Strona 1 z 4

Etrolizumab

: 14 cze 2015, 22:48
autor: Łukasz
Witam czy ktoś słyszał o takim leku jak Etrolizumab?
Ponoć ma podobne działanie do entivio (Vedolizumab) i ponoć maja być badania kliniczne w Polsce

Re: Etrolizumab

: 15 cze 2015, 16:13
autor: Mamcia
O nowych lekach w najnowszym kwartalniku http://j-elita.org.pl/images/upload/kwa ... 1-2015.pdf na stronie 6

Re: Etrolizumab

: 17 cze 2015, 23:00
autor: Łukasz
Dziękuje mamcia
Ciekawe jak to jest przy badaniach klinicznych z dostępnością leku po 3 dawkach, które są w ramach badania. Chodzi mi o to, ze jeśli lek będzie działał to jak to jest po zakończeniu badań? Czy ma ktoś jakaś wiedzę na przykładzie innych leków?

Re: Etrolizumab

: 18 cze 2015, 20:20
autor: Mamcia
Jak idzie OK to z reguły przedłużają, a przynajmniej obserwują

Re: Etrolizumab

: 08 lip 2015, 07:21
autor: Annq
A więc wygląda to tak: 28 dni faza przesiewowa a później 14 tygodni leczenia metoda podwójnej ślepej próby i 12 tygodni fazy monitorowania, a jeszcze później może być leczenie otwarte kontynuacyjne o ile spełni się kryteria. Metoda podwójnej ślepej próby to że ani ty ani lekarz nie wie co dostajesz. Czy będzie to etrolizumab, adalimumab czy placebo.

Re: Etrolizumab

: 14 wrz 2015, 19:05
autor: Różowy Pasek
Hej wszystkim,
Jestem tu nowa :) to mój pierwszy wpis. Choruję na CU od około 5 lat. Brałam już udział w 2 badaniach klinicznych (Budesonide MMX i TP05) w ciągu ostatnich 2 lat. Niestety żadne z nich mi nie pomogło. Obecnie jestem na encortonie 20mg+ asamax3x2 + polprazol 40mg, co niestety średnio mi pomaga. Teraz wobec tego zaproponowano mi udział w badaniu klinicznym leku biologicznego Etrolizumab. Tu nasuwa się moje pytanie - co sądzicie o tym całym leczeniu biologicznym? Troche się tego boję. 35 stronicowy formularz zgody mnie troche przeraża... nie wspomnę już o ewentualnych skutkach ubocznych... Sądzicie że warto w to wchodzić?

Może jaśniej napiszę co to za badanie kliniczne
"Wieloośrodkowe, randomizowane badanie Fazy 3 Kontrolowane Placebo, Prowadzone metodą podwójnie ślepej i podwójnie pozorowanej próby, oceniające skuteczność (indukowanie remisji) oraz bezpieczestwo preparatu ETROLIZUMAB w porównaniu z ADALIMUMABEM oraz placebo w pacjentów z umiarkowaną do cięzkiej postacią wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, którzy wczesniej nie otrzymywali inhibitorów TNF"

przeniosłam i scaliłam posty, patkaas

Re: Etrolizumab

: 14 wrz 2015, 20:38
autor: Mamcia
Czyli masz szansę dostać adalimumab - lek sprawdzony. oczywiście wypisane są wszystkie możliwe działania niepożądane, ale w pracy opisującej fazę II mamy
Adverse events occurred in 25 (61%) of 41 patients in the etrolizumab 100 mg group (five [12%] of which were regarded as serious), 19 (48%) of 40 patients in the etrolizumab 300 mg plus LD group (two [5%] serious), and 31 (72%) of 43 patients in the placebo group (five [12%] serious).
Decyzja należy do Ciebie, ale bez badań nie ma postępu medycyny a nadzieja na terapię biologiczną w CU niewielka.
W historii choroby brak próby immunosupresji a TP05 to inna forma meslazyny.

