produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

wszelkiego rodzaju zapytania o diety, nowości dietetyczne, luźne rozmowy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Wyderka
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 19 paź 2007, 12:19
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Wyderka » 25 lis 2008, 19:35

Witam!

Mam pytanie czy ktoś z Was zauważył powiązanie pomiędzy jedzeniem produktów z lodówki a późniejszymi biegunkami?
Wyjaśniam skąd moje pytanie. Jeśli o mnie chodzi właściwie nie mam biegunek. Nawet w czasie zaostrzenia nie miałam z tym kłopotu. Jednak ostatnio zdarzył się po raz pierwszy dzień kiedy właściwie nie opuszczałam pewnego miejsca w domciu :wc: ... :mad: Po konsultacji z lekarzem padło na pomidorówkę z lodówki. Wg lekarza produkty z lodówki nie są wskazane dla osób z CD ze względu na jakieś bakterie które w temperaturach "lodówkowych" bardzo dobrze się "czują".
Z góry dziękuję za Wasze spostrzeżenia na ten temat.
Stan: :D normalność :D
Leki: brak :D
Lekarz: prof. Paradowski

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: ewkunia » 25 lis 2008, 20:28

może zmiany temperatur w ukl pokarmowym? jak się wypije gorącą herbatę, a pożniej zje pomidora jak z zamrażarki to chyba można zachorować;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Wyderka
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 19 paź 2007, 12:19
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Wyderka » 25 lis 2008, 20:42

tola pisze:Może to nie ta pomidorowa Ci zaszkodziła...
pomidorówka jest pewna, bo wtedy miałam cyrk na kółkach w pracy i jadłam jedynie bułki z masłem i na obiad właśnie tą pomidorówkę, a że nie miałam czasu gotować to ugotowałam cały gar:)
ewkunia pisze:może zmiany temperatur w ukl pokarmowym?
raczej chyba jest to wątpliwa teoria bo i tak w żołądku wszystko ma już tą samą temperaturę, co najwyżej po takim mix'ie żołądek może pobolewać :) a zupka była gorąca :)
Stan: :D normalność :D
Leki: brak :D
Lekarz: prof. Paradowski

Wyderka
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 19 paź 2007, 12:19
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Wyderka » 25 lis 2008, 20:50

elwirka pisze:to wg .tego lekarza masz nic nie trzymać w lodówce... fajna teoria...
wiesz od tej rewolucji unikam produktów z lodówki i właściwie żadnych objawów, wynik świetne. Może to zbieg okoliczności, stąd moje pytanie i założony temat :)
Stan: :D normalność :D
Leki: brak :D
Lekarz: prof. Paradowski

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: tom-as » 25 lis 2008, 20:52

Wyderka pisze:Po konsultacji z lekarzem padło na pomidorówkę z lodówki. Wg lekarza produkty z lodówki nie są wskazane dla osób z CD ze względu na jakieś bakterie które w temperaturach "lodówkowych" bardzo dobrze się "czują".
tak.. było coś o tych barkeriach... szwedzi czy tam jacyś inni z tego rejonu robili nawet badania w tym kierunku, ale to sie tyczy calego wnetrza lodówki. a nie tylko jakichś wybiórczych rzeczy. także ja bym sie dopatrywał w tym raczej czegoś tylko związanego z pomidorową niż "bakteriami lodówkowymi"

Wyderka
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 19 paź 2007, 12:19
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Wyderka » 25 lis 2008, 21:33

magdalene pisze:jak Ty to robisz?
:D
staram się jeść produkty "wekowane" z naciskiem na te bez konserwantów :). Czyli Gerberki oraz niektóre produkty z Kotlina. Ponadto wyrzuciłam masło z lodówki, chociaż ja go nie trzymam (mimo że w sklepie leży w lodówie), a jak dorwę mleko prosto od krowy to sama zrobię :) do tego pieczywko jasne, czasami pasztecik etc... Trochę sie tego znajdzie. Nie mówię że jest łatwo zwłaszcza że sama na razie pracuję nad tego typu odżywianiem:)
Ważne że akurat mi pomaga :wink:
Stan: :D normalność :D
Leki: brak :D
Lekarz: prof. Paradowski

