Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
matigos

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: matigos » 29 cze 2011, 17:15

chciałbym zapytac o działanie tej Glutaminy.. z tego co piszecie to chyba najbezpieczniejszy srodek
czy ktos oprócz stefanka ją przyjmował? jak organizm na nią reagował?

marcin820201
Początkujący ✽✽
Posty: 415
Rejestracja: 19 mar 2011, 14:13
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa/Mińsk Maz.
Kontakt:

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: marcin820201 » 01 lip 2011, 12:53

Ja przyjmowałem. Obszerną wiadomość nt. glutaminy masz tu:
http://www.glutamina.pl/

Zwracam jednak uwagę na to iż w trakcie terapii steroidami (encorton itp...) ostrożnie postepować z glutaminą gdyż ta hamuje kortyzol- czyli związek działający przeciwzapalnie w trakcie takiej terapii. A jesli już brać l-glutaminę podczas brania sterydów to proponuję na noc. Tzn sterydy rano- większośc lekarzy tak zaleca a na noc 5-10 gram l-glutaminy najlepiej z jakimś soczkiem itp. lepiej się przyswaja z węglowodanami. Większych dawek nie ma sensu brać gdyż organizm na 1 raz więcej jak 10 gram raczej nie przyswoi. L- glutamina wchłania się w około 30 min do krwioobiegu. Pozdrawiam.
Salofalk 3x1g, Multivitamina High Potency, Witamina D3 7000IU, Omega 3 - 3 g, LDN 4.5 mg, lipolic acid 600 mg, probiotyk. momentami melatonina 1-5 mg.

Jednej rzeczy nauczyłem się w moim długim życiu: że cała nasza nauka w konfrontacji z rzeczywistością wydaje się prymitywna i dziecinna - a jednak jest to najcenniejsza rzecz, jaką posiadamy. (Albert Einstein)

Z czasem zrozumiesz, że 3 rzeczy się liczą: zdrowie, miłość i.... (Obyty z CU)

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 17 lip 2011, 20:38

ja może dodam coś od siebie, z perspektywy chłopaka z CU, mam nadzieję że wyjaśnię to i owo :mrgreen:

AMINOKWASY ZAMIAST BIAŁKA

Aby białko (każde jego źródło - od mięsa po twarożek) mogło się 'wchłonąć' do mięśni, musi w procesie trawienia stać się aminokwasem. Innymi słowy - aminokwasem możemy nazwać strawione już białko.

Dlaczego aminokwasy?

ponieważ w odróżnieniu od białka, aminokwasów nie musimy już trawić, co z perspektywy CU jest bardzo ważne gdyż odciążamy tym samym żołądek i jelita. Efekt wzrostu mięśni jest taki sam jak przy używaniu białka, ale aminokwasy lepiej wspomagają regenerację (nie ma zakwasów), odżywiają mięśnie znacznie szybciej (szybciej się wchłaniają), skuteczniej chronią posiadane już mięśnie (chronią przed ich 'spalaniem') oraz, co ważne, nie ma po nich uczucia ciężkości w żołądku (dlatego można je brać także przed bieganiem, aerobikiem, jazdą na rowerze itp.)

jakie aminokwasy?

najbardziej popularna obecnie forma to tzw. BCAA. To w zupełności wystarcza. Należy kupować je w formie proszku, gdyż nie ma sensu połykanie sztucznych kapsułek które tylko niepotrzebnie przeciągają proces wchłaniania. Poza tym BCAA w proszku wychodzi znacznie taniej, bo po prostu starcza na dłużej.

jak je brać?

skoro BCAA w proszku szybko się wchłania, to polecam je brać bezpośrednio przed treningiem (żeby odżywiały mięśnie w trakcie jego trwania) i bezpośrednio po (żeby utrzymać w organizmie środowisko korzystne do rozwoju mięśni, czyli chronić przed katabolizmem). Poprzez trening rozumiem trening na siłowni, ale też bieganie, jazda na rowerze, słowem kazdy przejaw aktywności fizycznej.

MONOHYDRAT KREATYNY

dlaczego monohydrat?

Nie polecam kombinowania z jakimiś mieszankami kreatynowymi, MONOHYDRAT jest najbardziej przebadanym, przetestowanym i na razie najskuteczniejszym rodzajem kreatyny.

dlaczego kreatyna?