Re: Etrolizumab

: 14 wrz 2015, 22:13
autor: Różowy Pasek
Dziękuje za przeniesienie postu:) jeszcze sie tu dobrze nie odnajduję.
Czyli rozumiem ze w fazie 3 jest mniej tych skutków ubocznych? I lek jest bezpieczniejszy niż w fazie 2? Według mojego lekarza jest to dla mnie najlepsza opcja, zastanawiam się nad zaczerpnięciem opinii jeszcze innego lekarza..
A jeszcze jedna kwestia mnie zastanawia - czy lekarze mają jakiś zarobek z tego że zwerbują do badania klinicznego pacjentów? Bo szczerze mówiąc czułam się "namawiana" do wzięcia w tym udziału. Nie wiem czemu mam taki lęk przed badaniami klinicznymi - wydaje mi sie że robią z nas króliki doświadczalne :/

Re: Etrolizumab

: 15 wrz 2015, 17:27
autor: Jacekx
Różowy Pasek pisze:Dziękuje za przeniesienie postu:) jeszcze sie tu dobrze nie odnajduję.
Czyli rozumiem ze w fazie 3 jest mniej tych skutków ubocznych? I lek jest bezpieczniejszy niż w fazie 2? Według mojego lekarza jest to dla mnie najlepsza opcja, zastanawiam się nad zaczerpnięciem opinii jeszcze innego lekarza..
A jeszcze jedna kwestia mnie zastanawia - czy lekarze mają jakiś zarobek z tego że zwerbują do badania klinicznego pacjentów? Bo szczerze mówiąc czułam się "namawiana" do wzięcia w tym udziału. Nie wiem czemu mam taki lęk przed badaniami klinicznymi - wydaje mi sie że robią z nas króliki doświadczalne :/
Tak mają zarobek ( nie wiem dokładnie jaki . Chyba zależy to od firmy testującej lek?)ale jeśli jest szansa, że pomoże to chyba można spróbować.
Ja miałem też incydent z propozycją brania udziału w badaniach klinicznych związanych z wchłanianiem żelaza. Zapisałem się nie bardzo znając szczegóły wymagań brania udziału w projekcie. Dopiero z papierów które otrzymałem dowiedziałem się o szczegółach umowy.
Przy innych problemach zdrowotnych korzystać miałem z 1 lekarza związanego z firmą badającą.
Po zapoznaniu się dokładnie z zasadami udziału w programie wycofałem się z niego tym bardziej, że wyniki zawartości hemoglobiny miałem dobre.
Byłem wtedy w 1 roku choroby CU.
Odniosłem wrażenie, że to łapanka bo mój lekarz gastro mi nie podał dokładnie plusów i minusów udziału w tym programie badawczym ( kokietował mnie wówczas mój gastro bezpłatnymi lekami). Leczyłem się wówczas w Sopmedzie. Po kilku miesiącach zmieniłem gastro na Panią dr. Wypych z UM w Gdańsku. Ją też opuściłem po kilku latach zamieniąjąc miejsce leczenia na Wojewódzkie Centrum Onkologii w Gdańsku gdzie zmieniłem 3 lekarzy
Prawdopodobnie przeniosę się obecnie do Poradni Gastro w MSW Gdańku.

Re: Etrolizumab

: 15 wrz 2015, 19:58
autor: Mamcia
Czyli rozumiem ze w fazie 3 jest mniej tych skutków ubocznych? I lek jest bezpieczniejszy niż w fazie 2?
Nie, ale lek przeszedł już drugą fazę, czyli większa liczba osób go dostała.
Gdyby nie badania kliniczne i "króliki doświadczalne" nie było by żadnego leku.
Możesz poczytać o mechanizmie działania leku.

Re: Etrolizumab

: 15 wrz 2015, 20:40
autor: Różowy Pasek
Mamcia oczywiście wiem i rozumiem że bez królików doświadczalnych nie ma postępu medycyny, co nie zmienia faktu, że boję się o swoje zdrowie i nie wiem czy chciałabym je poświęcić dla dobra nauki. Lekarz mówi, że ryzyko skutków ubocznych związane z braniem tych leków jest mniejsze niż w przypadku brania np. encortonu... Jednak jakoś wciąż mam duże obawy. Jacekx tak się składa, że ja właśnie w Sopmedzie się leczę i zaczynam myśleć, że ten lekarz wszystkim "wciska" badania kliniczne.. Na pewno skonsultuję się jeszcze z jakimś lekarzem, zanim zacznę przyjmować leki z tego badania klinicznego, chociaż już sama nie wiem komu ufać, już się przejechałam na dwóch lekarzach.. (może dlatego nie mogę żadnemu w pełni zaufać).

