Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
puphead
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 23 lis 2012, 18:49
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: puphead » 10 sty 2014, 13:31

Jakieś nowe informacje o Kreatynie ? Bo nadszedł czas na suplementację .. Zastanawiam sie jak mój organizm zareaguje na Kreatynę .. Jak zareagował u was na tego typu suple ?
Czy w naszym przypadku przy i tak juz duzym obciazeniu nerek lekami jest sens dodatkowo truc sie kreatyna? Poczytajcie najpierw jak dziala, dlaczego sie ja stosuje i jakie moze miec skutki uboczne.
Ja brałam Creasteron Hi Tech i wszystko było w porządku. Nic się nie działo z jelitami. Mięśnie mi za to urosły
Zakladam, ze zajmujesz sie kulturystyka profesjonalnie i wiesz co mowisz. W przeciwnym razie podejrzewam ze to co mialas na mysli piszac ze "urosly ci miesnie" zwiazane bylo raczej z zatrzymaniem wody w twoim organizmie, a nie wzrostem masy miesniowej.
"Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving.”

pochamerka
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 03 paź 2013, 23:29
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: <3

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: pochamerka » 10 sty 2014, 14:05

puphead jak się nie chcesz "truć" odżywkami to po prostu ich nie bierz. Bardziej nierozsądne od brania odżywek uważam branie LDNu. Gastro wiedział, że biorę Creasteron i nie miał nic przeciwko, oby tylko nie dłużej niż 3 miesiące. I muszę Cię zmartwić, ale nie miałam na myśli zatrzymania wody w organizmie, tylko mięśnie. Tak tak ćwicząc 4 razy w tygodniu po dwie godziny na basenie jest szansa, że się pojawią. Ale ty oczywiście wiesz lepiej, bo mnie na pewno widziałeś, tylko ciekawe gdzie? Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba brać z głową ;-) jak szkodzi to odstawić jak nie szkodzi to do 3 miesięcy można brać. Dłużej nie bo się organizm przyzwyczaja i już nie ma efektu.

Awatar użytkownika
puphead
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 23 lis 2012, 18:49
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: puphead » 10 sty 2014, 14:52

Bralem rozne suplementy i doszedlem do wniosku, ze nie warto. Po prostu nie widze sensu w braniu kreatyny jesli ktos nie zajmuje sie sportem wysilkowym wyczynowo. I tez nie do konca. Chodzac na silownie rekreacyjnie i dobrze sie odzywiajac nie ma najmniejszej potrzeby suplementowac sie kreatyna. Wystarczy dobrze dobrany trening, dieta i troche checi. Rozumiem, ze to polaczenie basenu i kreatyny ma na celu zwiekszenie masy miesniowej. To troche tak jak branie anabolikow i cwiczenia na steperze. Bedzie ci sie latwiej przebieralo nogami ale masy miesniowej w ten sposob drastycznie nie zwiekszych, a chyba po to bierze sie takie suplementy nie? Jedno nie warte drugiego.
Ostatnio zmieniony 10 sty 2014, 14:53 przez puphead, łącznie zmieniany 1 raz.
"Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving.”

turbopolandkk
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 22 sie 2018, 09:32
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: London

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: turbopolandkk » 22 sie 2018, 10:18

Z mojego doświadczenia odżywki suplementy itd są totalnie na NIE poniżej napisze dlaczego.