Obecnie to najmniej przetworzony i zdecydowanie najskuteczniejszy środek do budowy mięśni. Dodatkowo jest tani. Choć badania nad nią ciągle trwają to jednak powstało na jej temat dużo bezsensownych mitów. Badania przecież jasno pokazują że suplementacja kreatyną ma dużo pozytywnych skutków, od wzrostu siły i sprawności fizycznej do, uwaga,uwaga -łagodzenia stanów zapalnych!!!. Pamiętajmy że kreatynę podaje się 4 letnim dzieciom w leczeniu różnych schorzeń. Poza tym odkąd ja zacząłem brać kreatynę to po raz pierwszy od 3 lat zszedłem z encortonu.

Jaki monohydrat?

Występuje on już we wszystkich właściwie formach. Od tabletek, poprzez proszek, do gumy do żucia. Dla nas najlepszym rozwiązaniem będzie proszek. Jest zupełnie bezsmakowy (nie ma sztucznych substancji smakotwórczych) i nie trzeba połykać po 20 plastikowych kapsułek na raz.

Jak dawkują inni?

zdrowym ludziom zaleca się robienie tzw.fazy nasycenia. Brania około 30gram kreatyny (3 porcje x 10 gram dziennie) przez około tydzień. Następnie zejścia do około 10 gram dziennie (w dwóch porcjach). Przykładowe porcje rozkłada się tak - pierwsza rano, na czczo. Druga po treningu. I ew. trzecia przed kolacją. Niestety u nas nie ma tak łatwo.

jak dawkujemy my?

Ja polecam zrezygnować z porannej dawki, gdyż pusty żołądek powodował że kreatyna praktycznie przeze mnie przelatywała i miałem po prostu biegunkę. Więc pierwszą porcję (ok 5gram) biorę zawsze dopiero PRZED posiłkiem przedtreningowym (koło popołudnia). Czyli na godzinę przed wyjściem na siłownię biorę kreatynę, na 45 minut przed wyjściem jem posiłek, a po 45 minutach po prostu jestem na siłowni i ćwiczę. Kolejna porcja bezpośrednio po treningu (to ma być największa dawka kreatyny wciągu dnia, dla mnie ok 10gram), ponieważ organizm jest wówczas nastawiony na POBIERANIE wartości odżywczych w celu uzupełnienia paliwa, wtedy kreatyna (ale też i wszystkie inne pokarmy) najlepiej się wchłaniają. Ostatnią porcję (5gr) należy brać przed kolacją. W naszym wypadku należy zrezygnować z fazy nasycenia, trzeba będzie dłużej czekać na efekty, ale za to nie będzie nad nami wisiała groźba szybkiej wizyty w WC od zbyt dużych dawek suplementu na raz. Słowem - klucz dla nas to branie kreatyny w małych dawkach i w ściśle określonych porach, ale za to przez dłuższy okres czasu.

UWAGA

nie zachęcam nikogo do brania w/w suplementów i to że na mnie działają tak a nie inaczej nie znaczy że w Waszym obecnym stanie też będą tak działać. Ale skoro już jesteście pewni że chcecie 'coś' 'brać' to przynajmniej informuję Was jak i co, żeby zaoszczędzić Wam czasu i zdrowia na eksperymenty (które ja już przeprowadziłem :razz: ).

Do tego pamiętajcie żeby cieszyć się tym że możemy chociaż uprawiać jakiś sport, że o lekkim wspomaganiu się suplementacją nie wspomnę. Niektórzy nie mogą nawet tego. Więc podejdźcie do tego z cierpliwością, nie bierzcie wszystkiego na raz i w zbyt dużych dawkach mając nadzieję na szybsze efekty, może to doprowadzić Was do kolejnego zaostrzenia i w wyniku tego wielkiego spadku formy.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Tomek0700 » 23 lip 2011, 14:00

sadze, ze chciales dobrze ale fazy nasycenia i dawkowania kreatyny przesadziles, ile trenujesz? W moim przypadku, niestety NZJ spadek 10 kg i od roku nie cwicze bo ciagle biegunka :) a co z boosterami? nitrobolon? mozna brac przy naszych problemach ?
kreatyna 3x5 g ? bez sens. I tak tego organizm nie wykorzysta, najlepiej rano i po treningu. Faza nasycenia tez jest juz dawno obalona wiec nawet nie warto tego robic a juz na pewno nie na 1 cyklu..

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 23 lip 2011, 15:29

sorry ale nie mogę się z Tobą zgodzić, poza tym nie czytasz uważnie :roll:

napisałem że:

kretyna dobrze się wchłania w małych porcjach stąd proponuję mniejsze dawki a częściej. Jak weźmiesz za dużo to ją po prostu zmarnujesz, oddasz z moczem albo - biegunka.

Przez pierwsze 2-3 dni jest największe wchłanianie suplementu do organizmu, później można zmniejszać dawki do nawet jednej skutecznej. Dlatego faza nasycenia jest jak najbardziej na miejscu, chociaż ja, w naszym wypadku, jej nie polecam bo za duże dawki kreatyny na jeden raz kończyły się ZAWSZE biegunkami.

Odradzam branie rano, na czczo, nie dlatego że to jest nieskuteczne (bo jest bardzo skuteczne) tylko dlatego że kreatyna na pusty żołądek powodowała biegunki.

Nie napisałem nic o braniu 3x5... ja biore 5g przed treningiem (na lepszą pompę) i 10g po treningu (główna porcja) czasem 5g przed kolacją (ale niekoniecznie)

co do Twoich pytań:

Nitrobolon to za duży hardcore. Jestem pewien że spowoduje zaostrzenie, za dużo tam dodatków i składników które są objęte tajemnicą producenta (żeby konkurencja nie poznała się co dodają), co dla mnie znaczy po prostu składniki zbyt chemiczne.

BoosterNo był OK, ale nie wtedy gdy brałem go razem z encortonem :lol: bo ciśnienie z powodu retencji wody szaleje i kończyłem treningi z bólem głowy, cały czerwony.

Booster teścia - też nie polecam. Ja brałem wprawdzie taki z różnymi dodatkami (Test-a-Freak) i te dodatki mogły spowodować zaostrzenie. Ale fakt faktem, bezpośrednią przyczyną mojego zaostrzenia był właśnie booster Teścia. Może gdybym spróbował czystego tribullusa to byłoby OK, nie wiem.

Jeżeli koniecznie myślisz nad czymś w stylu boostera to polecam melatoninę 5-10mg + ZMA olimp/trec przed snem. Wyśpisz się świetnie i poprawisz regenerację tak samo jak po boosterze teścia, a bez żadnego ryzyka. To że booster testosteronu dodaje siły nie jest tak naprawdę udowodnione, a podwyższone wyniki pomiaru poziomu testosteronu przed i po zażywaniu boosterów mogą być po prostu wynikiem lepszego snu i regeneracji, co można osiągnąć też za pomocą ZMA + melatonina.

Ćwiczę dwa lata, jak na swoje ograniczenia jestem bardzo zadowolony z wyników, dużo też czytam i dużo na sobie eksperymentuje i jestem pewien że tak jak rozpisałem jest optymalnie - optymalnie dla chorych na CU, a nie zdrowych. Nie chce też tutaj nikogo przekonywać, ani mędrkować. Po prostu mówię jakie mam doświadczenia w tym temacie, dzielę się nimi i to wszystko. :wink:

P.S. cykle robi się na sterydach, a nie na kreatynie.

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Tomek0700 » 24 lip 2011, 12:35

chyba cos Ci sie pomylilo. CYKL = CYKL KREATYNOWY, oczywiscie, ze jest cos takiego. Nie ma cyklow np. na gainerze. Skad Ci sie wzielo, ze nie ma cyklu kreatynowego hoho? cykl = ok. 4-6 tyg, a tyle sie bierze kreatyne, no chyba, ze ktos jest bardziej doswiadczony to juz inaczej sobie moze ustawic. Dawka 15 g krety to za duzo = 10 g dziennie styka, reszta idzie do ubikacji. Odwiedz KFD, sa tam wykresy i wszystko udowodnione. 3x5 = 15 g, w zasadzie to wychodzi na to samo, Ty 5 g + 10 g = 15 g = bez sens, szczegolnie na samym poczatku. Bralem nitro przy zapaleniu i Ci powiem, ze nie mialem od tego biegunek, fajnie, ze testujesz na sobie, ja tez troche testowalem. A co uwazasz na temat gainerow? np. mammotha 2500. Bralem to i tez nie mialem biegunek. Co prawda chodzilem czesciej do ubikacji ale udalo mi sie przytyc na mono + nitro 8 kg w 2 tygodnie. ( ale te 8kg tez schudlem jak zachorowalem, pamiec miesniowa zadzialala)
Niestety u mnie zapalenie wywolala odzywka, ktora kupilem od kolegi. Miala byc to ostrowia wpc, najprawdopodobniej byla to ostrowia ale.. ta z laktoza... co ma 10g bialka czy cos takiego... nie cwicze rok wiec nie pamietam. Faza nasycenia zostala obalona, na koniec wychodzi to samo co normalnie. Tak, na poczatku, pierwsze tygodnie da wiekszy efekt, na koniec ten sam co dawkowanie 2x5 g..

