Strona 6 z 9

Re: Siemie lniane

: 26 maja 2009, 23:32
autor: dota
ziarna trzeba gotować właśnie ok 15 min i pić te gluty :) samo zalanie i odstawienie nic nie da, tak myślę. proporcje to 2 łyżki siemienia na szklanke wody.

Re: Siemie lniane

: 26 maja 2009, 23:39
autor: ita71
dota pisze:ziarna trzeba gotować właśnie ok 15 min i pić te gluty
Tak właśnie robiłam i mimo tego syn wylądował po tym w szpitalu, widocznie
jemu nie służy.

Re: Siemie lniane

: 27 maja 2009, 16:48
autor: maggie0278
ita71 pisze:dota napisał/a:
ziarna trzeba gotować właśnie ok 15 min i pić te gluty
monikaaa_19 pisze:Tych glutów nie zdzierżę,
w tym właśnie problem, moje dziecko też nie znosi tych glutów, sceny dantejskie się działy jak miała to pić i odpuściłam. Kupuję to mielone i ukradkiem dodaję do jedzonka.

Re: Siemie lniane

: 27 maja 2009, 17:29
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Siemie lniane

: 27 maja 2009, 17:34
autor: maggie0278
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

a dzięki bardzo za podpowiedż :roll: jest to jakieś rozwiązanie,

tylko takie czary w kuchni muszę przeprowadzać w samotności, gdy głównej zainteresowanej nie będzie :wink:

pozdro!

Re: Siemie lniane

: 27 maja 2009, 20:30
autor: Olgusia
ja jadłam z sokiem malinowym i dzemikami :)

Re: Siemie lniane

: 01 cze 2009, 19:38
autor: Renata2
siemię po ugotowaniu i ostudzeniu gęstnieje, dlatego dobrze jest pić je ciepłe. Nigdy nie dosmaczała, ale kiedyś piłam z mlekiem, ( zanim okazało się ze mam krona i mleka raczej nie powinnam). Smakowało zwyczajnie :lol: , jak siemie..... Ale dodatki soków lub dżemu to dobra myśl, muszę wypróbować.

Re: Siemie lniane

: 05 cze 2009, 18:16
autor: Słonko
Ja tam łyżeczkę mielonego lnu zalewam wrzątkiem i odstawiam - tak piszą na opakowaniu. Nie wiem tylko czy ten len też trzeba zjeść czy tylko ten kisielek?
Mnie to bardzo smakuje :)

Re: Siemie lniane

: 08 cze 2009, 20:57
autor: anulka089
mi tam smakuje :roll: ,a kisiel lubicie - len podobny tylko z ziarenkami :wink:

Re: Siemie lniane

: 09 cze 2009, 16:58
autor: Słonko
Proszę Was, powiedzcie, czy pijecie też ten zmielony len (w sensie te drobinki), czy raczej trzeba to oddzielić od tego kisielku, który się wytwarza. Nie wiem, czy te zmielone drobiny mogą podrażniać :smutny:

Re: Siemie lniane

: 09 cze 2009, 21:38
autor: Słonko
Chyba mi to szkodzi :cry: drugi raz mnie po tym pognało do wc i teraz mnie jeszcze boli zwężenie :cry:

Re: Siemie lniane

: 10 cze 2009, 15:26
autor: Słonko
Ja to piję od niedawna i zawsze piłam z tymi drobinkami, bo nie wiedziałam co z tym robić. Spróbuję jeszcze dzisiaj, ale tuż przed nic nie będę jeść, żeby wiedzieć, czy to po tym tak chodzę. Wczoraj miałam wzdęcia i zdaje mi się, że przez ten len właśnie :(

Re: Siemie lniane

: 10 cze 2009, 21:55
autor: obyty.z.cu
monikaaa_19 pisze:Obrzydza mnie sama konsystencja
Słonko pisze:czy pijecie też ten zmielony len (w sensie te drobinki), czy raczej trzeba to oddzielić od tego kisielku, który się wytwarza. Nie wiem, czy te zmielone drobiny mogą podrażniać
Słonko pisze:Wczoraj miałam wzdęcia i zdaje mi się, że przez ten len właśnie
Sorki...ale slowo "obrzydza" na tym forum jest raczej chyba nietrafione,tu nie ma co obrzydzac, tu ma pomagac !!
Drobinki z lnu raczej nie szkodza(podrazniaja), choc jak zawsze, kazdy ma inaczej.
Wzdecia z lnu ? ...wszysko jest mozliwe, ale raczej to jest watpliwe.
Mielone odtluszczone siemie lniane, bo takie stosuje,kupowane w aptece, jest tak przygotowane, ze nic w nim raczej nie moze "ranic", natomiast mozna je stosowac nie tylko w formie "kisielku", ale takze w kazdej "wymyslonej" innej formie, chocby jako posypka na kanapke, na salatke,czy dodatek do zupy itp, ilosc zastosowan nieograniczona.

I tu dodalbym znowu uwage, jesli myslisz ze cos ci zaszkodzilo, nie wykreslaj tego z jadlospisu, sproboj po kilku dniach znowu.Czasem poprostu mamy "takie" dni na nie....
Nigdy niemow nigdy, szczegolnie gdy dotyczy to "wartosciowych" skladnikow.

Re: Siemie lniane

: 11 cze 2009, 00:03
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: Siemie lniane

: 11 cze 2009, 00:12
autor: Słonko
Słuchajcie, nie mam obsesji, napisałam, że spróbuję jeszcze bez innego jedzenia i się zobaczy. Nie mam zamiaru wykreślać lnu, ale chcę wiedzieć, czy to on tak działa na mnie. Jestem mądrą dziewczynką :wink: