Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzeszol
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 25 paź 2017, 14:52
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
miasto: Manasterz
Kontakt:

Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: krzeszol » 24 gru 2017, 13:03

Na biegunki zalecają uzupełnianie elektrolitów. Czy ktoś kiedyś myślał o zrobieniu własnego suplementu? Orsalit itp. są bardzo drogie bo 50 gramów orsalitu to 15zł.
Myślę o zakupie czterech czy pięciu podstawowych składników tych saszetek i zrobienie własnej mieszanki i to zdrowszej bo bez sztucznego aromatu. To przecież tylko glukoza jednowodna (10zł/kg), cytrynian sodu (20zł/kg), chlorek potasu (14zł/kg), chlorek sodu (to mogłaby być nawet lepsza sól morska/himalajska/kamienna itp. to ok. 15zł/kg). Czyli za 5kg mamy ok 60zł, no może do 80zł z przesyłką.
Można by się lokalnie na to zrzucić i podzielić takim dietetycznym środkiem spożywczym do postępowania dietetycznego w stanach odwodnienia organizmu.
Proszę o opinie, ew. wyprowadzenie mnie z błędu albo jakiegoś chemika o dobór ilościowy składników taki, aby nie przesadzić z dawką czegoś co może zaszkodzić w większej ilości. Dla smaku mógłbym dodać kwas L-askorbinowy (wit. C).

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Noelia » 29 gru 2017, 12:10

krzeszol pisze:
24 gru 2017, 13:03
Na biegunki zalecają uzupełnianie elektrolitów. Czy ktoś kiedyś myślał o zrobieniu własnego suplementu?
krzeszol pisze:
24 gru 2017, 13:03
Myślę o zakupie czterech czy pięciu podstawowych składników tych saszetek i zrobienie własnej mieszanki i to zdrowszej bo bez sztucznego aromatu. To przecież tylko glukoza jednowodna (10zł/kg), cytrynian sodu (20zł/kg), chlorek potasu (14zł/kg), chlorek sodu (to mogłaby być nawet lepsza sól morska/himalajska/kamienna itp. to ok. 15zł/kg).
Bardzo ciekawy dla mnie temat :roll:
Mąż od dawna pije domowe izotoniki.
Kiedyś bardzo intensywnie ćwiczył na siłce + CrossFit, a napoje izotoniczne nawadniają o wiele lepiej niż woda czy zwykły sok.
Po diagnozie - podczas biegunek i wymiotów w zaostrzeniu - również się sprawdziły, bo świetnie uzupełniają elektrolity, wyrównują straty minerałów i szybko dostarczają energii.
Jemu naprawdę dodawały sił, bo - mimo kilkunastu biegów do WC dziennie - funkcjonował zupełnie normalnie, pracował itd.
I aktualnie też robi sobie takie własne elektrolity - jelitowo jest już prawie ok, ale wrócił do treningów, chociaż nie aż tak ciężkich jak za zdrowych czasów.

Lata temu dostał od trenera taki przepis:
- 1 litr wody
- 70 g glukozy
- 0,41 g soli
- 0,17 g potasu
- 0,07 g magnezu
To podobno jest najbliższe stężeniu osocza.
Węglowodanów ma być zawsze ok. 7 % i tu tyle właśnie jest.
W sumie chodzi o to, żeby osmolalność takiego roztworu była identyczna jak płynów ustrojowych.
Potas i magnez najłatwiej odmierzyć z tabletek.
Ale tego przepisu mój już dawno nie stosował.

Od początku choroby bierze potas na receptę - Kalipoz prolongatum - po refundacji jakieś grosze kosztuje - dawkę dostosowuje się w zależności od tego, jak duży masz niedobór (jeśli masz wodniste biegunki, to hipokaliemia jest bardzo prawdopodobna, ale to trzeba sprawdzić).
Magnez przyjmuje w formie tabletek musujących, taki jest najłatwiej przyswajalny.
Czasem dodaje do wanny siarczan magnezu (czyli sól Epsom = sól gorzka) - jakieś 3 szklanki na wannę - bo magnez wchłania się przez skórę podczas ciepłej kąpieli.
Sól Epsom jest bardzo popularna wśród sportowców, bo łagodzi zakwasy, a przy tym super uzupełnia niedobory magnezu, lepiej się śpi po takiej kąpieli.
Plus oczywiście stara się jeść jak najwięcej produktów bogatych w te składniki - ale nie jest to proste, bo wiele z nich szkodzi mu jelitowo.

Inny przepis to 9 g soli himalajskiej na litr wody (to daje roztwór 0,9%, czyli sól fizjologiczną) + sok z cytryny.
Łyżeczka soli himalajskiej waży 10 g, a zwykłej kuchennej 6 g.
Mąż dodaje tylko trochę soku, bo jemu niestety wszystkie cytrusy nasilają objawy CU.

My używamy himalajskiej różowej drobnej, kupujemy w necie - ok. 3 zł za kg.
Zawiera ponoć 80 pierwiastków, w tym krzem, selen, cynk, żelazo, jod, magnez itd.
Czasami kupujemy sól morską.
Takiej kuchennej to w ogóle w domu nie mamy :razz:

Naturalnym izotonikiem jest woda kokosowa, tylko sama w sobie ma bardzo mało sodu - dlatego podczas intensywnego pocenia się na siłce albo podczas biegunek trzeba ją koniecznie dosolić.
Dodatkowo działa jak probiotyk.
Niestety jest dosyć droga.

Mąż pije różne kombinacje, np. 2 szklanki wody wysokozmineralizowanej + szklanka wody kokosowej + sól himalajska + trochę cytryny.
Często dodaje do tego glukozę właśnie - tyle, żeby w sumie wyszło ok. 7 % węgli (nie odważa tak dokładnie, bo jak się dojdzie do wprawy, to wiadomo wszystko "na oko")
Idealny jest też miód, ale niestety bardzo nasilał mu biegunki w zaostrzeniu i już dawno miodu nie próbował.
Musi zrobić kolejne podejście, może się uda, bo to jednak samo zdrowie i szkoda rezygnować.

Czasem dolewa jeszcze trochę soku z aronii, z ogórków, pomidorów, jabłek albo z ciemnych winogron.

Orsalit też pił wielokrotnie, ma dobry skład, jedynie aromat niepotrzebny, ale trudno.
Na stronie producenta jest tabelka, ile cytrynianu, ile sodu, ile potasu itd. - także najlepiej wg tego dobierz proporcje - proszek do szczelnego słoika i już.

Sprawdzaliśmy też wiele razy jeden przepis z Runner's World:
Mocny izotonik - nawadnia, a jednocześnie dodaje energii podczas i po ciężkim treningu:

- 40-50 g cukru lub glukozy (około 4-5 płaskich łyżek)

- około 2 płaskich łyżek fruktozy (czyli 20 g) – do kupienia w sklepach spożywczych. Uwaga, nie przekraczaj tej dawki!

- 930-940 ml wody

- szczypta soli

- sok z cytrusów do smaku.
Do szpitala mąż trafił z mega odwodnieniem i dostawał tam kroplówki PWE, czyli fizjologiczny płyn wieloelektrolitowy - w necie można znaleźć skład:
- 0,575 g chlorku sodu
- 0,038 g chlorku potasu
- 0,0394 g sześciowodnego chlorku wapnia
- 0,02 g sześciowodnego chlorku magnezu
- 0,462 g trójwodnego octanu sodu
- 0,09 g dwuwodnego cytrynianu sodu
- woda (do 100 ml).

Nawadniali go też płynem Ringera, tam jest (na 1 litr) 8,6 g NaCl + 0,3 g KCl + jeszcze chlorek wapnia.

To na pewno są roztwory izotoniczne w stosunku do krwi, także można sobie ewentualnie wg tego odważać pierwiastki i pić ;)

W każdym razie najlepiej pokombinować samemu właśnie, bo w tych gotowych, sklepowych izotonikach jest zazwyczaj cukier + substancje słodzące, barwniki, aromaty, stabilizatory i inne sztuczne paskudztwa, także nie warto.

Jeszcze skopiuję fajny test izotoników z jednej strony o bieganiu, sporo istotnych info, które przy biegunkach mają takie samo znaczenie, bo w sumie co za różnica, w jaki sposób tracimy cenne elektrolity:
Test
Zastanówmy się jakie cechy miałby idealny napój izotoniczny. Przede wszystkim jako napój powinien dobrze nawadniać i łatwo się wchłaniać. Kolejnym kryterium jest dostarczanie energii. Szczególnie ważne jest to podczas długich wybiegań oraz startów. Idealny napój izotoniczny musi charakteryzować się niską ceną, nie zawierać składników szkodliwych oraz dobrze smakować.

