobek zadnej dietki, najwazniejesze jest to by nie szaleć:) mam na mysli jakies frytki, mc donalda, cole i inne produkty tego typu

najwazniejsze to obserwowac rekacji organizmu po danym produkcia

aha i najwazniejsze jest jedzenie papek zmiksowanych produktow, lub bardzo bardzo dokladne żucie, nie wazne co jemy wazne ze dobrze to przemiksujemy lub przezujemy, bo CD zazwyczaj sa zwezenia w jelitach, a pokarm w zbyt grubej nie rozdrobnionej formie tam zalega, powodujac bol i inne jak dobzre znane nam objawy

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 14 paź 2008, 21:54
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 08:56
autor: anulka089
czy ryby wędzone można spokojnie jeść?

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 15:47
autor: CzarnaMamba
Hmm ja jem prawie wszystko- oprócz potraw, które wiem, ze mi szkodzą. Unikam ich jak ognia, jezeli zauwaze, ze moje flaczki bzikuja po czyms to wiem, ze nie zjem juz nigdy wiecej tej potrawy.... Po zdiagnozowaniu mojej choroby jadlam bigos i mi nic nie bylo, po ostatnich swietach juz go nie tkne, bo bylam wyczerpana tak mi dal popalic :/ Wniosek : obserwujmy to, co sie dzieje z naszym organizmem po zjedzeniu przeroznych potraw. Tak jak napisala Misia, [cytat usunięty na prośbę użytkownika]- my sami powinnismy dobrze wiedziec, co mozemy a czego nie :)

anulka089, sprobuj zjesc nawet w nieduzych ilosciach tej rybki, jak bedzie Ci zle po niej, to juz wiesz, ze nie mozesz :)

[ Dodano: 07-06-2009 ]
paula316, ja wcinam Mc Donalda, frytki i nic mi jest :E Bogu Dzieki!

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 18:30
autor: leila
jem tylko gotowane ,rzadko smazone ,nie moge pic wina ani piwa zero alkoholu :roll:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 18:55
autor: SzopPracz
anulka089 pisze:czy ryby wędzone można spokojnie jeść?
Zależy od metody wędzenia. Często w pokarmach wędzonych (szczególnie tych mocno wędzonych o silnym zapachu wędzenia) występują szkodliwe wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i może być różnie.

Ja np. przez długi okres nie tolerowałem wędzonej makreli i wędzonych sardynek. Efekt był taki, że jelita były zdecydowanie podrażnione po takim posiłku na ok. 12h i czułem jakiś taki dyskomfort jak przy stanach alergicznych.

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 20:10
autor: anulka089
no probowałam troche dorsza wędzonego chyab nie był zły, ale po wypiciu jednego Actimela- czułam w jelicie jak bym miała dentke od rowera taka napompowana sie czulam i takie wzdęcia. wiedzilam ze zaraz bede musiała :wc: to pomasowalam troche brzuch zeby sie załatwić bo jak mi zalega to tez sie zle czuje ,az mdło - oczy wychodzą 8-O (wyobrażacie sobie, porażka)

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 22:29
autor: CzarnaMamba
anulka089, czy Ty dorsza wedzonego popilaas Actimelem???!! :o

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 07 cze 2009, 23:10
autor: leila
nie kazdy moze pic actimel czy inne jogurty :roll: mi robia rewolucje :roll:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 08 cze 2009, 07:05
autor: anulka089
broń boze! ryba i actimel , hehe

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 08 cze 2009, 18:07
autor: Renata2
Wszytko co się kupuje w normalnych sklepach ( wędzone) jest podwędzane z dodatkami " kolorku" i zapachu. to nie jest typowe wędzenie, tylko chemia i ma prawo po tym boleć. Mnie kiedyś facet w mięsnym powiedział, że jak kiełbasa potrafi zabrudzić papier w który jest zawinięta, to jest wędzona w naturalny sposób, a jak nie- to chemia. :razz: Najlepiej kupić świeżą rybę , zrobić w folii albo na parze z ziołami i zjeść z chlebem na ciepło. Po tym mnie nigdy nie boli. :roll: Jesli chodzi o konserwy, to nie mogę- są dodatki konserwujące we wszystkim, od razu mnie boli. :smutny:

Re: co zjesc,zeby nie zaszkodzic?

: 06 wrz 2009, 20:02
autor: rilbicz
heh mnie póki co po wszystkim przeczyszcza i czuje się tak samo mimo leków, ale zobaczymy dopiero 1,5 tygodnia je biorę

ale jedna dziewczyna z crohnem opowiadała mi że ona się dobrze czuje po zjedzeniu pizzy więc no:D