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: elizabet-70 » 26 lis 2008, 13:23

Wyderka to nie sama pomidorówka ci zaszkodziła, to odgrzewano pomidorówka.Ja nawet jeszcze nie wiedzialam,że mam CU już unikałam odgrzewanych obiadow zwłaczsza zup tych z poprzedniego dnia mimo że były w lodówce.Też po nich miałam takie jazdy.Więc poobserwuj zanim nic z lodówki nie wezmiesz,bo co zrobisz latem.
ela

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Renata2 » 26 lis 2008, 18:58

Sądzę ,że zaszkodziły Ci dodatki do zupki /np. wegeta i tego typu chemia, może coś z pomidorami czy przecierem było nie tak /. Gdyby szkodziło wszystko co przechowuje się w lodówce, to nic byśmy nie mogli jeść, wszystko by nam szkodziło. :wc:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Wyderka
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 19 paź 2007, 12:19
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Wyderka » 26 lis 2008, 20:38

Witam ponownie :)
Natalka pisze:Wyderka, może Ty tą zupę tylko podgrzałaś a nie zagotowałaś, ze śmietaną była?
Zupkę zagotowałam na pewno. Jeśli chodzi o śmietanę to z pomidorówki nie zabielam jak gotuję. Śmietanę dodaję jak zupka jest już na talerzu :).
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Co do teorii tych bakterii to moim zdaniem to "coś jeszcze" to sądzę, że to predyspozycje jednostki tak jak kamienie żółciowe, niby jemy to samo a jedni je mają a inni nie. Takie to moje podejrzenia :)
Renata2 pisze:/. Gdyby szkodziło wszystko co przechowuje się w lodówce, to nic byśmy nie mogli jeść, wszystko by nam szkodziło
Może te bakterie lubią pewną grupę produktów i tam się lubią namnażać.
Reasumując moje wywody :) na razie będę unikać pomidorówki :wink:
Stan: :D normalność :D
Leki: brak :D
Lekarz: prof. Paradowski

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: cebulka » 26 lis 2008, 21:38

Zupkę zagotowałam na pewno. Jeśli chodzi o śmietanę to z pomidorówki nie zabielam jak gotuję. Śmietanę dodaję jak zupka jest już na talerzu :).

może trzeba szukać najprostrzego rozwiązania....może śmietana ci zaszkodziła...
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: tom-as » 27 lis 2008, 10:24

a może po prostu Ci zaszkodziła pomidorowa.... nie wnikając jaki jej element dokładnie.

ja mam tak, że moge coś jeśc dużo razy, aż trafi się taki raz, po którym trzeba pare razy iśc do WCta. a zjadajac to samo za jakis czas znów nic się nie dzieje.

wiec jeśli coś jest hmm.. jednorazowym wybrykiem (i paskudne objawy nie przeciagaja sie na kilka dni) to ja to uważam za 'normalne'.

Awatar użytkownika
karolka
Początkujący ✽✽
Posty: 70
Rejestracja: 10 wrz 2008, 16:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: gliwice
Kontakt:

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: karolka » 27 lis 2008, 18:14

tom-as pisze:ja mam tak, że moge coś jeśc dużo razy, aż trafi się taki raz, po którym trzeba pare razy iśc do WCta. a zjadajac to samo za jakis czas znów nic się nie dzieje.
tez tak mam

a jak odgrzewam zupy to zawsze doprowadzam do wrzenia,rosol tez i dobry jest.
jak tego nie zrobie to za zimny jest zanim zdaze go zjesc.zupy lubie bardzo gorace

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: produkty z lodówki a rewolucje żołądkowe

Post autor: Natalka » 28 lis 2008, 00:10

ten wykład powinni sobie wydrukować niektórzy moi znajomi, bo mają taki syf w lodówce że szok, gdy się ją otwiera to od razu się jeść odechciewa :lol:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Zablokowany

Wróć do „Dietetyczne Rozmówki”