żelazo

Żelazo jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jego niedobór powoduje anemię, a nadmiar jest związany z chorobą metaboliczną hemochromatoza.
Tutaj znajdziecie wszystkie tematy związane z tym pierwiastkiem mineralnym.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 27 maja 2014, 18:48

Brałem żelazo z OLIMPU przez ponad miesiąc najwyższą dawkę 2x dziennie (60mg na dobe). Efekt zero. Dzisiaj robiłem badanie i jeszcze bardziej spadło. Rok temu brałem innej firmy i miałem nadmiar żelaza. Wrócę do poprzedniego specyfiku i zobaczymy efekt po miesiącu. OLIMP jest jednak przereklamowany. Po za tym dziwiło mnie ze stolec nie był czarny, a zazwyczaj jest jak się bierze żelazo.

Młodszy
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 17 maja 2014, 16:52
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: żelazo

Post autor: Młodszy » 27 maja 2014, 19:59

Ja od siebie polecam witaminy falvit zawierają dużo żelaza i przynajmniej po sobie widzę że są bardzo skuteczne(znacząca poprawa wyników).Witaminy przeznaczone dla kobiet ale według mnie są jednymi z najlepszych dostępnych aktualnie na rynku
"Nie raz nie dwa padałem by się podnieść,jeśli tylko wstajesz po upadku jesteś żołnierz"

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 30 maja 2014, 03:16

Młodszy pisze:Ja od siebie polecam witaminy falvit zawierają dużo żelaza i przynajmniej po sobie widzę że są bardzo skuteczne(znacząca poprawa wyników).Witaminy przeznaczone dla kobiet ale według mnie są jednymi z najlepszych dostępnych aktualnie na rynku
A stolec masz czarny ? Bo według teorii jak zażywa się żelazo to stolec jest czarny.

"W czasie terapii żelazem stolce są czarne. Brak tego objawu świadczy, że żelazo nie jest podawane lub jest podawane nieregularnie."

Artykuł o żelazie link

Ciekawe w ogóle dlaczego powinien być czarny, na czym to polega chemicznie, jaka zachodzi reakcja w organiźmie że się zabarwia na czarno ?
Dziwi mnie to że po żelazie OLIMPU (zarówno chela forte i chela fer med) stolec nie był czarny. W nawiązaniu do powyższego artykułu, to co sprzedaje olimp to istne placebo (chyba mąka pszenna w kapsułkach), bo ani stolec nie był czarny, ani poprawy w obrazie krwi nie ma. Ponad miesiąc suplementacji w plecy.

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: żelazo

Post autor: deth » 30 maja 2014, 07:48

Jak mam biegunkę, stolec jest czarny, a jeśli treść pozostaje dłużej w jelitach, to juz nie. Może jeśli żelazo przyswoi się w większej ilości, to nie zabarwia sięstolca ?
SStosowanej Olimp dłuższy czas, chwaliłem sobie, ale byłyokresy, ze zżelazo w krwi nic nie skoczyli. Teraz biorę Swanson ze wzgledu na cenę. I tego i poprzedniego po 4 kapsułki. Razem z 500 mg wit C i tabletką B complex.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 31 maja 2014, 16:28

Hmm dziwi mnie to bo zmieniłem markę i dalej stolce nie są czarne.
Znalazłem takie info:

"W czasie leczenia preparatami żelaza stolce powinny być czarne albo bardzo ciemne, na skutek obecności w nich siarczków żelaza. Brak tego objawu świadczy o tym, że żelazo jest podawane nieregularnie lub NIEWŁAŚCIWIE WCHŁANIANE."

Na to wynika, że jak stolec nie jest czarny to żelazo się nie wchłania. Ciekawi mnie co się stało, że jak kiedyś zażywałem żelazo to stolce były czarne a teraz nagle nie są. O co tu chodzi. Brak kwasów solnych ? Za dużo kwasów solnych ? Brak kwasów żółciowych ? Za dużo kwasów żółciowych ?.
Wniosek jest jeden nie mam czarnych stolców czyli żelazo się nie wchłania. I co się nagle stało że się nie wchłania i brak czarnych stolców ?. MEGA ZAGADKA. Pewnie da się to jakoś wyjaśnić, ale zwykły lekarz tego nie będzie widział. Chodzi pewnie o jakieś reakcje chemiczne zachodzące w organizmie, czegoś jest brak lub za dużo, że nie dochodzi do zabarwienia stolca.

lorema

Re: żelazo

Post autor: lorema » 31 maja 2014, 19:03

"..... Przyswajanie żelaza przez organizm ....."
http://www.pfm.pl/baza_chorob/mineraly- ... ganizm/969

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Tubisia » 31 maja 2014, 22:59

Nibiru, hematolog mi raczej odwrotnie tłumaczył. Im bardziej czarne stolce, tym mniej żelaza pozostaje w organizmie. Jak miałam bardzo czarne lśniące stolce, plus wymioty i bóle brzucha, doustne żelazo zostało mi odstawione i podawane jest mi teraz tylko w postaci dożylnej. Do tego zalecono mi branie witaminy C i K, jedzenie czerwonego mięsa (ja jadłam surowy tatar i wątróbkę lekko krwistą i piłam dużo soku z wiśni, oraz makaron z sosem szpinakowym, co dało bardzo duży przyrost żelaza). Znalazłam też dobrą książkę kucharską dla anemików (podane są wartości odżywcze i zawartość Fe w posiłku), by mieć różnorodność posiłków.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 01 cze 2014, 00:16