Chorobę rozpoznano u mnie w 2014r z 90kg i "atletycznej" budowy ciała zostało 48kg i szkielet.
Od dziecka miałem doczynienia ze sportem, treningi 4 godziny dziennie, gdy skończyłem ze swoją dziedzina z różnych powodów spróbowałem siłowni, strzał w 10 z miesiąca na miesiąc było widać efekty, po jakimś czasie suplementacja, pełne zaangażowanie 4 treningi w tygodniu, kreatyna, gainer, bcaa, glutamina, AAKG, witaminy, dieta, gdy brakowało sily przedteeningowka - mocniejsza i mocniejsza po jakimś czasie coś w rodzaju depresji brak chęci do działania w każdej płaszczyźnie i wtedy pojawiły się biegunki, krew, bóle, po jakimś czasie koniec treningów szpital 5 tygodni dramat. Z 48kg przytyłem podczas leczenia do około 70 czułem się dobrze więc wróciłem na siłownię od początku małymi krokami do przodu było coraz lepiej - łatwiej niż za pierwszym razem i znowu dieta suplementacja, tym razem przedtreningowka tylko czasami i wiesz co? Historia zatoczyła koło. CU to choroba przewlekłą, nieuleczalna (z tym się nie zgodzę ale to temat na inny post) polecam poczytać o dysbiozie jelit co ja powoduje, dlaczego antybiotyki i cukry, przetworzona żywność itd. Choroby cywilizacyjne nie od parady noszą tą nazwę, trzeba być świadomym tego, że jeśli coś uznawane jest za bezpieczne nie musi dawać skutków ubocznych od razu może nie Ty będziesz miał problem a Twoje dzieci. Jaki związek ma choroba Parkinsona, Alzheimera z jelitami? Powiesz żadny. Otóż okazuje się ze nie do końca. Jelita to nasz drugi mózg który bombardowany jest latami syfem. Leczenie chorób jelit to droga długa i żeby była skuteczna musi być systematyczna i wytrwała, eliminacja produktów mlecznych, słodyczy, przetworzonej żywności, alkoholu w każdej postaci, pikantnych rzeczy - (dlaczego tak uwazam? Chętnie odpowiem priv lub inny Post bo dużo by tu pisać, dodam tylko że nie wymyśliłem sobie tego)Trzeba zadbać o odbudowanie rownowagi bakteryjnej jelit. (można zrobić niestety kosztowne badania jakich bakterii masz za dużo jakich za mało, jakie grzyby znajdują się w twoich jelitach, i wtedy zastosować ukierunkowane leczenie efekty mogą być wtedy lepsze aczkolwiek nie sprawdziłem tego na sobie, nie stać mnie na to) Teraz wróć do odżywek i suplementów przeczytaj i przeanalizuj skład każdej z osobna i odpowiedź sobie na pytanie czy to produkt bezpieczny. Oczywiście każdy toleruje to inaczej ja też tolerowałem to dobrze przez 3 lata ale organizm potrzebuje czasu na odpowiedź zarówno zła (choroby) jak i dobra (wyleczenie) Dzisiaj jest moda na dobry wygląd kazdy chcę to osiągnąć jak najszybciej i to wciąga chcesz więcej i więcej, moim zdaniem receptą do zdrowia jest dobra dieta, trening systematyczny i dużo czasu. I nie warto dla 5cm w bicepsie żreć kilkogramami sztucznych wspomagaczy, osiągniesz podobny efekt gdy zadbasz o to co, kiedy jesz i jak trenujesz.

radkinho
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 22 sie 2018, 12:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Gdańsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: radkinho » 22 sie 2018, 12:32

turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
Z mojego doświadczenia odżywki suplementy itd są totalnie na NIE poniżej napisze dlaczego.
Dzięki za tego posta.
Swoją drogą to ciekawe - 6 lat cisza na tym forum i nagle tego samego dnia wchodzimy, rejestrujemy się i coś piszemy. Życie jest zabawne.

Wszedłem tutaj bo zastanawiam się nad suplementacją - od trzech lat pływam (mam prawie 40 lat...) i chociaż trenuję 2 do 3 razy w tygodniu to efekty pojawiają się baaardzo wolno. Wiem, że pływanie to sport dla młodych ale bardzo mi zależy by zejść do 16min/1km a mój czas to jakieś 22 lub 23. Ogromna różnica. Waham się ciągle czy nie wziąć bcaa dla szybszej regeneracji i jakiegoś przyrostu siły. Na masie mi nie zależy - na kwestie wizerunkowe jestem za stary ;) Jednak po przeczytaniu Twojego postu nabrałem jeszcze większych wątpliwości.
btw - CU zdiagnozowali u mnie w 2015 i nigdy tego nie łączyłem z odżywkami ale pogrzebałem w pamięci i przypomniało mi się że kiedyś (w 2007 ?) zjadłem pakę gainera, dekstrozę i jakąś kreatynę. Może to bez znaczenia, a może nie.

