żelazo

Żelazo jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, jego niedobór powoduje anemię, a nadmiar jest związany z chorobą metaboliczną hemochromatoza.
Tutaj znajdziecie wszystkie tematy związane z tym pierwiastkiem mineralnym.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keymaker_2005
Początkujący ✽✽
Posty: 113
Rejestracja: 16 lip 2007, 00:27
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Keymaker_2005 » 27 lip 2007, 11:49

To ja dołączę do tego grona osób z niedoborem żelaza :) Mam około połowę żelaza w stosunku do minimum u chłopaka w moim wieku. Miałem podczas wizyty w szpitalu podawane żelazo dożylnie, ale żył zabrakło na rękach, co raz trudniej było się wkuć więc przeszedłem na tabletki. Łykam Tardyferon i nie mam raczej żadnych objawów skutków ubocznych. A objawy niedoboru to wiadomo...Szybsze męczenie, lekkie przymulenie i przyspieszone bicie serca i niedobór hemoglobiny :(

Rudi
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 19 maja 2006, 13:17
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Chodzież

Re: żelazo

Post autor: Rudi » 28 lip 2007, 20:49

Witam,

no problem w moim wypadku. Żelazo jak u zdrowego człowieka. Polecam wołowinę:) Trochę podnosi poziom:)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 28 lip 2007, 20:52

albo szpinak.
Obrazek

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: żelazo

Post autor: Mutti » 28 lip 2007, 22:54

Szpinak to podobno mit.
A moje dorosłe dziecko nie jada mięsa z przekonania. Twierdzi, ze przynajmniej nie będzie mieć cukrzycy jak matka.
Ale w konsekwencji zelazo ciągle poniżej normy. I stale przyspieszony puls...
Kiedy pilnowałam zażywania Ferrum Phosphoricum było lepiej.
Ale przecież nie moge dorosłego czlowieka stale pilnować ! Zresztą gdy zapytam o zażywanie leków okropnie sie wscieka o moja nadopiekuńczość.

No i co z takim fantem zrobić ?

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 28 lip 2007, 23:45

przyspieszone tetno bo zelaza za malo czyli niedokrwistosc niedoborowa.moze sprobowac innej drogi podania?a czemu szpinak to mit.ma zelazo.

cyt:
Warzywo to zawiera: sód, magnez, potas (bardzo dużo!), wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten; witaminy: E, K, B1, B2, B6, C, biotynę; kwasy: nikotynowy, pantotenowy, szczawiowy.

chyba zaczne to jesc,chociaz niespecjalnie lubie. :mrgreen:
Obrazek

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Graga » 30 lip 2007, 18:54

Szpinak ma żelazo. ale z pewnościa nie w takich ilościach jak to się wszystkim wydaje. Jest go tam niewiele.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: kasinp » 30 lip 2007, 19:07

ale duzo jest zelaza w miesie wolowym

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Mamcia » 30 lip 2007, 21:33

Ze szpinakiem to śmieszna historia. Od lat zmuszmy dzieci do jedzenie tej "trawy", bo kiedyś ktoś pomylił się o przecinek. Szpinak ma tyle żelaza co inne zielsko. Najleprze naturalne żródło to czerwone mięso i podroby.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: ranka » 30 lip 2007, 22:45

etam ja tego nie jem .. :roll:
Obrazek

Mutti
Początkujący ✽✽
Posty: 257
Rejestracja: 25 paź 2005, 18:33
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: okolice Krakowa

Re: żelazo

Post autor: Mutti » 03 sie 2007, 21:45

Ja pakuję w dziecko szpinak ale nie dlatego, ze wierze w dużą zawartośc żelaza ale dlatego, ze jest to jedno z warzyw dobrze przez nią tolerowane. Jada go więc z makaronem i serem, w canelloni, w pierozkach i naleśnikach, zupie i zapiekankach.
Nie ma szans na namówienie jej do jadania mięsa ( pracuję nad tym od 8 lat , bez efektów).
Czasem udaje mi się przemycić zupę na wywarze z mięsa.

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: żelazo

Post autor: goniusia » 04 sie 2007, 17:22

Zenobius pisze:Ale chyba najlepiej mi sie wcina to na sposob "naszych babc" p.t. wbija sie gwozdzie stalowe w jablka, a potem sie jablka je
Poważnie tak się robi :?: :lol:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: Mamcia » 04 sie 2007, 18:22

Ja dzięki tej metodzie w ciązy uniknęłam zastrzyków domięśniowych. Polecił to mój ginekołog jako ostatnią dskę ratunku. najleprze sa zykłe grube zardzewiałe gwożdzie. Naukowo można to wyjaśnić. Preparaty żelaza to zwykle jeden ziązek z żelaza, a tak żelazo reaguje z kwasami owocowymi i powstaje mieszanina lepiej przyswajalna.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

vian
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 01 lut 2007, 07:44
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Re: żelazo

Post autor: vian » 06 sie 2007, 09:51

ja si tylko zastanawiam, dlaczego ludzie z cu mają takie problemy z żelazem skoro jest ono wchłaniane z jelita cienkiego?? :?:

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: żelazo

Post autor: manka » 06 sie 2007, 10:50

może dlatego że ucieka z krwią i jak ktoś często krwawi to ma te problemy ? :)
nigdy lekarza nie pytałam dlaczego tak jest , ale wyniki chyba nie kłamią :)
no chyba że mam cd :( i o tym nie wiem
Ostatnio zmieniony 06 sie 2007, 10:51 przez manka, łącznie zmieniany 1 raz.
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: żelazo

Post autor: aleksandra12 » 06 sie 2007, 11:23

manka pisze:może dlatego że ucieka z krwią i jak ktoś często krwawi to ma te problemy ? :)

Dokładnie, crohn ma tak samo, też przecież mamy "rany w jelitach", tylko rzadziej jest krew lejąca się z jelita, za to bardzo często utajona w stolcu.
Pozdrawiam, Aleksandra

ODPOWIEDZ

Wróć do „Żelazo”