Re: Etrolizumab

: 16 wrz 2015, 12:16
autor: atabe
Jeśli masz CU i obecne leczenie niespecjalnie działa , to badanie kliniczne daje opcje leczenia biologicznego na dłuższy czas. Moim zdaniem jest to lepsza opcja niż długotrwałe branie sterydów, które też nieźle mieszają w organizmie. Oczywiście jeśli nastąpi remisja. Lekarz może tez namawiać na udział w badaniu , bo dla CU nie ma innej opcji dostania leczenia biologicznego/poza bodajże 3 dawkami indukcyjnymi/. Moja córka wzięła udział w podobnym badaniu nad innym lekiem, jest w nim od 2010. Też nie było dla niej innej opcji leczenia, nic nie pomagało . Alternatywą była operacja.Zdecydowała się i jest zadowolona , od 4 lat jest w remisji i bez sterydów. Skutki uboczne nie wystąpiły. Więcej ich miała przy stosowaniu sterydów , czy humiry. Dobrze wszystko przemyśl i zdecyduj. Powodzenia :roll:

Re: Etrolizumab

: 16 wrz 2015, 20:07
autor: Różowy Pasek
Dziękuję atabe:) (a może nie dziękuję żeby nie zapeszyć:) Właśnie coraz więcej słyszę i czytam o przypadkach długotrwałej remisji u pacjentów przyjmujących leki biologiczne (bez wystąpienia skutków ubocznych), wiem że każdy organizm jest inny i ja mogę też inaczej zareagować, ale powoli się przekonuję chyba do nich... Może dlatego że jestem coraz bardziej zdesperowana, tym że nic mi nie pomaga. Mi na szczęście nie grozi żadna operacja, ale jak tak dalej pójdzie to kto wie co będzie, może warto spróbować tej biologii... Ciekawe czy się zakwalifikuję, lekarz mówi że najprawdopodobniej tak (skreśla mnie tylko gruźlica i PML (?)). Ale i tak nieźle mnie sprawdzą - RTG płuc, EKG, dziś ściągnęli ze mnie 9 probówek krwi :D już nie mówiąc o kilku pojemnikach kału i moczu. Nawet jak się wkońcu nie zdecyduję na branie tych leków to chociaż mnie przebadają od A do Z :)

Re: Etrolizumab

: 16 wrz 2015, 22:38
autor: Jacekx
Przeczytaj klauzule umowy wzięcia udziału w badaniu.
Ja o ile pamiętam dobrze ...miałem wpisaną nawet możliwość rezygnacji z udziału nawet bez podania istotnej przyczyny
np. gdybym miał psychiczne opory.
Z tego skorzystałem i po przeanalizowaniu warunków umowy oraz stanu swego zdrowia się wycofałem bo udział w badaniu nie powinien zaszkodzić czyli przede wszystkim non nocere.
Z lekarzy gastro na dziś polecam ordynatora gastro w szpitalu MSW w Gdańsku
Panią dr. n med Piotrowicz.
Ona mi 12 lat temu zdiagnozowała Cu oraz zadziałała skutecznie po istotnym incydencie krwotocznym po jednej z kolonoskopii a obecnie chyba zostanie moim wiodącym lekarzem gastroenterologiem.

Pozdrawiam.

Ps.
Jeśli będziesz miała siły Różowy Pasek to zapraszam do naszego Oddziału J_elita na ulicę Wita Stwosza w Gdańsku . Tam mamy jako J_elita swoją siedzibę i cykliczne spotkania Oddziału w każdy 1 czwartek miesiąca o 17.00 .
Odbywały się tam też psychoterapie dla chorych na NZJ do wakacji w każdy wtorek chyba też 17.00.
Napisz do mnie na priva na Forum a podam jeśli chcesz telefony kontaktowe.

Re: Etrolizumab

: 17 wrz 2015, 21:14
autor: Mamcia
PML to chyba progressive multifocal leukoencephalitis, a po polsku postępująca leukoencefalopatia wieloogniskowa.