Wchłanianie (30%) – określone przez parametr osmolalności. Jak wykazują badania najłatwiej wchłaniane są roztwory lekko hipotoniczne o osmolarności 200-250 mmol/l (osmolalność będzie nieco wyższa). Dlatego najwyżej notowane będą napoje o niskiej osmolalności zawierające się w przedziale od 200 do 330 mOsm/kg (zgodnie z rekomendacją KE).
Kaloryczność (20%) – drugą ważną cechą jest dostarczanie energii. Dzięki zawartości węglowodanów podwyższa się również osmolalność napoju. Najwyżej punktowane będą napoje najbardziej kaloryczne. Zgodnie z rekomendacją KE kaloryczność powinna się zawierać pomiędzy 8kcal/100ml a 35kcal/100ml.
Zawartość sodu (15%) – sód w napojach sportowych jest dodawany w celu zwiększenia pragnienia oraz poprawy smaku. Dodatkowo sód jest pierwiastkiem najbardziej traconym z potem. Jego dodatek przeciwdziała zjawisku rozcieńczania sodu we krwi (hiponatremii). Za normę przyjąłem rekomendację KE 46mg/100ml – 115mg/100ml. Jako, że straty tego pierwiastka są na poziomie 0,9 g na litr potu najwyższą punktację przyznaję napojom zawierającym najwięcej sodu.
Cena (15%) – zakup napoi izotonicznych dla osoby trenującej co najmniej 3 razy w tygodniu stanowi dość poważną pozycje w budżecie. Dlatego idealny napój nie powinien kosztować zbyt dużo.
Sztuczne składniki (10%) – wbrew pozorom napoje dla sportowców nie są czystymi, naturalnymi substancjami. Zawierają sztuczne barwniki, konserwanty, słodziki. Niektóre z tych składników są uznawane za szkodliwe.
Dodatki np. potas, wapń, magnez, witaminy (5%) – są to składniki o nieudowodnionym wpływie na nawadnianie i wydolność organizmu. Mogą być jedynie traktowane jako składniki napoju powysiłkowego. Najwłaściwszym więc jest uzupełnienie tych składników, które tracone są z potem. Oprócz wody(99%) i sodu (0,9g/l), zawiera on potas (0,2g/l), wapń (0,015 g/l), magnez (0.0013 g/l). Przy porównaniu punktuję najwyżej za zawartość potasu, jeśli to nie przyniesie rozstrzygnięcia porównuję wapń i magnez. Jeśli takie kilkustopniowe porównanie nie przyniesie zwycięzcy, wygrywa napój zawierający największą ilość witamin.
Smak (5%) – na koniec punktuję smak. Test siła rzeczy jest subiektywny, ale postaram się najlepiej opisać smak napoju. Im lepiej smakuje nam napój tym chętniej po niego sięgamy – stąd ta kwestia musiała się znaleźć w teście.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Jac » 30 gru 2017, 12:51

Noelia pisze:
29 gru 2017, 12:10
Naturalnym izotonikiem jest woda kokosowa, tylko sama w sobie ma bardzo mało sodu - dlatego podczas intensywnego pocenia się na siłce albo podczas biegunek trzeba ją koniecznie dosolić.
Dodatkowo działa jak probiotyk.
Niestety jest dosyć droga.
Czy jest to zwyczajna woda kokosowa, jaką można kupić w markecie ? Czy jakaś specjalna np. z apteki ?

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Noelia » 04 sty 2018, 13:12

Jac pisze:
30 gru 2017, 12:51
Czy jest to zwyczajna woda kokosowa, jaką można kupić w markecie ? Czy jakaś specjalna np. z apteki ?
Zwyczajna :tak:
Tylko w marketach to się średnio opłaca.
My najczęściej kupujemy na Allegro zapas takiej: WODA KOKOSOWA FOCO 1 l NAPÓJ IZOTONICZNY
100% Woda kokosowa pozyskiwana jest z niedojrzałych jeszcze zielonych owoców palmy kokosowej. Zawiera cenne witaminy i minerały, które przyczyniają się do utrzymania prawidłowego poziomu elektrolitów. Dlatego polecana jest jako napój izotoniczny dla osób aktywnych fizycznie oraz będących na diecie. Nie zawiera cukru, więc mogą ją spożywać diabetycy.
To jest zresztą nasz sprawdzony sprzedawca od lat.

Oraz taką (tutaj też często robimy zakupy i wszystko bez zarzutu, także polecam, jeśli ktoś szuka sklepu "ze zdrową żywnością"): Woda kokosowa 100% Organic Coconut Water 1L - aqua verde
Woda kokosowa to naturalny, ekologiczny napój o słodkim i łagodnym, lecz jednocześnie orzeźwiającym smaku. Picie jej to nowe doświadczenie dla kubków smakowych. Jest niskokaloryczna i bez tłuszczu, idealna dla osób na diecie oraz dla sportowców. Korzystnie wpływa na nasz organizm, dostarczając mu witaminy C, witamin z grupy B, a także proteiny, wapń, żelazo, magnez, potas i cynk. Dobrze nawadnia organizm. To prawdziwy przebój wśród gwiazd i celebrytów dbających o sylwetkę, którzy nigdy nie zapominają zabrać jej na sesję treningową.
;)
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Jac » 04 sty 2018, 13:36

