Siemie lniane

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Siemie lniane

Post autor: Misia » 11 cze 2009, 00:18

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

skladak
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 30 sie 2009, 14:49
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Siemie lniane

Post autor: skladak » 30 sie 2009, 15:19

Witam,
od około miesiąca piję siemię lniane i efekt jest naprawdę niesamowity.Wstrętne dolegliwości przy CU prawie zniknęły.Zaczynałem od trzech razy dziennie przed posiłkami, teraz już tylko raz przed śniadaniem. Wolę pić "kisiel " niż kilka razy dziennie korzystać z kibelka :).
Do tego staram się trzymać dietę i nie jeść nic smażonego,nabiału.
Przed kuracją czułem się kilka tygodni naprawdę źle.

Awatar użytkownika
beast
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 31 sie 2009, 14:04
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: pomorze
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: beast » 06 wrz 2009, 14:45

ja od 3 dni pije len mielony odtluszczony. bez przecedzania - zalewam goraca woda i co jakis czas mieszam. na koniec kilka kropel soku malinowego i smakuje jak kisiel :) nawet moja corka (3.5 roku) wczoraj wciagnela kisielek ;)

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Lemoni » 07 wrz 2009, 12:34

Słyszałam, że len traci swoje właściwości po tygodniu od zmielenia. No i niezmiennie nie mam w czym go mielić, choć miałabym ochotę :roll: . Też jestem dziwna i też lubię siemię, szczególnie w jogurcie lub owsiance :w00t:

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Siemie lniane

Post autor: Rem » 06 wrz 2010, 23:57

Temat dość stary ale chciałem się podzielić moim kulinarnym kunsztem:)
Od 4 dni przyrządzam sobie siemię lniane w sposób następujący: len mielę w młynku do kawy a następnie mieszam z gotowanymi jabłuszkami z kompotu. W smaku bardzo dobre. Z zauważonych rezultatów (po 4 dniach) zmniejszyły się moje "dziwne" zaparcia. Zobaczymy co będzie dalej.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Cinimini » 26 lut 2011, 12:18

JA od lekarza usłyszałam ostatnio, że zamiast 'truć' sie na śniadanie chlebem, kanapkami to lepiej mam zjeść jogurt z dodatkiem mączki lnianej. Dzis tak zrobiłam, smakuje to całkiem dobrze, tylko czy taki 'suchy' len jest tak samo wartościowy jak słynne "gluty" ? :)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

gregtech

Re: Siemie lniane

Post autor: gregtech » 26 lut 2011, 16:28

Cinimini pisze:JA od lekarza usłyszałam ostatnio, że zamiast 'truć' sie na śniadanie chlebem, kanapkami to lepiej mam zjeść jogurt z dodatkiem mączki lnianej. Dzis tak zrobiłam, smakuje to całkiem dobrze, tylko czy taki 'suchy' len jest tak samo wartościowy jak słynne "gluty" ?
Widać myślący lekarz, jak najbardziej taki len jest sto razy bardziej wartościowy. Gotując len pozbawiasz go kwasów omega 3. Śluz lniany po ugotowaniu służy głównie jako ośluzowanie żoładka przed kwasami żołądkowymi (działanie powlekające ochronne). A taki len jaki polecił Ci ten mądry lekarz ma mnóstwo wartości odżywczych przede wszystkim kwasy omega 3 (bardzo zdrowe tłuszcze). Jedzenie jogurtu ze !!! świeżo !!! mielonym siemiem lnianym to zalecenia Dr Budwig (słynnej wielkrotnie nominowanej, bo aż siedmiokrotnie do nagrody nobla Pani Doktor (biochemik- autorytet w dziedzinie biochemii tłuszczów oraz leczenia chorób cywilizacyjnych odpowiednią dietą). Znana jest jej dieta : "Dieta Dr Budwig". Tak więc podsumowując słowa doktora żeby nie truć się chlebkami tylko zjeść na śniadanie jogurt ze świeżo zmielonym siemieniem lnianym są jak najbardziej na miejscu. POLECAM !!!!!

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Mamcia » 26 lut 2011, 22:40

Niby piszesz prawdę, ale nie do końca, bo mączka lniana to jest siemię po odtłuszczeniu.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
kiara
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 02 lis 2010, 08:34
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Siemie lniane

Post autor: kiara » 28 lut 2011, 19:26

często dolega mi zapalenie śluzówki żołądka dlatego zalewam sobie siemie lniane,przecedzam kisielek i sobie piję pooooomaga,leczy moją śluzóweczkę,efekty są :roll:
Chcę być kropelką rosy,która w dni suszy zwilży choćby jedno źdźbło zdeptanej trawy...

Awatar użytkownika
gosia2609
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 22 paź 2010, 13:20
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: Siemie lniane

Post autor: gosia2609 » 01 mar 2011, 19:00

siemie lniane jest extra!!!!polecam codziennie rano piję i dodatkowo jem jogurt naturalny i łyzeczkę siemia.Czuję się po nim super!!!Wypróbujcie

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: megi_25 » 03 mar 2011, 13:38

Kurcze kupiłam mężowi siemie lnianie herbapolu mielone, żeby tylko zalać,odczekać i wypić............. dwa pierwsze punkty poszły bez zarzutu, ale trzeci..........porażka :wink:

modlił się nad tym z godzinę i nie wypił :neutral:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Natalka » 03 mar 2011, 13:42

megi_25 pisze:modlił się nad tym z godzinę i nie wypił
to może dodaj do tego trochę soku malinowego np., ktoś tu pisał w tym wątku o tym :neutral:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Makaan
Początkujący ✽✽
Posty: 52
Rejestracja: 02 mar 2011, 23:25
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: Siemie lniane

Post autor: Makaan » 03 mar 2011, 19:03

moze sprobowac podejscia psychologicznego???

o np jak mawial Imc Onufry Zagloba oleum od tego specyfiku przybywa i wielce dowcip rosnie :roll:

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: megi_25 » 04 mar 2011, 07:59

Natalko wlałam sok i to sporo :wink:

Wczoraj podjęłam drugą próbę, niestety nasypałam za dużo, chciałam zrobić taki fajny kisielek, powstały grudy więc użyłam blendera i konsystencja zrobiła się nawet fajna, chociaż jak zaczęło stygnąć to zrobiła się jakby magma :wink:

Mąż dał radę wypić pół,ale to już połowa sukcesu, dzisiaj zrobię trochę rzadszy, ostatnio trochę słabiej się czuje to i jest grzeczniejszym pacjentem swojej żony.

Makaan chyba dobrze rozumiem czego przybywa :roll:, może faktycznie dobry argument, też spróbuje :wink:
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Siemie lniane

Post autor: Natalka » 04 mar 2011, 15:43

megi_25 pisze:Mąż dał radę wypić pół,ale to już połowa sukcesu
małymi kroczkami i przywyknie, a może nawet polubi kiedyś :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne Suplementy”