Strona 1 z 2

co jesc na wzmocnienie

: 27 sty 2008, 22:23
autor: carollina
4 dni temu wykryto u meza Crohna, mial caly czas okropne skurcze itp


od czasu kolonoskopii, jakby reka odjal, 0 skurczy i jakichkolwiek innych objawow, wle maz bardzo schudl ( ostre bole ma juz od polowy listopada) i jest bardzo oslabiony

mam pytanko, co oprocz nutridrinków mozna jeszcze brac na wzmocnienie organizmu, czy wogole jakies witaminy wchodza w gre??

aha, od jutra maz bedzie bral budenofalk

Re: co jesc na wzmocnienie

: 28 sty 2008, 10:33
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 30 sty 2008, 21:29
autor: Agnieszka2
Moj lekarz stawia mnie na nogi rowniez Omega 3 w plynie firmy FuncioMed.A co do warzyw i owocow to sprawdzilam na wlasnej skorze to co mowil - NIE WOLNO JESC SUROWYCH OWOCOW I WARZYW W ZAOSTRZENIU A SALATY WOGOLE; uNIKAC TEZ NALEZY WARZYW KAPUSTNYCH,SZPINAKU I BROKULY.ZADNYCH OWOCOW SUSZONYCH ANI ORZECHOW. Ale to twoja decyzja. Wiem, ze forumowicze nie zgadzaja sie z opinia mojego gastro, ale ja mam koncowke zaostrzenia i nigdy nie mialam takich biegunek i sensacji jak niektorzy. Stosuje sie do tej diety, a jak cos po cichaczu zjem zakazanego, to zaplace zaraz w kibelku albo bolem. Zdrowka zycze!

Re: co jesc na wzmocnienie

: 30 sty 2008, 22:12
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 30 sty 2008, 22:25
autor: carollina
ojej a ja faszeruje meza sałata bo ma za niski poziom żelaza

ma biegunki - popki :oops: 2 x dziennie

Re: co jesc na wzmocnienie

: 30 sty 2008, 22:32
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 01 lut 2008, 23:50
autor: Agnieszka2
Torvik pisze:Ja remisji jem sałatę i nic mi po niej nieprzyjemnego się nie wydarzyło. Dieta to kwestia osobnicza - każdy toleruje inne pokarmy
Tak, w remisji moze, ale czy w zaostrzeniu tez? Lepiej byc ostroznym niz zrobic sobie krzwde przez zwykla salate. A ja nie pisalam tylko na wlasnym przykladzie, rozmawialam z wieloma osobami i to sie potwierdza raczej.

Torvik -edit-
Poprawiłem cytowanie.

Re: co jesc na wzmocnienie

: 03 lut 2008, 20:53
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 03 lut 2008, 21:24
autor: morfi
Ja ostatnio zastanawiam się właśnie,czy dobrze postępuję, ponieważ wcale nie stosuję diety :neutral: Jem i piję wszystko tak jakbym była zdrowa. Mam nadzieję, że aż tak bardzo sobie nie szkodzę (mam zwężone jelito na odcinku 7cm).

Re: co jesc na wzmocnienie

: 03 lut 2008, 21:25
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 03 lut 2008, 23:55
autor: Agnieszka2
Nie wiem, moze sie myle ale odnosze wrazenie , ze ktos kto wyraza swoja opinie a ta nie zgadza sie z wiekszoscia waszych, to jest prawie zjedzony na tym forum. Ja pisalam o sobie i nie napisalam:nie pozwalam ci jesc salaty czy czegos tam. Ale natychmiast zostalam zakrzyczana. Zauwazam to juz ktorys raz(nie chodzi tylko o mnie) i uwazam ze to jest bardzo nie w porzadku, bo kazdy ma prawo do swojgo zdania.Mowa tu nie tylko o tym temacie. I dlaczego to wszystko jest zawsze pisane z lekkim srkazmem? Myslalam,ze tylko ja to tak odbieram, ale osoby krtore prosilam o przeczytanie tego tez tak uwazaja, a jest im obojetne to forum, bo ich nie dotyczy. Nie wymadrzam sie,pisze co czuje.

Re: co jesc na wzmocnienie

: 04 lut 2008, 11:58
autor: morfi
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
I tak też zrobię ;) Na początku jakoś się tym przejmowałam i nie jadłam wielu rzeczy, wszystko mieliłam itd ;) ale teraz stwierdzam, że jeżeli jem i mnie nie boli, to chyba nic aż tak złego sie nie dzieje ;) Muszę jednak uważać, bo mam zdolności do przesady i pamiętam jak w Wigilię, gdzie nienajlepiej się czułam, zjadłam tylko trochę zupy i 2 pierogi, a na następny dzień moja mamuśka nie mogła już na mnie patrzeć, bo próbowałam wszystkiego począwszy od bigosu poprzez sałatkę warzywną z majonezem, a kończąc na ciastach :P

No, ale nie wiem na czym to polega... w wakacje, kiedy jeszcze nie miałam do końca zdiagnozowanego crohna, piłam litry piwa i jadłam kiełbasy z grilla i też mi nic nie było :P


Teraz zatem jem wszystko i coraz mniej zastanawiam się nad tym, czy może czegoś nie próbować, bo mi to zaszkodzi :) Jedyny minus jest taki,że waga może iść do góry :P

Re: co jesc na wzmocnienie

: 04 lut 2008, 19:47
autor: Agnieszka2
Te slowa nie byly skierowane do Ciebie konkretnie.Powiedzialam, ze rozmawialam i ze sie potwierdzilo, ale nie napisalam wiec absolutnie nie jedz tej nieszczesnej salaty(ktora uwielbial zreszta). Mowie ogolnie, nawet o dyskusjach, w ktorych nie bralam udzialu a tylko je czytalam.A pisalam tez w jakiejs innej dyskusji, ze diete przewaznie ukladamy sami, bo trzeba sie obserwowac.

Re: co jesc na wzmocnienie

: 06 lut 2008, 10:49
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: co jesc na wzmocnienie

: 07 lut 2008, 18:57
autor: Agnieszka2
Al jesli pozwalasz kazdemu miec swoje zdanie i nie narzucasz innym tego co uwazasz, to jest ok. Wlasnie o to mi chodzi.Jesli ja pisze ze u mnie bylo tak i tak a ktos innyny: a umnie nie, u mnie bylo tak i nikt sie nie rzuca to jest dobrze.Uwazam ze wszyscy powinnismy zwracac wieksza uwage(ze mna na czele), ze kazdy moze miec swoje zdanie i nie atakowac wpierajac czasem ze to nie prawda. Tak naprawde to uczymy sie na doswiadczeniach swoich oraz naszych kolegow z forum i nie powinnismy ich negowac.Tylko o to prosze i UWAGA!NIE MIALAM I NIE MAM NIKOGO KONKRETNEGO NA MYSLI.Nnapisalam o tym co czulam czytajac rozne posty w roznych tematach. Chcialabym zebysmy wszyscy o tym pomysleli i mam nadzieje,ze to nic zlego i ze nikogo tym nie urazilam.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.