Zdrówka!

turbopolandkk
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 22 sie 2018, 09:32
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: London

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: turbopolandkk » 22 sie 2018, 13:53

Ja właśnie pływałem 10 lat 16min na km to bardzo dobry wynik przy rekreacyjnym pływaniu :) myślę że na krótkim 25m basenie. Nie mam na to twardych dowodów nie mam za sobą badań wiem jedno interesuje mnie wyleczenie tej choroby i bardzo mocno szukam informacji, badań, rozmawiam z lekarzami zarówno w Anglii jak i Polsce i składam puzzle, uzasadnienie że to choroba cywilizacyjna i pozostają leki na uciszenie tej czy innych chorób mnie nie satysfakcjonuje na szczęście spotkałem kilku lekarzy którzy myślą podobnie... Nikomu nie daje złotej recepty ale z doświadczenia wiem że trzeba się dwa razy zastanowić co pakuje się w swój organizm, brak energii? Polecam odstawić kawę, cukier, pić dużo wody musi to wejść w nawyk nie tylko kiedy chcę się pić, spotkać się z dietetykiem i stosować zbilansowana zdrowa dietę. Witaminy, kwasy omega itd wiem że łatwiej jest łykać tabletki ale dużo lepsze są warzywa, owoce, oleje tłoczone przez małe firmy, świeże, odpowiednio przechowywane, polecam olej lniany i konopny ale nie sklepowy który jest gorzki i nie ma żadnych wartości. 2-3 mc diety i organizm za to podziękuję ale nie ma dni dyspensy trzeba się przestawić na normalny naturalny sposób żywienia a nie tak modny dzisiaj zdrowy, wchodzisz do sklepu i masz dział ze zdrową żywnością - to co do cholery jest dookoła?

turbopolandkk
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 22 sie 2018, 09:32
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
miasto: London

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: turbopolandkk » 22 sie 2018, 13:58

Przeszedłem, przez tą chorobę wiele, są pewnie i tacy którzy przeszli o wiele więcej ale dla mnie był tylko jeden ratunek - wycięcie jelita, operacja była zaplanowana, powiedziałem sobie NIE i obyło się bez (długa droga) jeśli komuś mogę pomóc to bardzo mnie to cieszy, sam do niedawna zastanawiałem się czy znowu nie wrócić do suplementacji, na szczęście dotarło do mnie ze wcale nie jest mi to potrzebne do osiągnięcia celu a zdrowie jest najwyższa wartością musiałem przejść przez horror żeby się o tym przekonać chociaż wcześniej tak jak wielu innym wydawało mi się ze jestem młody silny nic mi nie zaszkodzi.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1910
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Noelia » 22 sie 2018, 14:02

turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
Z mojego doświadczenia odżywki suplementy itd są totalnie na NIE poniżej napisze dlaczego.
Zależy jakie odżywki i suplementy.
Zresztą np. Nutridrinki to "odżywki", a Vivomixx to "suplement diety".
A są to preparaty o działaniu wręcz leczniczym w NZJ.
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
kreatyna, gainer, bcaa, glutamina, AAKG, witaminy, dieta, gdy brakowało sily przedteeningowka
Z przedtreningówek, gainerów oraz kreatyny to zdecydowanie radzę zrezygnować, gdy ktoś choruje na NZJ.
Mąż z tego akurat nigdy nie korzystał - te suplementy zawsze uważał za zbędne.

BCAA - czyli aminokwasy rozgałęzione (walina, leucyna oraz izoleucyna) - to po prostu zwykłe aminokwasy obecne naturalnie w żywności, a glutamina (też aminokwas) jest dodatkowo mega korzystna dla jelit (poza swoim działaniem antykatabolicznym na mięśnie).
Jeśli chodzi o odżywki białkowe, to po prostu trzeba czytać składy.
Sama serwatka nikomu nie zaszkodzi, a jej izolaty oraz hydrolizaty są zazwyczaj wolne od laktozy, więc mogą je stosować nawet osoby z nietolerancją tego cukru mlecznego.

