Strona 1 z 1

Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 25 mar 2010, 13:48
autor: lolek
Słyszałem że witaminą C i B3 (inaczej zwaną PP) leczy się w dużych dawkach prawie wszystko, dużo czytałem na ten temat i stwierdzam, że mogło by być to korzystne takie zażywanie tej witaminy. Minusem jest że witamina PP w większych dawkach sprzedawana jest tylko i wyłącznie na receptę.

Co myślicie o tym? Może ktoś brał taką witaminę w postaci tabletek?

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 25 mar 2010, 14:44
autor: Mamcia
A zastanawiałeś się dlaczego na receptę???
Przedawkowanie (hiperwitaminoza):
Nadmiar witaminy PP jest wydalany z moczem. Dawka ok. 1g może wywołać bóle głowy, zaczerwienienie skóry, rozszerzenie naczyń krwionośnych, szum w uszach, pocenie się, zaostrzenie choroby wrzodowej żołądka. Dawka wielkości 3 g uszkadza wątrobę wywołując żółtaczkę. Niacyna uwalnia histaminę, dlatego powinna być stosowana ostrożnie u astmatyków. Zwiększa stężenie kwasu moczowego, nasilając dnę moczanową. Nie powinno się łączyć witaminy PP z lekami obniżającymi ciśnienie krwi, gdyż sama również wykazuje takie działanie, wobec czego efekt może być zbyt nasilony.

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 25 mar 2010, 15:07
autor: lolek
tak czytałem o skutkach ubocznych, tylko doszedłem do wniosku, że w papierosach są też te substancje i one wywołują działanie dość korzystne dla ludzi z CU. Dlatego może mamy nie dobory witaminy PP (B3), bo z tego co wiem to podczas zaostrzenia mamy większe zapotrzebowanie na witaminę PP, ta sama witamina znajduję się w pyłku kwiatowym, który jest nam znany z bardzo dobrego preparatu leczniczego i regulującego a także budującego naszą krew.

Co myślicie o działaniu witaminy PP na nasz organizm, przeczytajcie o dobrym działaniu witaminy PP(B3)

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 26 mar 2010, 07:54
autor: lolek
tutaj ogółem o witaminie PP (B3) niacyna :

http://dynamika.edu.pl/index.php?option ... Itemid=172


Torvik pisze:bo z tego co wiem to podczas zaostrzenia mamy większe zapotrzebowanie na witaminę PP

Skąd ta wiedza?

ta informacja jest gdzieś zapisana, jak ją znajdę to zaraz wrzucę na forum

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 08 lip 2015, 07:20
autor: panbubka
Hmmm, opowiem wam moją przygodę z niacyną :mrgreen:
Zawzięłam si że schudnę po ciąży i wogóle mi nie szło. Byłam obrażona na cały świat, no bo ile można? Schudnę - ciąża, schudnę - ciąża i tak w kółko. Dlatego pierwszy raz w życiu postanowiłam się wesprzeć. Poprosiłam w aptece o najtańszy chrom, okazało się, że jest z niacyną i nagle....mam siły, może nie tyle co 20 lat temu ale o niebo lepiej w porównaniu z tym co było jeszcze miesiąc temu, nie posypiam w każdym kącie, nie wkurzam się, być może nawet pozbyłam się niechcący depresji poporodowej. Jak na razie same plusy!!!!
Tak się chciałam podzielić, a nóż komuś pomoże :wink:

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 09 lip 2015, 12:46
autor: michal_mg
panbubka, brawo za odwagę do przyznania się do zażywania :D

lolek, czemu nie przyznasz się gdzie wyczytałeś o witaminie C - boisz się storpedowania jak temat co o tym mówił?

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 09 lip 2015, 12:50
autor: panbubka
kiedy ja nie miałam o tym pojęcia :roll: , wzięłam, poczułam się lepiej i dopiero wtedy zaczęłam szperać hihi. A! I moje dawki do dużych na pewno nie należą :wink:

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 09 lip 2015, 22:29
autor: Dżordż
Leczona jest nią też depresja (niacyną)

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 10 lip 2015, 07:10
autor: panbubka
O to to, czuję że działa :roll:

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 23 lis 2015, 00:51
autor: Nibiru
Zainteresowanych tematem NIACYNY polecam książkę Dr Jerzego Zięby "Ukryte terapie"
Polecam jego wykłady można znaleźć na youtube, głównie porusza problemy miażdzycy, nowotworów, ale także chorób autoimmunologicznych, dużo mówi o witaminach C, D3, K2 i dużo właśnie NIACYNIE.
panbubka, O depresji też wspomina, dlatego Niacyna tak dobrze u Ciebie działa.
Sam niedługo zacznę zażywać, sama w sobie Niacyna ma działanie przeciwdepresyjnie, przeciwmiażdżycowe i przeciwgrzybicze i wiele innych. Istotne tez jest połączenie z witaminą D3, K2 i C.
Warto poczytać książkę.
Tu przykładowy wykład o cholesterolu i miażdzycy. Od 56 minucie 20 sekundzie o NIACYNIE (Witamina B3, PP, NIACIN).
https://www.youtube.com/watch?v=3CA8pJ11rxQ
Trzeba zaczynać od niskich dawek od 100mg potem 500mg aż do takich jak Dr Zięba
opisuje.
Zachęcam jako ciekawostkę.
Pozdrawiam

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 23 lis 2015, 14:30
autor: kamil94
Również czytałem podaną książkę :) Ciekawe rzeczy można znaleźć ^_^ Też polecam :)

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 24 lis 2015, 12:39
autor: michal_mg
Ja napiszę tak - dobrzy by było, że jak ktoś "coś" "gdzieś" wyczyta, to dobrze byłoby, żeby podał autora tych informacji i aby ludzie mogli to jakoś się do tego odnieść. Piszę to, bo akurat wczoraj oglądałem filmik o witaminie C i... no nie będę tych bzdur powtarzał, ale puściłem go dla zabawy zamiast "monty pytona" :D bo cuda jakie tam koleś gadał to po prostu szok. Nie był to Zięba, to był koleś co może słuchał jego wykładów, ale niezbyt uważnie. No i mowa to oczywiście o osobach, które idą z biegiem czasu, interesują się nowymi rzeczami - lub po prostu odkurzonymi, jak to ma miejsce z informacjami występującymi we wspomnianej książce Ukryte terapie.
Witamina B3 jest raczej odpowiedzialna za sprawy neurologiczne, nerwowe, ale nie tylko, bo jak tu padło ma też zastosowanie w oddziaływaniu na miażdżyce - odnośnie jelit, to nie wiem jakie może mieć powiązanie, ale ja nie jestem wyrocznią w tych kwestiach. Jeśli czyjeś problemy jelitowe mają powiązanie z ukł nerwowym to oczywiście jak najbardziej tak.

Re: Witamina PP (B3) jako zbawienie na remisje?

: 25 lis 2015, 00:18
autor: Nibiru
michal_mg pisze: Witamina B3 jest raczej odpowiedzialna za sprawy neurologiczne, nerwowe, ale nie tylko, bo jak tu padło ma też zastosowanie w oddziaływaniu na miażdżyce - odnośnie jelit, to nie wiem jakie może mieć powiązanie, ale ja nie jestem wyrocznią w tych kwestiach. Jeśli czyjeś problemy jelitowe mają powiązanie z ukł nerwowym to oczywiście jak najbardziej tak.
Zwiększa ukrwienie, poprawia wchłanialność. Jelita lepiej są odżywione poprzez lepsze ukrwienie, co za tym idzie lepiej zaopatrywane w substancje odżywcze witaminy, minerały, aminokwasy, lepiej się goją, może dlatego.
Czy z układem nerwowym ?, mówią jelita to drugi mózg, więc na pewno tutaj powiązanie w jakimś sensie/stopniu pewnie też jest.
Organizmu nie możemy dzielić na poszczególne organy i leczyć jednego chodzi o całość, człowiek to całość. Wszystkie organy, naczynia, tętnice, współpracują, coś nie gra coś się psuję, czasami nie wiadomo czego to wina, lekarz leczy jeden organ, nawet nie szukając przyczyny, a przyczyna może leżeć gdzie indziej (bakterie, wirusy, krętki, złe ukrwienie, kręgosłup, nerwica, depresja, brak jakichś witamin, minerałów, aminokwasów, hormonów).