A co z dieta? mozna stosowac typowa diete na mase?:) czy moze to tez spowodowac zaostrzenie? w zasadzie ja taka diete przy NZJ stosowalem, a zaostrzenie dopiero dopadlo mnie po miesiacu.

Gratulacje za wage, 85 kg przy 183 cm? i do tego CU? super. A co jak dopada Cie zaostrzenie? biegunka? co robisz zeby nie stracic kg?


PS. jesli dalej myslisz, ze nie ma takiego czegos jak cykl kreatynowy - wpisz w google, wejdz na kfd/sfd, poczytaj na opakowaniu kreatyny i najczesciej zadawane pytania na oficjalnej stronie. Nie tylko cykle na sterydach ;) przed zachorowaniem mialem robic cykl na metanabolu..
Pzdr

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 24 lip 2011, 16:07

powiem krótko, czytam forum animalpak.pl. Tam większość forum to zawodowcy i generalnie śmieją się z 'cyklów' na kreatynie, ponieważ biorą ją przez cały rok, w stałej suplementacji nawet po 60g dziennie:

http://www.animalpak.pl/forum/viewtopic ... t=kreatyna

stąd bierze się moje stanowisko w tej sprawie.

ALE zostawmy tę dyskusję już gdzieś na boku, bo po prostu każdy ma swoje zdanie a nie moją chęcią jest przecież Cię przekonywać na siłę, po prostu zrobisz jak uważasz :wink:

a teraz się trochę rozpiszę :mrgreen:

co do gainerów to za duża ilość węglowodanów w proszku bardzo źle na mnie działała. Strasznie zapchany byłem i ciągle mnie mdliło. Białko z takiego gainera zastąpiłem aminokwasami (wyżej opisałem dlaczego są dla mnie lepsze) a węglowodany czerpię z normalnego jedzenia.

co do diety to

w fazie remisji jem 4-5 posiłków dziennie, każdy przypomina obiad dla dwóch osób :razz: jem wtedy tłustsze mięsa, przyjmuję więcej węglowodanów, ale podstawą jest zawsze zjedzenie w ciągu dnia przynajmniej 2 posiłków zdrowych dla choroby i pełnowartościowych dla mięśni - ziemniaki/ryż i chude gotowane mięso + marchewki/brokuły. Ale jak już nie mam ochoty stać w kuchni to i grillburger i karczek z grilla i pizza i karton mleka siądzie spokojnie :roll:

jeżeli jestem w fazie zaostrzenia to jem 6-8 posiłków dziennie, ale mniejszych objętościowo, jem TYLKO chude mięso i więcej ryb, a jedynym źródłem węglowodanów jest ryż i ziemniak (polecam bataty!). Jako że mam wtedy mało tłuszczów w diecie to często piję 100ml oliwy na noc, albo łykam dużo omega3. Staram się też wyczyścić maksymalnie dietę, odpadają fast-foody i inne rzeczy. Jedynym plusem zaostrzenia jest to że jak mam zaostrzenie to biorę też encorton, a jak biorę encorton to mam apetyt niedźwiedzia :oops: i mogę jeść nawet gotowanego kurczaka 5 razy dziennie.

trening a zaostrzenie

Jeżeli mam zaostrzenie polegające tylko na biegunce i powiedzmy lekkich bólach brzucha to ćwicze normalnie, nie ograniczam się. Jeżeli mam zaostrzenie w którym czuję parcie na stolec to ćwiczę tylko górne partie ciała, nie robię przysiadów ani martwych ciągów, żeby nie dźwigać ciśnienia w śródbrzuszu. Jeżeli podczas zaostrzenia krwawię to staram się ćwiczyć jedynie w domu - drążek + pompki + brzuszki + rozciąganie.