Dobrej jakości odżywki dla sportowców mają zazwyczaj o wiele lepsze składy niż te apteczne preparaty żywieniowe a'la Nutridrinki, Nutramil czy Resource.
Poza tym w składzie tych odżywek dedykowanych dla chorych jest zazwyczaj kazeina, która u niektórych powoduje bóle brzucha, wzdęcia, biegunkę itp.
Lepsza jest serwatka (obecna np. właśnie w odżywkach dla ćwiczących na siłce), bo jest łatwiej strawna, lepiej przyswajalna, nie wywołuje takich działań niepożądanych.
A po Nutridrinkach czy Modulenie wiele osób ma dolegliwości jelitowe.
Pierwsze 3 składniki (czyli w największej ilości) Modulenu IBD to "Syrop glukozowy, kazeina (z mleka), sacharoza" - także w sumie nic dziwnego.
Mąż unika sacharozy oraz syropu glukozowego, a zamiast kazeiny lepsza jest serwatka.

Jednak gdy miał mega zaostrzenie, to i tak wspomagał się tym Modulenem, Nutridrinkami itp. - to dużo kalorii w łatwo przyswajalnej formie, wszystkie niezbędne składniki odżywcze, witaminy oraz minerały, więc dzięki tym produktom nie chudł aż tak bardzo i miał więcej sił.
Tylko takie preparaty trzeba pić bardzo powoli.
A w pewnym okresie zaostrzenia (w szpitalu) mąż był na całkowitym żywieniu enteralnym (dojelitowym) - pił wtedy tylko i wyłącznie takie gotowe preparaty, nie jadł zwykłych posiłków.
M.in. dzięki temu wrócił do sił.
A u dzieci chorych na CD takie żywienie daje efekty podobne do sterydoterapii i to bez żadnych skutków ubocznych - mimo, że to przecież sama chemia.

Przeczytaj też te niedawno napisane posty w tych tematach:
Biegunka po Nutridrinkach i Ensure
Choroba Leśniowskiego-Crohna a wspomaganie się produktami Herbalife

Składy dla porównania:

Sportowe odżywki białkowe "dla ćwiczących na siłce", które mój mąż stosuje:
  • Extensor - Składniki: izolat białka serwatkowego (z mleka), lecytyna słonecznikowa (poniżej 1,5%)
  • ZZZ JARROW, Virgin Whey Protein Isolate - Składniki: izolat bialka serwatkowego (z mleka), emulgator: lecytyna (z soi)
  • Bene Vobis - Izolat Białek Serwatkowych (Whey Protein Isolate WPI90) - Składniki: izolat białek serwatkowych (z mleka), emulgator - lecytyny (sojowa)
  • KFD Premium WPI 90 - smak naturalny, nie zawiera substancji słodzących, aromatów ani kwasu cytrynowego
  • BioTech USA Iso Whey Zero
  • Bulk Powders - naturalne czyste białka serwatki.
    Kilka razy spróbował też ich wersji smakowych, mają bardzo dobre składy, są słodzone stewią, nie zawierają żadnych sztucznych słodzików ani cukru, żadnych sztucznych aromatów czy barwników.
  • Hydrolizaty białek serwatki też ma najczęściej z Bulk Powders, wersje bez dodatków smakowych - skład z opakowania to:
    Izolat hydrolizowanych białek serwatki (MLEKO), lecytyna słonecznikowa.
************************************************************************************************************

A odżywki dedykowane nie dla ćwiczących na siłce, tylko dla CHORYCH, m.in. dla chorych na NZJ: :!:
(pogrubiłam te składniki, które są absurdem, ale cóż...może kiedyś napiszę do producentów jakiś list z pretensjami :lol:)

