żelazo

Żelazo jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jego niedobór powoduje anemię, a nadmiar jest związany z chorobą metaboliczną hemochromatoza.
Tutaj znajdziecie wszystkie tematy związane z tym pierwiastkiem mineralnym.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 27 mar 2007, 19:41

Masz calkowita racje.Tylko nikt nie jest nieomylny.bledy zdarzaja sie kazdemu,dlatego bardzo wzna jest wspolpraca.Jesli cos zauwazysz,zwroc uwage.dobry lekarz bedzie ci wdzieczny.tylko lekarz ktory nic nie robi sie nie myli. :wink:
Obrazek

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: tequilla » 27 mar 2007, 21:04

naprawde niemam nic przeciw lekarzom, teraz moje dziecko jest w dobrych rękach, ale jak sobie przyponę pierwsze pół roku jak bąbel zaczął chorować, to krew mnie zalewa.
poza wykluczeniem celiakii, i regularnym kłuciem go co dwa tygodnie nie zrobili nic, a ja zrozpaczona , załamana matka, nie mająca wczesniej doczynienia z chorobami, badaniami
odchodziłam od zmysłów, a jak mi się zdarzyło (głupiej naiwnej) powiedzieć, zapytać, zasugerować, że to może nie bakteria, że może 7 antybiotyk w ciągu 6-ciu miesięcy to zadużo, i wiele innych , słyszałam, coś w rodzaju jak pani jest lekarzem, to proszę się dzieckiem zająć, nauczycielki to niech dzieci uczą, a nie leczą..i wiele innych
a jak prosiłam o jakieś badania, to gromy z jasnego nieba na mnie leciały, nawet usłyszałam kto będzie za moje widzi-mi-się płacił.
trudno było wtedy mieć zaufanie do nich, i czsaem strach był pytać,taka bezradność, czego nikomu nie zyczę
a jak się znajdzie lekarza, któremu się zaufa to warto się go trzymać, pazurami, nawet
pozdrawiam
trzymam kciuki ranka, dobry lekarz będziesz :roll:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: żelazo

Post autor: Patryśka » 27 mar 2007, 21:10

Zgadzam sie z toba tequilla czasem naprawde lekarze sa niewiarygodnie nierozsadni (zeby nie powiedziec glupi i uparci) :) A masz racje trzymaj sie ja tez sie trzymam czym tylko moge :P (sliczne to nowe zdjecie)
Aha no i moze juz czas na...


EOT :P

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: tequilla » 27 mar 2007, 21:13

kochana synowa!
buziaki!
trzymaj się!
bąbel nadal zakochany

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 27 mar 2007, 21:25

dobry lekarz będziesz
oj nie wiem,czasem sie dlugo nad tym zastanawiam.. :neutral:
Obrazek

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: tequilla » 27 mar 2007, 21:29

najlepszy w temacie, i do tego nasz!
ucz się, zdawaj egzaminy, jeteśmy z tobą, a ty bądź zawsze z nami
i buziaczki
od bąbla,
pyta co ja tak siedzę prz tym komputerze, powiedziałam co i jak, a on pokaż obrazki, za mało obrazków, ładne laski, nawet w jednej się podkochuje

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 27 mar 2007, 21:36

no to ładny Casanova nam rosnie.. :mrgreen: pozdrowionka!
Obrazek

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: tequilla » 27 mar 2007, 21:43

a rśnie i nawet przytył mi trochę, ale i tak chudzinka jest
buzizki dla pani dr od bąla

Awatar użytkownika
anisr
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 10 lip 2006, 22:36
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zabrze

Re: żelazo

Post autor: anisr » 27 mar 2007, 22:19

Hmmm....własne z powodu nie przepisywania badań(mimo moich sugestii!!!-zbywał mnie ciągle...a to przy następnej wizycie itp) Oldze drastycznie pogorszyły sie wyniki i musiałam zmienić jej lekarza...Upominac sie warto-jasne, ale lekarz nie może przeciez przez ponad pół roku po diagnozie i wprowadzeniu leczenia w ogóle nie robic zadnych badań!I IMO do niego powinna nalezec inicjatywa... :neutral:
Pozdrawiam Ania
------------------------------------------------------------------
Olga 9 lat, 136 cm, 27 kg, obecnie 3*0,5 g salofalk, czopki salofalk 1*0,25, dicoflor, Clinutren junior w trakcie diagnozy i zmiany leczenia

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 27 mar 2007, 22:31

jedno wiem.trzeba byc stanowczym.wszyscy macie racje,ale zycie czasem uczy czegos innego.
ja choruje 2,5 roku a tylko raz mialam badania krwi.co prawda nie biore nie wiadomo jakie leki,bo tylko mesalazyne,ale cos sie nalezy.racja.
tylko raz uslyszalam pytanie:po co?jak bralam skierowanie na morfologie krwi obwodowej.ale skonczylo sie dobrze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: żelazo

Post autor: Patryśka » 27 mar 2007, 22:41

Tak ranka ale jak widzisz jestes nielicznym przypadkiem kiedy skonczylo sie donbrze...Nie mysl ze ktos tutaj posrednio naskakuje na ciebie bo bedziesz lekarzem bo to zalezy od ciebie jaka bedziesz a te wszystkie nagonki na tych lekarzy o ktorych mowa jak najbardziej sie naleza :)

tequilla
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 16 lut 2007, 14:14
Choroba: CU u rodzica
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: tequilla » 27 mar 2007, 22:47

ansir! pozdrawiam! i całuski dla córeczki.
teraz to ja wiem co trzeba robić, ale uwierz, ja żyłam, byłam w odmiennym stanie świadomości,
dziś wiem , od profesora który teraz proawdzi bąbla, ze ja nie jedyny przypadek, który do niego trafił,
i moim bardzo mało skromnym zdaniem, mnie lekarze nie chcieli słuchać, uwierz, to co nam mówili, to koszmar, ,
był jeden taki co powiedział nam np. żeby kuba jadł wszystko co tłuste, w gabinecie była też..teściowa moja, i zapytała czy rosołek moze bąbel, odp"tak byle tłusty"
ja do pana doktora że zauważyłam , że on po tłustych gorzej,
-pan dr(w obecności mamusi mojego męża)
a co dziecko pani chcee zagłodzić
dalej już było tylko gorzej i w rodzinie i z bąblem

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 27 mar 2007, 22:59

ja nie wiem skad wy takie "przypadki" bierzecie :roll: ale zgadzam sie,niestety.Ale mi chodzilo Patryska o to ze powiedzilam pani doktor dobitnie na co i po co,bo kontrole to sie robi..no i dala :roll:
Obrazek

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: żelazo

Post autor: Patryśka » 27 mar 2007, 23:01

ranka pisze:ja nie wiem skad wy takie "przypadki" bierzecie :roll:
Niestety z doswiadczenia :)
ranka pisze:Ale mi chodzilo Patryska o to ze powiedzilam pani doktor dobitnie na co i po co,bo kontrole to sie robi..no i dala
ja wiem :)

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: niunia » 11 kwie 2007, 14:13

U mnie sorbifer leży w szufladzie od pół roku i czeka aż w końcu zacznę go zażywać, wiem że powinnam bo mam anemię, ale niestety moje ostatnie próby zażywania tego leku skończyły się na lekkim pogorszeniu więc boję się spróbować :( ale mam nadzieję że jak już zejdę ze sterydów i zacznie być ok to spróbuję.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żelazo”