a jak jestem zdrów to wiadomo - hulaj duszo piekła nie ma. Trening na maxa, mało powtórzeń, duże ciężary, przysiady, ciągi - tak jak lubię najbardziej :razz:


gdybym miał przedstawić w kolejności najważniejsze rzeczy którymi się kieruję, a które pozwalają mi zachować wagę i jako taki wygląd ciała mimo naszej choroby to wyglądałoby to tak:

1 - TRENING
nie wolno odpuszczać, duża część naszej choroby to psychika, trzeba to przełamać po prostu. W ostateczności pompki i podciąganie się na framudze od drzwi w szpitalnym WC są OK :lol:

2 - DIETA
składnikowo dopasowana do choroby, a ilościowo ma być wystarczająca dla sportów siłowych, nie wolno bać się dużej ilości ZDROWEGO jedzenia.

3 - SUPLEMENTACJA
tylko rozsądna i bezpieczna dla choroby. Kreatyna, aminokwasy to jedyne z czego korzystam bez strachu (i mówię to po wielu próbach). Resztę suplementacji biorę po prostu z apteki, w formie witamin, syropów, maści, soków, wyciągów, przetworów etc. wychodzi to i taniej i zdrowiej.


p.s.jeszcze dodam na marginesie, że nie wolno się dać ponieść manii kupowania supli. To jest biznes, połowa supli to tylko dobra reklama + fajnie brzmiące nazwy składników które bez treningu nic nie dają, a nam mogą zaszkodzić. Dla mnie suplementacja pod kątem sportów siłowych powinna się ograniczać tylko do kreatyny, aminów i ew. czegoś na stawy, bo tylko to działa skutecznie i jednocześnie bezpiecznie dla nas. Reszta jest już zbyt groźna dla naszej choroby. Poza tym jak mam wydawać po 140zł na jakieś boostery testosteronu to wolę wejść do pierwszej lepszej apteki i kupić za to 10 paczek tabletek z omega3 (u mnie teraz są po 9 zł z 1000mg omega3) i np syrop z pokrzywy (za 20zł) + complex witamin B (10zł) i gwarantuje że jak to wszystko zjem i będę do tego ćwiczył to będę zdrowszym i silniejszym i lepiej wyglądającym i czującym się człowiekiem niż po jakimkolwiek boosterze, nitro, animalstackach, animapakach, mutantach i innych rzeczach...

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Tomek0700 » 24 lip 2011, 16:25

hmm, masz racje. Ja raczej korzystam z kfd. Nie trenuje "zawodowo" hehe, oni maja troche inne spojrzenie na swiat ale obiecuje, ze przejże forum, zawsze moze sie naucze czegos nowego.
Np. z sfd nie korzystam bo tam na samym poczatku karzą robic martwy ciag, gdzie dla poczatkujacej osoby moze byc straszne..
Co do supli masz racje, ja niestety wlasnie wpadlem w takie cos. Kupowalem te suple bo zaczalem rosnac.. a skonczylem z NZJ:)
Dzieki za odp z dieta, planuje wrocic na cw za miesiac, na pewno bede jeszcze zadawal pytania bo nie za bardzo wiem jak polaczyc zapalenie jelita z silka. Co do psychiki to prawda, ja np. odpadlem bo po co trenowac skoro i tak ide do ubikacji... i psychika padla pod tym katem, niestety.
Dodam, ze silka silka ale trenowalem jeszcze boks... bo silka bic nie nauczy hehe

A! zapomnialem dodac. Carbo pic mozna po treningu przy naszej chorobie? wiem, ze masz mdlosci po ww ale zaostrzenia chyba nie spowoduje?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 24 lip 2011, 18:12

ja miałem mdłości po sztucznych WW (carbo też), dziwne przelewanie w żoładku/jelitach. Zrezygnowałem po ok 2 tygodniach brania. Nie miałem zaostrzenia, ale brałem tylko 2 tygodnie. Nie wiem czy nie lepszą alternatywą byłoby jedzenie suszonych daktyli po/przed/w trakcie treningu. Mają trochę błonnika ale mi nie szkodziły, a energii miałem dużo po nich (i paczka ok 2zł ! )

Jak coś to wal śmiało z pytaniami,ile będę mógł pomóc tyle pomogę, tylko pamiętaj że mamy dwa tematy odnośnie siłowni, ten o suplach i jeszcze gdzieś o samym treningu. Zdrowia i cierpliwości z tym wszystkim życze ;)

mustafa
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 07 lip 2007, 20:03
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: mustafa » 31 lip 2011, 16:16

Brawo....
Ostatnio zmieniony 31 lip 2011, 18:29 przez mustafa, łącznie zmieniany 1 raz.
Instruktor Kulturystyki i Fitness

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 31 lip 2011, 17:46

mustafa pisze:Tak czytam i łapę się za głowę..skąd takie informacje...połowa jakaś wyssana z pod pachy..od kiedy kreatynę bierze się na pompę?
jest składnikiem wielu stacków i boosterów przedtreningowych, nie widzę powodu dla którego nie miałaby wpływać na polepszenie mojego treningu zaraz przed jego rozpoczęciem.
mustafa pisze: Czy uważasz że na każdym forum są sami znawcy? czy połowa się tylko pod nich podszywa..skąd masz taką pewność?
za niektórych członków animalpak.pl jestem pewien. To utytułowane osoby mające swoje konta na forum - co w tym dziwnego? Animalpak to najlepsze forum o kulturystyce obecnie. Poza tym wszystko o czym piszą (a co ja biorę za pewnik) - jest przez nich poparte linkami do konkretnych i świeżych badań. Nie moja wina że gdzie indziej zatrzymano się na latach 90-tych.
mustafa pisze: Bardzo rzadko słyszałem żeby zdarzała się biegunką po braniu mono na pusty żołądek..raczej uczucie ciężkości,czasem jakieś inne powikłania ale mało kiedy biegunka...
sorry że miałem prawie zawsze :neutral: albo jak brałem totalnie na czczo, albo jak brałem w za dużych dawkach.
mustafa pisze:Jak ma to się do stwierdzenia że małe porcję są lepiej się wchłaniają?
za duża ilość kretyny na jeden raz powodowała u mnie biegunkę.

co do małych porcji to cytat:

"Badania wykazały, że najszybszym sposobem na zwiększenie zawartości kreatyny mięśniowej jest tzw. "loading method" ("nasycenie"), polegająca na zażywaniu 0,3 grama/kg masy ciała/dzień monohydratu kreatyny przez 5-7 dni (np. 5 gramów cztery razy dziennie). Badania potwierdzają, że ilość ta zwiększa poziom kreatyny mięśniowej. Kiedy zapasy kreatyny zostaną "nasycone", należy zażywać od 3-5 gramów monohydratu kreatyny dziennie, w celu utrzymywania zapasów na tym samym poziomie.
Największa ilość kreatyny zostaje zmagazynowana w mięśniach w ciągu pierwszych 2-3 dni okresu "nasycania". Istnieje jednak badanie, które sugeruje, że zażywanie mniejszych dawek kreatyny przez dłuższy okres (3 gramy dziennie przez 28 dni) zwiększa zawartość kreatyny w mięśniach, nie wiadomo jednak, czy mniejsze dawki zwiększają wydolność treningową."


cytat za http://www.menshealth.pl/fitness/Wszyst ... 422-2.html

ja czułem się na małych i częstych dawkach świetnie... obecnie stosuję tylko dwie dawki większe, głównie z lenistwa.
mustafa pisze:albo stwierdzenie że dostarczanie samych aminokwasów zastąpi pełnowartościowe białko? BCAA to aminokwasy rozgałęzione..a gdzie mowa o aminokwasach egzogennych i endogennych? Gdzie ich suma wynosi 22?
nigdzie nie napisałem że zastąpi. Napisałem za to że DLA NAS aminy są lepsze. Patrząc na ilości laktozy w proteinach oraz ich trudności z trawieniem to logiczne. Poza tym

"Niedawno opublikowane badana wykazały, że aby pobudzać syntezę białek i rozbudzać anabolizm niezbędne są tylko aminokwasy niezbędne (EAA). Pozostałe aminokwasy (NEAA) nie są konieczne (proszki proteinowe zawierają zarówno EAA jak i NEAA). Poza tym nie potrzeba ich dużo."

cytat za http://animalpak.pl/paki/60/animal-nitro.html

jakbyś nie wiedział to BCAA to leucyna, walina i izoleucyna czyli aminokwasy niezbędne
mustafa pisze:Lub ZMA + melatonina..to mix ala booster tescia??!!?!?!?!
skuteczność działania boosterów teścia jest ciągle w sferze dyskusji. Ja obecnie wierzę że nie mają one jakiegoś znaczącego wpływu na wyższy poziom wolnego testosteronu. A na pewno nie należy ich mylić ze skutecznością testosteronu w formie nielegalnej. Jedyne co udowodniono to że tribulus i inne "zioła" wchodzące najczęściej w skład boosterów sprzyjają lepszemu wysypianiu się oraz lepszej regeneracji (co samo w sobie też wpływa na poziom testosteronu, na zasadzie - facet dobrze wypoczęty i ćwiczący ma go zawsze więcej). Po co mam w takim razie ryzykować z boosterem??? skoro efekt lepszego wysypiania się uzyskuję po melatoninie, a lepszej regeneracji po ZMA??

Poza tym ZMA to: "niesterydowa formuła wpływająca na zwiększenie wydzielania własnego testosteronu. ZMA jest także traktowany jako preparat ochronny i przeciwdziałający osłabieniom związanym z dużym wysiłkiem fizycznym. Zma wpływa korzystnie na jakość snu i regeneracje. Obniża obolałość mięśniową i wpływa na regeneracje, chroni przed stresem, wpływa ochronnie na serce. Zma jest zalecane wszystkim trenującym osobą oraz obciążonym sporym wysiłkiem fizycznym. Zma przeciwdziała negatywnemu wpływowi kortyzolu na nasze mięśnie, który to powoduje ich rozpad. Skuteczność ZMA została potwierdzona laboratoryjnie." W skład wchodzi głównie cynk, magnez i mieszanki witamin.
mustafa pisze:Proszę nie piszcie rzeczy jeśli nie jesteście pewni..to nie są dobre rady dla zdrowych ludzi..a co dopiero dla nas CU -CD.


lepiej kolego żebyś mi wyskoczył tutaj z jakimiś konkretnymi badaniami, bo to co Ci powiedzą kumple na siłowni albo przeczytasz na SFD, KFD gdzie trolli jest najwięcej mnie nie przekona. A mam nadzieję że mnie do czegoś przekonasz i dowiem się czegoś nowego.

mustafa pisze:Przy naszych schorzeniach musimy ostrożnie dobierać chemie itd...


oto właśnie ciągle apeluję. Na każdym kroku piszę że wolę suplementy apteczne, a jak już ktoś jest na tyle chętny by po coś sięgać - to tylko po podstawowe i najmniej szkodliwe dla nas formy supli, a zaraz okaże się że zrobisz ze mnie gościa który tutaj propaguje jakąś szkodliwą chemię :!:

mustafa
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 07 lip 2007, 20:03
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: mustafa » 31 lip 2011, 18:27

Brawo. Jesteś ekspertem. Nie mam nic Ci do zarzucenia.
Instruktor Kulturystyki i Fitness

Awatar użytkownika
simon
Początkujący ✽✽
Posty: 71
Rejestracja: 10 lut 2011, 16:51
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: simon » 31 lip 2011, 19:00

mniej pisania = więcej czasu, jestem za.
"I am the master of my fate,
I am the captain of my soul." - William Ernest Henley

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Tomek0700 » 09 paź 2011, 12:40

hej, czy orientujecie sie moze w zapisie daty waznosci suplow?
mam mammotha 2500, kupilem rok temu i jest taki zapis: EXP11 - 2011 i nie wiem jak go odczytac, jak dlugo jest wazna odzywka?
Cierpialem na yersinie az 2 lata.
Przeszedlem wszystkie szczeble diagnostyki (od kolonoskopii do enteroskopii)
Jelito drazliwe po infekcyjne, wydaje sie, ze tylko a to naprawde powazny problem.

"zawisc, zazdrosc, zamiast starac sie miec wiecej"

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Odzywki(kreatyna,gainery itp.) a CU

Post autor: Natalka » 09 paź 2011, 13:35

Tomek0700 pisze:EXP11 - 2011
ważny do listopada 2011, exp od expend = wydawać, zużywać.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze Leki w Sporcie”