Nutramil:
maltodekstryny kukurydziane, kazeinian wapnia (z mleka), oleje roślinne (olej rzepakowy 80%, olej ze średniołańcuchowymi kwasami tłuszczowymi (MCT) 20%), aromaty, stabilizatory - hydroksypropylometyloceluloza, talk, glikol polietylenowy :!: ; sole potasowe kwasu ortofosforowego, diglicynian magnezu, chlorek sodu, emulgator - lecytyny (z soi); cytrynian sodu, substancje słodzące - acesulfam K, sukraloza, sacharyny :!: ; kwas L-askorbinowy - wit. C, diglicynian cynku, diglicynian żelaza (II), octan DL-alfa-tokoferylu - wit. E, glukonian manganu, nikotynamid - niacyna, selenian sodu (IV), octan retinylu - wit. A, przeciwutleniacz - mieszanina tokoferoli; glukonian miedzi (II), D-pantotenian wapnia - kwas pantotenowy, D-biotyna, cyjanokobalamina - wit. B12, cholekalcyferol - wit. D, kwas foliowy (kwas pteroilomonoglutaminowy) - folian, chlorowodorek pirydoksyny - wit. B6, filochinon (fitomenadion) - wit. K, ryboflawina - wit. B2, monoazotan tiaminy - wit. B1, chlorek chromu (III) i jego heksahydrat, jodek potasu, molibdenian (VI) sodu, barwnik - dwutlenek tytanu.

Nutridrink Protein:
woda, białka mleka krowiego, maltodekstryna, cukier, oleje roślinne (olej rzepakowy, olej słonecznikowy), wodorofosforan magnezu, aromat, emulgator (lecytyna sojowa), chlorek choliny, barwnik (kwas karminowy), L-askorbinian sodu, cytrynian potasu, wodorofosforan dipotasu, barwnik (karmel amoniakalno-siarczynowy), mleczan żelaza (ll), octan DL-alfa-tokoferylu, octan retinylu, glukonian miedzi (ll), siarczan cynku, siarczan manganu, D-pantotenian wapnia, selenian (IV) sodu, D-biotyna, chlorek chromu (lll), cholekalcyferol, chlorowodorek tiaminy, kwas pteroilomonoglutaminowy, chlorowodorek pirydoksyny, nikotynamid, jodek potasu, ryboflawina, molibdenian (VI) sodu, fluorek sodu, cyjanokobalamina, fitomenadion.

