wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 03 sty 2012, 20:39

A więc tak ..
Jestem bardzo sprawna fizycznie.. :)
Bardzo lubię ćwiczyć na wf! :D Jak jestem na sterydach nie mogę ćwiczyć na wf :( Za miesiąc będę miała leczenie biologiczne po raz pierwszy i nie wiem jak to będzie z tym wf.. W chwili obecnej nie ćwiczę na wf z racji takiej, że znowu biorę Encorton, który mi nie pomaga..Czy wy ćwiczycie/ ćwiczyliście? Bardzo pragnę znowu grać w siatkówkę:(
Pozdrawiam

Patrycja27
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:38 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 05 sty 2012, 20:39

Lekarz zabronił mi, ponieważ sterydy strasznie osłabiają kości i mogę się połamać.
A druga sprawa jest taka, że cały jestem w stanie zaostrzenia. Sterydy mi nie pomagają, dlatego czekam na biologie, ale coś się opóźnia i nie znam dokładnego terminu pierwszej dawki.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:45 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 2 razy.

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 05 sty 2012, 20:54

Pomimo, że nie ćwiczę na wf nie oznacza to że siedzę cały czas.
Jestem bardzo aktywna, ciągle tańczę, rozciągam się itd. Nie nie biorę wapnia, czy mogłabym je brać bez zgody lekarza?
Czy to by nie miało wpływu na mój stan?
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:40 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 05 sty 2012, 20:57

Ja na przykład codziennie, idąc i wracając ze szkoły pokonuje razem łącznie 5km w tę i w tamtę stronę.

[ Dodano: 05-01-2012 ]
i jeszcze do tego chodzę czasami na spacery, do sklepów,więc się nie martwcie.. Ruchu to ja mam dużo :)
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:41 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 05 sty 2012, 21:11

Lekarz wie o tym.
Zanim zachorowałam to byłam najlepsza z siatkówki i mam nadzieję, że nic się nie zmieniło. Czasami z rodzinką jeździmy na basen :)
No właśnie lekarz nie zalecił mi wapnia. Czy w takim razie mogłabym kupić sobie wapno? jeśli tak to,moglibyście mi podać nazwę?
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:42 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 05 sty 2012, 21:16

dobrze.
w sumie to i tak mama jutro dzwoni do Szczecina, bo tak mnie brzuch boli, że zaraz nie wytrzymam.
Dziękuje za pomoc :)
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:42 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: dariah4 » 06 sty 2012, 11:02

Kiedy brałam sterydy to lekarz powiedział, że ruch jest nawet bardzo wskazany. A co do wapnia to zawsze brałam Ostercal, bo to mi lekarz kazał brać.
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Patrycja27
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 13 kwie 2011, 14:02
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Sławno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Patrycja27 » 06 sty 2012, 11:48

Aha, to dobrze.
Bardo dziękuje i pozdrawiam. :)
Bardzo mnie tymi wpisami pocieszyliście.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 18:43 przez Patrycja27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: obyty.z.cu » 06 sty 2012, 14:40

Torvik pisze:Mogą prowadzić do osteoporozy, ale to nie znaczy, że taki efekt uboczny nie jest zawsze
Patrycja27
Wiek: 12
tutaj jest chyba wytłumaczenie lekarza,młody organizm budujący się !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
wisnia
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 04 gru 2011, 10:39
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: wisnia » 08 sty 2012, 19:43

Mój gastro wypisał mi zwolnienie z w-fu bo jak powiedział "wysiłek fizyczny źle wpływa na chorobę". Ja zawsze źle czułam się po mocnym wysiłku, miałam duszności, bóle, słabo mi się robiło. Więc jak to jest naprawdę? :p

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: malapkasia » 08 sty 2012, 20:39

moj brat cioteczny-nauczyciel wfu w LO :) miał przypadek ucznia, który miał leczenie biologiczne... i ponieważ uczeń ten bardzo chciał ćwiczyć, bo kochał sport, a lekarz mu nie zabronił... to pozwolił mu ćwiczyć pod warunkiem, że będzie się bardzo dobrze czuł tego dnia... a tak uznawał oficjalnie zwolnienie... w każdej chwili mógł pójść i się przebrać.... to nie był z tego co pamiętam jakiś szczeniak, który nie myśli nad tym co robi... tylko rozważny koleś... więc mógł mu zaufać... jednocześnie drżał, żeby się nic nie stało... ale teraz kiedy większość zdrowych wykręca się od ćwiczeń to taki "obiekt" to skarb :]
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
wisnia
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 04 gru 2011, 10:39
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: wisnia » 08 sty 2012, 20:44

Czyli mogłabym ćwiczyć? Może nie godzinna gra w koszykówkę żebym zeszła na sali, ale takie ćwiczenia lekkie? Jeśli jest taka opcja to porozmawiam z moją nauczycielką może się zgodzi :)

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: Golfi » 08 sty 2012, 23:45

wisnia, sama musisz ustalić na ile możesz sobie pozwolić. W moim przypadku jest to zależne od aktualnego stanu zdrowiu, aa gdy mialem wf w szkole to raczej nie ćwiczyłem, fikołki, mocne biegi czy nadmierne skakanie kończyło się zaostrzeniem. W każdym razie sport to zdrowie i na pewno coś dla siebei znajdziesz :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
wisnia
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 04 gru 2011, 10:39
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: wychowanie fizyczne, a leczenie biologiczne .

Post autor: wisnia » 09 sty 2012, 21:01

Wykupiłam karnet na basen, pływanie to dla mnie najlepsze ćwiczenie :) Rozmawiałam dzisiaj z nauczycielką w-fu, która powiedziała że nie może pozwolić mi ćwiczyć, ponieważ mam zwolnienie lekarskie, a w takim wypadku ja nie mam prawa przebywać na sali gimnastycznej. Jeżeli coś by mi się stało, ona idzie siedzieć. Poza tym jeśli już tak bardzo chce ćwiczyć to muszę być normalnie oceniana, wykonywać ćwiczenie na sprawdzian itd. Powiedziała że nie opłaca mi się to, bo wyszłabym z dwóją na koniec, skoro 3/4 ćwiczeń nie mogę wykonywać. Tak mi sprawę zobrazowała. Więc już nie robię zamieszania :D Wybrałam basen, a potem zapisze się jeszcze na jakieś ćwiczenia :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze Leki w Sporcie”