Tubisia pisze:Nibiru, hematolog mi raczej odwrotnie tłumaczył. Im bardziej czarne stolce, tym mniej żelaza pozostaje w organizmie. Jak miałam bardzo czarne lśniące stolce, plus wymioty i bóle brzucha, doustne żelazo zostało mi odstawione i podawane jest mi teraz tylko w postaci dożylnej. Do tego zalecono mi branie witaminy C i K, jedzenie czerwonego mięsa (ja jadłam surowy tatar i wątróbkę lekko krwistą i piłam dużo soku z wiśni, oraz makaron z sosem szpinakowym, co dało bardzo duży przyrost żelaza). Znalazłam też dobrą książkę kucharską dla anemików (podane są wartości odżywcze i zawartość Fe w posiłku), by mieć różnorodność posiłków.
Właśnie ciekawi mnie ta teoria "czarnego stolca" przy zażywaniu żelaza. Na stronach polskich jak i amerykańskich są sprzeczne informację. Według tego co piszesz wynikałoby że całe żelazo mi się wchłania bo nie mam czarnych stolców ?
Zawsze miałem czarne stolce i poziom żelaza we krwi rósł teraz nie mam czarnych stolców a poziom stoi, dlatego już mam mętlik w głowie.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Tubisia » 01 cze 2014, 00:57

Nibiru, ja Ci mówię, co mi przez 5 lat powtarzał hematolog z Instytutu Hematologii w Warszawie. Nie ma tak, że całe Fe Ci się wchłonie,zawsze coś organizm odrzuci. U mnie dodatkowo zadział fakt, że moje jelita nie tolerują nic z doustnych preparatów żelaza, nie tolerują tez buraków i jajek, które zawierają Fe. Każdy ma zapewne jakoś inaczej. Krzywą wchłaniania żelaza robiłeś?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 01 cze 2014, 03:03

Tubisia pisze:Nibiru, ja Ci mówię, co mi przez 5 lat powtarzał hematolog z Instytutu Hematologii w Warszawie. Nie ma tak, że całe Fe Ci się wchłonie,zawsze coś organizm odrzuci. U mnie dodatkowo zadział fakt, że moje jelita nie tolerują nic z doustnych preparatów żelaza, nie tolerują tez buraków i jajek, które zawierają Fe. Każdy ma zapewne jakoś inaczej. Krzywą wchłaniania żelaza robiłeś?
Nie robiłem bo do tej pory nie trzeba było, suplementacja zawsze przynosiła efekt. Tym razem dzieje się coś dziwnego czyli brak czarnych stolców przy suplementacji plus po miesiącu brania FE poziom we krwi ani drgnął.
To jak mam to rozumieć, że nie mam czarnych stolców ? to dobrze ? czyli że się wchłania czy jednak źle ?? Już późno więc trochę ciężko kumam, więc przepraszam ;)
Ogólnie dobrze toleruje tabletki z FE nie mam żadnych efektów ubocznych w postaci biegunek, bóli itp.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Tubisia » 01 cze 2014, 13:53

Nibiru, a najzwyczajniej w świecie byłeś po prostu u hematologa?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

lorema

Re: żelazo

Post autor: lorema » 01 cze 2014, 14:10

".... W komórkach nabłonka jelitowego część żelaza łączy się z wielkocząsteczkowym białkiem apoferrytyną, tworząc ferrytynę. Jony Fe2+ przechodzą przez kanały w cząsteczce ferrytyny do jej wnętrza i tu ulegają utlenieniu do jonów Fe3+; w tej postaci żelazo jest magazynowane w komórce [100]. Część komórek przekazuje uwalniane z ferrytyny żelazo do łożyska naczyniowego, część komórek wypełnionych żelazem złuszcza się do światła jelita, skąd żelazo zostaje wydalone ...."
źródło cytatu: http://www.phmd.pl/fulltxthtml.php?ICID=871222

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: żelazo

Post autor: Nibiru » 01 cze 2014, 15:52

Tubisia pisze:Nibiru, a najzwyczajniej w świecie byłeś po prostu u hematologa?
Aż tak źle jeszcze nie jest, żebym musiał biegać po kolejnym lekarzu. Mam 50 jednostek żelaza przy normie od 70 do 180, więc zwykła suplementacja teoretycznie powinna wystarczeć.
Chciałbym tylko poznać konkretną odpowiedź na konkretne pytanie czy jak zażywam żelazo a nie mam czarnego stolca to czy jest ono wchłaniane.
Dużo znalazłem tego typu pytań w sieci i nikt nie uzyskał konkretnej odpowiedzi, a jak jakieś były to sprzeczne, dla tego jest to bardzo ciekawe i interesujące.

Poniższy cytat jest z ulotki FE:
"W czasie leczenia preparatami żelaza stolce powinny być czarne albo bardzo ciemne, na skutek obecności w nich siarczków żelaza. Brak tego objawu świadczy o tym, że żelazo jest podawane nieregularnie lub NIEWŁAŚCIWIE WCHŁANIANE."

a widzisz hematolog Ci coś innego mówił, więc znowu sprzeczność. Podejrzewam że większość lekarzy nie zna też odpowiedzi na to pytanie bo za bardzo ich to nie interesuje.
Po porostu chciałbym poznać konkretną odpowiedź na to pytanie, o co chodzi z tym barwieniem stolca.
Przykładowo ja i moja dziewczyna mamy tak samo niski poziom żelaza, ja biorę żelazo i ona bierze, ja nie mam ciemnych stolców ona ma. Ciekawe komu po miesiącu zażywania wzrośnie poziom żelaza.

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1599
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Tubisia » 01 cze 2014, 19:58

Nibiru, no oprócz poziomu żelaz, to trzeba też sprawdzić poziom ferrytyny, witaminy B12, kwasu foliowego, zrobić rozmaz ręczny morfologii (w celu sprawdzenia wielkości krwinek). Bo to, że tak masz wcale nie musi oznaczać czegoś złego.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żelazo”