Resource:
woda, syrop glukozowy, białka mleka, olej roślinny (rzepakowy), sacharoza, składniki mineralne (cytrynian potasu, cytrynian sodu, chlorek potasu, cytrynian magnezu, tlenek magnezu, siarczan żelazawy, chlorek sodu, siarczan cynku, cytrynian wapnia, siarczan manganu, siarczan miedzi, fluorek sodu, jodek potasu, selenian sodu, chlorek chromu (III), molibdenian (VI) sodu), emulgatory (E472e, E471), stabilizator (E418), aromat, witaminy (C, E, niacyna, kwas pantotenowy, B6, B1, B2, A, kwas foliowy, D, K, biotyna), aromat, barwniki (E120 i E160a (ii))
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
CU to choroba przewlekłą, nieuleczalna (z tym się nie zgodzę ale to temat na inny post)
Takie są fakty.
Twoje "niezgadzanie się z tym" nie zmieni rzeczywistości.
Niestety.
Wg obecnej wiedzy medycznej NZJ nie da się trwale wyleczyć, ponieważ przyczyny tych chorób nie są znane (podobnie jak innych chorób autoimmunologicznych).
Można mieć co najwyżej długą remisję, wtedy nie ma żadnych objawów choroby - ale niestety nie jest to równoznaczne z wyleczeniem.
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
polecam poczytać o dysbiozie jelit co ja powoduje, dlaczego antybiotyki i cukry, przetworzona żywność itd.
Jeśli chodzi o antybiotyki, cukier oraz przetworzoną żywność to zgadzam się w 100% :tak: - wszyscy powinni tego unikać, nie tylko chorzy na NZJ.
Antybiotyk tylko w absolutnej konieczności, gdy nie ma innego wyjścia ani żadnej alternatywy.
Nie wiem, jak w innych krajach, ale polscy lekarze (głównie interniści POZ) zdecydowanie nadużywają przepisywania antybiotyków i zlecają je nawet wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby, tak "na zaś", co niestety przynosi organizmowi więcej szkody niż pożytku.
A gdy ktoś choruje na NZJ, to tym bardziej - trzeba się 3 razy zastanowić, czy antybiotyk jest na pewno niezbędny.
W przypadku CU bezpiecznymi antybiotykami są cyprofloksacyna, metronidazol oraz Xifaxan.
Tylko zawsze trzeba przy tym pamiętać o odpowiednim probiotyku - najlepsze są saszetki Vivomixx (najwięcej bakterii na porcję).
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
eliminacja produktów mlecznych
Jeśli ktoś nie ma żadnych nietolerancji ani alergii i dobrze się czuje po nabiale, to odstawienie produktów mlecznych nie ma sensu.
Są one głównym źródłem dobrze przyswajalnego wapnia oraz białka, co jest bardzo istotne w NZJ, m.in. zapobiega powikłaniom pozajelitowym (np. kamicy szczawianowej czy osteoporozie).
Ze strony J-elity: "Osoby, które nie są uczulone na białko mleka, nie powinny ograniczać jego spożycia."
Większość chorych (w tym mój mąż) lepiej toleruje fermentowane produkty mleczne, np. jogurty, kefiry, maślanki.
Świeże mleko jemu akurat nigdy nie szkodziło, ale w zaostrzeniu lepiej go unikać, ponieważ w trakcie rzutu może pojawić się przemijająca (tj. przejściowa) nietolerancja laktozy.
Nabiał bez laktozy jest obecnie dostępny niemal w każdym sklepie, w Biedronkach, Lidlach itp.
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
Teraz wróć do odżywek i suplementów przeczytaj i przeanalizuj skład każdej z osobna i odpowiedź sobie na pytanie czy to produkt bezpieczny.
Analiza składów to absolutna podstawa!
I dotyczy to nie tylko odżywek czy supli dla sportowców.
I nie tylko chorych na NZJ.
Każdy powinien czytać składy.
Wszystkiego.
Jeśli zależy mu na zdrowiu oczywiście ;)
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
moim zdaniem receptą do zdrowia jest dobra dieta, trening systematyczny i dużo czasu.
Jasne - dieta oraz trening to podstawa.
Odżywki oraz suplementacja to tylko dodatek.
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 10:18
I nie warto dla 5cm w bicepsie żreć kilkogramami sztucznych wspomagaczy, osiągniesz podobny efekt gdy zadbasz o to co, kiedy jesz i jak trenujesz.
Nieprawda, nie wszystko da się osiągnąć samą dietą.
Gdy ktoś bardzo dużo i ciężko trenuje, to dostarczenie odpowiednich ilości białka, aminokwasów, witamin czy minerałów z samego pożywienia jest praktycznie niemożliwe.
Np. mąż musiałby zjeść mnóstwo jajek, indyka czy jakichś steków itp., żeby dostarczyć potrzebną ilość białka przy tak hardkorowych treningach - mega obciążyłoby to jelita, zwłaszcza w NZJ.