Dzięki :) Będę musiał zrobić eksperyment z wodą kokosową, bo odwodnienie jest dla mnie dużym problemem.
W moim przypadku właściwie wszystko co wypiję (poza zwykłą wodą) powoduje silne wzdęcie i przelewanie w brzuchu. Zwykła woda z kolei po prostu "przelatuje", nie nawadniając organizmu.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Noelia » 05 sty 2018, 00:01

Jac pisze:
04 sty 2018, 13:36
Dzięki :) Będę musiał zrobić eksperyment z wodą kokosową, bo odwodnienie jest dla mnie dużym problemem.
Polecam, wg nas jest pyszna - gdyby nie cena, to pilibyśmy codziennie zamiast zwykłej wody ;)
Jac pisze:
04 sty 2018, 13:36
Zwykła woda z kolei po prostu "przelatuje", nie nawadniając organizmu.
Wodę powinno się pić małymi łykami, systematycznie przez cały dzień - może zbyt szybko pijesz za duże ilości naraz :?:
Mąż przetestował chyba wszystkie mineralki, najbardziej służy mu Staropolanka 2000 - szybko uzupełnia brakujące minerały, ma dużo wapnia i magnezu.
Jest wysokozmineralizowana - takie miał zalecenia w zaostrzeniu, podczas uporczywych biegunek.
W Poradniku żywieniowym sugerują pić wody średniozmineralizowane.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Jac » 05 sty 2018, 12:14

Noelia pisze:
05 sty 2018, 00:01
Wodę powinno się pić małymi łykami, systematycznie przez cały dzień - może zbyt szybko pijesz za duże ilości naraz :?:
Nie wypijam co prawda butelki czy kubka wody "duszkiem", ale może trzeba jeszcze bardziej zwolnić tempo. Dzięki za wskazówkę - zobaczę jakie przyniesie efekty :)
Noelia pisze:
05 sty 2018, 00:01
Mąż przetestował chyba wszystkie mineralki, najbardziej służy mu Staropolanka 2000 - szybko uzupełnia brakujące minerały, ma dużo wapnia i magnezu.
Jest wysokozmineralizowana - takie miał zalecenia w zaostrzeniu, podczas uporczywych biegunek.
W Poradniku żywieniowym sugerują pić wody średniozmineralizowane.
Wody mineralne u mnie odpadają - powodują wzdęcia i dyskomfort w brzuchu... Jedyna woda, jaką mogę pić, to kranówka albo Żywiec Zdrój, która nie jest woda mineralną.

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: stripped » 06 sty 2018, 00:15

Noelia pisze:
04 sty 2018, 13:12
Zwyczajna
Tylko w marketach to się średnio opłaca.
Uwielbiam, absolutnie uwielbiam wodę kokosową. Dzięki za wrzucenie propozycji, ja niestety kupiłam w sklepie ostatnio taką, która mi nie podeszła, była jakaś kwaśnawa. Wolę nie mówić o cenie :) W Biedronce bywają świeże kokosy i to co w nich jest, jest niebem w gębie.
Co prawda raz mnie po tym pogoniło... ale to moja wina, bo za szybko wypiłam. :roll:
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: Jac » 06 sty 2018, 12:21

stripped pisze:
06 sty 2018, 00:15
Co prawda raz mnie po tym pogoniło... ale to moja wina, bo za szybko wypiłam. :roll:
Jeśli jest to możliwe, staram się odczekać chwilę po obfitym posiłku, albo po wypiciu kubka wody i nie wstawać od razu, bo w przeciwnym wypadku też może mnie pogonić.

Awatar użytkownika
stripped
Początkujący ✽✽
Posty: 92
Rejestracja: 11 gru 2017, 16:23
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Tańsze uzupełnianie elektrolitów - orsalit DIY

Post autor: stripped » 06 sty 2018, 20:27

Jac pisze:
06 sty 2018, 12:21
stripped pisze:
06 sty 2018, 00:15
Co prawda raz mnie po tym pogoniło... ale to moja wina, bo za szybko wypiłam. :roll:
Jeśli jest to możliwe, staram się odczekać chwilę po obfitym posiłku, albo po wypiciu kubka wody i nie wstawać od razu, bo w przeciwnym wypadku też może mnie pogonić.
A no, ja mam tak samo. Ale człowiek jest a) głupiutki b) łapczywy :-)
Później zaliczałam krzaki pod parasolką :roll: .... akurat lało jak z cebra :-x
♫♪ Let me see you stripped down to the bone ♫♪

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Suplementy”