A czysta serwatka jest lekkostrawna i łatwo przyswajalna.
BCAA to naturalne aminokwasy, więc też nikomu nie zaszkodzą (chyba, że ktoś wybierze taki suplement z dodatkiem jakiejś chemii, słodzików, barwników czy aromatów - kwestia czytania składów!), a L-glutamina to jest akurat korzystna dla jelit - kiedyś napiszę więcej na ten temat, bo czytałam sporo doniesień i prac naukowych.
Naturalnym źródłem glutaminy jest bulion kolagenowy (wywar kostny) - przepis podałam tutaj: Rosół bulion kolagenowy, wywar na kościach, bone broth
Ale i tak warto ją dodatkowo suplementować, bo to same korzyści dla zdrowia.
Mąż najczęściej stosuje kapsułki Olimp Glutamine Mega Caps 1400 mg albo kapsułki firmy Solgar.
W ich składzie jest tylko L-glutamina.
radkinho pisze:
22 sie 2018, 12:32
Waham się ciągle czy nie wziąć bcaa dla szybszej regeneracji i jakiegoś przyrostu siły. Na masie mi nie zależy - na kwestie wizerunkowe jestem za stary
Aminokwasy BCAA to jest niezbędnik do budowania tej "dobrze wyglądającej" ;) masy (czyli mięśniowej - bez zbędnego tłuszczu).
Jak to "za stary na kwestie wizerunkowe"? :shock:
Po pierwsze na to nigdy nie jest się za starym!
Gdy ktoś ma 40 lat, to niby znaczy, że już nie może (albo co gorsze - nie chce) dobrze wyglądać?
Mega dziwne podejście...
Po drugie "prawie 40 lat" to żadna starość, a po obserwacji facetów z mojego otoczenia (łącznie z własnym mężem :razz:) to z całym przekonaniem stwierdzam, że wiek działa na ich korzyść, z roku na rok wyglądają coraz lepiej, na serio.
Bo właśnie coraz lepiej wiedzą, jak ćwiczyć i jak się odżywiać.

Wygląd ma duży wpływ na psychikę - a ta jest bardzo istotna w NZJ.

BCAA (nad którymi się zastanawiasz) odbudowują mięśnie i przeciwdziałają katabolizmowi, to jest podstawa sportowej suplementacji.
Naturalne źródła to przede wszystkim wołowina, drób, niektóre ryby, jajka i przetwory mleczne, ale jeśli ktoś dużo ćwiczy siłowo lub właśnie zależy mu na ładnej odnowie tych mięśni, to nie ma szans tego dostarczyć w odpowiedniej ilości z pożywienia.
Mąż bierze obecnie BCAA Activlab 1000 w tabletkach, skład to czyste aminokwasy + celuloza jako wypełniacz, zero chemii.
Czasem BCAA w proszku, np. AllNutrition BCAA 2:1:1 Pure (smak naturalny, czysty, bez sukralozy czy innych sztucznych dodatków).
Na BCAA są często promocje w aptekach internetowych.
turbopolandkk pisze:
22 sie 2018, 13:58
wydawało mi się ze jestem młody silny nic mi nie zaszkodzi.
Po prostu nie czytałeś składów i tyle ;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 619
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Dżordż » 23 sie 2018, 23:10

Dzięki wielkie Noelia za informacje o odzywkach. Na siłownie nie chodzę ale praca bardzo mocno eksploatujaca pokłady energii. Szczęścia sily dla Was.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1910
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Noelia » 24 sie 2018, 12:36

Dżordż pisze:
23 sie 2018, 23:10
Dzięki wielkie Noelia za informacje o odzywkach. Na siłownie nie chodzę ale praca bardzo mocno eksploatujaca pokłady energii. Szczęścia sily dla Was.
Dżordż, dziękujemy bardzo i wzajemnie :roll:
Przeczytałam Twoje pytanie dot. odżywek w innym wątku, tam również odpowiem i napiszę więcej, gdy znajdę chwilę.

W powyższym poście to chodziło mi przede wszystkim o złamanie stereotypu, że "sportowe odżywki i suple dla ćwiczących na siłce" to syf i chemia, a w NZJ to już w ogóle są szkodliwe (bzdury!), a jeśli jakiś produkt jest dostępny w aptece i "dedykowany dla chorych" to już na pewno ma świetny i zdrowy skład (właśnie widać, jakie to są "super" składy) ;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Awatar użytkownika
Kocianna
Debiutant ✽
Posty: 42
Rejestracja: 20 wrz 2018, 12:19
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
miasto: Kielce

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Kocianna » 10 paź 2018, 17:18

Noelia co za cudowna baza wiedzy!
Nie jestem "kulturystką" ale na pewno skorzystam z porad! 😘

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze Leki w Sporcie”